Racjonalista - Strona głównaDo treści
Papież a rozum

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
04-08-2008 13:39dark magus (320 punktów)Papież a rozum
Ocena -2 na 2
Przepraszam, ze od razu zakladam nowy temat ale chcialby oddzielic z szerszego tematu tylko jeden watek ktory mnie zainteresowal ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,147411 ). Otoz w temacie tamtym padaly najrozmaitsze "zarzuty" pod adresem bylego Papieza, ze zabija, ze cos tam jeszcze... Aby nie ukrywac sie, od razu wyjasnie, ze sam cenie bylego Papieza, wlasnie za jego rozum...

Pozwole sobie zacytowac dwa fragmenciki niedawnej dyskusji:

[Arek Zurowski] "człowiek który wpłynął na degradację wielu pięknych kultur? Człowiek który porzucił swoją miłość w imię posługi dla Boga. Ten który najprawdopodobniej miał kontakty z SB? Ten który potępił prawo do aborcji i narkotyków miękkich? Miał fundamentalny wpływ na politykę Europy (pomimo wspomnianej wcześniej choroby Parkinsona), która nas do niczego nie doprowadziła. Ten który narażał Polskich robotników na utratę życia, tylko po to aby odprawić mszę? Gdy ludzie ginęli, on się zawzięcie modlił za ich dusze"

[pabloss]"Jan Paweł II w rękawiczkach "mordował" ludzi. Piszę - mordował, bowiem ta jego ogromna wrogość do antykoncepcji (...) "

Czy slychac tutaj "obrone rozumu" przed "zacofanym papiezyna"? Nie. Gdzie tu rozum No ale - do rzeczy.

Bedac milosnikiem rozumu, dziwi mnie wychwalanie elementow pozarozumowych na forum jemu poswieconym. Domyslam sie, ze oprocz "milosnikow rozumu" forum to zrzesza takze antyklerykalow. No coz, bycie antyklerykalem nie oznacza od razu bycia z rozumem "za pan brat".

Trudno jest mi usiedziec cicho, gdy na "rozumowym" forum ktos gloryfikuje elementy czlowieka stojace wrecz w opozycji do rozumu! Co mam na mysli? Z powyzszych wybiore tylko garstke, choc mozna by mnozyc: "potepil prawo do aborcji i narkotykow miekkich", "jego ogromna wrogosc do antykoncepcji"... Jestem zazenowany... Czy cenimy ten rozum w koncu czy nie?

Aborcja jest najczesciej wynikiem emocji/instynktow/odruchow... Nie wynikiem racjonalnego dzialania czlowieka, tylko "dzialania w afekcie", kiedy rozum nie dziala. Narkotyki sluza chwilowemu zaburzeniu swiadomosci - rowniez sprzeciwiaja sie naszemu ulubionemu rozumowi, sa wrecz jego zaprzeczeniem, bo narkotykami mozemy go tylko zagluszyc. Srodki antykoncepcyjne? Co to ma wspolnego z rozumem???? Ludzie???? Na forum poswieconym rozumowi pisac o instynktach????

Rozumem jestesmy w stanie pohamowac nasze zwierzece instynkty - to nas odroznia od zwierzat... Wolna wola zabraniajaca sobie schodzenia na wczesniejsze szczeble rozwoju (jesli ktos wierzy w ewolucje ). Instynkty to tylko pozostalosci po zwierzetach Lubimy seks, bo zostajemy nagrodzeni orgazmem, wiec jest dobry; lubimy cukier, bo nam smakuje Ale chyba nie mamy rozumu po to tylko, zeby wybierac w zyciu to, co nam sprawia przyjemnosc

Ale temat jest o Papiezu bylym... No coz, trudno byloby nazwac go racjonalista - ale rozum cenil bardzo, o czym niejednokrotnie pisal. I za to m.in. go cenie. Aha i za to jeszcze, ze bedac ze wszystkich stron otoczony ludzmi dla ktorych plytka, zwierzeca przyjemnosc jest najwazniejsza, potrafil wytrwac w swoim zaufaniu do rozumu; w przekazywaniu prastarej (starszej od katolicyzmu) tradycji mowiacej o tym, ze "rozumem jestesmy w stanie zapanowac nad emocjami i instynktami" i drugiej mowiacej, ze "rozumem jestesmy w stanie zblizyc sie do prawdy".
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Otoz w temacie tamtym padaly najrozmaitsze "zarzuty" pod adresem bylego Papieza, ze zabija, ze cos tam jeszcze...

Sformułowanie "że coś tam jeszcze..." jest faktycznie "zarzutem" godnym miłośnika rozumu...

>Aby nie ukrywac sie, [...]

Autoprezentacja zupełnie zbyteczna. Ujmując słowo zarzuty w cudzysłów już się nam przedstawiłeś wystarczająco jako "moralista", "ten, który wie lepiej".

>Pozwole sobie zacytowac dwa fragmenciki niedawnej dyskusji:
>[...]
>Czy slychac tutaj "obrone rozumu" przed "zacofanym papiezyna"?

Wystarczy mieć słuch, aby usłyszeć. Jedyny zarzut jaki można postawić tym wypowiedziom, to nadmierny emocjonalizm.

>No coz, bycie antyklerykalem nie oznacza od razu bycia z rozumem "za pan brat".

Bycie klerykałem również, a może i bardziej...

>Trudno jest mi usiedziec cicho, gdy na "rozumowym" forum ktos gloryfikuje elementy człowieka stojace wrecz w opozycji do rozumu!

(pogrubienie moje - MAM)
Trudno jest usiedzieć cicho, gdy ktoś mający aspiracje intelektualne pisze takie niedorzeczności "stojące wręcz w opozycji do rozumu".

Lub takie:
>Aborcja jest najczesciej wynikiem emocji/instynktow/odruchow...

Aborcja jest wynikiem niechcianej ciąży - i tylko tyle.

>Srodki antykoncepcyjne? Co to ma wspolnego z rozumem????

Z twoim??? Zapewne niewiele!!!

>Na forum poswieconym rozumowi pisac o instynktach????

Freud był idiotą!!! Pisał o instynktach. Wolę jednak jego towarzystwo od Twego.

>Wolna wola zabraniajaca sobie schodzenia na wczesniejsze szczeble rozwoju (jesli ktos wierzy w ewolucje ).

Kolejne "zdanie" intelektualisty z bożej łaski...

>Instynkty to tylko pozostalosci po zwierzetach.

Dzięki nim (instynktom oraz zwierzętom) istniejesz!!!

>Ale chyba nie mamy rozumu po to tylko, zeby wybierac w zyciu to, co nam sprawia przyjemnosc.

Tylko idioci tak robią. Prawdziwi racjonaliści umartwiają się od świtu do nocy, szukają cierpienia gdzie tylko się da, a jak nie znajdują, to stosują samobiczowanie lub sado-masochizm.

>[...] rozumem jestesmy w stanie zblizyc sie do prawdy [...]

Tobie będzie trudno...

fides ex necessitate esse non debet
dark magus (320 punktów)
Bardzo milo, ze ktos, mimo dosc wczesnej pory, odpowiedzial... No, moze raczej beztresciowo komentowal

Lubie rozum i lubie tresc, wiec odpowiem wiecej niz jednym zdaniem na wybrane punkty.

>
>> Jedyny zarzut jaki można postawić tym wypowiedziom, to nadmierny emocjonalizm.

Nie tylko. Ja stawiam im zarzut posiadania tresci niegodnych prawdziwego racjonalisty i fanatyka rozumu. Podalem wczesniej kilka przykladow, nie bede ich powtarzal, podam wiec nastepne. "człowiek który wpłynął na degradację wielu pięknych kultur?", "Jakim cudem ten "zastępca boga na ziemi", który nie tylko miłował boga lecz i swoich braci w wierze zgotował im (pośrednio innym) takie piekło?".

Przede wszystkim, czy racjonalista powinien uzywac slow typu "pieklo"? Tfu, toz to przeciez sredniowiecze i zabobon Ale powazniej... Aby stawiac zarzuty o "degradacji wielu pieknych kultur" trzeba najpierw wyjasnic dlaczego ich degradacja ma byc sprzeczna z rozumem (nie powiem, ze "zla", bo ktos moglby pomyslec, ze jestem jakis klecha). Dlaczego mamy cenic "wiele pieknych kultur" - to nalezaloby wyjasnic.

Potem pojawia sie problem zycia... A co najciekawsze - milego zycia. Antyklerykalowie przyjmuja, ze wina za nasz opakana jakosc zycia (czy tez innych racjonalistow w Afryce) obarczyc nalezy Papieza... Bylego Papieza... Mimo, ze sa racjonalistami, nie przychodzi im do glowy, ze swiat (nie stworzony przez Boga - tyle wiedza ), jest po prostu taki, jaki jest

Istnieja na nim choroby i smierc. Ale sa to rzeczy na tyle oczywiste i wpisane w ten swiat, ze nie powinny dziwic prawdziwego racjonalisty... Dla mnie jest to jasne Jesli ktos dostal smiertelnego wirusa - to umiera. A jesli dostal go, bo nie na genu odpowiedzialnego za pohamowanie popedu plciowego, to nie ma miejsca wsrod ludzi. Odpada na drodze ewolucji. Skad wiec ta rozpacz u przedmowcow?

Czlowiek chory - umiera; czlowiek o niekorzystnej kombinacji genow - odpada. W czym wiec problem?

>
>> Aborcja jest wynikiem niechcianej ciąży - i tylko tyle.

A ja uwazam, ze niechciana ciaza jest wynikiem "chwilowej utraty rozumu"... Wiem cos o tym, sam bylem mlody i hormony mi sie gotowaly, ze hoho

>
>> Dzięki nim (instynktom oraz zwierzętom) istniejesz!!!

