 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-07-2008 21:07 | Pabloss (4221 punktów) | Rekolekcje w mediach
3 na 3 | Witam wszystkich. Nie wiem czy zauważyliście ale od co najmniej kilku miesięcy trwa intensywna klerykalizacja społeczeństwa, która odbywa się głównie w niedzielę. Wykorzystywane są do tego celu wszystkie dostępne media: internet, prasa i oczywiście ukochana TV. O ile dotychczas jednym z mniej upadlających się przed klerem medium informacyjnym był internet, tak teraz główne portale rywalizują ze sobą "świętymi tematami". Rekordy w tym wszystkim bije onet.pl, który co niedzielę raczy nas informacjami o mszach świętych (onet.tv), biografią papieża (jego pielgrzymki, słowa itp.) i innymi większymi bądź mniejszymi pierdołami kościelnymi. Czasami w tematach nagłówkowych nie ma co poczytać bo wszystko łączy się z klerem i katolicyzmem. Na pewno zauważyliście też, że w ostatnim tygodniu Polsat, TVP i TVN (nie wiem kto wymyślił, że to laicka telewizja - pewno łapówę dostał za szerzenie takich pierdoł) prześcigały się w informowaniu o światowych dniach młodzieży. Co lepsze Polsat i TVN wrzuciły informacje o tym i o Benedykcie na czołówkę wydań głównych i o dziwo przebiło to aferę jaka powstała między prezydentem a Sikorskim (i niech mi ktoś powie, że cuda w tym kraju się nie zdarzają). Troszkę zastanawiające jest dlaczego czołowe dzienniki informacyjne tak zachwycają się może nie tyle szerzeniem wiary co informowaniem o tym. Czyżby powodem był brak innych "sensacji"?? Aż nie mogę już doczekać się pierwszych, większych świąt katolickich kiedy co kanał, co artykuł, co audycję będę mógł kontemplować bądź to narodzenie, śmierć bądź też zmartwychwstanie Szefa katolików - zapowiada się niezła jazda. Czy taka masówka katolicyzmu ze środków masowego przekazu choć w jakimś stopniu zbliżyła Was do boga lub co najmniej do kościoła kat.? Bo może moje odbiorniki nawalają, gdyż na mnie działa to akurat na odwrót. Pozdrawiam | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Aleksander Głowacki (1725 punktów) | Przypadkiem widziałem dzisiaj relacje w informacjach z światowych dni młodzieży. W co drugim zdaniu przewijało się słowo "Jezus" i wzmianki o tym, jakie to wspaniałości niesie religia chrześcijańska. W podsumowaniu było, zamiest obiektywnej relacji coś o podążaniu za Chrystusem, i o tym jak uczestnicy spotkania będą po powrocie głosić ewangelie. Jednym słowem relacja (a szczególnie podsumowanie) jakiej Radio Watykańskie by się nie powstydziło. O prostestach związanymi z wizytą Benedykta ani słowa - nie można przecież psuć wzniosłej atmosfery, a jak wiadomo "masońska teliwizja" o wizerunek dbać musi.
|
|
 | | Pabloss (4221 punktów) | Dokładnie. Zapewne pan Solorz ma jakieś grzechy na sumieniu skoro tak bardzo jest proklerykalny. Nie chcę już mówić o Walterze, który praktycznie krzyżem leży przed episkopatem i w zamian za odpuszczenie win robi mu dobrą reklamę na łamach TVN-u i TVN24.
|
|
 | -4 na 8 bozena (120 punktów) (zablokowany) | A ja muszę powiedzieć, że byłam mile zaskoczona tym, że wszystkie komercyjne stacje TV pokazały światowe dni młodzieży i naszego Ojca Świętego. Nie spodziewałam się, że nie mogąc uczestniczyć w tym pięknym przedsięwzięciu będę mogła być tak blisko za sprawą wszystkich mediów. Pięknie zachowały się krytykowane przez was stacje, gdy pokazywały tłumy rozmodlonych warszawiaków podczas nocnego czuwania z Ojcem Świętym i co milsze prezenterzy opowiadali, że sami poczuli ten wielki ładunek miłości jakim emanowała młodzież. Jak więc widzicie - młode pokolenia zwracają się ku Bogu, ku kościołowi, tak więc nie ma się co dziwić, że i media muszą być skierowane na te wielkie i piękne wydarzenia. Nie wiem jak sobie większość z Was poradzi ale już niedługo do ramówki TVP wejdzie kilka nowych "katolickich" pozycji i zapewne stacje komercyjne również to podchwycą. Musicie wobec tego zaopatrzyć się w porządne anteny satelitarne odbierające sygnał ze stacji nadających z rejonów bardziej laickich.
|
|
|  | 8 na 8 | plodzien (7378 punktów) | >A ja muszę powiedzieć, że byłam mile zaskoczona tym, że wszystkie komercyjne stacje TV pokazały światowe dni młodzieży i naszego Ojca Świętego. Nie spodziewałam się, że nie mogąc uczestniczyć w tym pięknym przedsięwzięciu będę mogła być tak blisko za sprawą wszystkich mediów. >
Tak. Ja również z wypiekami na twarzy oglądałem relacje z Jego pobytu. Za dziesiątym razem utrwaliło mi się już wszystko i mogę niektóre fragmenty recytować z pamięci. Warto było. Dowiedziałem się, ze jest to papież naprawdę nowego formatu. Oto przeprosił Aborygenów za wszystkie krzywdy wyrządzone im przez białych "wspomaganych przez Kościół katolicki i wspólnoty protestanckie". Oczekuję, że utrzyma się w temacie i następną wizytę złoży w Meksyku. Też przeprosi i mając na względzie nauki kościoła, które za niewystarczające uznają sam żal za grzechy - przedstawi jakiś sensowny program wynagrodzenia szkód Może to się dokonać w formie zwrotu zagarniętych ziem + odsetki za bezprawne użytkowanie od XVI - XVII wieku, alibo samo odszkodowanie pieniężne. Przecież pamiętam. Gdy na spowiedzi wyznałem, że zwędziłem mamie 5 złotych - ksiądz kazał mi je zwrócić. I nic go nie obchodziło, że mamę przeproszę a rybaka już nie mam bo kupiłem lizaki.
Co o tym myślicie? Zrobi tak papież, co nie?
|
|
| |  | 1 na 1 | lotrek (14275 punktów) | zwędziłem mamie 5 złotych - ksiądz kazał mi je zwrócić. I nic go nie obchodziło, że mamę przeproszę a rybaka już nie mam bo kupiłem lizaki. > Jak to fajnie, że ktoś pamięta jeszcze stare pięciozłotówki
|
|
|  | | Aleksander Głowacki (1725 punktów) | A mnie tylko zastnawia czy Pani na serio to wszystko pisze. Większość Pani wypowiedzi są osobistym wyznaniem wiary, które nic nie wnoszą i nie sądze żeby kogokolwiek nawróciły. Sam wierzę w krasnoludki i zaraz zaczne wypisywać jakie to wielkie łaski płyną z wiary w nie oraz jak a-krasnoludkowcy podstępnie podważają ich istnienie. Tylko nie wiem co ma z tego wyniknąć. Po drugie Pani wypowiedzi nie są poparte żadnymi argumentam, mało tego na większość kontrargumentów (przynajmnije moich) Pani nie odpowiada. Kiedy próbowałem nawrócić obecnych na tym forum heretyków-"racjonalistów", podałem uzasadnienie swojej wiary i podałem kilka przesłanek, które udowadniają, że krasnoludki istnieją.
|
|
| |  | 2 na 2 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) | > A mnie tylko zastnawia czy Pani na serio to wszystko pisze.Mam podobne wrażenie. Sądzę, że bożena jest racjonalistką - ateistką i robi sobie "jaja". Trzeba przyznać, że ładnie jej(jemu) to wychodzi... Często jest sumieniem racjonalistów. Pozdrawiam - Zbyszek 
Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
|
|
| | |  | 1 na 1 | lotrek (14275 punktów) |
>Sądzę, że bożena jest racjonalistką - ateistką i robi sobie "jaja". >Trzeba przyznać, że ładnie jej(jemu) to wychodzi...
