Racjonalista - Strona głównaDo treści
Święty Ogień

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
13-04-2007 18:38KobusŚwięty Ogień
Witam szanownych państwa Racjonalistów
Chce rozpocząc ciekawy wątek, otóż ostatnio odbywały sie (jak co roku) świeta Zmartwychstania. W sobote w Bazylice Zmartwychstania Pańskiego w Jerozolimie Prawosławni (tylko i wyłącznie) sa swiadkami zejscia Ognia Swiętego. Ogień podobno nie parzy i cudownie "obmywa' ciało i dusze.
Zastanaiwałem sie nad i uwazam to za dziwne przedstawienie, ale.....
Chetnie poczytam co sądzą o tym inni ..
Zapraszam>

Zgoodeck (38 punktów)
>Prawosławni (tylko i wyłącznie)

Cóż, jak zobaczę, to uwierzę. A fakt, że świadkami mogą być tylko prawosławni uważam za bardzo wygodne zabezpieczenie przed jakąkolwiek próbą udowadniania nieprawdziwości tego rytuału.
J.Szulc (5723 punktów)
Każdy katolik zakrzyknąłby z oburzeniem..."Tomaszu"!!!
Powiem, racjonalista.

Podoba mi się to, że nie wszyscy powinni znać to stanowisko wyznawców. Niech sobie zostanie przy prawosławnych.
Zawsze bałam sie wszelkiej maści ortodoksów.
A nóż przyszłoby jakiemuś do głowy sprawdzać?
Co jeszcze gorsza... na kimś innym...?

---
kobus (14 punktów)
. W sobote w Bazylice
>Zmartwychstania Pańskiego w Jerozolimie Prawosławni (tylko
>i wyłącznie)

PS. Źle sie wyraziłem pisząc w ten sposób. Otóż nie chodzi o to, że ogień ukazuje sie w obecności prawosławnych, lecz niejako dla "prawosławnych". Domysłam sie że uczestnikami tego wydarzenia nie musza byc tylko wierni tego obrzadki. Samym problemem mogłoby byc ustalenie jakiego wyznania jest kazdy ucvzestnik.
Pozdrawiam.
mefta (480 punktów)
>Ogień podobno nie parzy...
ta, chyba znicz elektryczny

Niezgłębione są pokłady ludzkiej niekumacji...
APawłowski (1150 punktów)
Ludki gdzieś tam w rytm bębenka biegają sobie po rozżarzonych węglach nie odnosząc przy tym żadnych poparzeń. Naście lat temu w Gliwicach jakaś grupka ludzi urządzała takie seanse powszechnie. Działo się to zawsze w nocy na jakiejś łące. W efekcie po jakimś czasie stania na wilgotnej trawie stopy się ochładzały na tyle, że nawet chwilowy kontakt z rozżarzonym węglem nie powodował takiego wzrostu temperatury skóry, aby mogło dojść do poparzeń. Ale wrażenie na uczestnikach wywoływało to ogromne.
Thorvoy (6588 punktów)
Ale na czym to w ogóle ma polegać? Wierni podchodzą do ogniska i wpychają w nie łapska?
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
Nie... To polega na wywołaniu dyskusji wśród racjonalistów.
APawłowski (1150 punktów)
A niby jak się dowiedzieć jak nas nie wpuszczają. Może Frater coś wie, on lubi takie cuda.
J.Szulc (5723 punktów)
Daj spokój Fraterowi.
Dostało mu się już dziś dość.

A swoją drogą kiedyś oglądałam film na ten temat.
Wszystko zależy od stopnia determinacji.

