Hm.. Chciałbym zostać politykiem... w swojej partii, mam kilku kolegów, którzy znają sie na bardzo wielu rzeczach, ALE... tak jakoś czuję, że to nie wystarczy. Nie wiem, czy w kraju, w którym kobieta po pierwszym podejrzeniu o korupcję popełnia samobójstwo mamy jakieś szanse. Może mi ktoś pomóc? Czy znalazłby się ktoś, kto podjąby się pracy nad tworzeniem nowej partii? (nie powiem, że "nowej, lepszej Polski"... strasznie naiwne by to było). |