Chyba masz rację, nasza Bożenka pisze o nawiedzającym Australię B16 "nasz papież". Prawdziwa Polka-katoliczka, by wiedziała, że swojego papieża tośmy już mieli. I chyba faktycznie robi "sobie jaja" tak pisząc "nasz papież" - nasz ?, czyli Racjonalistów? Piszę o Bożence "nasza Bożenka", bo zadaje się z nami. Więc czyja jest... Frondy? Pozdrawiam
|
|
| | |  | 1 na 1 bozena (120 punktów) (zablokowany) | Myslałam panie Zbigniewie, że przynajmniej Pan nie będzie sączył jadu przeciwko mnie i insynuował takich rzeczy. Czuję się obrażona porownaniem do ateisty, a moje wypowiedzi przecież wyraźnie nawiązują do wiary. Nie zamierzam nikogo z was nawracać ale swoje poglądy mam prawo wyrażac.
|
|
| | | |  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) | Witam. > Myslałam panie Zbigniewie, że przynajmniej Pan nie będzie sączył jadu przeciwko mnie i insynuował takich rzeczy.bożeno, na Boga - jaki znowu jad... Po co takie wielkie słowa. Po prostu napisałem to, co podejrzewam. Jeżeli się myliłem, to cieszę się i przepraszam Cię.  Widzisz, trudno się zorientować kto jest kim - niektórzy się maskują. Przykładem pierwsze posty Brutusa.. Broniłem go od początku przed atakami a okazało się, że jego wypowiedzi były mistyfikacją. Później, co prawda stał się sobą ale przykre wrażenie pozostało...  > Czuję się obrażona porownaniem do ateisty, a moje wypowiedzi przecież wyraźnie nawiązują do wiary.Ateiści wcale nie są gorsi - powinnaś to zauważyć, będąc od jakiegoś czasu na naszym forum. Podejrzewam, że ateista spotkałby się z dużo gorszym traktowaniem na forach katolickich(ciekawy temat na wątek). > Nie zamierzam nikogo z was nawracać ale swoje poglądy mam prawo wyrażac.Oczywiście, szanuję Twoje poglądy, jeżeli postępujesz zgodnie z zasadami zawartymi w NT. Ja również tak czynię. Jesteśmy sobie bliscy. Ty - wierzysz, ja - nie. To jedyna różnica. A w ogóle, jak napisałem - jesteś sumieniem ateistów, pomagasz im stać się jeszcze lepszymi ludźmi. To mnie cieszy. Pozdrawiam - Zbyszek  P.S: Proszę, zwracaj sie do mnie po imieniu. 
Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
|
|
|  | 4 na 6 sagittarius (1132 punktów) (zablokowany) | >(...)byłam mile zaskoczona tym, że wszystkie komercyjne stacje TV pokazały światowe dni młodzieży i naszego Ojca Świętego. >Pięknie zachowały się krytykowane przez was stacje, gdy pokazywały tłumy rozmodlonych warszawiaków podczas nocnego czuwania z Ojcem Świętym (..)
Ten wasz ojciec święty był członkiem Hitlerjugend, a później Wehrmachtu. Pojąć nie mogę, jak Polacy mogą nazywać tego człowieka swoim świętym ojcem.
>(...)młode pokolenia zwracają się ku (...) kościołowi, tak więc nie ma się co dziwić, że i media muszą być skierowane na te wielkie i piękne wydarzenia.
Tak, to rzeczywiście wielkie wydarzenie - polska młodzież zwraca się ku kościołowi, na czele którego stoi były hitlerowiec. "Gratuluję" polskim katolikom.
|
|
| |  | 3 na 3 | Manganelli (183 punktów) | Czy taki poziom muszą prezentować racjonaliści? Jak byś żyła w czasach III Rzeszy to pewnie rodziłabyś dzieci dla Hitlera. Ratzinger wstąpił do Hitlerjugend w wieku 14 lat, jak się ma 14 lat to robi się to, co ci każą, nie to co dyktują poglądy. Nawet gdyby Ratzi miał do HJ entuzjastyczny stosunek (a nie miał), to naprawdę chcemy rozliczać ludzi za ich poglądy z czasów, kiedy mieli oni 14 lat? Albo rzeczy, do których zostali zmuszenie w tym wieku?
Zdajesz sobie sprawę, że do wojska wciela się ludzi na siłę pod groźbą więzienia? Tzn. więzienie grozi w Polsce, w Trzeciej Rzeszy pewnie dostawało się kulke w łeb.
Ratzinger nie jest krystaliczną postacią. Stoi na czela instytucji zbudowanej na fałszu, próbuje zawracać "świat współczesny w kierunku dawno przebrzmiałym", jest odpowiedzialny za ukrywanie pedofilów w kościele i bez wątpienia nie jest osobą, którą chętnie bronię. Należy jednak odróżnić rzeczową krytykę od pamfletów godnych RM.
|
|
| | |  | 7 na 7 sagittarius (1132 punktów) (zablokowany) | >Czy taki poziom muszą prezentować racjonaliści?
To nie do mnie pytanie. Nie jestem racjonalistą. Jestem nacjonalistą i jakoś nie lubię Niemców.
>Jak byś żyła w czasach III Rzeszy to pewnie rodziłabyś dzieci dla Hitlera.
Proszę Pana - żebym rodziła dzieci dla Hitlera, to oprócz konieczności życia w czasach III Rzeszy, musiałabym również żyć w III Rzeszy. W przypadku spełnienia tego warunku, nie przeszkadzałoby mi nic, co niemieckie.
>Ratzinger wstąpił do Hitlerjugend w wieku 14 lat, jak się ma 14 lat to robi się to, co ci każą
Nie zmienia to faktu, ze jest byłym hitlerowcem.
>Nawet gdyby Ratzi miał do HJ entuzjastyczny stosunek (a nie miał)
A któż się teraz przyzna do entuzjastycznego stosunku do HJ? Kiedy upada idea, mało kto chce być z nią identyfikowany, tym bardziej jeśli grozi za to publiczne potępienie. Gdyby Niemcy wojnę wygrali, Pański Ratzi obchodziłby hucznie rocznicę wciągnięcia go do HJ. I na pewno nie mówiłby, że go zmuszono - mówiłby, że sam się wyrywał. Teraz każdy, kto ma hitlerowski epizod w życiu, będzie mówił: "Zmuszono mnie".
>Zdajesz sobie sprawę, że do wojska wciela się ludzi na siłę pod groźbą więzienia? Tzn. więzienie grozi w Polsce, w Trzeciej Rzeszy pewnie dostawało się kulke w łeb.
Proszę nie wymagać ode mnie współczucia.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | plodzien (7378 punktów) | >Proszę Pana - żebym rodziła dzieci dla Hitlera, to oprócz konieczności życia w czasach III Rzeszy, musiałabym również żyć w III Rzeszy. W przypadku spełnienia tego warunku, nie przeszkadzałoby mi nic, co niemieckie.>
Wówczas byś nienawidziła Polaków. To zabawne.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 sagittarius (1132 punktów) (zablokowany) | >Wówczas byś nienawidziła Polaków.
Przynależność narodowa, jak również podporządkowanie się jakiejś idei - zobowiązuje.
>To zabawne.
Jeśli się Pan uśmiał - niech idzie Panu na zdrowie.
|
|
| | | | | |  | 6 na 6 | plodzien (7378 punktów) | > >Wówczas byś nienawidziła Polaków.>> Przynależność narodowa, jak również podporządkowanie się jakiejś idei - zobowiązuje.>> >To zabawne.>> Jeśli się Pan uśmiał - niech idzie Panu na zdrowie.>> W rzeczy samej. Uśmiałem się. Taka postawa wskazuje, że nie lubisz Niemców nie dlatego, że tam narodził się zły system lub że mieli w swojej historii okresy gdy krzywdzili nas bardziej niż zwykle. Ty ich nie lubisz bo urodziłaś się Polką-nacjonalistką. Równie dobrze przypadek mógł sprawić, że byłabyś Niemką-nazistką. Albo Arabką-terrorystką. Śmieję się Pani sagittarius. Śmieję.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 sagittarius (1132 punktów) (zablokowany) | > Uśmiałem się. Śmieję się Pani sagittarius. Śmieję.  W przeciwieństwie do Pana nie czuję się rozbawiona. Chociażby z powodu ogromnego zaskoczenia faktem, że racjonalista potrafi przypuścić atak na rodaka, stając w obronie byłego hitlerowca, doszukując się dla usprawiedliwienia jego przeszłości okoliczności łagodzących: "bo miał 14 lat, bo go zmuszono, bo inaczej kulka w łeb". > Taka postawa wskazuje, że nie lubisz Niemców nie dlatego, że tam narodził się zły system lub że mieli w swojej historii okresy gdy krzywdzili nas bardziej niż zwykle.Niemców nie lubię samych w sobie. Fakty, o których Pan pisze są czynnikami stymulującymi do rozwoju antypatii w nienawiść. > Ty ich nie lubisz bo urodziłaś się Polką-nacjonalistką.Skoro urodziłam się Polką, trudno żebym była niemiecką nacjonalistką, czeską komunistką czy palestyńską terrorystką. Uważam, że Niemców albo się lubi, albo nienawidzi. Osobiście wykluczam możliwość, że Niemiec może być Polakowi obojętny. Chcę podkreslić, że to moje zdanie. Racjonalista jeśli chce - może Niemca nawet kochać. Żyjemy w wolnym kraju.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | placownik (17853 punktów) |
>>Wówczas byś nienawidziła Polaków. >Przynależność narodowa, jak również podporządkowanie się jakiejś idei - zobowiązuje.