Tak, bo je z przyjemnoscia zajadam, podobnie jak i rosliny
Ale wiem o co chodzilo Szanownemu Przedmowcy... Oj, no nie jest to takie proste... Nie istnieje dzieki zwierzetom To nie zwierzeta przyczynily sie do powstania zycia na planecie Ziemia. Jako racjonalisci, uwazamy, ze zycie powstalo przez przypadek. Po paru bilionach lat z komoreczek powstaly zespoly komorek, tworzac olbrzymie "miasta komorek", ktore staly sie z czasem roslinami i zwierzetami. Tym ostatnim do przetrwania potrzebne byly instynkty i popedy. OK. Potem jednak, pojawilo sie zwierze, ktore zdominowalo caly dotychczasowy swiat zwierzat. Nie dzieki instynktom jednak! A wlasnie dzieki rozumowi.

Mam nadzieje, ze przystepnie wytlumaczylem racjonalistom ich (nasz?) wlasny punkt widzenia i ze teraz uda nam sie wrocic do glownego tematu rozmowy - do rozumu... To znaczy do Papieza... To znaczy do jednego i do drugiego

PS. Czy na forum jest ktos, kto uzywa rozumowych argumentow, czy tylko sami - komentatorzy rzeczywistosci?
04-08-2008 16:55 
 Ocena 3 na 3
Xion (501 punktów)
(zablokowany)
>Bardzo milo, ze ktos, mimo dosc wczesnej pory, odpowiedzial... No, moze raczej beztresciowo komentowal
Komentarz godny komentowanej treści.

>Przede wszystkim, czy racjonalista powinien uzywac slow typu "pieklo"? Tfu, toz to przeciez sredniowiecze i zabobon Ale powazniej... Aby stawiac zarzuty o "degradacji wielu pieknych kultur" trzeba najpierw wyjasnic dlaczego ich degradacja ma byc sprzeczna z rozumem (nie powiem, ze "zla", bo ktos moglby pomyslec, ze jestem jakis klecha). Dlaczego mamy cenic "wiele pieknych kultur" - to nalezaloby wyjasnic.
Zaiste, zamiast różnorodności lepsza jest jednolitość. Jedna kultura, jedna religia, jeden wódz... o przepraszam, papież.

>Potem pojawia sie problem zycia... A co najciekawsze - milego zycia. Antyklerykalowie przyjmuja, ze wina za nasz opakana jakosc zycia (czy tez innych racjonalistow w Afryce) obarczyc nalezy Papieza... Bylego Papieza... Mimo, ze sa racjonalistami, nie przychodzi im do glowy, ze swiat (nie stworzony przez Boga - tyle wiedza ), jest po prostu taki, jaki jest
Naturalnie według antyklerykałów-racjonalistów papież jest odpowiedzialny również za globalne ocieplenie, plamy na słońcu i spadek populacji pszczół miodnych.

>Istnieja na nim choroby i smierc. Ale sa to rzeczy na tyle oczywiste i wpisane w ten swiat, ze nie powinny dziwic prawdziwego racjonalisty... Dla mnie jest to jasne Jesli ktos dostal smiertelnego wirusa - to umiera. A jesli dostal go, bo nie na genu odpowiedzialnego za pohamowanie popedu plciowego, to nie ma miejsca wsrod ludzi. Odpada na drodze ewolucji. Skad wiec ta rozpacz u przedmowcow?
>Czlowiek chory - umiera; czlowiek o niekorzystnej kombinacji genow - odpada. W czym wiec problem?
A zatem papież ma moc ustanawiania nowych czynników wpływających na ewolucję gatunku ludzkiego. Rozumiem więc, że jeśli na przykład obecny papież wyrazi dezaprobatę w stosunku do stosowania, dajmy na to, szczepionek na ospę, to wszyscy ludzie z "niekorzystną kombinacją genów" nie dającą wrodzonej odporności na tę chorobę, powinni poddać się 'karzącej ręce ewolucji' i "odpaść"?...

>>
>> Aborcja jest wynikiem niechcianej ciąży - i tylko tyle.A ja uwazam, ze niechciana ciaza jest wynikiem "chwilowej utraty rozumu"... Wiem cos o tym, sam bylem mlody i hormony mi sie gotowaly, ze hoho
W takim razie możesz wielce przysłużyć się dla rozwoju nauki i nie tylko, podając dokładne wytyczne odnośnie poziomu odpowiednich hormonów, powyżej którego można mówić o utracie rozumu.

>>
>> Dzięki nim (instynktom oraz zwierzętom) istniejesz!!!Tak, bo je z przyjemnoscia zajadam, podobnie jak i rosliny
>Ale wiem o co chodzilo Szanownemu Przedmowcy... Oj, no nie jest to takie proste... Nie istnieje dzieki zwierzetom To nie zwierzeta przyczynily sie do powstania zycia na planecie Ziemia. Jako racjonalisci, uwazamy, ze zycie powstalo przez przypadek. Po paru bilionach lat z komoreczek powstaly zespoly komorek, tworzac olbrzymie "miasta komorek", ktore staly sie z czasem roslinami i zwierzetami. Tym ostatnim do przetrwania potrzebne byly instynkty i popedy. OK. Potem jednak, pojawilo sie zwierze, ktore zdominowalo caly dotychczasowy swiat zwierzat. Nie dzieki instynktom jednak! A wlasnie dzieki rozumowi.
Pożałowania godny antropocentryzm.

>Mam nadzieje, ze przystepnie wytlumaczylem racjonalistom ich (nasz?) wlasny punkt widzenia i ze teraz uda nam sie wrocic do glownego tematu rozmowy - do rozumu... To znaczy do Papieza... To znaczy do jednego i do drugiego
>PS. Czy na forum jest ktos, kto uzywa rozumowych argumentow, czy tylko sami - komentatorzy rzeczywistosci?
Wszakże rozumowe argumenty nie powinny mieć z rzeczywistością nic wspólnego.
dark magus (320 punktów)
>>>
>> Dzięki nim (instynktom oraz zwierzętom) istniejesz!!!Tak, bo je z przyjemnoscia zajadam, podobnie jak i rosliny
>>Ale wiem o co chodzilo Szanownemu Przedmowcy... Oj, no nie jest to takie proste... Nie istnieje dzieki zwierzetom To nie zwierzeta przyczynily sie do powstania zycia na planecie Ziemia. Jako racjonalisci, uwazamy, ze zycie powstalo przez przypadek. Po paru bilionach lat z komoreczek powstaly zespoly komorek, tworzac olbrzymie "miasta komorek", ktore staly sie z czasem roslinami i zwierzetami. Tym ostatnim do przetrwania potrzebne byly instynkty i popedy. OK. Potem jednak, pojawilo sie zwierze, ktore zdominowalo caly dotychczasowy swiat zwierzat. Nie dzieki instynktom jednak! A wlasnie dzieki rozumowi.
>Pożałowania godny antropocentryzm.

Nie, nie antropocentryzm. Tylko pochwala rozumu!

Czy to takie dziwne na forum poswieconym rozumowi? Rozumowi, ktory ewolucyjnie przewyzszyl instynkty i emocje... A ktory teraz robi sie "poddanym" w stosunku do emocji, zaspokajania plytkiej przyjemnosci i podstawowych popedow...

Myslalem, ze na forum racjonalistow znajde choc cien pochwaly "rozumu"... Niestety, znalazlem krzykaczy zainteresowanych przyjemnosciami, sexem. Miejsce w ktorym pod plaszczykiem "rozumu" zaspokaja sie jedynie popedy (vide malzenstwo homosexualne) - a co to ma wspolnego z rozumem? Ze roslina, czy zwierze ewolucyjnie zaprogramowane nie zrobiloby czegos takiego a czlowiek moze, bo uzasadni sobie to jakos rozumem.

No coz, pyta Ktos, podobnie jak i ja:
>...Jako racjonaliści, uważamy... Mam nadzieje, że przystępnie wytłumaczyłem racjonalistom ich (nasz?) własny punkt widzenia...

> Zdecyduj się: ich, czy nasz punkt widzenia? Bo tak jakby trochę się różniły.

No wlasnie... Nie moge sie zdecydowac Bo rzeczywiscie poglady nasze sie roznia. Ja cenie rozum wiec uwazam sie poniekad za racjonaliste.
A jednak na forum "racjonalistow" spotkalem sie z osobami juz to zaprzeczajacymi rozumowi (narkotyki), juz to oddajacym go we wladanie emocjom i popedom, juz to "walczacych" z wiara i religiami.

Odpowiadam, jestem praktycznym racjonalista ale nie az tak praktycznym, zebym mial stosowac rozum jako narzedzie do zaspokajania wlasnych plytkich potrzeb albo przynajmniej do nadawania jakiejs wyjatkowej wartosci dzialaniom wywolanych instynktami.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>...Jako racjonaliści, uważamy... Mam nadzieje, że przystępnie wytłumaczyłem racjonalistom ich (nasz?) własny punkt widzenia...

   Zdecyduj się: ich, czy nasz punkt widzenia? Bo tak jakby trochę się różniły.

>... teraz uda nam się wrócić ... do rozumu... To znaczy do Papieża... To znaczy do jednego i do drugiego...

   To znaczy, on jest w dwóch osobach?

>PS. Czy na forum jest ktoś, kto używa rozumowych argumentów, czy tylko sami - komentatorzy rzeczywistości?

   Rozumiem, że da się komentować rzeczywistość bez rozumowych argumentów?
.
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>Kolejne "zdanie" intelektualisty z bożej łaski...
M.A.M. Daj spokój. Poćwiczy, przemyśli i odpuści.
Mamy piękne lato. W środę zebranie. Potem zimne piwo. Świat jest piękny.
Pozdrawiam.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
dark magus (320 punktów)
>M.A.M. Daj spokój.
Ciekawa rada... Zwlaszcza na internetowym forum dyskusyjnym

A tak na marginesie... Dzieki Wam Panowie (no, chyba, ze Panie, tylko ukrywacie sie pod internetowymi xywkami ) dowiedzialem sie, ze istnieje cos takiego jak PSR...

