Racjonalista - Strona głównaDo treści
Rasiści a tolerancja

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
13-12-2006 22:03Maciej Szuba (83 punktów)Rasiści a tolerancja
Zastanowiła mnie kwestia tolerowania rasistów. Trzymając się zasady wolnych i swobodnych poglądów, to nic mi do nich - niech myślą co chcą. Ale z drugiej strony ich poglądy opierają się na nietolerancji, a z tym należy walczyć. Ja osobiście staram się być jak najbardziej tolerancyjnym człowiekiem, ale trochę mnie godzi, gdy pomyślę, że niekoniecznie muszę się otwarcie temu przeciwstawiać... W każdym razie to robię, staram się ukazywać ograniczenia takich ludzi.
Czy rasistów (antysemitów tak samo ) można nazwać paradoksem, albo chociaż sprzecznością tolerancji ?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Michał (16 punktów)
>Zastanowiła mnie kwestia tolerowania rasistów. Trzymając
>się zasady wolnych i swobodnych poglądów, to nic mi do nich
>- niech myślą co chcą.
Owszem - myśleć mogą co chcą, to prawo każdego człowieka. Ale w tolerancyjnym państwie nie mogą mieć możliwości, aby wcielać swoje poglądy w życie.
>Czy rasistów (antysemitów tak samo ) można nazwać >paradoksem, albo chociaż sprzecznością tolerancji?
Nie są moim zdaniem żadnym paradoksem - skoro sami nie prezentują postawy tolerancyjnej to nie mogą oczekiwać tolerowania ich poglądów z naszej strony. Tolerancja to relacja wzajemna, nie może być o niej mowy, gdy tolerancyjna jest tylko jedna strona.
mila (7 punktów)

Wiele razy zastanawiała mnie kwestia tolerancji wobec rasistów.
Z jednej strony powinno się akceptowac rasistów w imię tolerancji.
Przeciez tolerancja to akceptowanie i szanowanie innch poglądów.
Jednak myślę,że powinna być granica toleracji. Tolerowanie wrogości i nienawisci na pewno nie doprowadzi do niczego dobrego.
Jesli rasista czy antsemita wyznaje swoje pogłady nie robiąc nikomu krzywdy to myślę,że jest to do zakceptowania.Jeśli jednak dzieje się inaczej to myślę że jest to sprzeczność tolerancji.
Michał (16 punktów)
>Jesli rasista czy antsemita wyznaje swoje pogłady nie robiąc nikomu krzywdy to myślę,że jest to do zakceptowania.
Nie robi nikomu krzywdy - do czasu. Trzeba uczyć się na podstawie historii, ona pokazała, do czego mogą takie poglądy doprowadzić...

A w tej chwili postawy rasistowskie i nacjonalistyczne są raczej promowane i pokazywane jako słuszne młodemu pokoleniu.
mila (7 punktów)

Do czego mogą takie poglądy doprowadzić to już inna sprawa.
Kazdy ma prawo mieć swoje poglądy choć nie każde można publicznie wygłaszać, jeśli one np.nawołują do agresji.
To tak jakby zabronić np. osobie wierzącej wierzyć w Boga..Jesli ona poprzez swoją wiare nie robi nikomu krzywdy to po co? I to jest własnie tolerancja....Jeśli ktoś przez swoje ideologie jak np.naziści atakują osoby o innych poglądach to jest zwykłe przestępstwo. A jak wiadomo w naszym kraju nie jest tolerowane łamanie prawa.
D.Sprenglewski (426 punktów)
>Przeciez tolerancja to akceptowanie i szanowanie innch poglądów.

W zasadzie to akceptowanie ich istnienia oraz szanowanie ich prawa do istnienia, a nie akceptowania i szanowania samej treści (wtedy, w przypadku rasizmu, stalibyśmy się nietolerancyjni, bo szanowalibyśmy rasizm i powstałby paradoks).

>Jednak myślę,że powinna być granica toleracji.

Stworzenie granicy tolerancji nie jest potrzebne ponieważ sama tolerancja nie obejmuje treści nietolerancji. Niby mała różnica w sposobie wypowiedzi, ale powodująca zlikwidowanie paradoksu.

Pozdrawiam.
Pandorra (1289 punktów)

W zasadzie poglądy każdego sa jego sprawą i nic nikomu do tego. Ale publiczne głoszenie takich przekonań jest przestępstwem. To chyba załatwia sprawę
Patty Matheson (2087 punktów)Co do głoszenia...
>publiczne głoszenie takich przekonań jest przestępstwem.

