Racjonalista - Strona głównaDo treści
W związku z norweskim dramatem.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
27-07-2011 14:49plodzien (7378 punktów)W związku z norweskim dramatem.
Ocena 10 na 10
Gimnastyka norweskiego wymiaru sprawiedliwości nad kwalifikacją czynu Breivika ma coś wspólnego z uporczywym nieprzyznawaniem się głupiego faceta przed samym sobą, że zakupił w lecie za krótką kołdrę. Nie przewidział, że może nadejść pora chłodna i teraz manipuluje jak może. Ciągnie ją to w dół, to w górę, kurczy się nawet, ale wynik zawsze i śmiesznie jest ten sam. Marznie jak nie głowa, to nogi, albo dupa.
Twardy i nienaruszalny wymóg trzymania się słusznych przekonań nie pozwala na walnięcie się w pierś i przyznanie, że ustanowienie za najcięższe zbrodnie kary 21 lat więzienia jako maksymalnej było może rozsądne i humanitarne 200 lat wcześniej - ale teraz, gdy ludzie żyją długo - pozostaje rozwiązaniem nie do końca przemyślanym.
Głupota rządzących przekazuje społeczeństwu swoisty dar - skrajnie niebezpieczny Breivik wyjdzie z więźnia po pięćdziesiątce i pozostawi norweskiej policji nie lada zagwozdkę: jest nadal czy nie jest osobnikiem niebezpiecznym?
Dlatego trzęsącymi łapkami wertuje się akty prawne w nadziei znalezienia czegoś co chociaż trochę, chociaż o 10 lat przedłuży jego pobyt poza społeczeństwem.
Zbrodnia wojenna?... Ee to nie,
To może zbrodnia przeciwko ludzkości?
No... no! Za to można zapuszkować na 30 lat. Coś mało, cholera, ale spróbujmy!

Żałosne to w świetle Rzymskiego Statutu Międzynarodowego Trybunału Karnego, ale przecież każdy koń kombinuje jak ciągnie wóz pod górę.
Może się okazać, że rzeczywiście zbrodnia masowego zabójstwa została dokonana przez świadomy atak skierowany przeciwko ludności cywilnej i zgodnie z art. 7 ustęp 2a ten atak polegał na:
"..... wielokrotnym dopuszczaniu się czynów opisanych w ustępie 1 skierowanych przeciwko ludności cywilnej, podjęty stosownie do lub dla wsparcia polityki państwowej lub organizacyjnej zakładającej dokonanie takiego ataku;".

A wystarczyło, aby rządzący mieli chociaż trochę wyobraźni (o poszanowaniu życia i sprawiedliwej rekompensacie za straszliwe krzywdy obywateli nie wspomnę) i przewidzieli w kodeksie karę dożywocia.

W Europie w ogóle rządzący mają ciekawy stosunek do siebie i do swoich obowiązków.
W Polsce samoloty wojskowe spadały od lat i nikt nie wyciągał wniosków. Ostatnio spadł nawet sam prezydent i wojskowa wierchuszka - ale minister nie wpadł na pomysł, że jak nic z tym nie może zrobić to chociaż przynajmniej podałby się do dymisji?
Podobnie minister sprawiedliwości Norwegii. Wyjawił wczoraj głęboką myśl tłumaczącą, dlaczego od pierwszego sygnału o rozgrywającym się na wyspie dramacie minęło aż 50 minut do przybycia policji. Otóż policja się tego nie spodziewała!!
Prawie godzinę zajęło oddziałom specjalnym ruszenie się i przybycie w sytuacji, gdy o życiu wielu ludzi decydowały sekundy.
I co? I nic. Nie słyszałem, żeby ktokolwiek zleciał ze stołka.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

rexus (2343 punktów)
Norwegia to zdziczały kraj. Masoni nie trzymają dyscypliny w swoich szeregach. Policja udaje greka. Normalnie druga Afryka. Amerykanie powinni zająć ich pola naftowe i gazowe.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>dlaczego od pierwszego sygnału o rozgrywającym się na wyspie dramacie minęło aż 50 minut do przybycia policji.
>Otóż policja się tego nie spodziewała!!
Ja rozumiem, że do rutynowych działań policji nie zalicza się 24-godzinnej gotowości na atak terrorystyczny w każdym miejscu kraju. Natomiast zupełnie nie rozumiem, że kilkaset osób przebywających na wyspie z dala od lądu stałego było pozostawionych samym sobie, bez żadnej ochrony i opieki. Żadnych ochroniarzy, żadnych zespołów ratownictwa medycznego, żadnego transportu na ląd.

