Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Rośnie ilość niemieckich roszczeń wobec Polski"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
05-05-2007 13:55J.Szulc (5723 punktów)"Rośnie ilość niemieckich roszczeń wobec Polski"
"Rośnie ilość niemieckich roszczeń wobec Polski"
Poseł do Parlamentu Europejskiego Bogusław Rogalski powiedział w Sygnałach Dnia, że temat roszczeń niemieckich nie istnieje w mediach, chociaż na samej Warmii i Mazurach wpłynęło już 170 pozwów w tej sprawie.
Europoseł poinformował, że otworzył biuro antyroszczeniowe, które w północno-wschodniej Polsce jest jedynym zbierającym informacje na temat roszczeń niemieckich.

Bogusław Rogalski powiedział w Sygnałach Dnia, że jak najszybciej powinna powstać ustawa blokująca roszczenia. - Jeśli do tego nie dojdzie, to będziemy świadkami czegoś, co może przypominać, przynajmniej na Warmii i Mazurach, ser szwajcarski. Pewne nieruchomości i ziemia będą wyłączone spod polskiej jurysdykcji - stwierdził poseł Rogalski. Europoseł powiedział w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że skala roszczeń wciąż narasta, a wyroki Sądu Najwyższego zapadające w tej sprawie są - jego zdaniem - wysoce niesprawiedliwe.

Europoseł Rogalski stwierdził w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że przyczyną problemu są także luki w księgach wieczystych. Istnieje bowiem wiele ksiąg, w których jako właściciele figurują nadal obywatele niemieccy. Bogusław Rogalski podkreślił, że wszystkie gminy i urzędy wojewódzkie powinny doprowadzić do uregulowania tych dokumentów. Wtedy będzie można zminimalizować roszczenia.

Wraca "stare".
My, Polacy, bardzo chętnie wyciągamy rękę, żeby nam za coś płacono, coś nam oddawano.
Co innego, jeśli ktokolwiek wyciąga rękę po to, co wydaje się nasze.
Czy ktoś potrafi mi powiedzieć, do czego to zmierza?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

von Kalckstein (164 punktów)
(zablokowany)
Tak naprawdę żądania Niemców są zjawiskiem marginalnym w Niemczech. Tam prawie nikt o tym nie mówi, bo prawie każdy ma własny dom.
J.Szulc (5723 punktów)
Więc dlaczego jest o tym tak głośno u nas?
Czyżby urażona duma?
Strach się bać, jaką to może być wodą na młyn dla przeróżnych ugrupowań nacjonalistycznych.

---
von Kalckstein (164 punktów)
(zablokowany)
Panowie z LPRu i ONRu wypowiadają się w Polsce na ten temat bardzo krytycznie o ile pamiętam.
J.Szulc (5723 punktów)
Przyznam się, że z założenia nie "babrzę rąk" w polityce, bo szkoda mi nerwów. Czasem coś pokaże mi się w jakichś wiadomościach.
Przykra jest świadomość, że jesteśmy (my, Polacy) tacy małostkowi, że umiemy patrzeć tylko w jednym kierunku.
Chce nam się być narodem niby wyzwolonym, wolnym od naleciałości nacjonalistycznych... jednak nie potrafimy.
W tej kwestii widać to bardzo dobrze: oddać, co niby nasze, ale wara od tego, co niby wasze.
Nasza polska mentalność.


---
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
Na ten temat wypowiedziałem się obszerniej w Racjonaliście - odsyłam do artykułu "Wypędzeni czy przepędzeni?". Jest tam opinia na temat roszczeń wraz z uzasadnieniem.
Skoro okazjonalnie się tym zajęłaś - polecam.
Ocykan (3528 punktów)
>Tak naprawdę żądania Niemców są zjawiskiem marginalnym w Niemczech.

Wolałbym, żeby były zjawiskiem marginalnym w Polsce.
qazad
>My, Polacy, bardzo chętnie wyciągamy rękę, żeby nam za coś
>płacono, coś nam oddawano.

--- z drugiej wojny światowej wyszlismy jako państwo całkowicie zrujnowane, a pod względem zabitych rodaków zajeliśmy drugie miejsce z liczbą bodajże ~3 zabitych z każdych 10 Polaków.
Z tego co wiem, pod wpływem ZSRR zrzekliśmy się wszelkich roszczeń wobec krajów osciennych i jedynym roszczeniem o ktorych od '89 roku zajmują się niektore rządy w imieniu Polski, to roszczenia związane z uznaniem mordów katynskich za akt ludobójstwa.

ale to nic, znalazłem ciekawą listę różnorakich roszczeniowców, która jakiś czas temu zorganizowała się podczas własnego kongresu-lista dosyć imponująca:

Ogólnopolskie Porozumienie Organizacji Rewindykacyjnych (OPOR), które tworzą:
-Polska Unia Właścicieli Nieruchomości
-Stowarzyszenie Przemysłowców Polskich
-Polskie Towarzystwo Ziemiańskie
-Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kresowian Wierzycieli Skarbu Państwa
-Związek Wysiedlonych Wierzycieli Skarbu Państwa
-Stowarzyszenie Właścicieli i Spadkobierców Osób Poszkodowanych przez reformę rolną "Kaszubi"
-Stowarzyszenie Byłych Właścicieli Aptek i Wytwórni Farmaceutycznych oraz ich Rodzin "Aptekarze"
-Stowarzyszenie Posiadaczy Przedwojennych Obligacji Wierzycieli Skarbu Państwa
-Związek Właścicieli Lasów Prywatnych
-Zrzeszenie Osób Objętych Dekretem Warszawskim "Dekretowiec"
-Zjednoczenie Łemków
-Konwencja Ofiar Konfiskat w Polsce (Polonia Amerykańska)
-Holocaust Restitution Committee.

wiece jeśli, panno J.Szulc, piszesz w temacie o roszczeniach wobec innych krajów, że to my Polacy wyciągamy ręce po nie nasze, to poproszę o jakieś konkrety.
J.Szulc (5723 punktów)
Ostro zagrane, ale trudno nie przyznać racji.

Lista przez Pana (Ciebie) zaprezentowana daje sporo do myślenia.
To, że po wojnie właściwie nie było niczego, wiemy wszyscy, przynajmniej my, Polacy. Innym czasem trudno w to uwierzyć.
Z tego, co piszesz (Pan pisze) wnioskuję, że jednak po części mam rację. Znowu wyciągamy rękę. Po swoje. Niby wszystko w prządku.
Myślę sobie jednak, że jeśli tak będziemy robić zawsze, nigdy nie "dorobimy się" poczucia stałości i ani odrobiny poczucia bezpieczeństwa interesów.

Poza tym pisałam tylko o podejściu ekonomicznym. W żadnym razie nie dotykałam problemu katyńskiego.
Dla mnie mord zawsze będzie mordem i zawsze będzie zasługiwał na karę. Nie wierzę w zadośćuczynienia.


---

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365