 |
Żywa Biblioteka z Racjonalistą (10-11 czerwca 2011) Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-03-2011 20:03 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Żywa Biblioteka z Racjonalistą (10-11 czerwca 2011)
2 na 2 | Racjonalista.pl przyjął propozycję patronatu medialnego nad V edycją Żywej Biblioteki, w związku z czym mamy prośbę do Was. O projekcie: Cytat:Żywa Biblioteka to projekt edukacyjny, którego celem jest promowanie praw człowieka i zapobieganie przejawom dyskryminacji wobec mniejszości. Żywa Biblioteka to miejsce-szansa na spotkanie tych, którzy są stawiani z boku, ze względu na swój zawód, pochodzenie, kolor skóry, orientację, wyznanie. Wierzymy, że najskuteczniejszą formą przeciwdziałania uprzedzeniom jest bezpośrednie spotkanie z innością. Żywa Biblioteka jest miejscem, gdzie reprezentantów dyskryminowanych grup można zaprosić do indywidualnej rozmowy w celu zweryfikowania swoich poglądów i poszerzenia wiedzy. Czytelnicy, którzy decydują się na udział w projekcie, mogą wypożyczyć jedną z Książek na 30-minutową rozmowę. Co roku Żywą Bibliotekę odwiedza ponad 600 osób, rejestrujemy ponad 400 wypożyczeń Żywych Książek. Wrocławska Żywa Biblioteka jest największą i najbardziej regularnie odbywającą się tego typu biblioteką w Polsce. Jak pokazują raporty z Żywej Biblioteki 1/4 osób po rozmowie z Książką zmienia poglądy i postawy wobec grup mniejszościowych.  Zobacz więcej: www.zywabiblioteka.plObecnie trwa ankieta mająca na celu wyłonienie najbardziej oczekiwanych "Żywych Książek" czyli reprezentantów mniejszości. Proszę o wzięcie udziału w tej ankiecie i dokonanie racjonalnego wyboru www.surveymonkey.com/s/5NQ5XKM | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Odp: Żywa Biblioteka z Racjonalistą | Kto to jest "Antyfacet"? Dlaczego nie można wziąć udziału w ankiecie wielokrotnie? Wpisałem własne propozycje, ale chciałbym dodać inne, tymczasem zamiast ankiety otwiera mi się strona "survey-coś-tam".
Każdą kanapkę z masłem i żółtym serem można przeciąć nożem (czyli podzielić płaszczyzną) tak, by każda z dwóch części miała tyle samo chleba, masła i sera co druga.
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | |
|
|  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) |
> wiadomosci(*)lkach,1,3347951,wiadomosc.htmlDobry jest  I właściwie co w tym złego, że się ubiera tak, jak ubiera? Jeżeli ja mogę chodzić w dżinsach i wyglądających na męskie mokasynach na płaskim obcasie, to on może w spódnicy i szpilkach. No, ale obawiam się, że w Lublinie by to nie przeszło. Zwłaszcza na KULu
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| |  | 2 na 2 | PanBuk (6257 punktów) | > No, ale obawiam się, że w Lublinie by to nie przeszło. Zwłaszcza na KULu  ?? jak nie?? sutannę się zrobi te kilka cm dłuższą i nie będzie widać!!!! oj nieładnie tak nie doceniać inwencji - w końcu ta firma ma długoletnie tradycje  !!! Kurde... Staszek D. na szpilkach...  oczywiście: Cytat: ...9-centymetrowych szpilkach. Z doświadczenia wiem, że im wyższy but, tym stabilniejszy na nierównych odcinkach drogi. To jest prosta mechanika. Poza tym zauważyłem, że w butach na obcasie mam lepszą postawę, nie garbię się. Więc jeśli nie muszę biegać, przeskakiwać przez płot lub pchać samochodu, to szpilki są dla mnie idealne...
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
| |  | 5 na 5 | liliac (147340 punktów) | > I właściwie co w tym złego, że się ubiera tak, jak ubiera? Jeżeli ja mogę chodzić w dżinsach i wyglądających na męskie mokasynach na płaskim obcasie, to on może w spódnicy i szpilkach.Nic złego w tym nie dostrzegam, tym bardziej, że także uważam spódnice i suknie za wygodniejsze od spodni (z wyjątkiem wypraw czysto terenowych), ale w szpilki naprawdę trudno mi uwierzyć. Nawet mu trochę zazdroszczę. Ja nigdy nie potrafiłam w tym się poruszać
|
|
| | |  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | Ostatni raz miałam na sobie sukienkę jakieś 10 lat temu. A w szpilkach chodziłam, a jakże. Miałam ślubne buty na 11=centymetrowych obcasach, omal nie zleciałam ze schodów w USC  Ale już nie chodzę, i to o wiele dłużej, niż w sukienkach.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| |  | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | >I właściwie co w tym złego, że się ubiera tak, jak ubiera?
Właśnie. Ja najchętniej cały czas i wszędzie chodziłabym w swoim ukochanym bordowym, mięciutkim szlafroku. Obawiam się jednak , że dłużej, zanim zwinęłaby mnie karetka, po mieście poparadowałabym nago z torebką niż w szlafroku, tym bardziej, że torebki lubię zielone, a z bordowym niektórym mogłaby się kolorystycznie kłócić.
Dawkins jest moim idolem. I nieprawdą jest, że pinezki na krzesłach przed wykładami podkładam mu ja.
|
|
| |  | 2 na 2 | Rafaela (2059 punktów) | >I właściwie co w tym złego, że się ubiera tak, jak ubiera? Wg mnie ma do tego prawo, zresztą u nikogo nie wywołuje sprzeciwu noszenie spodni przez kobiety. Nie tak dawno jeszcze było to niemożliwe, a dziś jest niemal standardem, wiec może i mężczyźni mogą wdziewać różne ubrania. Ksiądź nosi długą suknię i nikogo tym nie razi.
*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
|
|
| | |  | 1 na 1 | Anna5500 (47 punktów) | Szkot biega w czerwonej spódnicy, ksiądz paraduje w "długiej czarnej" i nikogo to nie dziwi,udzie się do tego przyzwyczaili.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|