>Nie słyszałem, żeby ktokolwiek zleciał ze stołka.
W polskich mediach podkreśla się jak to pięknie Norwegowie połączyli się w bólu i żałobie, że nie szuka się kozłów ofiarnych, co w przypadku takiej tragedii w Polsce byłoby niemożliwe, bo od razu wszyscy by sobie skakali do oczu i zwalali winę jeden na drugiego. Mam wrażenie, że dobrobyt otępił Norwegów.

Politycy, to ludzie, którzy widząc światełko na końcu tunelu dokupują więcej tunelu. (John Quinton)
lukaszewicz (5674 punktów)
> Mam wrażenie, że dobrobyt otępił Norwegów.

A przed dobrobytem to bystrzaki z nich byli?
27-07-2011 16:46 
 Ocena 3 na 3
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>> Mam wrażenie, że dobrobyt otępił Norwegów.
>A przed dobrobytem to bystrzaki z nich byli?
Nie wiem, nie spędziłem ani chwili w towarzystwie Wikingów.
fiedorek.t (5805 punktów)
>>> Mam wrażenie, że dobrobyt otępił Norwegów.
>>A przed dobrobytem to bystrzaki z nich byli?
>Nie wiem, nie spędziłem ani chwili w towarzystwie Wikingów.
>
Ja spędziłem wiele chwil w towarzystwie Red Erik.Całkiem fajne czerwone piwo z wikingiem na etykiecie.Czy to się liczy?Ale o szczegóły rozmowy nie pytajcie to ściśle tajne.
27-07-2011 16:09 
 Ocena 3 na 3
DEMONICON (4893 punktów)
Najwyraźniej ta sytuacja pokazuje, że powinny istnieć jakieś granice liberalizmu.
Zaciera się granica między polityką dobra społecznego, a polityką słodkich życzeń.
To, że pragnę takiego a takiego świata, pociąga za sobą to, że taki właśnie świat będzie.
Na nietolerancję więcej tolerancji.
Na antydemokrację jeszcze więcej demokracji.

Mamy zatrucie pokarmowe, bo coś zjedliśmy, więc powinniśmy jeść wszystkiego więcej.

Więcej staje się lekarstwem na niezadowolenie.

Dajmy dzieciom niszczącym prezenty jeszcze więcej prezentów, aby może były wtedy zaspokojone i zadowolone.

Europa w konfrontacji między skrajnymi lewicą i prawicą. Skrajności media kochają, a poprzez to jeszcze bardziej napędzają.

Choć oczywiście mogę błędnie oceniać sytuację.

Pozdrawiam
maruda (5550 punktów)
> A wystarczyło, aby rządzący mieli chociaż trochę wyobraźni i przewidzieli w kodeksie karę dożywocia.

Słyszałem wypowiedź eksperta w tivi i Norwedzy mają pewien sprytny kruczek prawny. Mogą takiego delikwenta trzymać dłużej. Po odbyciu kary, gdy nie wykaże wystarczającej resocjalizacji można mu dodać kolejne pięć lat i tak w nieskończoność.

Ja niewierzącego traktuję delikatnie, bardziej delikatnie niż chorego umysłowo. - znalezione
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Norwegowie sobie poradzą.
Szukanie winnych, to Polska specjalność prowadząca do pogłębiania traumy.
Oni prawdopodobnie znajdą prawdziwych winnych, czyli braki w systemie bezpieczeństwa, a następnie je załatają. Nie będą ciągać bogu ducha winnych policjantów za to, że będąc 100 km od miejsca zdarzenia nie byli w stanie nic zrobić.
Co do ABB, napewno go udupią odpowiednio do jego czynów. To mądrzy ludzie są. To my, Polacy, mamy sraczkę zawsze, jak coś się stanie. Oni załatwią go na zimno.

Pozdrawiam

Niech Ci aIIaH masaż zrobi!
Matix (5786 punktów)
>skrajnie niebezpieczny Breivik wyjdzie z
>więźnia po pięćdziesiątce

Nie przeżyje kilku dni na wolności.
27-07-2011 17:49
 Ocena 11 na 11
Alicja Duda (25557 punktów)
>Twardy i nienaruszalny wymóg trzymania się słusznych przekonań nie pozwala na walnięcie się w piersi przyznanie, że ustanowienie za najcięższe zbrodnie kary 21 lat więzienia jako maksymalnej było może rozsądne i humanitarne 200 lat wcześniej - ale teraz, gdy ludzie żyją długo - pozostaje rozwiązaniem nie do końca przemyślanym.

