Racjonalista - Strona głównaDo treści
Słowniczek żeglarsko-kanoniczny.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
28-03-2009 13:38Adamiak (36436 punktów)Słowniczek żeglarsko-kanoniczny.
Ocena 4 na 4
Mila to kawałek drogi
Jonasz kula to u nogi
kabel to dawniej biskupek
pachołek - drewniany słupek
rumb to jest ułamek róży
rejs - czasem podróży.

Rozkołys to martwa fala
Glemp to wydmuchana lala
półsztyk węzłem jest na linie
TW to plebanek w winie
płetwa to jest pióro steru
Biblia - locją kleru.

Reja na maszcie patykiem
szekla dla łańcucha wnykiem
sztorm to jak się wkurwi morze
admirał to floty orzeł
sztaksel to trójkątny żagiel
konfesjonał - magiel.

Gródź to przedział na okręcie
Głódź pijany zawsze wszędzie
sztormfok to żagiel sztormowy
kleryk palcem jest środkowym
hals to skąd nam wieją wiatry
góry to są Tatry.

Żaglówka to jachcik mały
zakon - parking na pedały
żagiel to są zszyte bryty
pirat tors ma niezakryty
kolczyk to ozdoba jego
nie w nosie - lebiego.

Saling to rozpórka wanty
taca to kościelne kanty
trap to wejście jest na kajak
wiara - śródlądowy majak
węzeł to prędkość fregaty
ka-te-dra - kościół na raty
sekstant mierzy jak wysoko
wisi boskie oko.

Szklanką bosman budzi majtka
mewka - w porcie cichodajka
burta bokiem statku bywa
kurs to linia trochę krzywa
kompas drogę gdzieś, do nieba...
kotwic nam nie trzeba.

Rozmówki to są otwarte
Wasze będą też coś warte
dopisujcie swe pomysły
byle rymy jakieś wyszły.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Szklanką bosman budzi majtka
>mewka - w porcie cichodajka

   Na szczęście jest klasyk i prawdziwa poezja.

Михаил Юрьевич Лермонтов ПАРУС

Белеет парус одинокой
В тумане моря голубом!..
Что ищет он в стране далекой?
Что кинул он в краю родном?..

Играют волны - ветер свищет,
И мачта гнется и скрыпит...
Увы! он счастия не ищет
И не от счастия бежит!

Под ним струя светлей лазури,
Над ним луч солнца золотой...
А он, мятежный, просит бури,
Как будто в бурях есть покой!

Michaił Lermontow - Żagiel

Samotny żagiel w niebios toni
Bieleje na błękicie fal.
Skąd płynie? dokąd? za czym goni;
Ku jakim brzegom biegnie w dal?

Wrą fale, wicher oszalały
Ze skrzypem czoło masztu gnie...
I nie od szczęścia żagiel biały
Ucieka, nie ku szczęściu mknie !

Świetlisty pod nim szlak się pali,
Słoneczny z niebios pada pył;
On burzy wzywa z mglistej dali,
Jak gdyby w burzach spokój był.
   
28-03-2009 21:55 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>Szklanką bosman budzi majtka
>>mewka - w porcie cichodajka
>   Na szczęście jest klasyk i prawdziwa poezja.
>Михаил Юрьевич Лермонтов ПАРУС...

   Klasyk to klasyk - plus dla klasyka.
28-03-2009 22:23 
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>>Szklanką bosman budzi majtka
>>mewka - w porcie cichodajka
>   Na szczęście jest klasyk i prawdziwa poezja.

桃花源記 -- 陶淵明

晉太元中武陵人捕魚為業。
緣溪行﹐忘路之遠近。忽逢 桃花林﹐夾岸數百步中無雜樹﹐芳華鮮美落英繽紛。
漁 人甚異之。復前行欲窮其林。
林盡水源便得一山。山有 小口仿佛若有光。
便捨船從口入。初極狹纔通人。復行 數十步豁然開朗。

(陶淵明

   Ten też śliczny, choć starszy nieco i przepraszam, że fragment, alem się rozmarzył za bardzo, i oczy mi łzami zaszli...
28-03-2009 23:12 
 Ocena 6 na 6
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>oczy mi łzami zaszli...

   Wiecie, Adamiak, ja się autentycznie popłakałam. Ze wzruszenia. Wasz wiersz jest piękny.
Szczególnie ujął mnie ten fragment:

"(...)hals to skąd nam wieją wiatry
góry to są Tatry.(...)"