Tuszę, że to nie było na serio
To znaczy, w pewnych kręgach (narodach) jest to przestępstwo, a nawet jak nie jest, to i tak za to ścigają. Ale prawo państwowe to jedno, a tolerancja drugie. Powinniśmy tolerować wszelkie głoszenie (słowne, obrazowe - nie wyrządzające fizycznej szkody) czegokolwiek. Wg mnie głupotą jest taka instytucja jak "obraza uczuć [religijnych i in.]".
Po pierwsze dlatego, że stanowi 'dziurę w płocie', wolną furtkę. Zbiór możliwych uczuć jest nieskończony, mówiąc cokolwiek mam szansę popełnienia obrazy. Osobiście sama bym chętnie skorzystała, żeby kogoś oskarżyć i użyć tego jako pretekstu - proste i nie do udowodnienia.
Po drugie, jeśli się obrażam, bo właśnie niestosownie się wyrażono o czymś zawierającym się w tych "uczuciach", to chyba coś ze mną jest nie tak? To tylko dowodzi mojej niepewności siebie i infantylnego /bo tak to właśnie wygląda!/ reagowania. "Mamo, a kura na mnie patrzy!", jak mi to wypominał mój ojciec. Poprzez uznawanie "obrazy uczuć" państwo pielęgnuje słabość obywateli. Fakt, że jakby można było się nawzajem obrzucać błotem (kontratak jako obrona), to też powstałby niezły syf. Ciekawe, co lepsze.
Jednak ja mam lekarstwo na wszystko - racjonalnie myślący ludzie jako masakryczna przewaga w społeczeństwie
Pandorra (1289 punktów)Odp: Co do głoszenia...
>>publiczne głoszenie takich przekonań jest przestępstwem.
>Tuszę, że to nie było na serio
Było
Art. 257. Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

jest jeszcze:
Art. 13.
Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa.

W świetle prawa wolno być rasistą, komunistą, faszystą, wolno organizować sobie rasistowskie spotkania w prywatnym gronie, wolno posiadać rasistowskie książki, publikacje itp.
Nie wolno rasizmu, komunizmu, etc. uprawiać publicznie.
Stal_Prawdy (83 punktów)
>Nie wolno rasizmu, komunizmu, etc. uprawiać publicznie.
>

Według prawa nie wolno rasizmu publicznie uprawiać, ale co do komunizmu bym się kłócił, gdyż na mieście widuję ludzi-często łysych tak jak ja-którzy na "kostkach" mają wielkie bloki z sierpem i młotem, Che Guevarą, anarchią czy samym Leninem i policja jakoś ich omija, bo mnie gonili za białe sznurówki i koszulkę "SkinHeads 88", a tyle mówią w mediach i telewizji o tolerancji światopoglądowej. Żenada! W USA łapią dopiero za pobicie, a u nas za samo myślenie i ubiór.
D.Sprenglewski (426 punktów)
>co do komunizmu bym się kłócił, gdyż na mieście widuję ludzi-często łysych tak jak ja-którzy na "kostkach" mają wielkie bloki z sierpem i młotem, Che Guevarą, anarchią czy samym Leninem i policja jakoś ich omija,

To co opisujesz bardziej przypomina przynależność do subkultury, a nie głoszenie rasistowskich, czy komunistycznych haseł.

>bo mnie gonili za białe sznurówki i koszulkę "SkinHeads 88",

Wybitnie nie mój styl. Tak ubranych ludzi raczej omijam, ale "gonienie przez policję" za sam wygląd to wybitna przesada.

>W USA łapią dopiero za pobicie, a u nas za samo myślenie i ubiór.

