Racjonalista - Strona głównaDo treści
Świętych świętowanie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
22-09-2008 09:10diogenes (42753 punktów)Świętych świętowanie
Ocena 3 na 3
Dyskusja o dni wolne od pracy trwa. Właśnie ludziska zastanawiają się, czy warto wprowadzić kolejny dzień wolny od pracy: dzień w którym władza świecka symbolicznie pada na twarz (lub mordę) przed majestatem biskupa i klechy - święto trzech króli. Jestem za dniem wolnym, ale bynajmniej nie z pobudek religijnych. Człowiek nie jest mułem roboczym, a więc powinien pracowac tylko tyle, aby oddychać, trawić i mysleć. Do roboty zaś nalezy pogonić liberalnych kapitalistów-pracocholików: oni to lubią, więc niech za**********. To samo dotyczy zdaje się koscielnej piechoty: przecież proboszczy, wikarych czy organistów nie dotyczą święta kościelne. W te dni uwijają się jak nigdy. Czy oni, biedactwa, mają w ogóle dni wolne od pracy? Czy tzw. święta kościelne to dla nich w ogóle święta? Czy pracując w te dni nie będą łamać ustawy? Jesli nie, to czy przypadkiem nie stawiają się, jak zwykle, ponad czy poza prawem?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Czy pracując w te dni nie będą łamać ustawy?
Niezły witz pozamykać kościoły w niedziele.
.
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
Tu się z panem zgodzę, że każdemu człowiekowi należy się dzień wolny bez względu na wyznanie. Pragnę jednak przypomnąć, że odnośnie planowanego nowego dnia wolnego, to nie chodzi tu o sam fakt wolnego dnia lecz uszanowanie tego jakże ważnego święta. Proszę zwrócić uwagę, że podczas Trzech Króli świętujemy symbolicznie moment kiedy trzej innowiercy padają na kolana przed Jezusem. To jest wielkie święto, które należy wywyższyć w dzisiejszych, zlaicyczowanych czasach bo to pokazuje tylko, że ci wszyscy, którzy teraz plują na kościół kiedyś upadną na kolana przed Bogiem, który w tym kościele mieszka. Zresztą 60% Polaków chce tego święta a 30% nie wie jeszcze - ten ogryzek 10% to zapewne głosy wrogów kościoła i innych religii. Co lepsze 80% nie chce świętować 1 maja lecz własnie Trzech Króli co oznacza, że duch kościoła zaczyna ożywiać. Pozdrawiam serdecznie wrogów tego święta i współczuję, że musicie się przyzwyczaić do nowego dnia wolnego. Dacie radę na chwałę Pana.
22-09-2008 11:40 
 Ocena 2 na 2
matragon (2557 punktów)
>plują na kościół kiedyś upadną na kolana przed Bogiem, który w tym kościele mieszka.>

dobrze że w moim kościele nie mieszka ... i jakoś na mój kościół nikt nie pluje
"Mój umysł jest moim kościołem" ... (to z Paine'a)

"System wierzeń chrześcijańskich jest niepoważny i śmieszny, rozsypuje się niczym pióra w powietrzu. Gdy kontemplujecie ogrom tego bytu który kieruje i rządzi nieograniczoną całością, której najdalej sięgający wzrok ludzki nie może dostrzec powinniście wstydzić się nazywać Słowem Bożym te marne opowieści." (to też Thomas Pain)

>duch kościoła zaczyna ożywiać.>
ło matko ... a ja gdzieś słyszałem że "widmo krąży nad europą" ...

P.S. No i dałem się sprowokować ... ale jaja ...

Michał 'matragon' Worgacz

BEZ ODCHYLEŃ OD NORMY
NiEMOŻLiWY JEST POSTĘP (F.Zappa)
22-09-2008 12:35 
 Ocena 2 na 2
sztejkat (4743 punktów)
>Tu się z panem zgodzę, że każdemu człowiekowi należy się dzień wolny bez względu na wyznanie. Pragnę jednak przypomnąć, że odnośnie planowanego nowego dnia wolnego, to nie chodzi tu o sam fakt wolnego dnia lecz uszanowanie tego jakże ważnego święta. (...)

Z punktu widzenia osoby wierzącej masz oczywiście rację.

Także punktu widzenia krzyżowca, wmuszanie świąt jest oczywiście jak najbardziej słuszne.

Kościół jednak i dziś i wczoraj świętował ten dzień w odpowiedni sposób. Także praktykujący wierni bez kłopotu znaleźli czas, bądź po pracy, bądź biorąc urlop.