Przynależność narodowa nie zobowiązuje do nienawiści - Niemców na Zachodzie od 1945 roku, Niemców na Wschodzie i Polaków od 1989 roku. Jak widać nie wszystkich Polaków i z pewnością nie wszystkich Niemców. Oby jednych i drugich, zobowiązanych do nienawiści, było jak najmniej.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 sagittarius (1132 punktów) (zablokowany) | > Przynależność narodowa nie zobowiązuje do nienawiści (...)Nigdzie nie napisałam, że zobowiązuje do nienawiści, Panie Placowniku. > Jak widać nie wszystkich Polaków (...)Mnie nigdy. Obiecuję. > Oby jednych i drugich, zobowiązanych do nienawiści, było jak najmniej.Panie Placowniku, to uczucie zawsze będzie między naszymi narodami. Najlepszym przykładem historia. A ja sama jestem stała w uczuciach. Bywa, że niektórych nie lubię od razu, innych od momentu, gdy mi w jakiś sposób podpadną, Panie Placowniku. Pozwolę sobie mieć do Pana pytanie. Wiem, obiecałam, że nie będę Pana już o nic pytać, ale szalenie mnie ciekawi taka kwestia: czy nosicie się Państwo z zamiarem otworzenia nowego działu: "Forum wymiany doświadczeń między PSR a racjonalistami z Niemiec"? Nie mogłabym wprawdzie zabrać tam głosu, bo nie jestem racjonalistą, ale jestem po prostu ciekawa. > Niech strój słów podkreśla urodę myśliPańskie zdania są zawsze krągłe jak jabłuszka. Oprócz tych z podwójnym przekazem - wtedy mam wrażenie, że patrzę na zeschnięte krowie placki.
|
|
| |  | 2 na 2 Podstawski (195 punktów) (zablokowany) | >>(...)byłam mile zaskoczona tym, że wszystkie komercyjne stacje TV pokazały światowe dni młodzieży i naszego Ojca Świętego. >>Pięknie zachowały się krytykowane przez was stacje, gdy pokazywały tłumy rozmodlonych warszawiaków podczas nocnego czuwania z Ojcem Świętym (..) >Ten wasz ojciec święty był członkiem Hitlerjugend, a później Wehrmachtu. >Pojąć nie mogę, jak Polacy mogą nazywać tego człowieka swoim świętym ojcem. >>(...)młode pokolenia zwracają się ku (...) kościołowi, tak więc nie ma się co dziwić, że i media muszą być skierowane na te wielkie i piękne wydarzenia. >Tak, to rzeczywiście wielkie wydarzenie - polska młodzież zwraca się ku kościołowi, na czele którego stoi były hitlerowiec. "Gratuluję" polskim katolikom. > Nie jestem fanem Ojca Swiętego ( jego umiłowanego poprzednika tez nie byłem) ale trzeba pamiętać że on musiał być wtedy w Hitlerjugend i nie miał żadnego wyboru!!! Nie zauważyłem, że taka dyskusja się wywiązała między sangittaris a manganellim. Powiem tej Pani tylko tyle, że uważam, że jest idotką bo jest kobietą a poniewaz urodziłem się mężczyzną za idiotki uważam wszystkie kobiety. Gdybym urodził się kobietą, wszystkich mężczyzn uwazałbym za idiotów. Czy dobrze pojąłem Pani sposób myślenia?
|
|
| | |  | 1 na 3 sagittarius (1132 punktów) (zablokowany) | >Nie jestem fanem Ojca Swiętego ( ..) ale trzeba pamiętać że on musiał być wtedy w Hitlerjugend i nie miał żadnego wyboru!!!
Na widok tych wykrzykników rozdarłam swe szaty i posypałam głowę popiołem. Zdałam sobie bowiem sprawę, jak bardzo byłam niesprawiedliwa wobec B16. I nie tylko niego, bo wobec wszystkich byłych hitlerowców. Co za parszywa sytuacja miała miejsce w III Rzeszy: biedni Niemcy nie dość, że nie mieli wyjścia, to jeszcze byli zmuszani. Muszę teraz na nich inaczej spojrzeć. Zupełnie inaczej. W ogóle całą wojnę będę teraz inaczej oceniać. To alianci byli źli - bezwzględnie atakowali zmuszanych do zabijania łagodnych Niemców.
Pozwoli Pan, że do reszty się nie odniosę. Gdybym to zrobiła, za słowną zawartość tylko tego fragmentu mojej odpowiedzi dostałabym bana, i to na miesiąc.
|
|
| | | |  | 2 na 2 Kali (195 punktów) (zablokowany) | >>Nie jestem fanem Ojca Swiętego ( ..) ale trzeba pamiętać że on musiał być wtedy w Hitlerjugend i nie miał żadnego wyboru!!! > Na widok tych wykrzykników rozdarłam swe szaty i posypałam głowę popiołem. Zdałam sobie bowiem sprawę, jak bardzo byłam niesprawiedliwa wobec B16. I nie tylko niego, bo wobec wszystkich byłych hitlerowców. Co za parszywa sytuacja miała miejsce w III Rzeszy: biedni Niemcy nie dość, że nie mieli wyjścia, to jeszcze byli zmuszani. Muszę teraz na nich inaczej spojrzeć. Zupełnie inaczej. W ogóle całą wojnę będę teraz inaczej oceniać. To alianci byli źli - bezwzględnie atakowali zmuszanych do zabijania łagodnych Niemców. > Pozwoli Pan, że do reszty się nie odniosę. Gdybym to zrobiła, za słowną zawartość tylko tego fragmentu mojej odpowiedzi dostałabym bana, i to na miesiąc.
Ma Pani nieznośną skłonność do nadinterpretacji. Nikt nie twierdzi, że hitleryzm był czymś dobrym ani nie usprawiedliwia działań hitlerowców. Racjonalna postawa wymaga jednak zdrowego rozsądku i sprawiedliwości. Ciekawe, czy gdyby Pani się urodziła w tamtych czasach i w wieku 14 lat byłaby Pani zmuszana do popierania Hitlera, czy powiedziałaby Pani zdecydowane nieeee. Jeśli ma Pani ochotę mi nawrzucać, podaję nr gg 181416. Obiecuję, że nie zostanie Pani zbanowana
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Zulka (2198 punktów) | >>>Nie jestem fanem Ojca Swiętego ( ..) ale trzeba pamiętać że on musiał być wtedy w Hitlerjugend i nie miał żadnego wyboru!!! >> Na widok tych wykrzykników rozdarłam swe szaty i posypałam głowę popiołem. Zdałam sobie bowiem sprawę, jak bardzo byłam niesprawiedliwa wobec B16. I nie tylko niego, bo wobec wszystkich byłych hitlerowców. Co za parszywa sytuacja miała miejsce w III Rzeszy: biedni Niemcy nie dość, że nie mieli wyjścia, to jeszcze byli zmuszani. Muszę teraz na nich inaczej spojrzeć. Zupełnie inaczej. W ogóle całą wojnę będę teraz inaczej oceniać. To alianci byli źli - bezwzględnie atakowali zmuszanych do zabijania łagodnych Niemców. >> Pozwoli Pan, że do reszty się nie odniosę. Gdybym to zrobiła, za słowną zawartość tylko tego fragmentu mojej odpowiedzi dostałabym bana, i to na miesiąc. >Ma Pani nieznośną skłonność do nadinterpretacji. Nikt nie twierdzi, że hitleryzm był czymś dobrym ani nie usprawiedliwia działań hitlerowców. Racjonalna postawa wymaga jednak zdrowego rozsądku i sprawiedliwości. Ciekawe, czy gdyby Pani się urodziła w tamtych czasach i w wieku 14 lat byłaby Pani zmuszana do popierania Hitlera, czy powiedziałaby Pani zdecydowane nieeee.