Weź pod uwagę, że znajdzie się sporo jednostek, które przejawiają agresję i pasują do przedstawionego przez Ciebie opisu. Większość ludzi patrzy stereotypowo (ja również, chociaż staram się z tym walczyć). Poza tym żyjemy w Polsce, a tu są z goła odmienne realia.
Patty Matheson (2087 punktów)Odp: Rasiści a tolerancja
Też się nad tym zawsze zastanawiałam, ale w sensie bardziej ogólnym: "tolerancja nietolerancji". Wg mnie to właśnie swoisty paradoks, spowodowany takim a nie innym pojmowaniem tolerancji. Paradoksy, nieszczęścia i głupota pojawiają się wszędzie tam, gdzie przyjmujemy jakiś punkt widzenia, światopogląd i bezmyślnie się mu poddajemy, nawet jeśli jest super, ekstra i wzniosły. Bo przecież 'tolerancja' to jedno z tych najbardziej racjonalnych, humanistycznych pojęć. Ale racjonalizm kończy się tam, gdzie się kończy myślenie Należy więc wypracowywać sobie poglądy, a nie je przyjmować "na wiarę".
A 'tolerancję' określiłabym raczej jako uznawanie faktu, iż każdy może inaczej myśleć i nie piętnowanie tego. Nie bijmy za inne myślenie /przynajmniej jakieś jest, a w tym odmóżdżonym świecie to już coś/.
Ale to, Co ci Inni myślą, to już nie podlega tolerancji, bo to niestety czasem jest po prostu "złe". Ustosunkowujemy się do tego tak samo, jak do każdej [konrowersyjnej] kwestii.
Przede wszystkim jednak sprawa "nieinwazyjności"; to prawda, że dopóki 'innomyśliciel' nie szkodzi otoczeniu, to jest okay, i tolerancję przejawiamy właśnie przez niewtrącanie się i "nieczepianie się". Ale jeśli szkodzi, to reagujemy tak jak na jakiekolwiek zachowanie, bo właśnie zachowania i czyny podlegać winny ocenie, a nie motywy. Tolerancja szkodliwych zachowań byłaby zgodą na patologię, ogólny bałagan i Bozia wie co jeszcze...
To wszystko nie wydaje się takie skomplikowane, jeśliby odrzeć 'tolerancję' z jej całościowej i ogólnikowej definicji.
D.Sprenglewski (426 punktów)
>Zastanowiła mnie kwestia tolerowania rasistów.

Dlaczego? Chciałbym zauważyć, że tolerancja to akceptowanie istnienia innych niż nasze poglądów, a nie akceptowania samych poglądów. Co w zasadzie oznacza, że rasista może sobie mieć takie i inne poglądy, ale jeśli ich treść zaczyna szerzyć dochodzi już do walki nie z samym rasistą, ale jego poglądami, których tolerancja (w myśl pierwszego zdania ożekającego mojej wypowiedzi) już nie broni. Dlatego akceptuje się istnienie (toleruje, jak kto woli) nietolerancji. Oczywiście wyniku jej istnienia już nie.

Pozdrawiam
Maciej Szuba (83 punktów)
>>Zastanowiła mnie kwestia tolerowania rasistów.
>Dlaczego?

Dlaczego ? Bardzo proste. Poniewiaż nie wiedziałem do końca jak się na to zapatrywać. Skoro nie wiedziałem, to poprosiłem o głosy i podanie poglądów oraz sugestii, użytych później do przemyśleń, innych całkiem światłych ludzi.

>Chciałbym zauważyć, że tolerancja to akceptowanie istnienia innych niż nasze poglądów, a nie akceptowania samych poglądów. Co w zasadzie oznacza, że rasista może sobie mieć takie i inne poglądy, ale jeśli ich treść zaczyna szerzyć dochodzi już do walki nie z samym rasistą, ale jego poglądami, których tolerancja (w myśl pierwszego zdania ożekającego mojej wypowiedzi) już nie broni. Dlatego akceptuje się istnienie (toleruje, jak kto woli) nietolerancji. Oczywiście wyniku jej istnienia już nie.
>Pozdrawiam

Dobrze, że to zaznaczyłeś - akcptacja istnienia poglądów. Uznaję, że ktoś może tak myśleć, ale jeśli będzie starał się mnie o tym przekonać, to nie zamierzam być tolerancyjny i powiedzieć "może i być tak jak mówisz", ale sprzeciwić się mu.
D.Sprenglewski (426 punktów)
>Dobrze, że to zaznaczyłeś - akcptacja istnienia poglądów. Uznaję, że ktoś może tak myśleć, ale jeśli będzie starał się mnie o tym przekonać, to nie zamierzam być tolerancyjny i powiedzieć "może i być tak jak mówisz", ale sprzeciwić się mu.

Mniej więcej. Granica jest tutaj akurat ruchoma (subiektywna), w końcu trudno się przeciwstawić poglądowi, że niebo jest niebieskie (albo jak kto woli, nie ma koloru, a niebieski odcień to tylko złudzenie optyczne). Ale ogólnie rzecz biorąc masz rację.

