Racjonalista - Strona głównaDo treści
Amy Winehouse nie żyje

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
23-07-2011 22:44Piękny Lolo (2082 punktów)Amy Winehouse nie żyje
Ocena 4 na 4
   
Fascynująca wokalistka zmarła dzisiaj.
Miała 27 lat.
Młoda kobieta staczała się na oczach całego świata.
Zarobiły na niej wytwórnie i brukowce.
   
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
Teraz moje "granie na czekanie" nabierze patosu Rock & Roll!
24-07-2011 00:22
 Ocena 13 na 13
IllusiveMan (2786 punktów)
>   Fascynująca wokalistka zmarła dzisiaj.
>Miała 27 lat.
>Młoda kobieta staczała się na oczach całego świata.
>Zarobiły na niej wytwórnie i brukowce.
>   

Zmarła na własne życzenie , mogła nie ćpać, ale najgorsze w całej sprawie jest to że z kimkolwiek ze znajomych bym nie rozmawiał to lamentują jaka to gwiazda odchodzi, na portalach internetowych pierwsze informacje, a ledwo dzień minął od masakry w norwegii, a do tego jeszcze dzisiaj doszło do zderzenia superszybkich pociągów w chinach - no ale przecież śmierć z przedawkowania jest o wiele ciekawsza i zajmująca niż problemy świata.

Nothing is true everything is permitted
24-07-2011 01:07 
 0 na 4
Gosia (9452 punktów)
Odezwał się ekspert od wartościowania cudzego życia...

Żaden człowiek nie jest samoistną wyspą; każdy stanowi ułomek kontynentu, część lądu. Jeżeli morze zmyje choćby grudkę ziemi, Europa będzie pomniejszona, tak samo jak gdyby pochłonęło przylądek, włość twoich przyjaciół czy twoją własną. Śmierć każdego człowieka umniejsza mnie, albowiem jestem zespolony z ludzkością. Przeto nigdy nie pytaj, komu bije dzwon: bije on Tobie.
John Donne.
24-07-2011 08:01 
 Ocena 4 na 4
Scorp (5381 punktów)
>[color=brown] Śmierć każdego człowieka umniejsza mnie...

Eksportowa iluzja humanistyczna
-
asmodai (2845 punktów)
A jak Layne Staley zmarł w 2002 to była cisza.
A przecież on naprawdę zmienił obliczę muzyki rockowej
Pamiętacie Dirt Alice in Chains?
Co takiego zrobiła Amy Winehouse, żeby zapamiętać
jej osobę?
Szkoda, tylko że młoda osoba nie żyje
ale narkotyki to G przez wielkie G
24-07-2011 10:22 
 Ocena 1 na 1
Foofix (40 punktów)
Co stworzyła Amy? Styl, który teraz kopiuje co druga piosenkareczka z X Factor.

Życie jest jak mikrofalówka. Nie wiem dokladnie dlaczego, ale jest jak mikrofalówka.
24-07-2011 10:43 
 Ocena 1 na 1
asmodai (2845 punktów)
Styl stworzyli: Hendrix, Joplin, 2pac, Staley...
24-07-2011 10:54 
 Ocena 1 na 1
Xion (501 punktów)
(zablokowany)
>Styl stworzyli: Hendrix, Joplin, 2pac, Staley...
Interesujące, że żadna z tych postaci nie dożyła starości. Chyba widzę tu potencjalną korelację...
24-07-2011 10:34 
 Ocena 2 na 2
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
>A jak Layne Staley zmarł w 2002 to była cisza.

Jak zamordowano Dimebaga Darrella to media również milczały. Piosenkarką była zdolną, ale nic nowego do świata muzyki nie wniosła. Po za tym nie rozumiem tego dzisiejszego trendu w pop muzyce by zespoły nazywać od nazwiska wokalisty; jaka Amy Winehouse skoro w tej muzyce słychać perkusję, gitarę basową i solową, pianino, saksofon czy trąbki. Sama na tych instrumentach grała czy jednak chodzi o to, że z jednej osoby szybciej się gwiazdę zrobi ?
24-07-2011 10:47 
 Ocena 1 na 1
asmodai (2845 punktów)
Właśnie prawie zapomniana Pantera, której wpływ
słychać w prawie każdym zespole grającym ciężkie
brzmienia. Często śmieszą mnie wokaliści usiłujący podrobić
wokal Anselmo.
O śmierci Dimebaga Darrella dowiedziałem się
z mini maxu audycji Piotra Kaczkowskiego
Gdzieś w tym czasie miałem małą nadzieję, że może jednak pantera się
z reaktywuje i chłopaki podadzą sobie ręce... A tu...
Kasza (396 punktów)
>ale narkotyki to G przez wielkie G

