Całkiem zgrabny i dowcipny wierszyk. Wypadałoby odpowiedzieć również mową wiązaną, ale niestety nie potrafię improwizować ad hoc. Nie mam z tym kłopotów "kiedy mnie twórcze ogarnia szaleństwo", ale ono nie przychodzi "na zawołanie".
Mój limeryk nie krytykował poezji p. Poola jako takiej, tylko jej zawartość merytoryczną. Bo jeżeli ktoś pisze: >W rzeczywistości reżym kaczystów >za mordę trzyma to albo sam jest głupi, albo innych ma za głupów, albo się wczoraj urodził. Bo ja pamiętam reżymy, które naprawdę trzymały za mordę.
Również żarty z nazwisk należą do niezbyt wyszukanych.
W ogóle dziwię się moderatorowi, że nie przeniósł wątków p. Poola do BAZGROŁÓW, gdzie ich treść i forma bardziej by pasowała. Pewnie on też nie lubi "kaczystów" i stąd ta pobłażliwość dla Poolowych "jaj".
A Kaczyńskich lubię niespecjalnie ale ich podziwiam. Za to, że zdołali dojść do pierwszych stanowisk w państwie mimo wieloletniej zmasowanej negatywnej kampanii i konsekwentnego "przyprawiania ryja" przez opiniotwórcze media. Choć może to właśnie im pomogło? Przecież już od 68' wiadomo, że "prasa kłamie".
Jak widać, środowiska "antykaczystowskie" nie rezygnują i rozmach oraz zasięg ich aktywności wzrasta. Kampania "antykaczystowska" została już przeniesiona na teren instytucji Unii Europejskiej. O Kaczyńskich się nie martwię, dadzą sobie radę. Boję się tylko, że "antykaczyści" chcąc zniszczyć Kaczyńskich nie będą się liczyć ze szkodami, jakie po drodze wyrządzą Polsce. Kiedyś ktoś bezkompromisowy powiedział: Niech zginie świat, byle sprawiedliwości stało się zadość. Równie bezkompromisowi "antykaczyści" działają w myśl zasady: Do diabła z Polską, byle wyszło na nasze. Tyle, że oni tego nie powiedzą.
|