Czy jestem nacjonalistką? Nie uważam się za nacjonalistkę. Jednak hasło "Ojciec Święty" kojarzy mi się z kimś bez skazy. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem że B16 "musiał". Nie mogę go jednoznacznie potępić bo nie wiem jak było, a gdybym go potępiła, musiałabym zapomnieć o wynikach eksperymentu Milgrama. Chyba głównym problemem dla mnie jest nazywanie kogoś żyjącego, bynajmniej nie wyjątkowego "Świętym". Poza tym gdybym powiedziała "nie szkodzi" czułabym że odwracam się plecami do MOICH pomordowanych bliskich. Czy jestem nacjonalistką?
|
|
| | | | | |  | Kali (195 punktów) (zablokowany) | >>>>Nie jestem fanem Ojca Swiętego ( ..) ale trzeba pamiętać że on musiał być wtedy w Hitlerjugend i nie miał żadnego wyboru!!! >>> Na widok tych wykrzykników rozdarłam swe szaty i posypałam głowę popiołem. Zdałam sobie bowiem sprawę, jak bardzo byłam niesprawiedliwa wobec B16. I nie tylko niego, bo wobec wszystkich byłych hitlerowców. Co za parszywa sytuacja miała miejsce w III Rzeszy: biedni Niemcy nie dość, że nie mieli wyjścia, to jeszcze byli zmuszani. Muszę teraz na nich inaczej spojrzeć. Zupełnie inaczej. W ogóle całą wojnę będę teraz inaczej oceniać. To alianci byli źli - bezwzględnie atakowali zmuszanych do zabijania łagodnych Niemców. >>> Pozwoli Pan, że do reszty się nie odniosę. Gdybym to zrobiła, za słowną zawartość tylko tego fragmentu mojej odpowiedzi dostałabym bana, i to na miesiąc. >>Ma Pani nieznośną skłonność do nadinterpretacji. Nikt nie twierdzi, że hitleryzm był czymś dobrym ani nie usprawiedliwia działań hitlerowców. Racjonalna postawa wymaga jednak zdrowego rozsądku i sprawiedliwości. Ciekawe, czy gdyby Pani się urodziła w tamtych czasach i w wieku 14 lat byłaby Pani zmuszana do popierania Hitlera, czy powiedziałaby Pani zdecydowane nieeee. >Czy jestem nacjonalistką? Nie uważam się za nacjonalistkę. Jednak hasło "Ojciec Święty" kojarzy mi się z kimś bez skazy. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem że B16 "musiał". Nie mogę go jednoznacznie potępić bo nie wiem jak było, a gdybym go potępiła, musiałabym zapomnieć o wynikach eksperymentu Milgrama. Chyba głównym problemem dla mnie jest nazywanie kogoś żyjącego, bynajmniej nie wyjątkowego "Świętym". >Poza tym gdybym powiedziała "nie szkodzi" czułabym że odwracam się plecami do MOICH pomordowanych bliskich. Czy jestem nacjonalistką?
Jeżeli mój ojciec (przypuszczam, że wasi rodzice też) jako dzieciak chodził na pochody 1 majowe i wznosił okrzyki na cześć Stalina, to znaczy, że jest winien zbrodni komunistycznych?
|
|
| | | | | | |  | 6 na 6 | Zulka (2198 punktów) |
>Jeżeli mój ojciec (przypuszczam, że wasi rodzice też) jako dzieciak chodził na pochody 1 majowe i wznosił okrzyki na cześć Stalina, to znaczy, że jest winien zbrodni komunistycznych? > To dobry argument. Chociaż Twój Ojciec nie jest "Ojcem Świętym", a jeśli z rozkazu Stalina był też w wojsku (B16 był jak słyszałam w Wermachcie) i zabijał "podludzi" to, moim zdaniem, był winien zbrodni. Oczywiście nie twierdzę że nie można go usprawiedliwiać, nie twierdzę że tylko on jest winien wojnie. Jednak dla mnie nie ma moralnego prawa mówić ludziom jak mają żyć. OK, w Wermachcie był w 44 roku (miał 17 lat) kiedy Niemcy przegrywały (to jest dla mnie okoliczność łagodząca), poza tym może żałować. Jednak nie wymagaj ode mnie, żebym nie stała po stronie moich Przodków w tym sporze, są częścią mnie. Ja nie twierdzę że B16 na pewno był potworem. Jednak w dzieciństwie słuchałam rzeczy opowiadanych mi przez Babkę, która wojnę przeżyła. Więc chociaż wiem, że niepewność powinno się tłumaczyć na korzyść oskarżonego, uruchamiają się w mojej głowie skrypty wielu "dobrych Niemców, którzy byli zmuszani". Nie umiem podchodzić do tego racjonalnie.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
>... Nie umiem podchodzić do tego racjonalnie.
Nie przejmuj się, Zulka. Czasem zdrowy instynkt bardziej jest racjonalny, niżeli racjonalizm wydumany przez polit-poprawnych racjonalistów. .
|
|
| | |  | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >Czy dobrze pojąłem Pani sposób myślenia? > Robienie za autorytet moralny z takim życiorysem jak B16 jest kabotyństwem, a uznawanie takiego autorytetu, również. Tak się pojmuje, kiedy się myśli, to taka darmowa korepetycja dla Pana. Adam Barycki
|
|
| | | |  | Kali (195 punktów) (zablokowany) | >>Czy dobrze pojąłem Pani sposób myślenia? >> >Robienie za autorytet moralny z takim życiorysem jak B16 jest kabotyństwem, a uznawanie takiego autorytetu, również. Tak się pojmuje, kiedy się myśli, to taka darmowa korepetycja dla Pana. >Adam Barycki
Jak już wspominałem, nie jest dla mnie żadnym autorytetem ani obecny ani poprzedni "ojciec święty", ich poglądy uważam za bzdury.A o którą część życiorysu B16 Panu chodzi? Proszę o sprecyzowanie. Bo zarzucanie mu, tego, ze był w hitlerjugend swiadczy o nieznajomości historii. członkostwo było obowiązkowe >
|
|
| | | | |  | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >członkostwo było obowiązkowe > Druga darmowa korepetycja, za trzecią trzeba będzie płacić: Ale nieobowiązkowe jest stawianie się na świeczniku moralnym z takim życiorysem. Adam Barycki
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 Kali (195 punktów) (zablokowany) | >>członkostwo było obowiązkowe >> >Druga darmowa korepetycja, za trzecią trzeba będzie płacić: Ale nieobowiązkowe jest stawianie się na świeczniku moralnym z takim życiorysem. >Adam Barycki
Ja za korepetycje z historii tez nic nie skasuję od Pana. Cały dogmat o nieomylności papieza jest żenujący i uważanie się za ostateczny autorytett w sprawach moralności ale dotyczy to wszystkich, nie tylko byłych członków hitlerjugend. A jeśli ktoś jako DZIECKO był członkiem jakiejś ohydnej organizacji (PRZYMUSOWO)to nie może się wypowiadać w kwestiach moralnych, tylko dlatego, że miał pech i w złym w złym miejscu się urodził. PS. Był Pan ochrzczony? Jesli tak, to nie ma Pan prawa kogokolwiek tutaj pouczać, bo jest Pan odpowiedzialny za Inkwizycję, wyprawy krzyżowe, itd. Ot, Pańska logika....
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | Zulka (2198 punktów) |
> Cały dogmat o nieomylności papieza jest żenujący i uważanie się za ostateczny autorytett w sprawach moralności ale dotyczy to wszystkich, nie tylko byłych członków hitlerjugend.Oczywiście że tak  > A jeśli ktoś jako DZIECKO był członkiem jakiejś ohydnej organizacji (PRZYMUSOWO)Czy to znaczy że w całych Niemczech nie było w tym samym czasie ani jednego czternastoletniego chłopca, który w HJ nie był? Jeżeli nie byłoby ani jednego to rzeczywiście znaczyłoby że nie miał na to wpływu. Jednak śmiem wątpić. Oczywiście jako dziecko jesteśmy poddawani różnym wpływom, jednak idąc dalej w tym kierunku, nikt nie byłby odpowiedzialny za swoje czyny. Bo przecież dziecko nie jest winne że dorasta np. w rodzinie fanatyków, która uczy je żeby wybijało szyby "żydom, murzynom czy pedałom" bo są gorsi. Żeby na nich pluło i ich tłukło. Żeby był jasne - uważam, że B16 jak każdy człowiek ma prawo do zmiany swojego postępowania, do zmiany swojego życia. Nie zgadzam się jednak żeby wypowiadał się na temat lepszych i gorszych "Dzieci Boga", żeby mówił że tylko jeden - katolicki - styl życia jest właściwy. Robi mi się niedobrze kiedy tego słucham. Inna sprawa że mój sprzeciw byłby taki sam, gdyby robił to ktokolwiek inny
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
>A jeśli ktoś jako DZIECKO był członkiem jakiejś ohydnej organizacji (PRZYMUSOWO)to nie może się wypowiadać w kwestiach moralnych, tylko dlatego, > Wypowiadać się może i może to nawet dobrze o nim świadczyć, ale z takim życiorysem stawiać się na pozycji nieomylnego może tylko kabotyn i kabotyn może taką pozycję akceptować. Akceptując kabotyństwo, sam się Pan stawia na jego pozycji. Adam Barycki PS. Żeby kasować, trzeba coś wiedzieć. Choćby to, że nie tylko czternastolatkowie i siedemnastolatkowie, a dziesieciolatkowie brali udział w Powstaniu Warszawskim, narażając własne życie i oni mogą się stawiać gdzie chcą, a B16 jako siedemnastolatek nie należał do opozycji antyhitlerowskiej, tylko służył Hitlerowi i w związku z tym, g... mu wolno. Jeśli zaczniemy myśleć inaczej to na jaką cholerę poświęcać swoje życie dla innych, lepiej robić zakupy w marketach (bez plecaka, oczywiście, bo na cholerę komu godność. Właścicielowi sklepu wolno wszystko, to i właścicielowi dusz tym bardziej).
|
|
| | | | | | | |  | Kali (195 punktów) (zablokowany) | >>A jeśli ktoś jako DZIECKO był członkiem jakiejś ohydnej organizacji (PRZYMUSOWO)to nie może się wypowiadać w kwestiach moralnych, tylko dlatego, >> >Wypowiadać się może i może to nawet dobrze o nim świadczyć, ale z takim życiorysem stawiać się na pozycji nieomylnego może tylko kabotyn i kabotyn może taką pozycję akceptować. Akceptując kabotyństwo, sam się Pan stawia na jego pozycji. >Adam Barycki >PS. Żeby kasować, trzeba coś wiedzieć. Choćby to, że nie tylko czternastolatkowie i siedemnastolatkowie, a dziesieciolatkowie brali udział w Powstaniu Warszawskim, narażając własne życie i oni mogą się stawiać gdzie chcą, a B16 jako siedemnastolatek nie należał do opozycji antyhitlerowskiej, tylko służył Hitlerowi i w związku z tym, g... mu wolno. Jeśli zaczniemy myśleć inaczej to na jaką cholerę poświęcać swoje życie dla innych, lepiej robić zakupy w marketach (bez plecaka, oczywiście, bo na cholerę komu godność. Właścicielowi sklepu wolno wszystko, to i właścicielowi dusz tym bardziej).