Jak się nie wie ile można to na pewno.
25-07-2011 23:06 
 Ocena 3 na 3
Ania... (14138 punktów)
>>ale narkotyki to G przez wielkie G
>Jak się nie wie ile można to na pewno.
Ona pewnie była przekonana, że wie.
Jak większość narkomanów, przynajmniej do pewnego momentu.
Niestety, poczucie, że mamy kontrolę często jest tylko poczuciem.

Co nie znaczy że zawsze, i że sugeruję, że ktoś, kto choć raz na ruski rok to od razu narkoman nałogowy. Żeby nie było.

Po prostu - słyszałam to wielokrotnie, zarówno na AA jak i AN - tak wyszło, że odwiedzałam swego czasu takie imprezy.
Kasza (396 punktów)
Ale ten, chyba nie maryśką czy ecstasy się zaćpała ? Bo, że koka to gówno to się zgadzam.
27-07-2011 11:09 
 Ocena 1 na 1
Ania... (14138 punktów)
>Ale ten, chyba nie maryśką czy ecstasy się zaćpała ?
Maryśką trudno, ale E bardzo łatwo. Co roku dziesiątki osób umiera w wyniku tego typu narkotyków w samej Polsce. Zapaść, wstrząs, problemy z regulacją temperatury i uwodnienia itd.
Jednym z powikłań narkotyków typu amfetamina i pochodne jest wystąpienie schizofrenii, może nie umiera się, ale też nieprzyjemne - to jeden z czynników ryzyka.

>Bo, że koka to gówno to się zgadzam.
Ano, ja też.
24-07-2011 10:50
 Ocena 13 na 13
DyktaFon (9281 punktów)
>   Fascynująca wokalistka zmarła dzisiaj.
>Miała 27 lat.
>Młoda kobieta staczała się na oczach całego świata.
>Zarobiły na niej wytwórnie i brukowce.
>   

Czy ktoś z szanownej publiczności zauważył, czy nie zmarł jakiś naukowiec, który faktycznie wniósł coś do dorobku ludzkości?

Nie znam tytułowej bohaterki i wcale nie tęsknię do poznania jej twórczości. Była, minęła...

Miliony ludzi odchodzi o większym znaczeniu i nikt nawet tego nie zauważa.
marcin1902 (3438 punktów)
>Młoda kobieta staczała się na oczach całego świata.
>Zarobiły na niej wytwórnie i brukowce.

Zarobiły i nadal będą zarabiać. Nie oszukujmy się, ludzie mogą lamentować nad stratą muzycznego talentu (wielkiego czy nie, nie ważne), ale tłum tego właśnie chce, artysty który stacza się na dno wśród błysków fleszy, po to by umrzeć młodo... wtedy możemy budować legendę (słusznie czy nie, nie ważne), tak aby dolary spływały nadal na konto. Bo kto wie czy dla wytwórni i brukowców martwa Amy nie jest więcej warta niż żywa Amy? Życie nie znosi próżni, już niedługo zobaczymy nową Amy umierającą na wizji...


"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
Selanos (12869 punktów)
Nie żyje? Świetnie, uszanujmy jej wybór. Bo jej śmierć była wyborem, nie od dziś wiadomo czym kończą się takie ilości alkoholu i narkotyków.
24-07-2011 14:35 
 Ocena 1 na 3
marcin1902 (3438 punktów)
>Nie żyje? Świetnie, uszanujmy jej wybór. Bo jej śmierć była wyborem, nie od dziś wiadomo czym kończą się takie ilości alkoholu i narkotyków.

No tak, ale czy to do końca był jej świadomy wybór? Zwykłemu człowiekowi jest ciężko wygrać z nałogiem, a jeśli do tego dodamy sławę, pieniądze i media, to sprawa staje się jeszcze bardziej skomplikowana. Nie chcę tworzyć tu teorii spiskowych, bo piosenkarka sama wbijała sobie gwóźdź do trumny, ale ten gwóźdź podawały jej media i rządna krwi publika.