Zapoznam sie z przyjemnoscia ze statutem... Widze, ze to calkiem nowe stowarzyszenie... Czemu nikt wczesniej go nie zalozyl? Aha, pewnie Papiez nie pozwalal
04-08-2008 17:44 
 Ocena 1 na 1
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>[...] przemyśli [...]

Czym???!!!

>Mamy piękne lato. W środę zebranie. Potem zimne piwo. Świat jest piękny.

To tylko trzyma mnie przy nadziei...

>Pozdrawiam.

Z wzajemnością wielką.

Zatem do zobaczenia w środę!

fides ex necessitate esse non debet
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>>[...] przemyśli [...]
>Czym???!!!
No mózgiem. Chyba ma? Homo sapiens sapiens wszak.
Pozdrawiam.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>No mózgiem. Chyba ma? Homo sapiens sapiens wszak.

Optymizm godny pozazdroszczenia...

fides ex necessitate esse non debet
dark magus (320 punktów)
>Optymizm godny pozazdroszczenia...
Tak, zdecydowanie wiekszy od rozumu...
05-08-2008 12:41 
 Ocena 2 na 2
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>Optymizm godny pozazdroszczenia...
Mam przyjazne i otwarte podejście do Sióstr i Braci. Nawet do Brata występującego pod imieniem "dark magnus". Okazuje pokorę, mieni się z małej litery. Zasadniczo winno być "Dark Magnus" czyli "Ciemny Wielki". Tak bardziej z polska... "Wielka Ciemnota"(sic!). Ergo bliźni nasz pełen pokory jest. Tak semantycznie jak i wobec ortografii. To mnie cieszy.
JATO
PS. Bracie Magnusie - to na prawdę nic osobistego. Masz szansę. Będziesz Magnus ope minorum.
JT


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
05-08-2008 13:01 
 Ocena 1 na 1
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Mam przyjazne i otwarte podejście do Sióstr i Braci.

Tego też Ci zazdroszczę... Jestem jedynakiem.

>Tak bardziej z polska... "Wielka Ciemnota"(sic!).

... i jeszcze odwagi. Żeby aż tak dosłownie i bezceremonialnie, ho, ho!


fides ex necessitate esse non debet
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>Tego też Ci zazdroszczę... Jestem jedynakiem.
...
>... i jeszcze odwagi. Żeby aż tak dosłownie i bezceremonialnie, ho, ho!
Też jestem jedynakiem, ale wokół tylu bliźnich, choć nie spokrewnionych. Co do D M to tylko przetłumaczyłem. Najlepiej jak potrafiłem. Z pokorą stwierdzam, że jestem niedoskonały to i tłumaczenie może niedoskonałe.
JATO



Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
Elżbieta (225 punktów)
>>Optymizm godny pozazdroszczenia...
>Mam przyjazne i otwarte podejście do Sióstr i Braci. Nawet do Brata występującego pod imieniem "dark magnus". Okazuje pokorę, mieni się z małej litery. Zasadniczo winno być "Dark Magnus" czyli "Ciemny Wielki". Tak bardziej z polska... "Wielka Ciemnota"(sic!). Ergo bliźni nasz pełen pokory jest. Tak semantycznie jak i wobec ortografii. To mnie cieszy.
>JATO
>PS. Bracie Magnusie - to na prawdę nic osobistego. Masz szansę. Będziesz Magnus ope minorum.
>JT
>
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.

>

Rączka rączkę myje co JATO?

Ze wszystkich rzeczy wiecznych miłość trwa najkrócej.
Elżbieta (225 punktów)
>>Optymizm godny pozazdroszczenia...
>Mam przyjazne i otwarte podejście do Sióstr i Braci. Nawet do Brata występującego pod imieniem "dark magnus". Okazuje pokorę, mieni się z małej litery. Zasadniczo winno być "Dark Magnus" czyli "Ciemny Wielki". Tak bardziej z polska... "Wielka Ciemnota"(sic!). Ergo bliźni nasz pełen pokory jest. Tak semantycznie jak i wobec ortografii. To mnie cieszy.
>JATO
>PS. Bracie Magnusie - to na prawdę nic osobistego. Masz szansę. Będziesz Magnus ope minorum.
>JT
>
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.

>

Czy obrażanie sprawia Ci przyjemność!

Ze wszystkich rzeczy wiecznych miłość trwa najkrócej.
17-08-2008 11:59 
 Ocena 1 na 1
Elżbieta (225 punktów)
>>[...] przemyśli [...]
>Czym???!!!
>>Mamy piękne lato. W środę zebranie. Potem zimne piwo. Świat jest piękny.
>To tylko trzyma mnie przy nadziei...
>>Pozdrawiam.
>Z wzajemnością wielką.
>Zatem do zobaczenia w środę!
>
fides ex necessitate esse non debet


Jato i Ty to dwie papużki nierozłączki? Chłopy! Na piwko to może poza forum!

Ze wszystkich rzeczy wiecznych miłość trwa najkrócej.
Elżbieta (225 punktów)

>Mamy piękne lato. W środę zebranie. Potem zimne piwo. Świat jest piękny.
>Pozdrawiam.
>JATO
>
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.


Jato! Zazdroszczę Ci, że tak niewiele Ci do szczęścia. Potrzeba.

Ze wszystkich rzeczy wiecznych miłość trwa najkrócej.
Brutus (88 punktów)
Jan Paweł II jest nietykalny, gdyż była to jedyna osoba, która naprawdę potrafiła kochać. Jak ładnie został określony przez swojego przyjaciela kard. Dziwisza - W Nim mieszkał sam Jezus i tak jak Jezus kochał innych". Te wyssane z palca argumenty nie są w stanie zaszkodzić osobie byłego papieża, gdyż zawsze tak było, że szatan atakował wszystko to co święte i nie da się ukryć, że Jan Paweł II takim był. Można mnożyć setki bzdur na temat Ojca Świętego ale Ci co go obmawiają to z reguły zadufani w sobie bezbożnicy, którzy widzą tylko koniec swojego nosa. Osoby takie dokonują krytyki bez względu czy jest racja czy też jeju nie ma, a czynią to tylko dlatego, że czują się malutcy, gorsi, słabsi i z reguły są to właśnie ateiści.
04-08-2008 16:51 
 Ocena 3 na 3
@ffe? (3233 punktów)
>Jan Paweł II jest nietykalny, gdyż była to jedyna osoba, która naprawdę potrafiła kochać.

Możesz-li zadufanemu w sobie bezbożnikowi wytłumaczyć, jakim to sposobem nietykalność wynika z faktu, iż ktoś jako jedyny potrafi kochać?
Swoją drogą smutne - ostatni umiejący kochać odszedł i teraz nikt już Bozi kochac nie potrafi jak należy...

>Jak ładnie został określony przez swojego przyjaciela kard. Dziwisza - W Nim mieszkał sam Jezus i tak jak Jezus kochał innych".

Oczywiście, Jezus (załóżmy dla potrzeb dyskursu, że był)mógł kochać tylko jak Jezus - całkiem logiczne.

>Te wyssane z palca argumenty nie są w stanie zaszkodzić osobie byłego papieża,

Ciekawe, sam przyznajesz, żeś swoje argumenty z palca wyssał? Ale faktycznie, wyglądają na to...

>gdyż zawsze tak było, że szatan atakował wszystko to co święte i nie da się ukryć, że Jan Paweł II takim był.

No to ładne rzeczy nam tu suponujesz...

>Można mnożyć setki bzdur na temat Ojca Świętego ale Ci co go obmawiają to z reguły zadufani w sobie bezbożnicy, którzy widzą tylko koniec swojego nosa. Osoby takie dokonują krytyki bez względu czy jest racja czy też jeju nie ma, a czynią to tylko dlatego, że czują się malutcy, gorsi, słabsi i z reguły są to właśnie ateiści.

Witaj w klubie!

Mt.15


A sueno de la razon produce automatica secretaria

P.S. Dziękuję za zwięzłość, niezwyczajną przy takich wypowiedziach - udało mi się nie zasnąć przed końcem lektury.
04-08-2008 18:42 
 Ocena 4 na 4
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>Jan Paweł II jest nietykalny, gdyż była to jedyna osoba, która naprawdę potrafiła kochać. Jak ładnie został określony przez swojego przyjaciela kard. Dziwisza - W Nim mieszkał sam Jezus i tak jak Jezus kochał innych".
Nie wiem Kto we mnie mnie mieszka ale potrafię kochać. Może nie tak jak JPII. Ogólnie i bez zobowiązań. Kocham ot tak po ludzku. Moją Żonę, z którą jestem w wieloletnim związku niekościelnym acz państwowym, takoż moje dzieci. Wiem, ze to za mało. Powinienem w Imię Boże kochać wszystkich. Chrześcijan rzymskokatolickich i "braci odłączonych". Oczywista winienem kochać również "starszych braci w wierze" (judaizm)no i chyba braci jednej księgi (islam). Winienem kochać Indian Pueblo i Hotentotów. Braci mniejszych, czyli szamanów z Borneo tudzież mniejsze siostry, czyli wiedźmy np. szkockie (fairies'y). Winienem kochać tych co doznali epifanii i tych co błądzą. Pierwszym powinienem się pokłonić, drugim dokopać aby odnaleźli właściwa drogę w życiu (tę jedynie słuszna, jaką wskazywał nam JPII, ojciec i matka nasza - all in one). Ubolewam. Serduszko, wyznaję z pokora, mam małe. Mózg też. Wszystkich nie pomieszczę. Nawet Pana Prezydenta, wyznaję to ze skruchą.
Wiem jednak na pewno, że im bardziej znam się na ludziach, tym bardziej kocham zwierzęta. Poza Tymi oczywista, których wymieniłem wcześniej.
No cóż. Ponownie z pokora wyznaję, że serce i ducha mam małego. Nie na Twoją miarę Bracie Brutusie (i Ty Siostro Bożeno). Wyznaję, ze bardzo zgrzeszyłem małością moją. Odpuśćcie mi Bracia i Siostry. I TRZYMAJCIE SIĘ JAK NAJDALEJ ODE MNIE!!!
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
05-08-2008 10:02 
 Ocena 2 na 2
lotrek (14275 punktów)
>Jan Paweł II jest nietykalny, gdyż była to jedyna osoba, która naprawdę potrafiła kochać.