Pozdrawiam
Stal_Prawdy (83 punktów)
>Czy rasistów (antysemitów tak samo ) można nazwać
>paradoksem, albo chociaż sprzecznością tolerancji ?

Eeech... ta pseudodemokracja wam zaszkodziła i widać to na załączonym obrazku. Może zaczniecie się zastanawiać skąd u ludzi takie pogdlądy, a nie czepiać się jak rzep psiego ogona?
D.Sprenglewski (426 punktów)
>Może zaczniecie się zastanawiać

Sami, czy może do nas dołączysz?

> skąd u ludzi takie pogdlądy,

Na początek wyjaśnienie "dlaczego należy być tolerancyjnym". Każdy człowiek jest inny i inaczej wychowywany (różnice są większe, lub mniejsze, ale zawsze obecne). I w wychowaniu tkwi część przyczyny powstania takich, a nie innych poglądów. Oczywiście skąd one się wzięły w metodyce wychowania nie mam pojęcia (jeszcze), ale to może być ciekawa debata.

Może rasizm powstał w wyniku powszechnego wśród homo sapiens sapiens zwyczaju bania się tego, czego się nie zna. W trakcie ekspansji geograficznej biali trafili na czarnych i byli zdumieni, że "coś takiego" istnieje. Z racji, iż wychowali się w społeczeństwie raczej zamkniętym na inne rasy, nie wiedzieli, że to też ludzie. Niektórzy uznali ich za demony, inni za dzikie zwierzęta, które można zabrać do domu jako "konie pociągowe". Powstalo niewolnictwo murzynów jakże powszechne w Stanach Zjednoczonych.
Problem w tym, że już w starożytności istniało niewolnictwo. W samym Imperium Rzymskim roiło się od ludzi innej niż biała rasy. Dlaczego więc później "zapomniano" o istnieniu nie-białych ludzi? Może dlatego, że w średniowieczu ludzkość odwróciła się od dawnej kultyru i wiedzy?
Sam nie wiem, ale od czegoś trzeba zacząć.

Pozdrawiam.
Stal_Prawdy (83 punktów)
>Może rasizm powstał w wyniku powszechnego wśród homo sapiens sapiens zwyczaju bania się tego, czego się nie zna. W trakcie ekspansji geograficznej biali trafili na czarnych i byli zdumieni, że "coś takiego" istnieje. Z racji, iż wychowali się w społeczeństwie raczej zamkniętym na inne rasy, nie wiedzieli, że to też ludzie. Niektórzy uznali ich za demony, inni za dzikie zwierzęta, które można zabrać do domu jako "konie pociągowe". Powstalo niewolnictwo murzynów jakże powszechne w Stanach Zjednoczonych.
>Problem w tym, że już w starożytności istniało niewolnictwo. W samym Imperium Rzymskim roiło się od ludzi innej niż biała rasy. Dlaczego więc później "zapomniano" o istnieniu nie-białych ludzi? Może dlatego, że w średniowieczu ludzkość odwróciła się od dawnej kultyru i wiedzy?
>Sam nie wiem, ale od czegoś trzeba zacząć.
>Pozdrawiam.

Najbielsi Ludzie pochodzą ze Skandynawii i Słowiańszczyzny, a rasistowska postawa wobec świata wzięła się u mnie nie z przywiązania do ruchu skinheadowskiego, lecz z oddalenia się od chrześcijaństwa i tępienia wszystkiego co z nim przyszło (m.in czarnych, żydów, arabów i mieszańców. Nie mam nic do żółtych, bo mają coś wspólnego-i to dużo wspólnego-ze swargą). Fakt, w średniowieczu chrześcijaństwo, bardzo kulturę europejską od wiedzy. Ponadto dotychczasowe przyjemności (np; seks) zostały uznane za zło. Wprawdzie ja nigdy nie kochałem się z dziewczyną (ale spałem z jedną), ale nie uważam seksu za złą rzecz.
D.Sprenglewski (426 punktów)
>Najbielsi Ludzie pochodzą ze Skandynawii i Słowiańszczyzny,

Możliwe. W zasadzie "nadczłowiekiem" ponoć jest idealny przedstawiciel rasy skandynawskiej.

