Racjonalista - Strona głównaDo treści
Będę księdzem jak mój tata

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
22-07-2008 10:28fletcher (9 punktów)Będę księdzem jak mój tata
Ocena 3 na 3
wiadomosci(*)ze_usmiercili_jego_corke_.html

W skrócie: ,,Ksiądz Wieńczysław Ł., proboszcz z Janików na Śląsku namawiał lekarzy, by zabili jego nowo narodzone dziecko - twierdzi dziennik "Polska". Gdy maleństwo przyszło na świat po skomplikowanym i niebezpiecznym porodzie, miał zapytać lekarkę: "Mogłaby pani coś zrobić, żeby to dziecko nie żyło?".

Ja ze swej strony pochwaliłbym go za to że do końca pozostał wierny hasłu - żadnej aborcji.
Przy okazji ktoś badał liczbę aborcji/urodzeń w Polsce gdzie ojcem jest pozostający w celibacie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Xion (501 punktów)
(zablokowany)
Odp: Będe księdzem jak mój tata
Zważywszy na to, że o nim piszą już w paru miejscach i na to, co mu grozi, można by rzec: Ot, koniec wieńczy sława.
Beata (Nowak) (459 punktów)Odp: Będę księdzem jak mój tata
Jakoś mnie to nie dziwi. Ten przykład pokazuje, że czarni obłudni są do szpiku kości. Kler zawsze stara się zatuszować swoje "grzechy", nie ważne czy chodzi o dziecko (jest celibat, który tak usilnie starają się nadal formalnie zachować!!!), długi hazardowe, czy też pociąg do nieletnich - przecież oni nie "grzeszą", zawsze są to inni czyt. "wierni", a nawet jesli to kolega odpuści . Do swojego potomka przyznać się nie chcą - swoją drogą w mojej miejscowości był taki przypadek - jednak gdy chodzi o cudze dziecko np. sprawa Lublinianki Agaty czy Alicji Tysiąc, agitują za życiem, są przeciwini aborcji za wszelką cenę, możesz umrzeć, stracić zdrowie, ale masz urodzić!!! Szkoda, że żaden z nich nie znajdzie się nigdy w takiej sytuacji.

>Przy okazji ktoś badał liczbę aborcji/urodzeń w Polsce gdzie ojcem jest pozostający w celibacie?
>
Na pewno badania byłyby interesujące, jednak nie wydaje mi się żeby ktoś je wykonywał a nawet jeśli próbował - nie sądzę, żeby zdobył wiarygodne dane, zbyt zakłamane jest środowisko, z którym przyszłoby pracować.
22-07-2008 17:44 
 Ocena 3 na 5
Pabloss (4221 punktów)
Księża to też ludzie. Oni są mocni tylko w gębie ale gębą swojego popędu seksualnego nie zatrzymają. Jeśli bzykają się z innymi facetami to nie ma problemu, gorzej jak dobierają się do kobiet i powstaje owoc ich "miłości". Coś muszą z tym owocem zrobić - najlepiej oczywiście usunąć. Tacy są właśnie Ci nasi "słudzy boży" - widzą źdźbło w oku swoich owieczek ale belki w swoim juz nie dostrzegają. Wielkie pozdro dla dzieciatych księży jeśli odwiedzają ten portal - nie zabijajcie swoich dzieciaków.
22-07-2008 20:28 
 Ocena-1 na 3
lotrek (14275 punktów)
>Księża to też ludzie. Oni są mocni tylko w gębie

Księża to też ludzie, ale cechuje ich obłuda typowo katolicka. Masz rację, mocni są tylko w gębie , najczęściej pełniej frazesów. Bohater tego wątku ksiądz Wieńczysław Ł. pewnie bał się obrazić swoje boga użyciem prezerwatyw, czy innych środków antykoncepcyjnych. Tak mu "wyprali" mózg w seminarium, że nie chciał grzeszyć. A chuć to chuć, tego nie był wstanie opanować. Było to silniejsze od niego - zawsze wiedziałem, że stary Przybyszewski miał rację twierdząc..."na początku byłą chuć".
Pozdrawiam
22-07-2008 22:34 
 Ocena-6 na 6
Areopagita (-5 punktów)
Dlaczego oceniasz całe duchowieństwo w świetle tylko nielicznych kapłanów, którzy rzeczywiście narobili trochę (więcej lub mniej) bałaganu. zawsze musimy pamiętać o tym, iż kapłan to również człowiek, i tak jak każdy z nas jest grzeszny i popełnia błędy, za które ponosi surowe konsekwencje. Czy Ty nigdy się nie mylisz? jeżeli tak to gratuluję, jesteś ideałem. Pozdrawiam!
22-07-2008 23:56 
 Ocena 2 na 2
Biegański (845 punktów)
W tym konkretnym przypadku nakłanianie do zabójstwa, a jak przed momentem się dowiedziałem nawet próbę zabójstwa dziecka i matki, nazywasz "bałaganem"?! I to trochę większym lub mniejszym bałaganem? Doprawdy, musisz wyznawać bardzo specyficzną moralność... Nieliczni kapłani?! Setki potwierdzonych oficjalnie przypadków pedofilii na całym świecie w wykonaniu kapłanów katolickich, a jeśli dodamy do nich wszystkich innych szamanów chrześcijańskich liczba ta może wzrosnąć w tysiące. Publiczne wypowiedzi kapłanów chrześcijańskich, nakłaniające do czynnej agresji przeciw ludziom innego wyznania, rasy czy przekonań to też taki, zapewne "mniejszy bałagan"?
I to chrześcijanie zarzucają innym ludziom relatywizm moralny... Gdy przeczytałem twój post przyszły mi do głowy bardzo niecenzuralne słowa. Taak... Ale "na czułości to trzeba sobie zasłużyć" cytując Nadszyszkownika.
23-07-2008 00:03 
 Ocena 6 na 6
Gosia (9452 punktów)
>Dlaczego oceniasz całe duchowieństwo w świetle tylko nielicznych kapłanów, którzy rzeczywiście narobili trochę (więcej lub mniej) bałaganu.