Bardzo ogólnie pojęcie, prosiłbym o sprecyzowanie. Bo chyba nie o taką miłość chodzi za którą B16 teraz przeprasza.

Jak ładnie został określony przez swojego przyjaciela kard. Dziwisza - W Nim mieszkał sam Jezus i tak jak Jezus kochał innych".

"kapciowy" Wojtyły plecie jak "Piekarski na mękach". I nawet to rozumiem...legendę trzeba podtrzymać.


Te wyssane z palca argumenty nie są w stanie zaszkodzić osobie byłego papieża, gdyż zawsze tak było, że szatan atakował wszystko to co święte i nie da się ukryć, że Jan Paweł II takim był. Można mnożyć setki bzdur na temat Ojca Świętego ale Ci co go obmawiają to z reguły zadufani w sobie bezbożnicy,

Tutaj zgadzam się, w większości jesteśmy, jak to ładnie określiłeś "bezbożnicy" i mamy zdanie o Wojtyle (innych papieżach również) nie najlepsze. Podobną ocenę jak nasza, wystawia mu świecka, nie sklerykalizowana Europa.



Osoby takie dokonują krytyki bez względu czy jest racja czy też jeju nie ma, a czynią to tylko dlatego, że czują się malutcy, gorsi, słabsi i z reguły są to właśnie ateiści.

Zaślepieni fanatyzmem religijnym do katolicyzmu i papcia Wojtyły jesteście odporni na wszystkie rzeczowe argumenty. To coś takiego "jak pluć komuś w twarz, to powie że deszcz pada"
05-08-2008 10:33 
 Ocena 1 na 1
Zulka (2198 punktów)
Rozbawiłeś mnie Dziękuję
dark magus (320 punktów)
>Rozbawiłeś mnie Dziękuję

Widzisz lotrek?
Dzieki Twojemu "rozumowi", udalo Ci sie zwrocic uwage dziewczyny! "Rozumowi" czyli dowcipowi. A dziewczyny lubia taki wlasnie "rozum". Czuja sie dobrze, gdy je ktos rozbawi. Im dowcipniejszy, tym lepszy.

Twoj "rozum" spelnil swoje zadanie - udalo Ci sie zainteresowac osobe plci przeciwnej. Ale moze, bedac racjonalista znakomitym, nie cenisz sobie heteroseksualnych zwiazkow? Co wtedy? E tam, naukowcy i na to znajda odpowiedz
05-08-2008 11:31 
 Ocena 3 na 3
Zulka (2198 punktów)
Szanowny Ciemny Magnusie.
Lotrek oczywiście nieustannie mnie interesuje, jednak to zdanie dotyczyło wypowiedzi Brutusa. W dodatku z podziwem miało niewiele wspólnego. Moje rozbawienie wynikało raczej z faktu że jak widzę żyją na świecie mężczyźni oszczędzający swoje aksony, że o synapsach nie wspomnę
dark magus (320 punktów)
>Lotrek oczywiście nieustannie mnie interesuje, jednak to zdanie dotyczyło wypowiedzi Brutusa. W dodatku z podziwem miało niewiele wspólnego. Moje rozbawienie wynikało raczej z faktu że jak widzę żyją na świecie mężczyźni oszczędzający swoje aksony, że o synapsach nie wspomnę

Aha

Tak na marginesie - ale calkiem powaznie, bo nie jestem takim dowcipnisiem jak inni forumowi racjonalisci... Widze, ze masz wiedze w pewnym kierunku.

Czy bylabys w stanie podzielic sie nia z nami, w ktoryms z bardziej naukowych tematow? Chetnie dowiedzialbym sie czegos wiecej o mozgu... Zaloz taki temat. Moze i ja i dowcipnisie tez cos skorzystaja Powaznie. Widze, ze ludzie wysylaja swoje rozmaite teorie (ciekawa jest np. tak o teorii czasoprzestrzeni)... Wyslij i Ty artykul o budowie i o poznanych dotychczas funkcjach mozgu.

Bedzie to ciekawe i byc moze pozyteczne
Zulka (2198 punktów)
>>Lotrek oczywiście nieustannie mnie interesuje, jednak to zdanie dotyczyło wypowiedzi Brutusa. W dodatku z podziwem miało niewiele wspólnego. Moje rozbawienie wynikało raczej z faktu że jak widzę żyją na świecie mężczyźni oszczędzający swoje aksony, że o synapsach nie wspomnę
>Aha
>Tak na marginesie - ale calkiem powaznie, bo nie jestem takim dowcipnisiem jak inni forumowi racjonalisci... Widze, ze masz wiedze w pewnym kierunku.
>Czy bylabys w stanie podzielic sie nia z nami, w ktoryms z bardziej naukowych tematow? Chetnie dowiedzialbym sie czegos wiecej o mozgu... Zaloz taki temat. Moze i ja i dowcipnisie tez cos skorzystaja Powaznie. Widze, ze ludzie wysylaja swoje rozmaite teorie (ciekawa jest np. tak o teorii czasoprzestrzeni)... Wyslij i Ty artykul o budowie i o poznanych dotychczas funkcjach mozgu.
>Bedzie to ciekawe i byc moze pozyteczne
>
Bardzo mi przykro - jestem zmuszona Cię rozczarować, obawiam się że moja wiedza w tej kwestii jest zbyt ogólna i na pewno nie mogę występować z pozycji autorytetu w tym względzie te podstawowe informacje to stanowczo za mało, mój profesor mógłby poważnie zaniemóc gdyby przypadkiem przeczytał jakieś moje wypociny... (a byłaby to okropna strata dla polskiej nauki). Żeby coś napisać musiałabym się do tego przygotować - a jestem obrzydliwie leniwa...
pozdrawiam
05-08-2008 13:43 
 Ocena 3 na 3
Myflowers (2721 punktów)
>Jan Paweł II jest nietykalny, gdyż była to jedyna osoba, która naprawdę potrafiła kochać. Jak ładnie został określony przez swojego przyjaciela kard. Dziwisza - W Nim mieszkał sam Jezus i tak jak Jezus kochał innych". Te wyssane z palca argumenty nie są w stanie zaszkodzić osobie byłego papieża, gdyż zawsze tak było, że szatan atakował wszystko to co święte i nie da się ukryć, że Jan Paweł II takim był. Można mnożyć setki bzdur na temat Ojca Świętego ale Ci co go obmawiają to z reguły zadufani w sobie bezbożnicy, którzy widzą tylko koniec swojego nosa. Osoby takie dokonują krytyki bez względu czy jest racja czy też jeju nie ma, a czynią to tylko dlatego, że czują się malutcy, gorsi, słabsi i z reguły są to właśnie ateiści.

Jako agnostyk jestem głęboko zawiedziona faktem, ze John Bashobora - katolicki charyzmatyk z Ugandy, przebił naszego papieża w uzdrawianiu. Ale, idąc za Twoim rozumowaniem , pociesza mnie myśl, że czarny charyzmatyk /CZARNY/, wpadając w proces beatyfikacyjny JPII ze swymi uzdrowieniami , jak Piłat w credo, może być szatanem atakującym wszystko to co święte. W samej rzeczy nawet samego Jezusa przebił w stosunku 2;8 /wskrzeszanie - przypominam : Jezus wskrzesił Łazarza i dzieweczkę co to jej powiedział: "Dzieweczko, tobie mówię, wstań...."/ Nie jest to aby fałszywy prorok z Apokalipsy?
O. John Bashobora - katolicki charyzmatyk z Ugandy który wskrzesił 8 osób, co jest potwierdzone przez Kościół katolicki
expresskas(*)powiedzi/2008/07/charyzmatyk-z -ugandy-w-gdansku

Nie pij gdy prowadzisz, za dużo się rozlewa!
dark magus (320 punktów)
>Jako agnostyk jestem głęboko zawiedziona faktem, ze John Bashobora - katolicki charyzmatyk z Ugandy, przebił naszego papieża w uzdrawianiu. Ale, idąc za Twoim rozumowaniem , pociesza mnie myśl, że czarny charyzmatyk /CZARNY/, wpadając w proces beatyfikacyjny JPII ze swymi uzdrowieniami , jak Piłat w credo, może być szatanem atakującym wszystko to co święte. W samej rzeczy nawet samego Jezusa przebił w stosunku 2;8 /wskrzeszanie - przypominam : Jezus wskrzesił Łazarza i dzieweczkę co to jej powiedział: "Dzieweczko, tobie mówię, wstań...."/ Nie jest to aby fałszywy prorok z Apokalipsy?
> O. John Bashobora - katolicki charyzmatyk z Ugandy który wskrzesił 8 osób, co jest potwierdzone przez Kościół katolickiexpresskas(*)powiedzi/2008/07/charyzmatyk-z -ugandy-w-gdansku
>
Nie pij gdy prowadzisz, za dużo się rozlewa!