---
APawłowski (1150 punktów)
>Daj spokój Fraterowi.
>Dostało mu się już dziś dość.
Z racji zawodu pewnikiem Frater jest lepiej poinformowany, Więc może choć zezna coś o genezie owego święta. Mam jedynie nadzieję że nic więcej.
>A swoją drogą kiedyś oglądałam film na ten temat.
>Wszystko zależy od stopnia determinacji.
Raczej od stopnia wcześniejszego schłodzenia skóry bardziej
J.Szulc (5723 punktów)
Chcesz racjonalizmu?
Nie ma sprawy...
ale nie zawsze chodzi schłodzenie stóp, rąk i tym podobnych...
Racjonalista powinien umieć również patrzeć w każdy inny kierunek.
Cenię sobie Twoje podejście, ale nie zawsze musisz mieć rację.
Jest jeszcze kilka innych (mam nadzieję) wytłumaczeń.
Jednak nie proś mnie o nie dzisiaj.

Pozdrawiam.

---
APawłowski (1150 punktów)
>Jest jeszcze kilka innych (mam nadzieję) wytłumaczeń.
Oczywiście, np. specjany żel chłodzący.
J.Szulc (5723 punktów)
O takim czymś, Drogi Panie, można mówić, od niedawna.
To nie jest argument.
Myślę, że samo podejście do wiary, dla niektórych ludzi, jest większym środkiem p/bólowym, niż wszystkie inne razem wzięte.
I nie chodzi tu chyba tylko o fanatyzm.

---
frater (183 punktów)
(zablokowany)
>O takim czymś, Drogi Panie, można mówić, od niedawna.
>To nie jest argument.
>Myślę, że samo podejście do wiary, dla niektórych ludzi, jest większym środkiem p/bólowym, niż wszystkie inne razem wzięte.
>I nie chodzi tu chyba tylko o fanatyzm.
>
---


Pokój z Wami

czy to nie jedno z Was `walczy`?
kto ma gotowy grunt do zasiania ziarnka

Dobranoc
J.Szulc (5723 punktów)
Żartujesz, prawda?

---
Taki atak z ukrycia... no, no. Nie spodziewałam się.............
frater (183 punktów)
(zablokowany)
>Żartujesz, prawda?
>
---

>Taki atak z ukrycia... no, no. Nie spodziewałam się.............

nie żartuje zajrzyj w głąb Swej Duszy

nie igraj z własnym życiem - to nie zabawa -to próba
musisz się określic czy jesteś bytem dobrym czy złym

jak dobrze wybierzesz to kiedyś się zapewne spotykamy

Pokój z Tobą - Pax Tecum
J.Szulc (5723 punktów)
To nie bezbożność - jestem bytem dobrym.
A że mam wątpliwości, to tylko może świadczyć za mną.

Mamy sie spotkać?
Nie ma sprawy!

---
I zaczął mnie nauczać - bestia
fratris (-24 punktów)
>To nie bezbożność - jestem bytem dobrym.
>A że mam wątpliwości, to tylko może świadczyć za mną.
>Mamy sie spotkać?
>Nie ma sprawy!
>
---

>I zaczął mnie nauczać - bestia

ja Cie nie osądzam

chcę Ci tylko powiedzieć , że jeżeli `uwierzysz`
pójdziesz Tą droga
to konkretnie TY
za Swego ziemskiego pielgrzymowania
możesz zobaczć Tamten Świat
i już nie musieć `wierzyć` tylko `wiedzieć`, że on istnieje
możesz Siostrzyczko zostać nawet uczniem PANA JEZUSA

Pokój i Dobro

P.S
i nie są to bajki
Thorvoy (6588 punktów)
Litooości!

PS. Dlaczego teraz "fratris", a nie "frater"?
fratris (-24 punktów)
>Litooości!
>PS. Dlaczego teraz "fratris", a nie "frater"?
a jak myślisz?
marne duchy
BLOCKADE
Thorvoy (6588 punktów)
Nie-boska kara za kiepską ewangelizację, czy jakiś inny podali Ci powód?
Yaoming (7480 punktów)
Dlaczego frater został zablokowany ??
Thorvoy (6588 punktów)
Mnie nie pytaj.
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
"Nie matura, lecz chęć szczera..."

Jeśli już chcesz/musisz nauczać, to zacznij od siebie! Od ortografii.
Bo jacy nauczyciele, tacy i ich uczniowie - niedouczone środki z kapusty.