> a rasistowska postawa wobec świata wzięła się u mnie nie z przywiązania do ruchu skinheadowskiego, lecz z oddalenia się od chrześcijaństwa

Ja za rasistę się nie uważam, a inne rasy traktuję na równi z moją. Nie spotkałem się jeszcze z rasistowską postawą będącą wynikiem odejścia od chrześcijaństwa (zawsze wydawało mi się, że nietolerancja i chrześcijaństwo są ze sobą jakoś powiązane).

>i tępienia wszystkiego co z nim przyszło (m.in czarnych, żydów, arabów i mieszańców.

A czarni, Żydzi, Arabowie i mieszańcy przyszli z chrześcijanstwem? Sory, ale ja nie widzę między tymi dwiema zmiennymi jakichkolwiek powiązań.

>Ponadto dotychczasowe przyjemności (np; seks) zostały uznane za zło. Wprawdzie ja nigdy nie kochałem się z dziewczyną (ale spałem z jedną), ale nie uważam seksu za złą rzecz.

Co fakt, to fakt. Seks (w szczególności w formach niestandardowych - przeciwieństwo tzw. ppp) był potępiany w średniowieczu. Może dlatego tamtejsi ludzi byli tak gresywni?
Maciej Szuba (83 punktów)
>> a rasistowska postawa wobec świata wzięła się u mnie nie z przywiązania do ruchu skinheadowskiego, lecz z oddalenia się od chrześcijaństwa
>Ja za rasistę się nie uważam, a inne rasy traktuję na równi z moją. Nie spotkałem się jeszcze z rasistowską postawą będącą wynikiem odejścia od chrześcijaństwa (zawsze wydawało mi się, że nietolerancja i chrześcijaństwo są ze sobą jakoś powiązane).

Też mi się tak wydaje. Przecież narodowcy, nacjonaliści, ksenofobowie, a w końcu i często skinheadzi okazując swoje przywiązanie do polskich tradycji, nawiązują także do naszych katolickich korzeni.

>>i tępienia wszystkiego co z nim przyszło (m.in czarnych, żydów, arabów i mieszańców.

Znaczy się, że co ? Razem z chrześcijaństwem, w IV-V wieku przyszła do Europy wielka fala Murzynów, Żydów, Arabów i wszystkich innych fe! ?

>>Ponadto dotychczasowe przyjemności (np; seks) zostały uznane za zło. Wprawdzie ja nigdy nie kochałem się z dziewczyną (ale spałem z jedną), ale nie uważam seksu za złą rzecz.

To świetnie, funkcje prokreacyjne są u Ciebie w porządku.

>Co fakt, to fakt. Seks (w szczególności w formach niestandardowych - przeciwieństwo tzw. ppp) był potępiany w średniowieczu. Może dlatego tamtejsi ludzi byli tak gresywni?

Grzech Sodomii A wiesz, że to nie jest bez sensu ? Chociaż, ludzie i tak uprawiali te niecne poczynania, nawet, kiedy groziła im kara. Dodawało to pewnego smaczku...
D.Sprenglewski (426 punktów)
>Też mi się tak wydaje. Przecież narodowcy, nacjonaliści, ksenofobowie, a w końcu i często skinheadzi okazując swoje przywiązanie do polskich tradycji, nawiązują także do naszych katolickich korzeni.

Dlatego też nie sądziłem, że odejście od chrześcijaństwa może wywołać poglądy rasistowskie.

>>Co fakt, to fakt. Seks (w szczególności w formach niestandardowych - przeciwieństwo tzw. ppp) był potępiany w średniowieczu. Może dlatego tamtejsi ludzi byli tak gresywni?
>Grzech Sodomii A wiesz, że to nie jest bez sensu ? Chociaż, ludzie i tak uprawiali te niecne poczynania, nawet, kiedy groziła im kara. Dodawało to pewnego smaczku...

Zapewne, ale stres wywołany "a co jak nas przyłapią" mógł powodować i zapewne powodował spięcia na tle seksualnym. O ile mi wiadomo to właśnie seksualność jest jednym z najsilniejszych motorów ludzkiego postępowania. Może i ludzie nie dążą do seksu, ale zobaczcie ile go wokół nas (choćby reklamy). A zwalczanie popędu prowadzić może do niepożądanych odchyleń od norm. Tak mi się przynajmniej wydaje. Oczywiście istnieją wyjątki (jak w każdej regule).

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365