>

To ladne bajeczki nam tu, "dzieweczko", przekazalas za expressemkaszubskim.pl... Dziekujemy

A teraz poprosimy o wnioski i o wyjasnienie, jak to sie ma do tematu?
Myflowers (2721 punktów)
>>Jako agnostyk jestem głęboko zawiedziona faktem, ze John Bashobora - katolicki charyzmatyk z Ugandy, przebił naszego papieża w uzdrawianiu. Ale, idąc za Twoim rozumowaniem , pociesza mnie myśl, że czarny charyzmatyk /CZARNY/, wpadając w proces beatyfikacyjny JPII ze swymi uzdrowieniami , jak Piłat w credo, może być szatanem atakującym wszystko to co święte. W samej rzeczy nawet samego Jezusa przebił w stosunku 2;8 /wskrzeszanie - przypominam : Jezus wskrzesił Łazarza i dzieweczkę co to jej powiedział: "Dzieweczko, tobie mówię, wstań...."/ Nie jest to aby fałszywy prorok z Apokalipsy?
>> O. John Bashobora - katolicki charyzmatyk z Ugandy który wskrzesił 8 osób, co jest potwierdzone przez Kościół katolickiexpresskas(*)powiedzi/2008/07/charyzmatyk-z -ugandy-w-gdansku
>>
Nie pij gdy prowadzisz, za dużo się rozlewa!

>>
>To ladne bajeczki nam tu, "dzieweczko", przekazalas za expressemkaszubskim.pl... Dziekujemy
>A teraz poprosimy o wnioski i o wyjasnienie, jak to sie ma do tematu?
>
Wnioski mozecie wysnuc sami - temat - papiez a rozum. Zatem najpierw mi wyjasnijcie - co ma rozum do papieża a papiez do rozumu?

Nie pij gdy prowadzisz, za dużo się rozlewa!
05-08-2008 15:04 
 Ocena 1 na 1
dark magus (320 punktów)

>Wnioski mozecie wysnuc sami - temat - papiez a rozum. Zatem najpierw mi wyjasnijcie - co ma rozum do papieża a papiez do rozumu?
>
Nie pij gdy prowadzisz, za dużo się rozlewa!


Czy dzisiaj zbyt malo prowadzilas, ze nie mozesz odpowiedziec? Czy zbyt duzo

Nie, nie - Panie maja pierwszenstwo - podalas piekna basn o czarnym uzdrowicielu i teraz chcielibysmy sie jednak dowiedziec co z tego wynika? Czy ze Papiez mial rozum, czy ze go nie mial

Ja juz podalem zwiazki Papieza (JPII) z rozumem w pierwszym, inicjujacym poscie. Smialo! Pokus sie o jakas dowcipna, przesmiewcza interpretacje A moze o bardziej racjonalna... A moze (w co jednak nie wierze ) - rozumowa! Nie tylko wyczytana w "Ekspressie"

Powodzenia zycze
06-08-2008 12:55 
 Ocena 1 na 1
Myflowers (2721 punktów)
>>Wnioski mozecie wysnuc sami - temat - papiez a rozum. Zatem najpierw mi wyjasnijcie - co ma rozum do papieża a papiez do rozumu?
>>
Nie pij gdy prowadzisz, za dużo się rozlewa!

>Czy dzisiaj zbyt malo prowadzilas, ze nie mozesz odpowiedziec? Czy zbyt duzo
>Nie, nie - Panie maja pierwszenstwo - podalas piekna basn o czarnym uzdrowicielu i teraz chcielibysmy sie jednak dowiedziec co z tego wynika? Czy ze Papiez mial rozum, czy ze go nie mial
>Ja juz podalem zwiazki Papieza (JPII) z rozumem w pierwszym, inicjujacym poscie. Smialo! Pokus sie o jakas dowcipna, przesmiewcza interpretacje A moze o bardziej racjonalna... A moze (w co jednak nie wierze ) - rozumowa! Nie tylko wyczytana w "Ekspressie"
>Powodzenia zycze
>
Odpowiadam ci zatem:
Problem polega na tym, że Twoje myślenie przebiega w sposób linearny versus konfiguracyjny, a to zagadnienie wymaga zastosowania matriksu wielopoziomowego. Zatem biorąc pod uwagę sytuację międzynarodową, żywe jeszcze wspomnienia o terrorze komunistycznym, oraz nastroje rolnikow na Pomorzu Zachodnim /patrz : uzdrowiciel z Ekspressu"/, oraz kognitywny stan wyborców, musimy uwzględnić , niemniej jednak nie sugerując się doraźnymi profitami politycznymi, że zakaz używania środków antykoncepcyjnych jest wynikiem niezwykłej aktywności kory mózgowej moralnego wzorca, a Polska musi w końcu stać się Polską. Zgodzisz się ze mną?

Nie pij gdy prowadzisz, za dużo się rozlewa!
dark magus (320 punktów)
>Problem polega na tym, że Twoje myślenie przebiega w sposób linearny versus konfiguracyjny, a to zagadnienie wymaga zastosowania matriksu wielopoziomowego. Zatem biorąc pod uwagę sytuację międzynarodową, żywe jeszcze wspomnienia o terrorze komunistycznym, oraz nastroje rolnikow na Pomorzu Zachodnim /patrz : uzdrowiciel z Ekspressu"/, oraz kognitywny stan wyborców, musimy uwzględnić , niemniej jednak nie sugerując się doraźnymi profitami politycznymi, że zakaz używania środków antykoncepcyjnych jest wynikiem niezwykłej aktywności kory mózgowej moralnego wzorca, a Polska musi w końcu stać się Polską. Zgodzisz się ze mną?
>
Nie pij gdy prowadzisz, za dużo się rozlewa!


Alez Ty jestes dowcipna (-ny?) Tylko - nie na temat
Znasz strasznie duzo "pojec" ale jakos nie umiesz ich uporzadkowac w zwykla "mysl"... Jak sie taki przypadek nazywa?
17-08-2008 08:43 
 Ocena 1 na 1
Elżbieta (225 punktów)
>Jan Paweł II jest nietykalny, gdyż była to jedyna osoba, która naprawdę potrafiła kochać. Jak ładnie został określony przez swojego przyjaciela kard. Dziwisza - W Nim mieszkał sam Jezus i tak jak Jezus kochał innych". Te wyssane z palca argumenty nie są w stanie zaszkodzić osobie byłego papieża, gdyż zawsze tak było, że szatan atakował wszystko to co święte i nie da się ukryć, że Jan Paweł II takim był. Można mnożyć setki bzdur na temat Ojca Świętego ale Ci co go obmawiają to z reguły zadufani w sobie bezbożnicy, którzy widzą tylko koniec swojego nosa. Osoby takie dokonują krytyki bez względu czy jest racja czy też jeju nie ma, a czynią to tylko dlatego, że czują się malutcy, gorsi, słabsi i z reguły są to właśnie ateiści.

A kto to był Jezus?

Ze wszystkich rzeczy wiecznych miłość trwa najkrócej.
Elżbieta (225 punktów)
>Jan Paweł II jest nietykalny, gdyż była to jedyna osoba, która naprawdę potrafiła kochać. Jak ładnie został określony przez swojego przyjaciela kard. Dziwisza - W Nim mieszkał sam Jezus i tak jak Jezus kochał innych". Te wyssane z palca argumenty nie są w stanie zaszkodzić osobie byłego papieża, gdyż zawsze tak było, że szatan atakował wszystko to co święte i nie da się ukryć, że Jan Paweł II takim był. Można mnożyć setki bzdur na temat Ojca Świętego ale Ci co go obmawiają to z reguły zadufani w sobie bezbożnicy, którzy widzą tylko koniec swojego nosa. Osoby takie dokonują krytyki bez względu czy jest racja czy też jeju nie ma, a czynią to tylko dlatego, że czują się malutcy, gorsi, słabsi i z reguły są to właśnie ateiści.

Brutus! Czekam na odpowiedź. Kto to był Jezus?

Ze wszystkich rzeczy wiecznych miłość trwa najkrócej.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

   Może i ja coś zacytuję?

    "Najwięcej poważania dla rozumu okazują ci, którzy najbardziej odczuwają jego brak - ci zaś, którzy posługują się rozumem na co dzień, traktują go tak, jak na to zasługuje, czyli jak zwykłe narzędzie pracy".
.
Elżbieta (225 punktów)
>   Może i ja coś zacytuję?
>    "Najwięcej poważania dla rozumu okazują ci, którzy najbardziej odczuwają jego brak - ci zaś, którzy posługują się rozumem na co dzień, traktują go tak, jak na to zasługuje, czyli jak zwykłe narzędzie pracy"..

Podoba mi się ten cytat. Jednak widzę w nim niejakie niedoskonałości.
Jestem kumata i szanuje ludzi z "rozumem". Doceniam ich. A na co dzień mózgownica to moje narzędzie pracy. Czy coś jest nie tak?

Ze wszystkich rzeczy wiecznych miłość trwa najkrócej.
17-08-2008 15:02 
 Ocena 1 na 1
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>Podoba mi się ten cytat. Jednak widzę w nim niejakie niedoskonałości.
   Czyli, jak należało się spodziewać, ma wszystkie cechy tworu ludzkiego.
.
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Ja bym się chciał tylko (pokornie) spytać czy "elementem człowieka stojącym w opozycji do rozumu" jest np. mięsień pośladkowy wielki?
dark magus (320 punktów)
>Ja bym się chciał tylko (pokornie) spytać czy "elementem człowieka stojącym w opozycji do rozumu" jest np. mięsień pośladkowy wielki?
>

I po co zartujesz? I to w taki sposob? Tak wykorzystujesz swoj rozum? No, jak myslisz, co bardziej stoi w opozycji do rozumu, Twoje popedy i instynkty, czy Twoje miesnie?