I jak was traktować poważnie? Nie da się.

fides ex necessitate esse non debet
APawłowski (1150 punktów)
Już wiem co oznacza: nie wywołuj wilka z lasu.
Zaklinam Cie Frater, w tym temacie nie próbuj nikogo ewangelizować, Zaklinam Cię na wszystkie świętości. Temat jest taki, że możesz zabrać głos wyjaśniając nam na przykład genezę i teologiczny sens nabożeństwa, które jest opisywane. Nie wmawiaj sobie, że nie zainteresuje nas Twoja wypowiedź, wręcz przeciwnie, może być interesująca. Ja osobiście bardzo chętnie bym poznał Twoje zdanie na ten temat. W latach 70-tych w Wyższym Uniwersytecie Marksizm i Leninizmu (tak tak, było cos takiego przy każdym KW) religioznawstwo wykładały osoby duchowne z Seminarium i nic się nikomu nie stało, pomimo że ideologiczna odległość była ogromna, ale ludzie kulturalni zawsze mogą rozmawiać. Jeśli chcesz z kimś porozmawiać na temat nie związany z danym wątkiem zawsze istnieje możliwość wysłania e-poczty, takie mechanizmy są na tym forum. Bardzo, bardzo proszę.
APawłowski (1150 punktów)
Znalazłem coś na ten temat Zejście Świętego Ognia w 2005 roku - relacja
Cytuję fragment:
Każdy z pielgrzymów posiadał wiązkę 33 świec. Na początku blisko półmetrowe płomienie z wiązek świec nie parzyły. Ludzie myli się nim, podnosili do włosów, brali w dłonie czując ich materialną miękkość. Później ogień zaczął "kąsać" gorącem i stopniowo przyjmował zwykłe własności ognia.
I dalej:
Cud powtarza się systematycznie od początków chrześcijaństwa. Według słów nieżyjącego już Patriarchy Jerozolimy Diodora, z Kamienia Namaszczenia jak mgła wypływa błękitne światło. Po pewnym czasie unosi się ono do góry tworząc kolumnę od której patriarcha zapala świece i wynosi ogień z kaplicy. Czasami świece pielgrzymów zapalają się samoistnie. Przez pierwsze minuty płomienie buchające z wiązek 33 zwykłych świec, przywiezionych czasami z rodzinnych krajów pielgrzymów, są materialne, miękkie, nie chłodne i nie gorące, nie parzą, nie opalają włosów, brody i twarzy. Ludzie czerpią je garściami, umywają twarze, podnoszą do włosów itd.