Na przykład na podstawie Kodeksu Pracy:
Cytat:

Art. 1672.
Pracodawca jest obowiązany udzielić na żądanie pracownika i w terminie przez niego
wskazanym nie więcej niż 4 dni urlopu w każdym roku kalendarzowym. Pracownik
zgłasza żądanie udzielenia urlopu najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu.


I z dniem wolnym i bez dnia wolnego jest to dzień odpowiednio święty, prawdaż?

A fakt, że jedynie 10% nie chce tego święta. No cóż, oczywiście można ich nie brać pod uwagę. Można też nie brać pod uwagę wszystkich różnowierców.

Mam nadzieję, że jesteś świadoma, że w ten sposób wycina się z pojęcia "Polak" kolejne fragmenty naszego społeczeństwa. Bo skoro państwo Polskie chce kolejnego święta kościelnego - ergo Polacy go chcą. Kto zacz go nie chce - jakże może być Polakiem?

Parę procent tu (święta), parę tam (aborcja), parę gdzie indziej. I pewnego dnia może okazać się, że tak ułożyliśmy nasz kraj, że w Polsce nie ma Polaków. Sam, widząc ludzi u władzy w wyłącznie jednych świątyniach, coraz mniej czuję się Polakiem.

Moim zdaniem lepiej sięgnąć na powrót po to, co zdaje mi się było w kodeksie pracy - pulę dni wolnych na praktyki religijne lub światopoglądowe.

Och, oczywiście jest to dziś nie możliwe - sprawy przynależności wyznaniowej obywateli są bowiem traktowane jak tajne łamane przez poufne.

Co też jest intrygujące - są święta kościelne, jest dumnie niesione światło wiary, a jednak ci sami ludzie mile witają w ustawach zapisy ukrywające informacje o przynależności religijnej.

>(...) Pozdrawiam serdecznie wrogów tego święta i współczuję, że musicie się przyzwyczaić do nowego dnia wolnego. Dacie radę na chwałę Pana.

"Priwikniesz. Nu, kak nie priwikniesz, tak padochniesz".

Pozdrawiam.


Tomasz Sztejka
22-09-2008 18:45 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>podczas Trzech Króli świętujemy symbolicznie moment kiedy trzej innowiercy padają na kolana przed Jezusem.

To jest właśnie motyw przewodni rzymskiego ekumenizmu, obrzydliwego, odpychającego.

>ci wszyscy, którzy teraz plują na kościół kiedyś upadną na kolana przed Bogiem,

A co ma kościół katolicki do Boga?
Bądźże konsekwentna: skoro człowiek jest iskrą bożą, to po jaką cholerę ma padać przed kimkolwiek na twarz?

Kropla wody nie klęka przed oceanem.
Po prostu w nim znika.
Wendrychowicz (6624 punktów)
>Tu się z panem zgodzę, że każdemu człowiekowi należy się dzień wolny bez względu na wyznanie. Pragnę jednak przypomnąć, że odnośnie planowanego nowego dnia wolnego, to nie chodzi tu o sam fakt wolnego dnia lecz uszanowanie tego jakże ważnego święta. Proszę zwrócić uwagę, że podczas Trzech Króli świętujemy symbolicznie moment kiedy trzej innowiercy padają na kolana przed Jezusem. To jest wielkie święto, które należy wywyższyć w dzisiejszych, zlaicyczowanych czasach bo to pokazuje tylko, że ci wszyscy, którzy teraz plują na kościół kiedyś upadną na kolana przed Bogiem, który w tym kościele mieszka. Zresztą 60% Polaków chce tego święta a 30% nie wie jeszcze - ten ogryzek 10% to zapewne głosy wrogów kościoła i innych religii. Co lepsze 80% nie chce świętować 1 maja lecz własnie Trzech Króli co oznacza, że duch kościoła zaczyna ożywiać. Pozdrawiam serdecznie wrogów tego święta i współczuję, że musicie się przyzwyczaić do nowego dnia wolnego. Dacie radę na chwałę Pana.

Jestem tutaj od niedawna, ale zauważyłem, że zażarcie wojujesz z poglądami racjonalistów. Szkoda tylko, że to walka w niesłusznej sprawie. Skąd ta pewność, że to Ty masz rację?
Ad rem: protestuję przeciwko jakimkolwiek nowym świętom. Mamy ich już nadmiar. Jeśli już ma być jakieś nowe religijne, to "przechodnie". Każdy sobie wybiera jeden dzień wolny w roku w dowolnej intencji wyznawanej przez siebie religii.
23-09-2008 21:02 
 Ocena 1 na 1
matragon (2557 punktów)
>Jestem tutaj od niedawna, ale zauważyłem, że zażarcie wojujesz z poglądami racjonalistów. >