???? Jaki plecak, jaki supermarket??? Panie, o co Panu chodzi? ps. kabotyn to człowiek lubujący sie w tanich efektach,chcący wzbudzić nimi zainteresowanie więc słowo to chyba nie bardzo tutaj pasuje...Rozumiem, że fajnie jest używać mądrych słów ale trzeba znać ich znaczenie...
|
|
| | | | | | | | |  | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >trzeba znać ich znaczenie... > Siedemnastoletni żołnierz Wermachtu składał przysięgę, następnie składał inne przysięgi. Jeżeli uważa, że nie ma w tym sprzeczności lub udaje, że nie ma, to poza innymi, jest to tani efekt, zgrywa, komedia i liche aktorstwo. Jeżeli jeszcze stawia się na pozycji największego autorytetu dla miliarda ludzi, to udaje kogoś innego. Czy te znamiona kabotyństwa pozwalają uznać, że wiem co mówię? Czy uznanie tego jest z złożenia wykluczone? > >???? Jaki plecak, jaki supermarket??? > Z publicznego forum, każdy sobie bierze tyle ile zdoła pojąć. Korepetycji tu się nie udziela, a może i udziela, ale ja nie mam ochoty. Adam Barycki
|
|
| | | | | | | | | |  | -1 na 1 Kali (195 punktów) (zablokowany) |
>> >Siedemnastoletni żołnierz Wermachtu składał przysięgę, następnie składał inne przysięgi.
Przysięga była złożona pod przymusem, wiec jest nieważna. Skumaj PAn to wreszcie
|
|
| | | | | | | | | | |  | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >Skumaj PAn to wreszcie > Nie dam rady, ukradli mi plecak w markecie. Adam Barycki
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Kali (195 punktów) (zablokowany) | >>Skumaj PAn to wreszcie >> >Nie dam rady, ukradli mi plecak w markecie. >Adam Barycki >
To na pewno wina śliwek sprowadzonych ze słonecznej Hiszpanii
|
|
|  | 6 na 6 | lotrek (14275 punktów) | > A ja muszę powiedzieć, że byłam mile zaskoczona tym, że wszystkie komercyjne stacje TV pokazały światowe dni młodzieży i naszego Ojca Świętego Niewątpliwie to dzięki mediom dowiedziałem się, że nie tylko u nas, czy też w USA księża katoliccy (oczywiście nie wszyscy), bardzo lubią uprawiać seks z dziećmi, ale również i w Australii. Biedny ten papież, nielekkie wziął na swoje barki brzemię, gdzie tylko pojedzie, to musi przepraszać za "amatorów kwaśnych jabłek" w szeregach swoich kapłanów. A tak mimochodem dowiedziałem się, że rząd Australii na to papieskie nawiedzenie wydał 150 milionów dolarów australijskich. Pozostawiam to bez komentarza.
PS. Jak B16 był w Polsce to nie przepraszał za w/w ekscesy. Czyżby arcybiskup Paetz i niżsi ranką funkcjonariusze katolickiego pana B. mieli dyspensę? Komentarz: psr.racjonalista.pl/index.php/s,20/t,13526 sam za siebie mówi. Pozdrawiam
|
|
| |  | 4 na 4 | Pabloss (4221 punktów) | Rozumiem, że wśród księży są homoseksualiści i nie mam nic do tego, ale dobieranie się do dzieci to przestępstwo totalne i nie jest związane z żadną orientacją seksualną (to zaburzenie psychiczne). No ale z drugiej strony zważmy na jedną rzecz - księża straszą zwykłych katolików piekłem, szatanem i co rusz wymyslają coraz to nowsze grzechy, a sami popełniają tak okrutne skandale - czy to nie najlepszy dowód że raczej nie wierzą w to do czego niby zostali powołani??? A może wiedzą że boga nie ma, więc tak sobie folgują seksualnie. Jedno jest pewne - za dobieranie się do dzieci konieczne jest surowsze prawo, które nie boi się krzyża ani faceta w czarnej sukience przepasanego purpurową wstążeczką i z kawałkiem nylonu tego samego koloru na glacy - wszyscy równi wobec prawa to cel, któremu i katolicki bóg powinien się podporządkować.
|
|
| | |  | 5 na 5 | lotrek (14275 punktów) | >Rozumiem, że wśród księży są homoseksualiści i nie mam nic do tego, Ja również do księży homoseksualistów nic nie mam a niech się kochają tak jak lubią.
ale dobieranie się do dzieci to przestępstwo totalne i nie jest związane z żadną orientacją seksualną Mając samemu dzieci i słysząc o czymś takim, "nóż sam mi się w kieszeni otwiera" i będąc przeciwnikiem kary śmierci, chyba samemu bym się takim klechą zajął. Dlatego też nie rozumiem łagodnym traktowaniem takich zwyrodnialców przez nasze sądy. Pozdrawiam
|
|
| | | |  | 4 na 4 | Pabloss (4221 punktów) | Kiedyś na jedym z katolickich forów (wyrzucili mnie w sumie z niego za to) wspomniałem, że w przypadku udowodnienia że jakiś klecha dobrał się do dziecka najrozsądniejszą karą oprócz więzienia i wyrzucenia ze stanu duchownego byłoby, gdyby do takiego księdza dopuścili niezaspokojonego ogiera. Taki księżulo przykuty do dyb i odwrócony tyłkiem do konia zdany byłby tylko i wyłacznie na jego popęd seksualny - zasadniczo po akcie końskim zapewne już nie byłby w stanie nigdy w życiu nie tylko dobrać się do dzieciaka ale i siedzieć nie miałby jak. Taki "chrzest bojowy" zapewne byłby też przydatny dla kumpli z celi, którzy wyjątkowo preferują pedofilów i różne ciekawe rzeczy z nimi robią, niekoniecznie po bożemu.
|
|
| |  | -1 na 1 | TyDraniu (6569 punktów) | Cytat: " Miłujcie nieprzyjacioły swoje - ale im najpierw dosuńcie "
|
|
|  | 3 na 3 | Fizyk (17637 punktów) | > A ja muszę powiedzieć, że byłam mile zaskoczona tym, że wszystkie komercyjne stacje TV pokazały światowe dni młodzieży i naszego Ojca Świętego.Nawet w brytyjskiej BBC był papież pokazany. Ale tylko jak przeprasza za pedofilię księży.
|
|
| |  | 3 na 3 | Andrzej.51 (15814 punktów) | > Nawet w brytyjskiej BBC był papież pokazany. Ale tylko jak przeprasza za pedofilię księży.Widocznie w BBC uznano, że tylko ta część wizyty papieża ma jakieś znaczenie. Daję "plusa" BBC.