Ten człowiek może do końca życia nie wyjść z więzienia. Po 21 latach na wniosek prokuratora sąd może stwierdzić, że zagraża on społeczeństwu i pozostawić go w więzieniu. Mają trochę inny system sądownictwa i inne podejście do kar ale nie są głupcami.

>Dlatego trzęsącymi łapkami wertuje się akty prawne w nadziei znalezienia czegoś co chociaż trochę,
>chociaż o 10 lat przedłuży jego pobyt poza społeczeństwem.
>Zbrodnia wojenna?... Ee to nie,
> To może zbrodnia przeciwko ludzkości?

To tylko spekulacje naszych dziennikarzy. Norwegowie dadzą sobie radę i nie narażą się na następne niebezpieczeństwo. Tam w przeciwieństwie do Polski nie zmienia się prawa na potrzebę chwili a równocześnie mają odpowiednie bezpieczniki do wykorzystania w szczególnych przypadkach.

>Wyjawił wczoraj głęboką myśl tłumaczącą, dlaczego od
>pierwszego sygnału o rozgrywającym się na wyspie dramacie minęło aż 50 minut do przybycia policji.
>Otóż policja się tego nie spodziewała!!
>Prawie godzinę zajęło oddziałom specjalnym ruszenie się i przybycie w sytuacji, gdy o życiu wielu
>ludzi decydowały sekundy.
Nie da się w całym kraju postawić armii policjantów którzy pilnowali by wszystkich przed wszystkimi.
>I co? I nic. Nie słyszałem, żeby ktokolwiek zleciał ze stołka.
Bo nie ma powodów zlatywać. Takim przypadkom nie da się zapobiegać chyba, że totalną inwigilacją obejmie się wszystkich obywateli. A tego Norwegowie sobie nie życzą bo ponad wszystko cenią sobie wolność. Nie to co u nas. Gdzie ubezwłasnowolnia się wszystkich z powodu by krzywdy nie zrobił sobie idiota.


Zmień politykę, głosuj na kobiety.
27-07-2011 22:44 
 Ocena 1 na 1
plodzien (7378 punktów)
> Ten człowiek może do końca życia nie wyjść z więzienia. Po 21 latach na wniosek prokuratora sąd może stwierdzić, że zagraża on społeczeństwu i pozostawić go w więzieniu. >

W tym momencie cofnęłaś dorobek naszej cywilizacji w dziedzinie prawa karnego o kilka tysięcy lat. Fundamentalnymi, znanymi już przez starożytnych Rzymian zasadami - obecnie też respektowanymi przez wszystkie kraje europejskie są: "res iudicata" i "ne bis in idem".
Obowiązujący w tym zakresie jeden z artykułów protokołu Nr 7 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzony 22 listopada 1984 r. w Strasburgu brzmi:
Artykuł 4
Zakaz ponownego sądzenia lub karania

1. Nikt nie może być ponownie sądzony lub ukarany w postępowaniu przed sądem tego samego państwa za przestępstwo, za które został uprzednio skazany prawomocnym wyrokiem lub uniewinniony zgodnie z ustawą i zasadami postępowania karnego tego państwa.
2. Postanowienia poprzedniego ustępu nie stoją na przeszkodzie wznowieniu postępowania zgodnie z ustawą i zasadami postępowania karnego danego państwa, jeśli zaistnieją nowe lub nowo ujawnione fakty lub jeśli w poprzednim postępowaniu dopuszczono się rażącego uchybienia, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Nie sądzę, żeby w Norwegii tej jednej z najważniejszych zasad nie respektowano. Co byłoby w istocie barbarzyństwem. Bo zbrodniarz popełnił ciężkie przestępstwo - został skazany - odbył karę. Ty mi powiedz Alicjo - za co i na jakiej podstawie wymierzysz mu następną karę? Jakie popełnił nowe przestępstwo? No jakie?

Wydaje mi się, że przeczytałaś jeden z artykułów w Internecie, w którym jakiś dziennikarzyna pisał głupstwa, bo coś zasłyszał i nie zrozumiał. Być może chodzi o policyjny nadzór nad przestępcą, ale nie o przedłużenie więzienia.