Ja też jestem tu od niedawna, lecz coraz częściej odnoszę wrażenie, że Bożenka to postać fikcyjna - "grana" przez kogoś na potrzeby tego forum

Choć z drugiej strony ... tak zagrać - to byłaby sztuka


Michał 'matragon' Worgacz

BEZ ODCHYLEŃ OD NORMY
NiEMOŻLiWY JEST POSTĘP (F.Zappa)
Wendrychowicz (6624 punktów)
>Ja też jestem tu od niedawna, lecz coraz częściej odnoszę wrażenie, że Bożenka to postać fikcyjna - "grana" przez kogoś na potrzeby tego forum
>Choć z drugiej strony ... tak zagrać - to byłaby sztuka

Może i grana, a może "na delegacji" z Radia M?
A tak w ogóle to nie lubię anonimowych forów specjalistycznych. Akurat tutaj nikt nie powinien się ani wstydzić, ani bać swoich poglądów. Na moim rodzinnym Forum Tłumaczy nie ma możliwości anonimowej rejestracji.
Mączka (431 punktów)
Najlepsza by była pewna pula wolnych dni na święta i własne fanaberie, do wybrania w dowolnym czasie. Ja np. mam teraz Święto Równonocy Jesiennej i zamiast spędzać je z lubym (on w pracy!) siedzę z Wami na forum wcinając solo świąteczne smakołyki...
22-09-2008 11:41 
 Ocena 2 na 2
matragon (2557 punktów)
>Najlepsza by była pewna pula wolnych dni na święta i własne fanaberie, do wybrania w dowolnym czasie. Ja np. mam teraz Święto Równonocy Jesiennej i zamiast spędzać je z lubym (on w pracy!) siedzę z Wami na forum wcinając solo świąteczne smakołyki...

dokładnie ... ja mam święto w piątki ... jemy wtedy rytualnego hot-doga


Michał 'matragon' Worgacz

BEZ ODCHYLEŃ OD NORMY
NiEMOŻLiWY JEST POSTĘP (F.Zappa)
25-09-2008 12:28 
 Ocena 1 na 1
elfir (1058 punktów)
>Najlepsza by była pewna pula wolnych dni na święta i własne fanaberie, do wybrania w dowolnym czasie. Ja np. mam teraz Święto Równonocy Jesiennej i zamiast spędzać je z lubym (on w pracy!) siedzę z Wami na forum wcinając solo świąteczne smakołyki...

Dokładnie też tak uważam.
Mozna oficjalnie uczcic jakies dwa-trzy święta narodowe dniem wolnym (niech bedzie ten 3 maj i 11 listopada dla spokoju), usunąc wszystkie inne dni wolne, ale w zamian zwiekszyc długośc urlopu wypoczynkowego np. o 5 dni. Do tego wprowadzić zapis do Kodeksu Pracy, ze 5 dni kazdy pracownik ma prawo wykorzystać w wybranym przez siebie terminie, bez sprzeciwu pracodawcy ( z małymi wyjątkami - np. służby ratunkowe).
I to byłoby prawdziwie laickie państwo.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

   Cokolwiek by to było, diogenesie, nowe święto, czy zakaz handlu w święta, zawsze chodzi o jedno: odjąć hołocie okazję do wydawania pieniędzy na cel inny, niżeli kościół... A czarni cóż, oni się nie liczą, oni są od liczenia.
.
sztejkat (4743 punktów)
Hmmm... a może nie?

Zmniejszanie ilości dni roboczych jest jednym z pomysłów (moim zdaniem nieco poronionych) na walkę z bezrobociem. Na zasadzie - skoro pracują mniej, trzeba ich będzie więcej.

Może więc za przychylną opinią władz stoi i taka motywacja?

Z drugiej strony, przy zakazie handlu (a jest to chyba największy pracodawca) w takie dni całość kupy się nie trzyma.


Tomasz Sztejka
22-09-2008 13:39 
 Ocena 1 na 3
diogenes (42753 punktów)
>zawsze chodzi o jedno: odjąć hołocie okazję do wydawania pieniędzy na cel inny, niżeli kościół...

W takim rozumowaniu tkwi pewna trudność. Podejrzewam, że w idealnym państwie kościelnym (nie jest nim Watykan) wszystkie dni byłyby dniami światecznymi. Ludzie nie robiliby nic innego, jak tylko adorowali najwyższego kapłana. Nie bardzo wiem, skąd wziełaby się wówczas kasa na tacę albo na inne kościelne podatki. Aby dać pieniądze na kosciół, trzeba je zarobić poza kościołem. W tym w szarej lub czerwonej strefie.
sztejkat (4743 punktów)
>(...) Jestem za dniem wolnym, ale bynajmniej nie z
>pobudek religijnych. Człowiek nie jest mułem roboczym, a więc powinien pracowac tylko tyle, aby oddychać, trawić i mysleć. Do roboty zaś nalezy pogonić liberalnych kapitalistów-pracocholików: oni to lubią, więc niech za**********.