Wykorzystywac miesnie pod wplywem rozumu moze kazdy (tylko nie wyciagajcie mi tu znowu jakichs chorych i kalek za przyklady, ze rozum niczego nie moze ). A wykorzystywac popedy pod wplywem rozumu juz nie kazdy

Ale czy Ty i tak cos z tego zrozumiesz? Dla Ciebie rozum to zapewne uzasadnienie przespania sie z dziewczyna Albo z chlopakiem, bo przeciez jestes "racjonalista" Uchhh, alez tu towarzycho ciekawe... Zmylila mnie ta nazwa forum... Po co sie przykrywacie pojeciami ktorych nie rozumiecie i udajecie, ze to w imie rozumu musicie zaspokajac popedy - wprowadzacie tylko ludzi w blad I przychodza tu tacy jak ja i wam psuja zabawe... - no chyba, ze o taka zabawe wlasnie wam chodzi

To tak, jakby ktos zalozyl forum muzyki powaznej i zachwycal sie tam Doda I wysmiewal sie jak ktos wspomni o Beethovenie...
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>To tak, jakby ktos zalozyl forum muzyki powaznej i zachwycal sie tam Doda I wysmiewal sie jak ktos wspomni o Beethovenie...

Gdybyś chociaż Dodzie dorównywał... A tak pasujesz tu jak Doda do filharmonii.

fides ex necessitate esse non debet
05-08-2008 09:14 
 Ocena 1 na 1
dark magus (320 punktów)
>>To tak, jakby ktos zalozyl forum muzyki powaznej i zachwycal sie tam Doda I wysmiewal sie jak ktos wspomni o Beethovenie...
>Gdybyś chociaż Dodzie dorównywał... A tak pasujesz tu jak Doda do filharmonii.
>
fides ex necessitate esse non debet


No to pogadalismy sobie o rozumie
Widze, ze Panowie tutaj przyszli podowcipkowac. Bardzo szczytne zajecie, godne prawdziwego racjonalisty Tutaj gdzie mieszkam, takich dowcipnisiow nazywa sie - komikami.

Komicy-racjonalisci rozbijaja posty na pojedyncze zdania (czemu nie wyrazy, badz wrecz litery?) i podsumowuja kazde z nich znakomitym, wedlug nich, zarcikiem.

Swiadczy to niestety tylko o braku umiejetnosci koncentracji. Odpiszcie na jedno zdanie, ale mniej dowcipnie, w wiekszej ilosci zdan i... - sprobujcie wsadzic tam jakas wlasna mysl...

Bo jak na razie sadzac z waszych wypowiedzi to:
> Ja bym się chciał tylko (pokornie) spytać czy "elementem człowieka stojącym w opozycji do rozumu" jest np. mięsień pośladkowy wielki?

u Was on nie stoi w opozycji - tam wlasnie ten rozum macie!
05-08-2008 09:44 
 Ocena 1 na 1
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>No to pogadalismy sobie o rozumie

W Twoim przypadku, to i tak zbytek łaski z naszej strony; doceń to.

>Komicy-racjonalisci rozbijaja posty na pojedyncze zdania (czemu nie wyrazy, badz wrecz litery?) i podsumowuja kazde z nich znakomitym, wedlug nich, zarcikiem.

Jeśli treści brak, to chociaż formą warto się pobawić by w formie (intelektualnej) pozostać.

>[...] - sprobujcie wsadzic tam jakas wlasna mysl...

Ależ wsadziliśmy! A że nie jest ona dostępna Twoim zdolnościom percepcyjnym... Wybacz, nie nasza wina.

>u Was on nie stoi w opozycji - tam wlasnie ten rozum macie!

Aż strach pomyśleć gdzie się Twój ulokował...

fides ex necessitate esse non debet
05-08-2008 10:20 
 Ocena 1 na 1
dark magus (320 punktów)

>W Twoim przypadku, to i tak zbytek łaski z naszej strony; doceń to.
Doceniam zbytek laski, goscinnosci i rozumu... Brawo!

>Jeśli treści brak, to chociaż formą warto się pobawić by w formie (intelektualnej) pozostać.
Tylko na takie skojarzenie Cie stac? Jak mysl - to forma, wiec i forma intelektualna? Oj podupada Ci dowcip dzis z rana... Jeszcze sie chyba nie rozbudziles.

>Ależ wsadziliśmy! A że nie jest ona dostępna Twoim zdolnościom percepcyjnym...
Nie jest dostepna, bo Wasze zdolnosci wyrazania mysli na to nie pozwalaja...

>Wybacz, nie nasza wina.
Nie moge wybaczyc - nie jestem Twoim spowiednikiem

>Aż strach pomyśleć gdzie się Twój ulokował...
uwazaj, zebys sie z tego strachu nie porobil bo Ci stamtad caly Twoj rozum wyleci!
06-08-2008 13:00 
 Ocena 2 na 2
Myflowers (2721 punktów)
>Ja bym się chciał tylko (pokornie) spytać czy "elementem człowieka stojącym w opozycji do rozumu" jest np. mięsień pośladkowy wielki?
>
Elementem człowieka stojącym w opozycji do rozumu jest dziwactwo anatomiczno-polityczne:członek z ramienia...

Nie pij gdy prowadzisz, za dużo się rozlewa!
Xion (501 punktów)
(zablokowany)
Przepraszam, ale czy tylko mi się wydaje, że dark magus to tylko jakaś odmiana - całkiem wyrafinowana, nie powiem - zwykłego, aż nazbyt często występującego Trollus agorasis vulgaris?
05-08-2008 14:21 
 Ocena 1 na 1
dark magus (320 punktów)
>Przepraszam, ale czy tylko mi się wydaje, że dark magus to tylko jakaś odmiana - całkiem wyrafinowana, nie powiem - zwykłego, aż nazbyt często występującego Trollus agorasis vulgaris?
Tak jak to z odmianami

"Polski racjonalizm" jest, podobnie jak polska religijnosc - ludowy.
Ludowa religijnosc, ludowy racjonalizm... Ot Polska i jej wlasne odmiany
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

Pozwolę sobie polecić jeszcze jeden wątek związany z Papieżem:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,134679#w134863

Pozdrawiam - Zbyszek


Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
06-08-2008 13:34 
 Ocena 1 na 1
dark magus (320 punktów)
>Pozwolę sobie polecić jeszcze jeden wątek związany z Papieżem:
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,134679#w134863
> Pozdrawiam - Zbyszek
>
Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...


Rzeczywiscie ciekawy temat Wiem czemu go poleciles - bo wypadles calkiem niezle na tle innych "dyskutantow"
Z jednym zdaniem sie nie moge zgodzic, ze agresja jest cecha "typową dla przedstawicieli katolików pojawiających się na tym forum". Z tego co widze, agresja cechuje takze duza czesc "racjonalistow" na samo wspomnienie o religii. To oni czesto robia sie agresywni w stosunku do, nie wazne czy katolika czy nie - kogokolwiek kto powie "Papiez", "kosciol", "Bog".

Sa to slowa, ktore dla wielu uzytkownikach tego forum sa sygnalem do natarcia. I to jakiego! Beztresciowego natarcia glupimi zartami, zlosliwosciami...

Czesc ludzi wstydzi sie nalezec do Kosciola Katolickiego, bo jego wierni sa jacy sa. Jestem racjonalista ale najchetniej "zapadlbym sie pod ziemie", gdyby ktos mial mnie skojarzyc z wiekszoscia a w kazdym razie z ta najaktywniejsza na Forum czescia "racjonalistow"...

Pozdrawiam rowniez
Myflowers (2721 punktów)
Jestem racjonalista ale najchetniej "zapadlbym sie pod ziemie", gdyby ktos mial mnie skojarzyc z wiekszoscia a w kazdym razie z ta najaktywniejsza na Forum czescia "racjonalistow"...
>Pozdrawiam rowniez
>
Jezus, Maria, Rydzyk, toż Ty masochista jesteś jakiś, albo cuś, albo inny asceta tak straszliwie ryzykując... Musi, na misję Cię wysłali

Nie pij gdy prowadzisz, za dużo się rozlewa!
Adamiak (36436 punktów)
Pierwszy raz zabieram głos publicznie i to od razu na tak znaczącym forum jak ten Portal. Znaczącym dla mnie jako racjonalnie myślącego (się staram)) Polaka.
Nie chcę polemizować z żadnym z wyartykułowanych tutaj stanowisk dot. Jana Pawła II chcę tylko stwierdzić, że mam do jego działalności stosunek ambiwalentny z akcentem "osobistym".
Uważam, że jak większość ludzi zrobił sporo złego i wiele też dobrego a skala tychże była adekwatna do stanowiska jakie zajmował
>większy może więcej.
Cenię go za znakomity udział w rozpieprzeniu komuny, lecz z niechęcią klasyfikuję przemawiające za tym jego intencje
>zwiększenie wpływów Kościoła, choć, obiektywnie patrząc, jakież inne mógł mieć Prezes tej firmy?
Nutka osobista w stosunku do J.P.II jest bardziej prozaiczna lecz dla mnie znacząca. Otóż w którejś homilii czy innej mowie wygłoszonej z okazji kolejnego turnee propagandowego do Polski- bodajże z jakiegoś krakowskiego balkonu- porównał mnie, postawił jako ateistę w jednym szeregu ze zgniłą moralnie bandą komunistów i przestrzegał licznie zgromadzoną, okoliczną ludzkość oraz miliony widzów tv (oglądałem to w tymże medium) przed zgubnym wpływem -ogólnym z akcentem na moralność- komunistów i innych ateistów.
Jako ateista i kategorycznie zdecydowany antykomunista uważałem, i uważam to za jawną (by nie rzec: wredną) manipulację z niskich (chęć "kościelnego" zysku) pobudek, że nie wspomnę o prostactwie użytych do tego środków, niegodnych mądrego, bądź co bądź, faceta.
Od tamtej pory mój stosunek do niego zmienił się zdecydowanie na niekorzyść (jestem słabym i ułomnym człowiekiem) co i tak go- jestem pewien- niewiele obchodziło.
pentagon
09-08-2008 12:05 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)

