Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bliźniaki.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
13-05-2007 17:19Zbysław Śmigielski (8639 punktów)Bliźniaki.
   Nie, nie o te bliźniaki chodzi. O inne.

   Cywilizacja i humanitaryzm to także bliźniaki. Podobno nie mogą obejść się bez siebie. Ale wcale nie pałają wzajemnie zbyt przesadną miłością. Co to, to nie. Raz jedno, raz drugie, świnię jakąś sobie podkładają. Raz jedno, raz drugie robi z bliźniaka wariata. Raz cywilizacja bawi się w gułagi albo gdzieś wali bombami, raz humanitaryzm każe rencistom żyć za 300 złotych i jeszcze lekarstwa za to kupować.

   Za to zgodnie płaczą nad martwym motylkiem i oko do siebie puszczają.

   Równie zgodnie wrzeszczą: "Precz z radykalizmem!!" To znaczy, gówniarzowi za plucie do herbaty nie wolno dupy skroić, złodziejowi włamującemu się do mieszkania nie wolno dać w łeb pogrzebaczem, kretynowi zabraniającemu polowania na kaczki nawet poza okresem ochronnym nie wolno powiedzieć, kim jest.

   Jeśli ktoś ma rozum, proszę państwa, to wcale nie znaczy, że musi go używać.

   Ten zgodny wrzask przynosi więcej złego, niż radykalizm stosowany rozważnie.

   Małpa nie potrafi posługiwać się brzytwą, ale mój dziadek golił się tak przez całe życie. Dożył do samej śmierci.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Scorp (5381 punktów)
Podobno cywilizacja to posiadanie wanny, a kultura to używanie jej.
Jeżeli tak, to cywilizacja i humanitaryzm nie są bliźniakami tylko dalekimi kuzynami.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Są kuzynami, naprawdę? Bogu dzięki, to jeszcze jest nadzieja!
J.Szulc (5723 punktów)
A nie pomyślał Pan, że bliźniaki nie muszą być jednojajowe?
Wtedy cywilizacja będzie szła swoją drogą rozwoju a humanitaryzm może chcieć być w pobliżu, niekoniecznie chcąc dotrzymywać kroku.

To fakt, że zajmujemy się bezpańskimi psami, ratujemy ginące zwierzęta a nie dostrzegamy bezdomnego zimą.
Trudno tak "na poczekaniu" odnieść się do tego wątku, bo wbrew pozorom "lekkości" porusza Pan bardzo poważny i zawiły problem.
Tak na własny użytek stworzyłam sobie bardzo lakoniczną teoryjkę, że człowiek, mając rozum, sam sobie organizuje swoje życie.
Może i nie spełnia ono wszystkich oczekiwań, ale czy ktoś obiecał, że będzie łatwo i miło?

Sztuką jest umieć cieszyć się z tego, co mam.

Zdaję sobie sprawę, że chyba odbiegam od tego, co spodziewa się Pan znaleźć w tej dyskusji.
Myślę jednak, że jeśli zaczniemy w końcu żyć "jak ludzie", bez niepotrzebnego kreacjonizmu, da się jednak dotrwać do tej ostatniej chwili z jakimś zadowoleniem, bez większego żalu.

---
APawłowski (1150 punktów)
A jaką mamy tą cywilizację? Jaki jest jej cel?
Nasza cywilizacja niebezpiecznie zaczyna oscylować wokół ekonomii, wszystko, każda niemal dziedzina życia staje się wytłumaczalna w sensie ekonomicznym. Nawet już otwarcie się mówi, że niemal wszystkie relacje międzyludzkie łatwo opisać transakcją kupna i sprzedaży. Więc czymże jest ten humanitaryzm? Kolejną ofertą z katalogu reklamowanych produktów, dzięki któremu kupujemy sobie dobre samopoczucie, jednocześnie starając się nie uszczuplić wartości dodanej i zachować dodatni bilans zysków i strat.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365