>Mają trochę inny system sądownictwa i inne podejście do kar ale nie są głupcami. >

Nie wiem kto jest głupcem, ale ciekawi mnie ten inny system sądownictwa i inne (oprócz idiotycznie niskiej wysokości) podejście do kar.
>> To może zbrodnia przeciwko ludzkości? >
> To tylko spekulacje naszych dziennikarzy. Norwegowie dadzą sobie radę i nie narażą się na następne niebezpieczeństwo. Tam w przeciwieństwie do Polski nie zmienia się prawa na potrzebę chwili ... >
Ależ nie chodziło mi o zmienianie prawa karnego na potrzebę chwili, tylko o beztroskie i głupie jego kiedyś uchwalenie.

>...a równocześnie mają odpowiednie bezpieczniki do wykorzystania w szczególnych przypadkach. >
Jeden bezpiecznik już wykorzystali w zeszły piątek.
> Nie da się w całym kraju postawić armii policjantów którzy pilnowali by wszystkich przed wszystkimi. >
Duda, tu chodzi o 50 - 120 minut od pierwszego dramatycznego sygnału - kiedy nie zrobiono nic.

>> I co? I nic. Nie słyszałem, żeby ktokolwiek zleciał ze stołka. >
>Bo nie ma powodów zlatywać. >

Jasne. Wystarczyło wysłać jeden helikopter i w piętnaście minut byłoby po sprawie. Ilu ludzi by przeżyło?
> Takim przypadkom nie da się zapobiegać chyba, że totalną inwigilacją obejmie się wszystkich obywateli. >

To nie jest rzeczowa dyskusja a tyrady nie na temat. Nie pisałem o możliwości zapobiegnięcia tej tragedii (a już na pewno nie na drodze totalnej inwigilacji) a o ograniczeniu jej rozmiarów szybkim działaniem. Co zawiodło.
> A tego Norwegowie sobie nie życzą bo ponad wszystko cenią sobie wolność. Nie to co u nas. >

Dobrze jest tak wiedzieć czego Norwegowie sobie życzą i że nie tego co u nas.
27-07-2011 23:15 
 Ocena 5 na 5
Alicja Duda (25557 punktów)
Pożyjemy i zobaczymy kto z nas ma rację. Dostanie 21 lat bo więcej nie może, ale może dziennikarze dotrą do fachowców, którzy im wytłumaczą jak działa ichniejszy system. Tam sądy działają szybko więc spodziewam się wyroku jeszcze w tym roku.
Kodeks karny Norwegów ma zdaje się że więcej niż 200 lat i poprawek przez ten czas było mniej niż u nas w trakcie jednej kadencji sejmu.
> Duda, tu chodzi o 50 - 120 minut od pierwszego dramatycznego sygnału - kiedy nie zrobiono nic.
Już widzę jak nasze służby działają szybciej.
Przypomnij sobie 11 września tam tez nawet prezydent nie uwierzył w to co się stało.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
plodzien (7378 punktów)
> Pożyjemy i zobaczymy kto z nas ma rację. >
Ale względem czego?

>Dostanie 21 lat bo więcej nie może, ale może dziennikarze dotrą do fachowców, którzy im wytłumaczą jak działa ichniejszy system. >
Wytłumaczą im ale też Tobie, która wygłosiłaś z niezachwianą pewnością siebie wykładnię norweskiego kodeksu karnego, który jakoby przewidywał przedłużanie kary więzienia w nieskończoność.

W tym miejscu pragnę podziękować Marudzie za przytoczenie tekstu z kodeksu karnego Norwegii.
Wszystko jasne, Duda. Trzeba było do tego tekstu dotrzeć przed wymądrzaniem się:
- "person indicted" to oskarżony,
- "preventive detention" to TYMCZASOWE ARESZTOWANIE.
Sprawa dotyczy więc oskarżonego a nie skazanego. Sąd stosuje tymczasowe aresztowanie i może je przedłużać. Jednak zostaje ono wliczane w zapadły później wyrok. Czyli nawet gdyby postępowanie przed sądem toczyło się w nieskończoność - powiedzmy - 5 lat - to po otrzymaniu wyroku skazującego w wysokości 21 lat - skazany wyjdzie po 16 latach od wydania wyroku.
Ale w żadnym wypadku nie może być tak, że po odbębnieniu 21 lat więzienia - sędzia stwierdzi, że trzeba skazanego jeszcze przetrzymać, bo na jakiej podstawie? Że go nie lubi?
Takich podstaw nie ma w żadnym demokratycznym państwie i dla Ciebie powinno to być oczywiste


>Tam sądy działają szybko więc spodziewam się wyroku jeszcze w tym roku. >
Co to ma do rzeczy?
> Kodeks karny Norwegów ma zdaje się że więcej niż 200 lat i poprawek przez ten czas było mniej... >
A powinna być co najmniej jedna.