Nielicznych?

Na pytanie badawcze, które zadałem 875 księżom: "Czy wśród kolegów księdza są tacy kapłani, którzy mają okresowe lub stałe związki emocjonalne i seksualne z kobietami" - odpowiedź twierdzącą dało mi, odpowiednio 58,4 proc. i 42,6 proc. badanych. A na pytanie, czy dany ksiądz zna innych księży mających dzieci, odpowiedzi "tak" udzieliło 27 proc. moich rozmówców.
57,3 proc. księży, z którymi rozmawiałem o celibacie, chciałoby mieć żony, choć jednocześnie odczuwali powołanie do kapłaństwa. Sporo księży chce mieć kobiety tylko z pobudek seksualnych, wykluczając sferę emocjonalną (zakochanie się i miłość) i potomstwo. Księża nierzadko informowali mnie o kolegach, którzy nakłaniali swoje ciężarne kobiety do aborcji, proponując im pokrycie kosztów zabiegu.


Prof.dr hab.Józef Baniak
23-07-2008 06:06 
 Ocena 3 na 3
lotrek (14275 punktów)
>Dlaczego oceniasz całe duchowieństwo w świetle tylko nielicznych kapłanów,

Gratuluje dobrego samopoczucia (nielicznych kapłanów). Księża zmuszeni do celibatu, są najbardziej narażoną na rożnego rodzaju dewiacje seksualne grupą zawodową. W żadnej innej grupie nie ma tylu pedofilów, homoseksualistów itd. W końcu papież gdzie tylko pojedzie (ostatnio Australia) to wszędzie przeprasza za grzechy swojej kadry. A jak już trafi się ksiądz heteroseksualista, to nie patrowi zachować się "po męsku" i wziąć odpowiedzialności za swoje potomstwo. Smutna prawda, ale taka jest.
23-07-2008 15:55 
 Ocena 5 na 5
Pabloss (4221 punktów)
Oceniam i będę oceniać kler tak jak on ośmiela sie oceniać innych. Faktycznie zgodzę się z tobą, że kler to zwykli chłopcy, którzy kochają nosić spódniczki i mają swoje popędy i zamiłowania. Będę jednak ganił ich postępowanie, bowiem wstępując do stanu duchownego nie czynią tego po wychlaniu litra wódy - tzn. są zorientowani co będzie ich czekało jak zostaną księżmi. Na wejściu od razu wiedzą, że muszą przyjąć dogmat zabraniający im kontaktów seksualnych - wiedziały więc gały gdzie i po co wstępowały. Jeśli ciągnie ich do "bara bara" to niech sobie zawiążą kokardkę na przyrodzeniu bądź niech opuszczą organizację, która takich kontaktów im zabrania. Jak to bowiem głosi nieomylny kościół - księża muszą wyrzec się popędu i żyć w czystości. Z tą czystością to różnie bywa, gdyż znam takich napalonych księży, że biedaki nawet nie patrzą gdzie wkładają "co nieco" byle tylko ulżyć sobie . Tutaj raczej skierowałbym swoją prośbę do katolików aby zezwolili jednak kapłanom na stosunki, gdyż co poniektórzy naprawdę męczą się. Ponadto jeśli takie stosunki byłyby legalne to parafie przestaną płacić ogromne rachunki za energię i internet - księża bowiem (ci bardziej napaleni) ślęczą jak ten pedofil ze słynnego już plakatu i polują na dziewczynki i chłopców z którymi mogliby poświntuszyć, niekoniecznie po bożemu.
Reasumując - jesli jestes księdzem z własnego wyboru i niby bożego powołania (jesli takowe wystepuje i nie wiąże się z mamoną) to twoje katolickie wyznanie zabrania (choć nieoficjalnie dopuszcza) kontaktów seksualnych i basta!!! Kto broni takich księży to niejako zaprzecza nauce kościoła, która jasno w tym przypadku się wyraża.
23-07-2008 19:27 
 Ocena 4 na 4
Beata (Nowak) (459 punktów)
>Dlaczego oceniasz całe duchowieństwo w świetle tylko nielicznych kapłanów, którzy rzeczywiście narobili trochę (więcej lub mniej) bałaganu. zawsze musimy pamiętać o tym, iż kapłan to również człowiek, i tak jak każdy z nas jest grzeszny i popełnia błędy, za które ponosi surowe konsekwencje. Czy Ty nigdy się nie mylisz? jeżeli tak to gratuluję, jesteś ideałem. Pozdrawiam!