APawłowski (1150 punktów)
Znalazłem jeszcze film na YouTube.. Jednak tam widać jedynie płomień dość dużych rozmiarów, jak na płomień nawet 33 świec jest raczej spory. Nie pokazano natomiast jak się te świeczki palą po cudzie, więc nie mam porównania. Jedyne co widać na pewno, to zbiorowe zamieszanie. Zabawy z samym płomieniem nie są niczym niezwykłym, każdy może to samo zrobić. Jednak zupełnie nie pokazano i pewno się nigdy tego nie pokaże sedna cudu, czyli tego co się dzieje w grobie Pańskim.
machejno (761 punktów)
Fajny filmik, aż sie wierzyć nie chce, że to film z XXI wieku, ale o tym najlepiej przekonuje widok kamerki cyfrowej.
Ale ma pewne wyjaśnienie. Najwyższa temperatura podczas spalania węgla lub produktów węgiel zawierających jest tam, gdzie jest najwięcej tlenu i gdzie reakcja utleniania węgla zachodzi najintensywniej. Te płomienie były dziwnie duże (ciekawe co dodali by taki efekt osiągnąć, wg mnie mógł to być na przykład wosk (parafina) zawierające bąbelki butanu. W temperaturze pokojowej jest on jeszcze płynny. Taka świeczka wyglądałaby jak spieniona czekolada. Wnętrze takiego płomienia jest więc ciepłe, ale nie aż tak by w ciągu paru sekund oparzyć. Brzegi płomienia są cieplejsze, ale efekt jest. Bo patrząc na płomień widzimy tylko jego brzeg, a wnętrze wydaje się nam takie samo.
Oczywiście to taka moja propozycja ad hoc. Trzeba by to dokładniej zbadać.
Pozdrawiam
APawłowski (1150 punktów)
Jak znam życie, to faktycznie świece sprzedają przed wejściem, ale chyba ktoś by tak prostą sztuczkę wykrył szybko. A co powiesz na małą sztuczkę z atmosferą? Gdyby tak podnieść stężenie tlenu o kilka procent? Zgadzało by się nawet to, że cud trwa ileś sekund, zanim tlen się nie wypali. Problem z tym że tlen odkryto dość niedawno a cud obserwują znacznie wcześniej. Chyba że nie robiono takiego wielkiego zamieszania.
machejno (761 punktów)
Z tlenem to raczej nie, bo dodając więcej tlenu przyspieszamy reakcję utlenianie i zwiększa się ilość energii uwalnianej w jednostkowym czasie. A to podnosi temperaturę. Zupełnie jak w palniku acetylenowym. Przy małej ilości tlenu temperatura jest za niska, by spawać, dopiero przy zdecydowanym nadmiarze tlenu spawanie staje się możliwe. Ale na pewno istnieje wiele sztuczek całkiem prostych, by taki efekt uzyskać. Obiecuję sobie, przy najbliższej okazji większej ilosci czasu wolnego skonstruować taką "świeczkę-nieparzkę".
Pozdrawiam
mefta (480 punktów)
Chętnie zamówię

Niezgłębione są pokłady ludzkiej niekumacji...
machejno (761 punktów)
Nie omieszkam powiadomić, gdy będzie gotowe.
Pozdrawiam
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
Okazuje się, że jednym z najtrudniejszych zadań w dyskusji jest wyabstrahowanie bęcwała. Prawo do wypowiadania opinii na wszelkie tematy stało się dla wielu równoważnikiem dziwacznego poczucia wszechwiedzy.
To tak a propos.
Podziwiam Thorvoya, Patty, machejno i innych - jakże łatwo dają się nabierać na coś, co jest zwyczajną podpuchą. Szczególnie wyróżniam tu Patty, z jej umiejętnością budowania uogólnień. Marnujesz się, dziewczyno. Nie próbowałaś zająć się na serio pisaniem? Zachęcam (rzadko to czynię).
Przede wszystkim zachęcam (tu już wielu) do zastanowienia się, czy w ogóle warto zabierać głos, kiedy nie warto.
A swoją drogą, czy mi się tylko wydaje, że poziom dyskusji bardzo spadł onegdaj w racjonaliście pl.
Thorvoy (6588 punktów)
Może spadł. Raz bywa lepiej, raz gorzej. Źle mimo wszystko nie jest.
Tofik (5585 punktów)
Nie no kolejne nieporozumienie. Czy ktoś próbował coś zapalić tym ogniem? Pewnie nie, bo nie chce wystawiać boga na próbę, czyli mają usprawiedliwienie

"Fanatyzm: mieszanka wybuchowa tępoty i energii." Herbert von Karajan
APawłowski (1150 punktów)
>Nie no kolejne nieporozumienie. Czy ktoś próbował coś zapalić tym ogniem?
Świece się od tego ognia jednak zapalają.
michalj82
>Nie no kolejne nieporozumienie. Czy ktoś próbował coś zapalić tym ogniem? Pewnie nie, bo nie chce wystawiać boga na próbę, czyli mają usprawiedliwienie
>
"Fanatyzm: mieszanka wybuchowa tępoty i energii." Herbert von Karajan

Przecież świece się zapalają jedna od drugiej. Jeśli byście tam byli to pewnie byście uznali, że to fotomontaż na żywo.
Przykład na to, że ten ogień nie parzy:
www.holyfire.org/image/beard.mpg

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365