|
|
|  | 1 na 1 J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | > A ja muszę powiedzieć, że byłam mile zaskoczona tym, że wszystkie komercyjne stacje TV pokazały światowe dni młodzieży i naszego Ojca Świętego.Ten jeden plus to od mła bozena  Stanę częściowo (jedna nogą) po stronie bozeny. Właściwie to stanę po stronie zarabiających mediów. Katolików jest w Polsce bardzo wielu i trudno się dziwić działaniom mediów! Gdyby satanistów było też wielu to z pewnością mielibyśmy transmisje z rozdzierania kota. Piłka nożna i cały sport prawie są głupie, pozbawione sensu, poprzetykane aferami i tp. I co? Całe kanały tylko dla sportu!!! > Nie wiem jak sobie większość z Was poradzi ale już niedługo do ramówki TVP wejdzie kilka nowych "katolickich" pozycji i zapewne stacje komercyjne również to podchwycą. Musicie wobec tego zaopatrzyć się w porządne anteny satelitarne odbierające sygnał ze stacji nadających z rejonów bardziej laickich.Mam 70 kanałów polskojęzycznych - zawsze jest pilot
|
|
2 na 2 | Beata (Nowak) (459 punktów) | Mnie też ostatnio denerwuje onet.pl!!! Często zaglądałam na ten portal, podobał mi się układ strony, ciekawe informacje, zawsze na bieżąco, jednak w ostatnich miesiącach odwiedzam go coraz rzadziej. Wyraźnie widać klerykalizację onetu, nie tylko w niedzielę, jak piszesz, ale też w ciągu tygodnia pojawiają się odnośniki do artykułów w katolickich gazetach. Nierzadko połowa informacji na stronie to "nowinki" z życia kościoła i jego wiernych, umoralniające artykuły jak np. dziś "Galeria zastapiła kosciół". Hmmm... IRYTUJĄCE! Takich perełek jest tam coraz więcej. Jakoś inne portale radzą sobie i bez tego, choć tam też na czołówki wkrada się czarna zaraza. Mimo wszystko onet przoduje. Czasem myślę, że we władzach portalu zasiadają jacyś działacze katoliccy, albo księża - co nie byłoby takie niezwykłe, przecież klechy zawsze znajdą odpowiednią drogę do "owieczek" i kasy, a nie ma lepszego i szybszego środka niż internet.
|
|
3 na 5 | Judyta (120 punktów) | Rzeczywiście ta tendencja ostatnio się nasiliła, chociaż wydaje mi się, że częściej też podnoszony jest temat laickości państwa, więc być może "intensywna klerykalizacja społeczeństwa" w mediach to po prostu reakcja na coraz częstsze głosy sprzeciwu. Szkoda, że temat wiary w środkach masowego przekazu jest traktowany płytko i nic z owych dyskusji nie wynika, są zazwyczaj prowadzone tak, by doprowadziły do jedynie słusznych wniosków. Rzadko zdarzają się jakiekolwiek słowa krytyki, bo przecież nie warto ryzykować spadku popularności stacji dopuszczając "ataki na Kościół". Zatem wszystko wiąże się z pieniędzmi - wiara jest bardzo istotną częścią życia ludzkiego, więc dlaczego by na niej nie zarobić. Oczywiście nie ma nic złego w dyskusji, prezentowaniu różnych stanowisk, ale o ile ciekawiej, rzetelniej, mądrzej byłoby dopuścić do głosu przedstawicieli różnych światopoglądów. Niektóre z nich jednak (ateizm, antyklerykalizm, szeroko pojęte wolnomyślicielstwo) są permanentnie ignorowane, co ma sugerować, że są one mniej ważne, marginalne. W ten sposób zamiast zajmującej różnorodności mamy do czynienia z płytkim przekazem oraz żenującymi dyskusjami.
|
|
-1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >Czy taka masówka >katolicyzmu ze środków masowego przekazu choć w jakimś stopniu zbliżyła Was do boga lub co najmniej >do kościoła kat.? Bo może moje odbiorniki nawalają, gdyż na mnie działa to akurat na odwrót.
Masówka ma do środków przekazu przyciągać masy. Zamieszcza się więc to, co te masy przyciąga. O to dbają dobrze opłacani specjaliści od środków masowego przekazu. Jak już masy siedzą prze środkami przekazu, to można im już przekazać, w sposób masowy, to co się chce i jaki chce, kształtując poglądy mas. Z łotra można zrobić bohatera i na odwrót. Można pokierować wynikami wyborów. Stworzyć kapitał polityczny. O jego porzeznaczeniu masy nie muszą wiedzieć, wystarczy wiedza właścicieli masmediów. Oczywiście relacje dla mas, przerywane są często reklamami na czym zarabia sie pieniądze. W ten o to sposób realizuje się faktyczną władzę. Masy mówią : "przecież w TV mówili", "czytałem o tym w gazecie" To wszystko. P.S. Jeżeli specjaliści stwierdzili, że audycje religijne przyciągają więcej widzów niż "Big Brother" to te audycje są. Uwiarygodnia to jednocześnie, w oczach katolickiej części społeczeństwa, wartość samych środków przekazu i przekazywanych przez nie innych treści.
|
|
2 na 2 | LEGION. (3161 punktów) | Sezon ogórkowy i tyle.
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
1 na 1 | lotrek (14275 punktów) |
Są wakacje a dla mediów jest to "sezon ogórkowy" jeśli chodzi o informacje. I z wszystkiego robi się sensacje, byle tylko zarobić na reklamach. Już niedługo media (każde) będą żyły pielgrzymką do miasta Piotra Gadzinowskiego Częstochowy. Będą transmisje z każdej polskiej dziury, gdzie tylko ktokolwiek zrobi sobie taki dłuższy, czasem krótszy spacer. Będzie wesoło - pozdrawiam PS. Z tej letniej pielgrzymki najbardziej cieszy się młodzież, że może się wreszcie wyrwać spod czujnego oka rodziców. W tym czasie żniwa w pełni, kopki pełne siana a "żyć się chce".
|
|
 | bozena (120 punktów) (zablokowany) | PS. Z tej letniej pielgrzymki najbardziej cieszy się młodzież, że może się wreszcie wyrwać z pod czujnego oka rodziców. W tym czasie żniwa w pełni, kopki pełne siana a "żyć się chce".
Widać wyraźnie, że raczej Pan na żadnej pielgrzymce nie był. Może faktycznie jest to okazja do zwiedzenie nowego miejsca i "wyrwania" się z domu, ale nie wiem czy widział pan jak bardzo rozmodleni byli ci młodzi ludzie. Ta powaga, skupienie, ten śpiew, taniec to najlepsze dowody, że Jezus był obecny podczas tego spotkania. A jeśli dobrze oglądał pan telewizję i ten atak na papieża ze strony organizacji antyklerykalnych to zapewne słyszał pan jak ci młodzi katolicy pięknie się wypowiadali - prosili aby zostawić ich w spokoju, bo przyszli tu radowac się wspólnie z bożej miłości i nikomu krzywdy nie robią. Było ich kilkaset tysięcy więcej niż demonstrantów i nikt nie podniósł na nich ręki ani złego słowa nie powiedział. To jest przykład jak młodzież kocha Boga i realizuje jego przykazanie miłości.
|
|
|  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >To jest przykład jak młodzież kocha Boga i realizuje jego przykazanie miłości.
Uprawiając miłość, upojeni winem.
|
|
|  | 10 na 10 sagittarius (1132 punktów) (zablokowany) | >(...) ten śpiew, taniec to najlepsze dowody, że Jezus był obecny podczas tego spotkania.
W obozach koncentracyjnych ludzie nie śpiewali i nie tańczyli - dlatego Jezus tam nie przybył. A szkoda, akurat tam by się przydał. Chrystianizacja Ameryki Południowej też dancingu nie przypominała, więc i główny bohater całej akcji był nieobecny.
|
|
|  | 1 na 1 | lotrek (14275 punktów) |
>Widać wyraźnie, że raczej Pan na żadnej pielgrzymce nie był. Może faktycznie jest to okazja do zwiedzenie nowego miejsca i "wyrwania" się z domu,
Faktycznie nie byłem - za moich czasów nowe miejsca poznawało się jeżdżąc autostopem po Polsce. Poznawaliśmy kraj, uczyliśmy się samodzielności i zaradności a wszystko to bez nadzoru.
ale nie wiem czy widział pan jak bardzo rozmodleni byli ci młodzi ludzie. Faktycznie, szczególnie pod czujnym okiem "trójek parafialnych" i księdza proboszcza. A gdy zapada mrok....? Sie młodym było i sie wie! Mam tylko nadzieje, że będą "uważać", by uniknąć smutnego losu Agaty z Lublina.
|
|
| |  | bozena (120 punktów) (zablokowany) | Jak młodzież będzie taka jak Pan to się nie ma co dziwic, że zamiast modlitwy inne rzeczy będą siedziały im w głowie, dlatego tak ważne jest wychowanie. To, że pan nie dostał silnych podstaw wiary nie oznacza, że inni tez byli źle poprowadzeni.
|
|
| | |  | 1 na 1 | lotrek (14275 punktów) | > Jak młodzież będzie taka jak Pan to się nie ma co dziwic, Sympatyczna Bożenko, trudno mnie zaliczyć do młodzieży - mam już wnuki  To, że pan nie dostał silnych podstaw wiary nie oznacza, że inni tez byli źle poprowadzeni. A nie prawda, byłem nawet ministrantem i z tamtego okresu z sympatią wspominam księży i katechetów. W każą niedzielę mama mnie "przesłuchiwała" z tego co ksiądz mówił na kazaniu. Niestety, po 1989r. kościół i księża zmienili się...i ja też. Pozdrawiam
|
|
|  | 4 na 4 | plodzien (7378 punktów) | >Widać wyraźnie, że raczej Pan na żadnej pielgrzymce nie był. Może faktycznie jest to okazja do zwiedzenie nowego miejsca i "wyrwania" się z domu, ale nie wiem czy widział pan jak bardzo rozmodleni byli ci młodzi ludzie. Ta powaga, skupienie, ten śpiew, taniec to najlepsze dowody, że Jezus był obecny podczas tego spotkania.>
Ale w zeszłym roku nie było Go chyba w tym autokarze we Francji?
|
|
| |  | 3 na 3 | Fizyk (17637 punktów) | >> Ta powaga, skupienie, ten śpiew, taniec to najlepsze dowody, że Jezus był obecny podczas tego spotkania.