Jak dzień będzie wolny ustawowo, to niefortunnie, i pracoholika pośle się na wolne, bo za pracę w dni wolne należy się dodatkowa rekompensata. Po co więc przepłacać.

Piszę, zaczynając odczuwać syndromy odstawienia w trzecim tygodniu zaległego urlopu.

Za zdecydowanie lepszy pomysł uważam zachowanie lub rozszerzenie prawa do x dni w roku na praktyki religijne lub światopoglądowe. Coś takiego było (a może jeszcze jest?) w kodeksie pracy.

W tym na pracę dla pracoholika

Pozdrawiam.


Tomasz Sztejka
lotrek (14275 punktów)
To samo dotyczy zdaje się koscielnej piechoty: przecież
>proboszczy, wikarych czy organistów nie dotyczą święta kościelne. W te dni uwijają się jak nigdy.
>Czy oni, biedactwa, mają w ogóle dni wolne od pracy?

Mają, mają...od poniedziałku do soboty leżą brzuchami do góry (odwalając tylko rankiem z "automatu" jakąś msze, która im zajmuje mnie czasu niż mój poranny spacer z psem) a w niedziele mają "żniwa". Więc raz w tygodniu i za "żywą, nieopodatkowaną kasę" można tyrać.



Czy tzw. święta kościelne to dla nich w ogóle
>święta? Czy pracując w te dni nie będą łamać ustawy? Jesli nie, to czy przypadkiem nie stawiają się,
>jak zwykle, ponad czy poza prawem?

Wykręcają się ustawą, która dotyczy też strażaków, kolejarzy itd. Największą moją zazdrość budzi fakt, że w pracy walą wińsko, czy innego sikacza i nikt im nie karze "dmuchać" w balonik.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Godzi się wspomnieć, że pojawiła się propozycja aby wprowadzeniu dnia wolnego 6 stycznia towarzyszyło zlikwidowanie dnia wolnego 1 maja.
Katooszołomskie nieuki nie znają genezy świętowania 1 maja, uważają , że to święto wymyślone przez komunistów.
Madman (7811 punktów)
>Godzi się wspomnieć, że pojawiła się propozycja aby wprowadzeniu dnia wolnego 6 stycznia towarzyszyło zlikwidowanie dnia wolnego 1 maja.
>Katooszołomskie nieuki nie znają genezy świętowania 1 maja, uważają , że to święto wymyślone przez komunistów.
Czyli że jak ten pomysł przejdzie, to majowy długi weekend też przejdzie, tyle że do historii? Komu wysyłać podziękowania?
Satyr (4285 punktów)
>Katooszołomskie nieuki nie znają genezy świętowania 1 maja, uważają , że to święto wymyślone przez komunistów.

No, to tak jak lewackie oszołomy nie rozumieją, że tzw. faszystowskie pozdrowienie jest pozdrowieniem rzymskim, i nie ma korzeni w faszyzmie. Podobnie owe lewackie durnie nie rozumieją, że swastyka jest indyjskim znakiem niemającym nic wspólnego z nazizmem.

To oczywiście ironia. A tak na poważnie - wszelkie symbole nabierają znaczeń i konotacji w historii, i często symbol nabiera znaczenia całkiem innego, od tego nadanego pierwotnie. To dlatego swastyka kojarzy się z nazizmem, a 1 maja z komuną.

Moja rada - zdjąć klapki z oczu panie fanatyk, i zacząć samodzielnie myśleć!
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
To że katooszołomy są niedouczone z historii nie daje im prawa do podporządkowywania sobie wszystkich i wszystkiego dokoła.
I daruj sobie powoływanie się na demokrację i większość katolicką w Polsce, bo demokracja to nie jest dyktatura większości, a katolicy w Polsce stanowią większość tylko w statystykach kościelnych.
Piotrek_84 (631 punktów)
A ja bym tam wolał inne rozwiązanie.

Czyli zakaz handlu POZA niedzielą.

Uwielbiam robić zakupy w niedziele i biegać po centrach handlowych i hipermarketach w niedziele.
W soboty lubię jeździć rowerem i chodzić do lasu z psem na spacer.
A od poniedziałku do piątku lubie spac i sie onanizować.

Więc zakaz handlu i jakiejkolwiek pracy POZA niedzielą byłby idealnym dla mnie rozwiązaniem

Pozdrawiam i czekam na głosy poparcia.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365