Wart on analizy.
Nasuwająca się analogia między wiatrami wiejącymi na morzu (hals), a halnym w górach.
Bardzo ładnie zamknęliście to w tym dwuwierszu.
Wiatry poruszają morzem, gną do ziemi górskie jodły, żywioły to nieposkromione, drzewiej nawet kierowano do nich modły.
Wiatry są i groźne, bywają też błogosławione.
Nie tylko w ruch statki wprawiają, ale również roślinom rozmnażanie ułatwiają przez to, że ich zarodniki po świecie rozwiewają.
Gdy upał doskwiera, delikatnie muskając chłodem nasze ciała, ulgę przynoszą, gdy ludzie bezskutecznie o rychłą burzę proszą.
I choć Tatry od morza bardzo oddalone, pokusić się można o takie stwierdzenie, że wiatry w całej Polsce obecne, ich nazwa - pierdzenie.

Podsumowując: cieszę się, że Was tu doceniają. Ludziom się podoba Wasza twórczość. Może czas publikować w Zeszytach Literackich?
   
28-03-2009 23:35 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>>oczy mi łzami zaszli...
>   Wiecie, Adamiak, ja się autentycznie popłakałam. Ze wzruszenia.
   Nooo, aż tak, to nie chciałem, belvederciu. [bezradny Poeta]

>Wasz wiersz jest piękny.
   Wiem, wszyscy mi to mówią, jak jeden...

>Szczególnie ujął mnie ten fragment:
>"(...)hals to skąd nam wieją wiatry
>góry to są Tatry.(...)"
>Wart on analizy.
>Nasuwająca się analogia między wiatrami wiejącymi na morzu (hals), a halnym w górach.
>Bardzo ładnie zamknęliście to w tym dwuwierszu.
   To jest dziesięciowiersz, belvederciu, liczę po wyraziku to i mniej pisać mogę. [cwaniak]

>I choć Tatry od morza bardzo oddalone, pokusić się można o takie stwierdzenie, że wiatry w całej Polsce obecne, ich nazwa - pierdzenie.
   Coś z innej krainy jesteście, my się tak nie wyrażamy w mieście.

>Podsumowując: cieszę się, że Was tu doceniają.
   Wam też niewiele do mnie brakuje. [pocieszacz]

>Może czas publikować w Zeszytach Literackich?

   Ostatnio ze 100 kartkowego się odzywali, ale strasznie w kratkę...
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
Tak dla porządku: dobry obyczaj nakazuje w podobnych przypadkach umieszczać także autora przekładu.

fides ex necessitate esse non debet
29-03-2009 10:26 
 Ocena 4 na 4
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>dobry obyczaj nakazuje w podobnych przypadkach umieszczać także autora przekładu.

   Skoro nakazuje, będę musiała jako zwolennik żelaznej dyscypliny zastosować się. A czy dobry obyczaj nakazuje podawanie autora myśli umieszczonej w stopce?

>Wprawdzie Tatry to są góry,
>Jednak tutaj piszesz bzdury.

   A może Adamiak tylko spełnia zapotrzebowanie na taką twórczość? Z moich obserwacji wynika, że odbiorców swojego rymowanego przekazu posiada. Czy ma ich pozostawić bez strawy poetyckiej?
   
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>A czy dobry obyczaj nakazuje podawanie autora myśli umieszczonej w stopce?

   Paweł Włodkowic.

>   A może Adamiak tylko spełnia zapotrzebowanie na taką twórczość? [...] Czy ma ich pozostawić bez strawy poetyckiej?

   Podobnie jak McDonalds.

fides ex necessitate esse non debet
29-03-2009 11:35 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>>A czy dobry obyczaj nakazuje podawanie autora myśli umieszczonej w stopce?
>    Paweł Włodkowic.
>>   A może Adamiak tylko spełnia zapotrzebowanie na taką twórczość? [...] Czy ma ich pozostawić bez strawy poetyckiej?
>    Podobnie jak McDonalds.

PO CO ŻYJEMY

Życie jest diabła warte
poza Szopenem, Mozartem;
poza Słowackim i Mickiewiczem
jest w ogóle niczem.

...No, na przykład sosny
albo klony, przyjacielskie, klony!
Jestem radosny,
bo klon jest zielony.

... i żeby żyć było warto .

Życie jest diabła warte, jeżeli nie jest uparte.
Władysław Broniewski

   Miłej niedzieli.
29-03-2009 11:44 
 Ocena 3 na 3
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
> Życie jest diabła warte, jeżeli nie jest uparte.Władysław Broniewski

   "To fakt. A fakty to najbardziej uparta rzecz pod słońcem."
   Michał Bułhakow "Mistrz i Małgorzata"
   
Edycja: Tyle tu nazwisk pada, że i ja się podpiszę.
Aneta Dziwińska
   
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>góry to są Tatry.

Wprawdzie Tatry to są góry,
Jednak tutaj piszesz bzdury.


fides ex necessitate esse non debet
29-03-2009 10:20 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>góry to są Tatry.
>Wprawdzie Tatry to są góry,
>Jednak tutaj piszesz bzdury.
W mych bazgrołach gość jest gościem
lecz o litość się nie proście:
Filip to z konopi dziecię
więc mu wolno więcej przecie
tak to jest na świecie.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365