> Ale w zeszłym roku nie było Go chyba w tym autokarze we Francji?
A może właśnie był? Może chciał przypomnieć jak pełny Dekalog się zaczyna?
|
|
|  | 3 na 3 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) | > prosili aby zostawić ich w spokoju, bo przyszli tu radowac się wspólnie z bożej miłości i nikomu krzywdy nie robią.Tu się zgadzam - dajmy spokój tym ludziom, niech sobie wierzą. Nie mówmy im, co jest dla nich dobre. Bądźmy tolerancyjni. Wiem, że może irytować ta ciągła obecność tematów religijnych w mediach. Również mam tego serdecznie dość. Tym bardziej, że nas nie ma w ogóle - my nie istniejemy. To frustrujące. W związku z tym apeluję o działania mające na celu integrację ludzi podzielających nasz światopogląd w Waszych wsiach i miastach. Odszukujcie ich, spotykajcie się, bądźcie aktywni. To jedyny sposób, by coś zmienić w tej rzeczywistości. Innej drogi nie ma - chyba, że wystarczy Wam biadolenie na forum... Pozdrawiam - Zbyszek  P.S: Obecnie w Koszalinie skupiamy się na integracji środowiska. P.S,P.S: bożeno - ciągle mam wrażenie, że Ty kpisz... Ja też potrafiłbym tak pisać - mógłbym nawet zostać księdzem, będąc ateistą. To "niezła fucha"...
Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
|
|
| |  | | awitu (7627 punktów) | Zbyszku masz całkowitą rację. Na to całe szaleństwo jest jeden sposób - każdy tv ma taki przycisk za po mocą którego można to pudło wyłączyć. Zamiast tego pójść ze znajomymi na piwo, na spacer, pojeździć na rowerze. Ja dziś włączyłam po kilku miesiącach nie oglądania ... bo wydarzyła się dla mnie bardzo ważna rzecz i byłam ciekawa komentarzy i szerszej informacji. Niestety zawiodłam się, wiadomość bardzo okrojona. Zaszokowało mnie że reporterzy tvn są we Francji a nie w Serbii... więc wróciłam do internetu i co mnie tu cieszy oprócz onetu, interii itd tu można przejrzeć kilkanaście innych bardziej niezależnych serwisów, a jak to nie wystarcza zawsze można wejść na bbc.co.uk, iht.com, euobserver.com itd... jak będziemy tylko przyjmować papkę jaką nas karmią to nic nie zmienimy... niczym nie będziemy się różnic od mas które nas otaczają i ślepo idą tam gdzie im każą. Zbyszku nas nie ma w mediach bo jest nas mniej i jesteśmy jeszcze zbyt bierni by nas zauważano na codzień 
"Wierzą, że system operacyjny noma startuje, gdy ten jest gęsią: jeśli jest dobrą gęsią, to zostaje nomem. Gdy umiera, dobry stary NASA zabiera go do nieba, gdzie zostaje gwiazdą."
|
|
 | 1 na 1 | Przemysław Biegański (52 punktów) | > >Są wakacje a dla mediów jest to "sezon ogórkowy" jeśli chodzi o informacje. I z wszystkiego robi się sensacje, byle tylko zarobić na reklamach. Już niedługo media (każde) będą żyły pielgrzymką do miasta Piotra Gadzinowskiego Częstochowy. Będą transmisje z każdej polskiej dziury, gdzie tylko ktokolwiek zrobi sobie taki dłuższy, czasem krótszy spacer. Będzie wesoło - pozdrawiam >PS. Z tej letniej pielgrzymki najbardziej cieszy się młodzież, że może się wreszcie wyrwać z pod czujnego oka rodziców. W tym czasie żniwa w pełni, kopki pełne siana a "żyć się chce".
Nie będę ukrywał że fragment "(...)do miasta Piotra Gadzinowskiego Częstochowy. Będą transmisje z każdej polskiej dziury(...)" mnie osobiście głęboko uraził. Nie uważam się za mieszkańca dziury - tu Częstochowy. Mieszkańcy Częstochowy nie prosili się o coroczne spędy przysparzające miastu tylko problemy komunikacyjne, setki ton śmieci i zniszczenie dopiero co naprawionych po poprzednim "potopie" elementów infrastruktury. Mieszkańcy Częstochowy bynajmniej nie są szczęśliwi, gdy zmuszani są wysłuchiwać nabożnego wycia z "kołchoźników" zamontowanych na całej długości Alei, w samym centrum miasta. Wycia nadawanego właśnie przy okazji pielgrzymek z radiowęzła Jasnej Góry. Miasto i mieszkańcy, poza paroma wyjątkami zajmującymi sie wytwarzaniem dewocjonaliów no i rzecz oczywista samym zakonem Paulinów, nie mają żadnej korzyści z pielgrzymek. Niestety prezydent miasta jest z typu kruchtowego i szerzy hasła typu "Częstochowa wita pielgrzymów". Stoi to w kompletnej sprzeczności z odczuciami średniego i młodego pokolenia zdecydowanej części mieszkańców. Niedawno miasto zmuszone było "gościć" bydło z Radja Maryja. Przy okazji młody chłopak który robił zdjęcia temu "jarmarkowi osobliwości", nie związany z żadną gazetą czy telewizja, został ciężko poturbowany przez kilka "słuchaczek".
|
|
|  | 1 na 1 | lotrek (14275 punktów) |
>Nie będę ukrywał że fragment "(...)do miasta Piotra Gadzinowskiego Częstochowy. Będą transmisje z każdej polskiej dziury(...)" mnie osobiście głęboko uraził. Nie uważam się za mieszkańca dziury - tu Częstochowy.
Bardzo Cię przepraszam, jak i mieszkańców Częstochowy. Pojęcia z "każdej polskiej dziury" użyłem w kontekście miejsc wymarszu pielgrzymek a nie samej Częstochowy, miasta którego mieszkańcom bardzo współczuje z powodu ciągłych spędów. I nie jest to ironia z mojej strony, bo sam dobrze wiem jak to wygląda. Jak tylko nasz świątobliwy papa JPII, czy ostatnio B16 nawiedzał Kraków, to całe miasto było sparaliżowane. Przez kilka dni krakowskie Błonia były niedostępne dla naszych czworonogów ( a jest to jedyne miejsce gdzie psiaki nie wchodzą w kolizje z dziećmi) o wypiciu piwa można było tylko pomarzyć, meliny zaczynały na nowo funkcjonować jak za czasów PRLu, wszystkie krzaki i drzewka w okolicy przez pobożnych pielgrzymów ob.....e. Jednym słowem "sodoma i gomora" . Jeszcze raz przepraszam, jeśli poczułeś się urażony, lecz to nie było moim zamiarem. Pozdrawiam
|
|
| |  | 1 na 1 | Przemysław Biegański (52 punktów) |
I repozdrawiam ;]. Spokojnie - uraziło mnie to w pierwszej chwili ale nie jestem człekiem pamiętliwym  Co do przykładów jeszcze - przy wizycie B16, w przeddzień wizyty, w centrum Czewy zrywano i kładziono nowy asfalt w centrum, w ulewnym deszczu na ten przykład. Po prostu pamiętne "malowanie trawy na zielono"...
|
|
|  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
Nawet przyspażający odpowiada na pytanie "czego?", nie "co?". O reszcie nie wspomnę. .
|
|
| |  | 1 na 1 | Przemysław Biegański (52 punktów) | > Nawet przyspażający odpowiada na pytanie "czego?", nie "co?". O reszcie nie wspomnę. >. > Bardzo proszę wspomnieć - człowiek uczy się całe życie.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
>Bardzo proszę wspomnieć - człowiek uczy się całe życie.
Nie paliłem się "wspomnieć", gdyż ta reszta stanowi rzecz mało istotną, którą można pominąć z czystym filologicznym sumieniem. Ale - według życzenia.
>... przysparzające miastu tylko problemów komunikacyjnych, setek ton śmieci i niszczące dopiero co naprawione po poprzednim "potopie" elementy infrastruktury. >Mieszkańcy Częstochowy bynajmniej nie są szczęśliwi, gdy zmuszani są do wysłuchiwania nabożnego wycia z "kołchoźników" zamontowanych na całej długości Alei, w samym centrum miasta. Wycia nadawanego właśnie przy okazji pielgrzymek z radiowęzła Jasnej Góry. Miasto i mieszkańcy, poza paroma wyjątkami zajmującymi się wytwarzaniem dewocjonaliów, no i rzecz oczywista samym zakonem Paulinów, nie mają żadnej korzyści z pielgrzymek. Niestety, prezydent miasta jest z typu kruchtowego i szerzy hasła typu "Częstochowa wita pielgrzymów". Stoi to w kompletnej sprzeczności z odczuciami średniego i młodego pokolenia zdecydowanej części mieszkańców. >Niedawno miasto zmuszone było "gościć" bydło z Radia Maryja. Przy okazji młody chłopak, który robił zdjęcia temu "jarmarkowi osobliwości", nie związany z żadną gazetą czy telewizją, został ciężko poturbowany przez kilka "słuchaczek".