Cenię go za znakomity udział w rozpieprzeniu komuny
Czy naprawdę napisałeś "znakomity" a nie miało być "znikomy"? Gdyby Gorbaczow nie "rozłożył ZSRR na obie łopatki ( a może i więcej)", to papież, jak też Reagan musieliby jeszcze trochę poczekać na upadek komuny w Polsce i w krajach ościennych.
Jeszcze a propos "rozpieprzenia komuny" - oto katolicka wdzięczność, gdyby nie wysokiej rangi komunistyczny dygnitarz Zenon Kliszko, to Wojtyła nie zostałby Metropolitom krakowski a w konsekwencji papieżem, jako że nie był faworytem prymasa tysiąclecia kardynała Wyszyńskiego na stolec biskupów krakowskich. A że to nie "ściema" znajdziesz link do katolickiej strony na moim wątku:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,147411

>Jako ateista i kategorycznie zdecydowany antykomunista uważałem, i uważam to za jawną (by nie rzec: wredną) manipulację z niskich (chęć "kościelnego" zysku) pobudek, że nie wspomnę o prostactwie użytych do tego środków,

Już ktoś nazwał Wojtyłę "prostackim wikarym z Niegowici", jesteś więc drugim.
09-08-2008 20:05 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>...gdyby nie... Zenon Kliszko, to Wojtyła nie zostałby Metropolitom krakowski a w konsekwencji papieżem...
Nie widzę błędu w moim uznaniu dla pokaźnej roli J.P.II w rozpirzeniu komuny, choć nie umniejszam zasług Reagana czy dużej w tym roli samego Gorbaczowa, jak słusznie zauważyłeś. Proces rozkładu socjalizmu był długi- uważam- i bardziej złożony by samego Gorbaczowa- czy kogokolwiek innego- "obdarować" za to lwią częścią "laurki" więc Wojtyłę- bo o nim przecie, głównie piszemy- uznałem za stosowne wymienić w kontekście.
Myślę też, że udział papieża był bardziej "znakomity" (uprę się, choć niestylistycznie) niż Zenona Kliszki, choć, zgodnie z konsekwencją ciągu Twojego myślenia, można też sugerować, iż główną w tym rolę grała Mama Karola, że o Tacie (przez wrodzoną przyzwoitość oraz wzgląd, że to nie "te stronki") nie wspomnę... ale doceniam dowcipny paradoks o "katolickiej wdzięczności", hi hi.
O udziale Kliszki w nominacji Wojtyły, pisząc tekścik, wiedziałem.
Kilkakrotnie zdarzyło mi się odbierać słowa J.P.II- wielkiego, skądinąd, erudyty- jako prostackie zabiegi PR* (teraz modne jako, nie wiedzieć czemu: "pijarowskie") co odbierałem jako "niemiłe zgrzyty w kontekście", ale wpisywały się, być może, w założenia polityki jego firmy. Do tej tezy skłania mnie historia- nie tylko Kościoła, zresztą-, przecie "cel uświęca środki"
Dzięx za oklaski, nie wiedziałem, żem aż drugi w rankingu
*- przykładami nie sypnę bom słaby erudyta i już pamięć nietęga, lecz wdzięczny będę za takowe.
lotrek (14275 punktów)
można też sugerować, iż główną w tym rolę grała Mama Karola, że o Tacie. ..

Super, jednak mała uwaga...Mama Wojtyły miała na pewno duży wpływ na małego Karola, choćby przez pilnowanie go by nie uciekał z lekcji religii, jednak na nominacje na biskupstwo krakowskie nie miała i nie dlatego, że już nie żyła. A Zenon Kliszko potrafił przekonać nie tylko swoich towarzyszy partyjnych, ale samego kardynała Wyszyńskiego - ciekawe z którą "stroną" szło mu gorzej? Pozdrawiam
09-08-2008 22:52 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>...Zenon Kliszko potrafił przekonać nie tylko swoich towarzyszy partyjnych, ale samego kardynała Wyszyńskiego - ciekawe z którą "stroną" szło mu gorzej?

Hm, doceniam przewrotną logikę tego pytania- oraz jego oczywisty podtekst- w kontekście tematu: "papież a rozum" jednak nie bardzo widzę jako argument na większe zasługi Kliszki niż Wojtyły w rozmontowaniu komuny, co pośrednio sugerowałeś.
Chyba, że Twoja sugestia sięga takich trzewi, tak głęboko, iż Kliszko z ówczesnym biskupem Wojtyłą*..."wspólnie i w porozumieniu"...Jezuuu... się boję kończyć!!!
*- albo prymasem Wyszyńskim, do wyboru
Również pozdrawiam
lotrek (14275 punktów)
Domyslam sie, ze oprocz "milosnikow rozumu" forum to zrzesza takze antyklerykalow. No
>coz, bycie antyklerykalem nie oznacza od razu bycia z rozumem "za pan brat".

Rozumiem z tego, że bycie "klerykałem" to zapewnia... (bycie z rozumem "za pan brat"). Gratuluje dobrego samopoczucia, nic tylko się po "kruchtach" włóczyć, od tego pewnie przybywa rozumu. No cóż, wiara w to może sprawić cuda, tylko gdy zaczyna się wiara, to kończy się rozum.
Patty Matheson (2087 punktów)
>Bedac milosnikiem rozumu, dziwi mnie wychwalanie elementow pozarozumowych na forum jemu
>poswieconym.

To Forum nie jest poświęcone rozumowi. Śmiesznym byłoby dyskutować o rozumie jako takim, co nie? Oj, chyba strzeliłam gafę. Bez urazy...

My ów rozum po prostu stosujemy, o tak o, bez ceregieli. Widzę, że u Ciebie to jakiś niecodzienny i skomplikowany proces, o którym by można godzinami...
Obrona rozumu nic nie da, bo sam rozum nic daje. Trzeba używać. Możesz być miłośnikiem czajnika elektrycznego, postawić sobie na stole i gapić się w rozmodleniu pół dnia, ale jeśli nie używasz, to "na co i po co"?

>Aborcja jest najczesciej wynikiem emocji/instynktow/odruchow...

Czyich emocji? Ciężarnej czy lekarza dokonującego zabiegu? W tym drugim przypadku to emocje decydują o tym, że lekarz nie dokonuje aborcji - ma takie prawo.
Oczywiście, wiele razy byłeś w ciąży i dokonywałeś aborcji, żeby takie rzeczy z pewnością stwierdzać?
Na marginesie, to instynkty, nie rozum decydują o tym, że kobieta (samica) donosi ciążę, nie zjada dziecka po porodzie, opiekuje się nim i wychowuje. Tak było i jest u zwierząt, a więc i ludzi; rozum przyszedł z czasem. Racjonalnym jest o tym wiedzieć i doceniać rolę instynktów/emocji, a nie fanatycznie mówić w kółko: "rozum to, rozum tamto".

>Narkotyki sluza chwilowemu
>zaburzeniu swiadomosci - rowniez sprzeciwiaja sie naszemu ulubionemu rozumowi,

Racjonalnym jest brać odpowiedzialność za siebie i - jeśli już - nie używać narkotyków z własnego wyboru, a nie dlatego, że prawo nie zezwala.

>Srodki antykoncepcyjne? Co to ma wspolnego
>z rozumem????

Co najmniej to, że w przypadku pigułek trzeba regularnie brać - ćwiczy się pamięć

>Rozumem jestesmy w stanie pohamowac nasze zwierzece instynkty

Oczywiście, możesz cały dzień siedzieć na kanapie i rozumem hamować swój zwierzęcy instynkt zjedzenia czegoś, ale gdzie w tym sens?

>Ale chyba nie mamy rozumu po
>to tylko, zeby wybierac w zyciu to, co nam sprawia przyjemnosc

Wygląda na to, że właśnie w tym celu wyewoluował rozum - jest to kolejne narzędzie służące zaspokajaniu egoistycznych zachcianek.

>Ale temat jest o Papiezu bylym... No coz, trudno byloby nazwac go racjonalista - ale rozum cenil
>bardzo, o czym niejednokrotnie pisal. I za to m.in. go cenie.

Nie ma to jak cenić kogoś za to, że pisze o tym, że ceni rozum. Toście się dobrali z tym papieżem, Kółko Adoracji Rozumu.

>Aha i za to jeszcze, ze bedac ze
>wszystkich stron otoczony ludzmi dla ktorych plytka, zwierzeca przyjemnosc jest najwazniejsza,

Biskupami? Wiernymi katolikami? Gwardią Papieską?

Pozdrawiam.


I na koniec dnia szóstego Bóg usłyszał: "Za mało many"
lotrek (14275 punktów)
>>Bedac milosnikiem rozumu, dziwi mnie wychwalanie elementow pozarozumowych na forum jemu
>>poswieconym.
>To Forum nie jest poświęcone rozumowi.

E..to nie do mnie a do dark magusa !!!
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>Będąc miłośnikiem rozumu, dziwi mnie...

   A jakbyś tak użył rozumu do zapoznania się z zasadami stosowania imiesłowów?
.
10-08-2008 09:26 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)
>>Będąc miłośnikiem rozumu, dziwi mnie...
>   A jakbyś tak użył rozumu do zapoznania się z zasadami stosowania imiesłowów?
>.

   To wszystko przez tę młodą lekarkę.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Elżbieta (225 punktów)
>Przepraszam, ze od razu zakladam nowy temat ale chcialby oddzielic z szerszego tematu tylko jeden
>watek ktory mnie zainteresowal ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,147411 ). Otoz w temacie
>tamtym padaly najrozmaitsze "zarzuty" pod adresem bylego Papieza, ze zabija, ze cos tam jeszcze...
>Aby nie ukrywac sie, od razu wyjasnie, ze sam cenie bylego Papieza, wlasnie za jego rozum...