Ideałem nie jestem i uważam, że takowych nie ma w żadnej grupie społecznej. W przeciwieństwie do tak przez Ciebie bronionych klech nikogo nie pouczam i nie chcę być za wszelką cenę autorytetem moralnym lub wyrocznią (nierzadko) dla innych. Mam swoje zdanie na dany temat i je swobodnie, zgodnie z prawem wyrażam.
Księżom wydaje się, że mogą mówić ludziom jak mają postępować a sami, gdy nikt nie widzi, do swoich słów się nie stosują. Ponadto jeszcze nie spotkałam się z "surowymi konsekwencjami" dla księży - może podasz przykład?
23-07-2008 20:14 
 Ocena 1 na 1
Biegański (845 punktów)
"Surowe konsekwencje" - następna parafia do zaliczenia...
Pabloss (4221 punktów)
A w nowej parafii ładna gosposia lub przystojny kościelny już nie mogą się doczekać nowego szefa - nie dość, że zapłaci za pracę to jeszcze troszkę rozrywki wniesie.
23-07-2008 21:13 
 Ocena 1 na 3
Biegański (845 punktów)
Osobiście na kilkunastu księży których poznałem w swoim życiu osobiście (nie wspominam o tych których widuję corocznie i na co dzień z racji tego gdzie się urodziłem i mieszkam - Częstochowa), dwóch księży, dosłownie dwóch wspominam z sympatią i z szacunkiem. Jeden był misjonarzem - i szczerze - sposobem bycia i traktowania życia odbiegał diametralnie od standardów "księżowskich". Drugi - ksywka "Batman", kapelan Ochotniczej Straży Pożarnej, człowiek typu "społecznik", nie mający żadnej gosposi - jego gosposią była/jest jego własna matka, "nieprzemakalny" - tu mały przykład - wybudował kaplicę/chłodnię pogrzebową za własne plus szczerze dane pieniądze nie ulegając "sponsoringowi" zakładów pogrzebowych. Dwie osoby na całą znaną mi rzeszę...
Te osoby mimo różnic jakie dzielą nas w podejściu do ... chmm... wszechświata do dziś uważam za Ludzi przez duże L. Cała reszta tej chrześcijańskiej czeredy to tylko osobnicy człowiekopodobni.
Przemysław Biegański (52 punktów)
Pozwolę sobie zacytować, tu - za GW:

"- Wersja podawana przez media, zwłaszcza świeckie, bardzo się różni od wersji podawanej przez księdza - mówi pytany przez nas o sprawę rzecznik częstochowskiej kurii ks. Andrzej Kuliberda. - Zaprzecza on swojemu ojcostwu. Zapewnia także, że nie chciał śmierci dziecka, a jedynie pomagał dziewczynie, choć może w dość niekonwencjonalny sposób.

Ks. Kuliberda przypuszcza, że proboszczowi z Janików mogło chodzić o to, czyje życie w pierwszej kolejności ratować - matki czy dziecka. I może wskazał matkę i stąd doszło do jakiegoś nieporozumienia.

- Kościół w swej mądrości wstrzymuje się od szybkich sądów - zaznacza rzecznik kurii. - Sami wyjaśniamy sprawę. Czekamy też na wynik prokuratorskiego dochodzenia. (...)"

Całość tekstu tutaj -> wiadomosci(*)dziecko_musi_sie_urodzic_.html

Niekonwencjonalny sposób pomocy...
To juz zaczyna być żenującą groteską, hipokryzja do n-tej potęgi...
23-07-2008 21:36 
 Ocena 2 na 2
Duda (25557 punktów)

>Ks. Kuliberda przypuszcza, że proboszczowi z Janików mogło chodzić o to, czyje życie w pierwszej kolejności ratować - matki czy dziecka. I może wskazał matkę i stąd doszło do jakiegoś nieporozumienia.

To tłumaczenie jest tym bardziej żenujące, że kościół stawia wartość życia płodu ponad wartością życia kobiety.
W poprzednim sejmie była rozpatrywana ustawa zgodnie z która lekarze nie mogliby usunąć ciąży pozamacicznej tak długo jak długo żyłby płód. To że rosnący płód mógłby przed swoją śmiercią rozerwać jajowód kobiety i tym samym skazać ją na śmierć twórców tej ustawy nie interesowało. Czyli zgodnie z doktryną katolicką ksiądz nie miał prawa wybrać życia kobiety kosztem dziecka. Pomijając zupełnie fakt że domagał się uśmiercenia dziecka już po urodzeniu a nie przed a namawiając ją do nie wyrażenia zgody na cesarskie cięcie działał na szkodę tej kobiety i namawiał ją do ryzykowania swoim życiem.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365