Interpunkcję i głoski nosowe pozwoliłem sobie po prostu uzupełnić, bez ich oznaczania. Jak napisałem wyżej, są to jednak drobiazgi, porównując z tekstami innych, mniej "chlujnych" uczestników.
Dla ścisłości, przepraszam za interwencję - obyłoby się beze mnie. .
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Biegański (845 punktów) | Dziękuję za korektę. Ze wstydem muszę przyznać że nie grzeszę "giętkością pióra" - gdy piszę, a zwłaszcza gdy staram się wzbogacać tekst "mądrymi słowy" wychodzi mi całkiem na odwrót ;]
|
|
 | 5 na 5 | Przemysław Biegański (52 punktów) | Co do "kopków siana" z wypowiedzi lotreka i "realizacji przykazania miłości" bożeny -w Częstochowie w okresie "pielgrzymkowym" podwaja sie o ile nie potraja sprzedaż prezerwatyw... I nie jest to "miejska legenda" bynajmniej. I dotyczy to także alkoholu oraz innych, już nie tak "oficjalnych" używek. "Rozśpiewana chrześcijańska młodzież" ma też dość irytujący zwyczaj dewastowania prywatnych ogrodów i ogrodzeń by posmakować owoców tej ziemi... I bardzo się ci wspaniali młodzi katolicy dziwią zdecydowanym sprzeciwom właścicieli. Co do tańców, to w wykonaniu pielgrzymów trwają one często do wczesnych godzin rannych z użyciem koszy na śmieci, kamieni z bruku, fragmentów znaków drogowych.
|
|
|  | 1 na 1 | Pabloss (4221 punktów) | Oj tak - radość ze spotkania z Bogiem faktycznie rozsadza taką młodzież. Jak tak dalej będą galopować i nie poskromią tej miłości do niego to zrównają okolice klasztoru, a nawet całą Częstochowę z ziemią. Boże chroń Częstochowę przed katolikami !!!- szkoda tego miasta i tych zwykłych ludzi.
|
|
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Na pewno zauważyliście też, że w ostatnim tygodniu Polsat, TVP i TVN ... prześcigały >się w informowaniu o światowych dniach młodzieży.
Mamy problem: od kiedy informacja staje się indoktrynacją? Pod płaszczykiem tzw. informowania robi się obrzydliwą robotę. Media, które nie mają swojej jasnej wizji świata, a tylko chcą "rzetelnie informować", prędzej czy później nadawać będą na pasku jakiegoś światopoglądu, jakiejś polityki.
|
|
 | 1 na 1 Xion (501 punktów) (zablokowany) | Informowanie w naturalny sposób wymaga selekcji faktów godnych publikacji/emisji oraz tych, które uznajemy za mniej ważne. Nie dysponujemy przecież nieskończonym czasem tudzież miejscem na łamach. Dlatego nie ma czegoś takiego jak "obiektywne informowanie"; można mówić jedynie o równowadze punktów widzenia, poglądów czy dziedzin życia. A czy ona jest zachowana na tyle, żeby mówić o rzetelności, to już zależy od nadredaktora - jak na wolne media przystało.
|
|
1 na 1 | paluch (313 punktów) | Przecież nikt nikogo nie zmusza do oglądania tych bzdur, jak myślicie jaką to ma oglądalność?
|
|
| Pabloss (4221 punktów) | No to mamy państwo katolickie - dzisiaj (niedziela, 27.07.2008) nowy kanał cyfrowego Polsatu (Polsat News - marna imitacja TVN 24) serdecznie zaprosiło wszystkich widzów na bezpośrednią relację z modlitwy anioł pański z ojcem świętym Benedyktem XVI - racjonalistów także zapraszają
|
|
1 na 1 | Madman (7811 punktów) | > Witam wszystkich. Nie wiem czy zauważyliście ale od co najmniej kilku miesięcy trwa intensywna> klerykalizacja społeczeństwa, która odbywa się głównie w niedzielę. Wykorzystywane są do tego celu> wszystkie dostępne media: internet, prasa i oczywiście ukochana TV.[...]Cóż, jest popyt, jest podaż. Dziwi mnie to, dlaczego tak to niektórym przeszkadza? Są w Polsce katolicy, to telewizja nie może mieć ich gdzieś, bo spadnie oglądalność. Ja rozumiem, że niektórym przeszkadza monopol Kościoła i na to miejsce najchętniej wprowadziliby swój monopol. Klerykalizacji przeciwstawić ateizację. 'Czyń drugiemu, co tobie miłe'? Ja jestem za, ale to chyba nie o to chodzi... Rozumiem, że wieloletnie prześladowania przez czarnych może zaowocować koloratkofobią, ale przecież nie możemy odmawiać innym dostępu do czegoś, co uważają za istotne. Jakkolwiek dziwne i bezsensowne nam się to wydaje. Ale na siłę ich nie przekonamy, bo wykreujemy męczenników. Po dobroci? Kto wie... Sztuką jest nie siłą ściągać ludziom krzyże ze ścian, ale sprawić, by ludzie o nich zapomnieli i same odpadły ze starości. Szkoda, że Napieralski tego nie rozumie... Tak więc niech puszczają Ziarna, Słowa na niedzielę czy co tam jeszcze mają. TV zawsze można wyłączyć, albo zmienić kanał. Chyba, że na piątym siedzi ksiądz i mówi "Ja ci dam przełączać kanały, bezbożniku!"
|
|
 | | Pabloss (4221 punktów) | Hmmm ale to nie do końca tak jest. Mieszkam w środowisku wybitnie klerykalnym i uwierz mi, osoby, które w tygodniu latają po 4-5 razy do kościółka w niedzielę chcą sobie pooglądac jakieś ciekawe filmy, rozrywkę itp. a tu dostają Benedykta na patelnii. Co jest ciekawego w słuchaniu łamanej polszczyzny wygłaszanej przez Benka? Czemu większa częśc katolików przerzuca kanałami aby nie oglądać transmisji z Watykanu? Może więc ta klerykalizacja to nie efekt, że ten kraj jest w większości katolicki (choć jest to tylko fikcja bo rzetelnych katolików jak podają sondaże jest tylko 40% - pozostali to raczej "pseudokatolicy") tylko efekt, że w radzie programowej TV pracują osoby wybitnie klerykalne. Nie dość że rano msza (popieram bo osoby strasze, schorowane muszą mieć dostęp do obrzędu swojego wyznania), to potem ziarno, między niebem a ziemią, oczywiście nabożeństwo anioł panski itp.. i do tego masa wejść na żywo informujące co w danym momencie robi Benek i jego sługusy, albo o czym myślą (telewizja do doskonałe medium).
|
|
|  | 1 na 1 | Madman (7811 punktów) | > Czemu większa częśc katolików przerzuca kanałami aby nie oglądać transmisji z Watykanu?[...]> Odpowiem Ci klasycznym śląskim dowcipem. Mały Józek od urodzenia sie nie odzywoł. Siedem lot mineło, rodzice sie już z tym pogodzili, no trudno. Aż tu naroz, przy obiedzie Józek sie pyto: Kaj jest kompot?! Ojciec z matkom zrobili wielkie oczy i sie pytajom: Józuś! Czemuś ty sie wcześnij nie odzywoł? A Józek na to: Bo zawsze był...  Tu się przejawia polski charakter. Nikogo nie to interesuje, ale gdyby tego nie było, oburzenie sięgnęłoby zenitu. Może też TVP tak się przyzwyczaiło do transmitowania modlitw 'Naszego Największego Rodaka', że z BXVI lecą siłą rozpędu... I głupio im przestać, bo by wyszło na to, że papież Niemiec jest mniej ważny od papieża Polaka...
|
|
| |  | 2 na 2 | Pabloss (4221 punktów) | >Może też TVP tak się przyzwyczaiło do transmitowania modlitw 'Naszego Największego Rodaka', że z BXVI lecą siłą rozpędu... I głupio im przestać, bo by wyszło na to, że papież Niemiec jest mniej ważny od papieża Polaka...
No jest to możliwe, no i jest możliwe również i to, że pomimo słabej oglądalność tego typu komedii zdjęcie jej z anteny mogłoby wywołać burzę medialną - typu "kolejny atak na kościół - TV likwiduje transmisje z Watykanu" lub "Ateiści zawładnęli mediami - niszczą nasz kościół - brońmy się". W tym kraju wszystko jest możliwe.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|