> ... niż u nas w trakcie jednej kadencji sejmu. >
Co to ma do rzeczy?

>> Duda, tu chodzi o 50 - 120 minut od pierwszego dramatycznego sygnału - kiedy nie zrobiono nic. >
> Już widzę jak nasze służby działają szybciej. >
Ale co to ma do rzeczy. Akurat mówimy o tym, że służby norweskie spieprzyły sprawę.
> Przypomnij sobie 11 września tam tez nawet prezydent nie uwierzył w to co się stało. >

Służby bezpieczeństwa państwa nie są od tego, żeby wierzyć lub nie - tylko natychmiast reagować na źródła informacji. Między innymi na alarmujące telefony.
> Zmień politykę, głosuj na kobiety. >
Głosuję na programy
28-07-2011 09:06 
 Ocena 1 na 1
Alicja Duda (25557 punktów)
www.tokfm.(*)sce_ludzie__ktorzy_glosza.html
www.tokfm.(*)_zaczniemy_teraz_zmieniac.html

Może ten wywiad coś wyjaśni.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
plodzien (7378 punktów)
>www.tokfm.(*)sce_ludzie__ktorzy_glosza.html
>Może ten wywiad coś wyjaśni. >
Ale o co chodzi? Wywiad jest długi.

Zgaduję - że o ten fragment:

" Ile dostanie zabójca?

- Jeżeli sąd uzna, że osadzony jest nadal niebezpieczny, ma możliwość orzeczenia "forvaring" - środka zabezpieczającego. W praktyce oznacza to, że więzień odbywa co najmniej 10 lat kary. A na 3 miesiące przed jej końcem, na wniosek prokuratora orzeka się, czy ten człowiek jest nadal niebezpieczny dla otoczenia. Można wtedy przedłużyć forvaring na kolejne 5 lat. Przedłużać tak można w nieskończoność. Sąd ma więc szerokie możliwości, nie musi tworzyć dodatkowych przepisów. W tej chwili na 3000 więźniów chyba 78 osób ma ten środek zabezpieczający."

Otóż Pani profesor mówiąc o przedłużaniu w nieskończoność, nie dodaje, że ta nieskończoność ograniczona jest maksymalnym wymiarem kary, przez co wprowadza w błąd Dudę.
28-07-2011 09:42 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)

>- Jeżeli sąd uzna, że osadzony jest nadal niebezpieczny
O co chodzi z tym słowem "nadal"? Nadal od kiedy? Od dziś, od momentu wydania wyroku czy od końcowej chwili odsiedzenia zasądzonego wyroku?

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
plodzien (7378 punktów)
>> - Jeżeli sąd uzna, że osadzony jest nadal niebezpieczny >
> O co chodzi z tym słowem "nadal"? Nadal od kiedy? Od dziś, od momentu wydania wyroku.... >
Meret, nareszcie konkretne pytanie.
Aby w sposób jasny odpowiedzieć - trzeba byłoby znać norweskie prawo karne a nie wypowiedź wyrwaną z kontekstu. Jednak w świetle przytoczonej powyżej "precyzyjnej" wypowiedzi pani profesor - zgaduję, że ich system prawny przewiduje po odbyciu części kary ubieganie się o przedterminowe zwolnienie. O tym zdaje się świadczyć ta część wypowiedzi:
> " W praktyce oznacza to, że więzień odbywa co najmniej 10 lat kary" >

Po tym okresie a na " 3 miesiące przed przed jej końcem,"
prokurator prosi sąd o orzeczenie czy:
> ten człowiek jest nadal niebezpieczny dla otoczenia. >
I dalej - gdy sąd orzeka, że jest, przedłuża się siedzenie o 5 lat, następnie o dalsze 5 ( w razie potrzeby) ale na łączny okres nie przekraczający owych 21 lat.
> ...czy od końcowej chwili odsiedzenia zasądzonego wyroku? >
W żadnym wypadku. Byłoby to naruszenie podstawowych praw obywatelskich. Rzecz nie do pomyślenia w demokratycznym kraju.
I jeśli tak mogłoby być - oznaczałoby to, że Norwegia jest krajem barbarzyńskim i Duda niezwłocznie powinna zorganizować mityng protestacyjny na ulicach Oslo.
W ogóle dziwię się, że możliwość dowolnego przedłużania kary pozbawiania wolności nie wzbudziła w niej z miejsca sprzeciwu, albo przynajmniej tzw. mieszanych uczuć.
28-07-2011 14:33 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)
Tak, wypowiedź prof. Płatek jest bardzo nieprecyzyjna.
Cytat:
...więzień odbywa co najmniej 10 lat kary. A na 3 miesiące przed jej końcem...