Śmierć piosenkarki, strzelanina z Norwegii i temu podobne wydarzenia w pewien mroczny sposób cieszą tłum. Niby mówimy o tym "to straszne", ale kochamy takie akcje.

"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
24-07-2011 21:53 
 Ocena 2 na 2
Selanos (12869 punktów)
>No tak, ale czy to do końca był jej świadomy wybór? Zwykłemu człowiekowi jest ciężko wygrać z nałogiem, a jeśli do tego dodamy sławę, pieniądze i media, to sprawa staje się jeszcze bardziej skomplikowana.

Winehouse nie jest ani pierwszą, ani ostatnią gwiazdą, która zmarła młodo. Mogła postąpić inaczej, wielu przed nią się udawało. Czytałem gdzieś, że Elton John sam przyznaje, że u szczytu swojej kariery heroinę zapijał Whisky. Dzisiaj jest chyba po 60 i żyje, chociaż sądząc po nagraniach z jego ostatnich koncertów sądzę, że raczej nie jest okazem zdrowia. Po prostu w którymś momencie podjął dobrą dla siebie decyzję.

Ja nie mam zamiaru narzucać się ludziom dorosłym i odpowiedzialnym za siebie. Ich życie, ich wybory, chyba że w jakiś sposób mnie dotyczą.
Piątkowski (5131 punktów)
Jaka młodzież, tacy idole...a może na odwrót... dla mnie nie była żadną gwiazdą, ot kolejna ćpunka umarła, bo z nadmiaru kasy i sławy, powywracało jej się w łepetynie...
24-07-2011 16:09 
 Ocena 1 na 1
neurosurgery (2484 punktów)
>Jaka młodzież, tacy idole...a może na odwrót... dla mnie nie była żadną gwiazdą, ot kolejna ćpunka umarła, bo z nadmiaru kasy i sławy, powywracało jej się w łepetynie...

Dlaczego ją tak szufladkujesz? Tylko bogaci popadają w nałóg? Znałeś ją? Może nie mogła znaleźć ukojenia i swoje smutki topiła w alkoholu i narkotykach? Może dla Ciebie nie była żadną gwiazdą, ale dla innych owszem.
24-07-2011 17:19 
 Ocena 1 na 1
Piątkowski (5131 punktów)
Biorąc dragi sama się zaszufladkowała... sława i pieniądze nie zmienią tego.
26-07-2011 00:00 
 Ocena 1 na 1
neurosurgery (2484 punktów)
>Biorąc dragi sama się zaszufladkowała...

Jedząc Jogobellę sam się zaszufladkowałeś, przykro mi.
26-07-2011 09:28 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
>>Biorąc dragi sama się zaszufladkowała...
>Jedząc Jogobellę sam się zaszufladkowałeś, przykro mi.
Ale przynajmniej od tego nie umrze.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
neurosurgery (2484 punktów)
Nie jestem jakimś pasjonatem muzyki i nie zachwycam się pojedynczymi artystami, ale Amy miała świetny głos! Najbardziej podoba mi się jej piosenka "Wake up alone". To było jej życie i ona decydowała jak je przeżyć. Szkoda, że nic więcej już nie nagra...
25-07-2011 16:17 
 Ocena 1 na 1
asmodai (2845 punktów)
>Nie jestem jakimś pasjonatem muzyki i nie zachwycam się pojedynczymi artystami, ale Amy miała świetny głos! Najbardziej podoba mi się jej piosenka "Wake up alone". To było jej życie i ona decydowała jak je przeżyć. Szkoda, że nic więcej już nie nagra...
A to www.youtube.com/watch?v=Zxmt4PX6gto&ob=av2e Layne Staley napisał jak miał jakieś 6 lat, tzn tekst
następnie napisał muzykę.
Tekst też jest o życiu i to dwuznaczny, bo i z perspektywy
małego chłopca i z punktu widzenia narkomana.
Piosenka Amy jest równie dobra. Oboje umarli na życzenie
Matix (5786 punktów)
Nawet nie wiem kto to i jakoś mnie niezbyt obchodzi, aczkolwiek składam fanom kondolencje.
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Zawsze w takich momentach mam wrażenie, że jestem jakimś eskapistą.

Oczywiście nazwisko znałem. Ale kim ona była i co grała? Dopiero wczoraj nadrobiłem. I dowiedziałem się co to dokładnie jest R&B!

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
Ozzy rulez.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365