Sejm RP na potrzeby kościołów działających w Polsce złamał konstytucję? Chodzi mi równość obywateli wobec prawa. Nie mogę się nadziwić, czytając zapisy ustawy o ochronie danych osobowych, że ustawa ta dotyczy praktycznie wszelkich przejawów życia społecznego poza tymi, które dotyczą związków wyznaniowych. Oczywiście zapis dotyczy wszystkich związków wyznaniowych, ale ponieważ w Polsce w tym zakresie prym wiedzie kk, to dotyczy przede wszystkim obywateli do niego należących. Pytam jakim prawem spod działania ustawy, w zakresie koegzystowania z kościołami i innymi związkami, wyłączono ponad 90% społeczeństwa? Świetnym na to przykładem jest umieszczanie w tablicach parafialnych kk danych personalnych przyszłych małżonków, często z dokładnym adresem (nie tylko ulicą) oraz zawsze z danymi o stanie cywilnym. Myślę, że warto by tą kwestię przedyskutować i wystąpić potem z odpowiednim wnioskiem do Rzecznika Praw Obywatelskich.
|