To jest właśnie mocno nieprecyzyjne. Albo ona czegoś nie dopowiedziała, albo dziennikarz przekręcił. Przed końcem czego? Czy chodzi o co najmniej 10 lat z długiego (maksymalnego?) wyroku i 3 miesiące przed końcem tego 10-letniego okresu, a nie przed końcem całej kary? Niestety, nie znam ani norweskiego prawa, ani praktyki. Możliwe, że jest tam jakiś przepis, pozwalający na przedłużenie kary poza 21-letni zasądzony okres. Mamy tu jeszcze takie zdanie:
Cytat:
Przedłużać tak można w nieskończoność.

Ciekawa jestem, co w języku prawniczym znaczy "nieskończoność"...

Swoją drogą, w takich warunkach, jak w Norwegii, to sobie można siedzieć...

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
28-07-2011 15:41 
 Ocena 1 na 1
plodzien (7378 punktów)
> Cytat:
Przedłużać tak można w nieskończoność.

>

Pisałem wcześniej, że takie przedłużanie jest niedopuszczalne z uwagi na świętą zasadę res iudicata; przytaczałem określony artykuł Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzony 22 listopada 1984 r. w Strasburgu.
To są niekwestionowane i szczytne osiągnięcia nauki prawa, za które mnóstwo ludzi poszło do piachu.

Nie może być tak, jak mówią "eksperci" też z tego powodu, że człowiek - choćby najbardziej zły - ma prawo wiedzieć ile pokutować będzie za swoje czyny. Nie może być tak też ze względów czysto humanitarnych. Nie może tak być też z tego powodu, że przedłużenie pobytu w więzieniu byłoby dwukrotnym karaniem za te same czyny. Za czyny, które już 21 lat wcześniej osądzono i sprawcę ukarano.

Nie przyjmuję tego do wiadomości, dopóki jakiś norweski profesor prawa karnego mi tego nie potwierdzi. A jeśli tak miałoby być - to gratuluję.
28-07-2011 00:27 
 Ocena 1 na 1
maruda (5550 punktów)
>W tym momencie cofnęłaś dorobek naszej cywilizacji w dziedzinie prawa karnego o kilka tysięcy lat. Fundamentalnymi, znanymi już przez starożytnych Rzymian zasadami - obecnie też respektowanymi przez wszystkie kraje europejskie są: "res iudicata" i "ne bis in idem".

Cytat:

paragraf 39a
1. If the person indicted is guilty of more than one attempted or completed felony punishable pursuant to sections [...], and the court has reason to assume that he will again commit a felony of the kind mentioned above, the court shall decide that he, after the sentence has wholly or partly been served, shall be kept in preventive detention for as long as is considered necessary.

The court shall determine a maximum period beyond which such preventive detention must not continue without the court's consent.

Kodeks Karny Norwegii tłumaczenie na angielski

Nie wiem na ile to jest zgodne z normami, ja tylko mówię co znalazłem.

Ja niewierzącego traktuję delikatnie, bardziej delikatnie niż chorego umysłowo. - znalezione
zupełna (2507 punktów)
>>Twardy i nienaruszalny wymóg trzymania się słusznych przekonań nie pozwala na walnięcie się w pierś
>i przyznanie, że ustanowienie za najcięższe zbrodnie kary 21 lat więzienia jako maksymalnej było
>może rozsądne i humanitarne 200 lat wcześniej - ale teraz, gdy ludzie żyją długo - pozostaje
>rozwiązaniem nie do końca przemyślanym.
>Głupota rządzących przekazuje społeczeństwu swoisty dar - skrajnie niebezpieczny Breivik wyjdzie z
>więźnia po pięćdziesiątce i pozostawi norweskiej policji nie lada zagwozdkę: jest nadal czy nie jest
>osobnikiem niebezpiecznym?
>
Dwadzieścia parę lat temu pól Europy było w" innym wymiarze rzeczywistości", telefon komórkowy mial wielkośc walizki i były modne poduszki w ramionach. Dwadzieścia jeden lat to bardzo dużo zmian w świecie. Bardziej mnie martwi jakie bedą to zmiany i o ilu jeszcze takich zbrodniach jak w Norwegii zapomnimy w ciągu tygodnia.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365