Protokół ze spotkania Kawiarni Filozoficznej PSR., z dnia 10 marca 2011 r.
W Spotkaniu uczestniczyli:
Jarek, Michał II, Marian - Moderator.Temat dyskusji tym razem wybrał się sam - przez rozwinięcie wstępnej rozmowy.
-------
Dyskusja tematu: Czy egalitaryzm dochodowy, wymuszony podatkami, to droga do raju?Jarek (autor Tematu) przedstawił swoje Stanowisko Programowe: Stan majątkowy lub dochodowy powyżej pewnego pułapu już nie jest nikomu do niczego potrzebny. Z drugiej strony społeczeństwo ludzi równych majątkowo i dochodowo jest lepsze - szybciej się rozwija, ludzie są szczęśliwsi, mniej zagrożeń stabilności. A więc trzeba wyrównać - jednym zabrać, aby innym dodać. A kto by nie chciał pracować - tego specjalnymi "selektorami" się zmusi lub wyeliminuje. I będzie raj, a nasze informacje genetyczne i kulturowe będą trwały wiecznie.
Marian wyraził zdziwienie, że te stare bolszewickie idee nadal głosi przedsiębiorca, który sam przyznaje, że bezwzględnie walczy o swoje interesy. A więc dla siebie rezerwuje zasadę aksjologiczną - "Im więcej, tym lepiej". Znajduje więc powody, dla których "więcej" jest potrzebne. Jemu samemu.
Homo Sapiens jest istotą racjonalną - po co pracować, skoro zabiorą - po co pracować, skoro dadzą. Oderwanie nagrody od zasługi jest eliminacją zasług. Zastąpienie naturalnego bodźca pozytywnego terrorem "selektorów" - to Gułag. W ZSRR, po wprowadzeniu komunizmu, Gułag był jedynym wydajnym sektorem gospodarki. Ale w końcu i ZSRR zbankrutował. Odwrotnie niż utrzymują Lewacy - "Wszyscy ludzie są Nierówni!". I tak jest dobrze. Zawistnym, bardziej niż Rewolucja potrzebna jest psychoterapia. I zasada: licz pieniądze we własnej kieszeni, nie w cudzej! Co komu jest potrzebne - niech każdy decyduje sam!
Jarek stwierdził, że równość majątkowa dałaby szansę pełnego wykorzystania potencjału twórczego jednostek, czego nie ma w przeciwnym przypadku.
Marian nie zgodził się z tą tezą. Byłoby tak tylko wtedy, gdyby wszyscy faktycznie mieli identyczny potencjał twórczy. Tak jednak nie jest. W mobilnym, dobrze zarządzanym społeczeństwie, zdolniejsi uzyskują więcej, przez co ich potencjał twórczy działa na większym zasobie. Tak maksymalizuje się łączny potencjał twórczy społeczeństwa. Zarzut, że społeczeństwa niekoniecznie są mobilne i dobrze zarządzane, jest chybiony. Remedium - to naprawa braków organizacji, a nie totalne zniszczenie wszystkiego bolszewizmem.
Michał przychylał się do stanowiska przeciwnego wymuszonemu siłowo egalitaryzmowi.
Dyskusja toczyła się też na zbliżone tematy. M.in. dalszej ewolucji darwinowskiej społeczeństw, pod rządami różnych systemów organizacji.
-------
Na tym Spotkanie zakończono.
Jak zwykle, uważam że Spotkanie było bardzo udane i owocne. Szkoda, że frekwencja nie dopisała.
Zachęcam do zamieszczania poniżej uzupełnień i komentarzy do niniejszego Protokołu.
Zapraszam na następne, w czwarty czwartek marca - Protokolant.
Wątek następnego Spotkania tutaj:
Spotkanie Kawiarni Filozoficznej PSR. w Warszawie, 24 marca 2011 r. Pozdrawiam Racjonalistów, Marcus Platonicus.