Jak można cenić za rozum kogoś, kto udawał dla dobra ogółu albo naprawdę wierzył w totalne banialuki włącznie z niepokalanym poczęciem NMP.

Ze wszystkich rzeczy wiecznych miłość trwa najkrócej.
18-08-2008 00:02 
 Ocena 5 na 5
Patty Matheson (2087 punktów)

   Jeśli ktoś wierzy, że każdy człowiek rodzi się z jakimś niezmywalnym grzechem, nic mu nie przeszkadza wierzyć, że dwie osoby w historii urodziły się bez niego. Nie jest to najdziwniejszy dogmat katolików.

Pozdrawiam
Elżbieta (225 punktów)
>   Jeśli ktoś wierzy, że każdy człowiek rodzi się z jakimś niezmywalnym grzechem, nic mu nie przeszkadza wierzyć, że dwie osoby w historii urodziły się bez niego. Nie jest to najdziwniejszy dogmat katolików.
>
Pozdrawiam


Pewnie, że nie! Ja na przykład wierzę w księcia zamienionego w mała żabkę.
Może znajdę ją, pocałuję i odjedziemy razem w Krainę Wiecznego Szczęścia!
A swoją drogą za co te punkty za Twoją wypowiedź. Chyba tylko za to, żeś z PSR.

Ze wszystkich rzeczy wiecznych miłość trwa najkrócej.
18-08-2008 13:06 
 Ocena 1 na 1
Patty Matheson (2087 punktów)
>A swoją drogą za co te punkty za Twoją wypowiedź.

Sama zachodzę w głowę. Ale nie zawsze jesteśmy w stanie odnaleźć w naszych wypowiedziach to, co odnaleźli inni.

>Chyba tylko za to, żeś z PSR.

To jest niemiły zarzut w stronę użytkowników Forum, ale nie mi na niego odpowiadać.

Pozdrawiam
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>Sama zachodzę w głowę.

   "Zajść w głowę" - to kombinacja niewątpliwie warta pekińskiego medalu. Jesteś cudowna, Patty. Całe szczęście, że po takim zajściu odnalazłaś drogę powrotną. Gdybym mógł, za sam powrót dałbym ci ze 100 plusów, na złość tej niemiłej Elżbiecie.
.
Elżbieta (225 punktów)
>   Jeśli ktoś wierzy, że każdy człowiek rodzi się z jakimś niezmywalnym grzechem, nic mu nie przeszkadza wierzyć, że dwie osoby w historii urodziły się bez niego. Nie jest to najdziwniejszy dogmat katolików.
>
Pozdrawiam


A które są dziwniejsze?

Ze wszystkich rzeczy wiecznych miłość trwa najkrócej.
18-08-2008 11:46 
 Ocena 4 na 4
Zulka (2198 punktów)

>A które są dziwniejsze?

Dla mnie najzabawniejszy jest ten o trójcy i jedności + cała gromada "Świętych" i do tego stwierdzenie że katolicyzm to monoteizm

pozdrawiam
18-08-2008 12:54 
 Ocena 3 na 3
Patty Matheson (2087 punktów)

   Np. ten o wniebowzięciu. Jak można pójść z ciałem do niematerialnego "miejsca"? Albo to, że dogmaty uzasadnia się (od jakiegoś czasu) przez poparcie dogmatem o nieomylności papieża. Kupa śmiechu. Nie mówiąc o dogmacie o czyśćcu, który nie wiem skąd wytrzasnęli. W zasadzie ten o niepokalanym poczęciu NMP też jest niepoparty nawet Pismem.

   Można by tak godzinami...

   Z jednej strony należy szanować uczucia (religijne!) innych, a z drugiej... rozum mnie boli, kiedy słyszę takie rewelacje.

Pozdrawiam
Elżbieta (225 punktów)
>   Np. ten o wniebowzięciu. Jak można pójść z ciałem do niematerialnego "miejsca"? Albo to, że dogmaty uzasadnia się (od jakiegoś czasu) przez poparcie dogmatem o nieomylności papieża. Kupa śmiechu. Nie mówiąc o dogmacie o czyśćcu, który nie wiem skąd wytrzasnęli. W zasadzie ten o niepokalanym poczęciu NMP też jest niepoparty nawet Pismem.
>   Można by tak godzinami...
>   Z jednej strony należy szanować uczucia (religijne!) innych, a z drugiej... rozum mnie boli, kiedy słyszę takie rewelacje.
>
Pozdrawiam


Mylisz się droga Patty. Dogmat o niepokalanym poczęciu NMP został ogłoszony konstytucją apostolską Inffabilis Deus 8 grudnia 1854 roku przez papieża Piusa IX.
Myślę, że żeby walczyć z "wrogiem", trzeba go dobrze poznać.

Ze wszystkich rzeczy wiecznych miłość trwa najkrócej.
20-08-2008 09:16 
 Ocena 2 na 2
Zulka (2198 punktów)
>Dogmat o niepokalanym poczęciu NMP został ogłoszony konstytucją apostolską Inffabilis Deus 8 grudnia 1854 roku przez papieża Piusa IX.

Bardzo Ci dziękuję za informację. To bardzo ciekawe. To prawie tak jakby Maryja Panna Zawsze Dziewica została poczęta niepokalanie przez Papieża Piusa IX w 1854 Super że zaglądają tu Katolicy. Zawsze mogę się od Was czegoś ciekawego dowiedzieć

>Myślę, że żeby walczyć z "wrogiem", trzeba go dobrze poznać.

Eeee tam od razu walczyć... Ja bardzo lubię Katolików i jestem prawie pewna że większość Osób na Forum też Zresztą jak mogłabym walczyć z własną Babką?

pozdrawiam serdecznie
21-08-2008 07:03 
 Ocena 2 na 2
Elżbieta (225 punktów)
>>Dogmat o niepokalanym poczęciu NMP został ogłoszony konstytucją apostolską Inffabilis Deus 8 grudnia 1854 roku przez papieża Piusa IX.
>Bardzo Ci dziękuję za informację. To bardzo ciekawe. To prawie tak jakby Maryja Panna Zawsze Dziewica została poczęta niepokalanie przez Papieża Piusa IX w 1854 Super że zaglądają tu Katolicy. Zawsze mogę się od Was czegoś ciekawego dowiedzieć
>>Myślę, że żeby walczyć z "wrogiem", trzeba go dobrze poznać.
>Eeee tam od razu walczyć... Ja bardzo lubię Katolików i jestem prawie pewna że większość Osób na Forum też Zresztą jak mogłabym walczyć z własną Babką?
>pozdrawiam serdecznie
>

Przykro mi Zulka, ale ja nie wierzę. Dogmaty religii katolickiej są mi "obce", ale po trosze je znam. Większość to bzdety, przynajmniej dla mnie.
Zulka (2198 punktów)

>Przykro mi Zulka, ale ja nie wierzę.

Dlaczego przykro?

>Dogmaty religii katolickiej (...) bzdety, przynajmniej dla mnie.

Tym bardziej podziwiam wiedzę z pewnością obszerniejszą niż moja hi hi.

pozdrawiam
Elżbieta (225 punktów)
>>Dogmat o niepokalanym poczęciu NMP został ogłoszony konstytucją apostolską Inffabilis Deus 8 grudnia 1854 roku przez papieża Piusa IX.
>Bardzo Ci dziękuję za informację. To bardzo ciekawe. To prawie tak jakby Maryja Panna Zawsze Dziewica została poczęta niepokalanie przez Papieża Piusa IX w 1854 Super że zaglądają tu Katolicy. Zawsze mogę się od Was czegoś ciekawego dowiedzieć
>>Myślę, że żeby walczyć z "wrogiem", trzeba go dobrze poznać.
>Eeee tam od razu walczyć... Ja bardzo lubię Katolików i jestem prawie pewna że większość Osób na Forum też Zresztą jak mogłabym walczyć z własną Babką?
>pozdrawiam serdecznie
>

Masz rację z własną babką nijak walczyć się nie da. Byłoby to przykre dla niej i dla Ciebie. Babcie wiedzą swoje i niech już tak zostanie.
20-08-2008 12:42 
 Ocena 2 na 2
Patty Matheson (2087 punktów)

   Pismem. Tym Pismem. Czytałam NT nie raz i nie przypominam sobie ustępu o niepokalanym poczęciu Marii. Jeśli mi taki wskażesz, oczywiście przyznam Ci rację.

   Nie walczę z Krk. Nie każę im nawet przedkładać Biblii nad tzw. Tradycję. Jednak mnożenie znikąd wziętych dogmatów wydaje mi się co najmniej podejrzane, i smucę się na widok bliskich, którzy uważają najwyraźniej, że skoro zostali ochrzczeni i bierzmowani, to już nie wypada się zastanawiać.


Pozdrawiam
Elżbieta (225 punktów)
>   Pismem. Tym Pismem. Czytałam NT nie raz i nie przypominam sobie ustępu o niepokalanym poczęciu Marii. Jeśli mi taki wskażesz, oczywiście przyznam Ci rację.
>   Nie walczę z Krk. Nie każę im nawet przedkładać Biblii nad tzw. Tradycję. Jednak mnożenie znikąd wziętych dogmatów wydaje mi się co najmniej podejrzane, i smucę się na widok bliskich, którzy uważają najwyraźniej, że skoro zostali ochrzczeni i bierzmowani, to już nie wypada się zastanawiać.
>
Pozdrawiam


Masz rację. To "podejrzane", a nawet śmieszne. Dlatego często nie mogę pogodzić się z tym, że ludzie rozumni przyjmują to wszystko za dobrą monetę.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365