Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jeszcze o sensie wiary

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
05-06-2007 21:49LosecJeszcze o sensie wiary
Dwa krótkie urywki z artykułu przeczytanego dziś przeze mnie na Onecie (tu.):
"...specjaliści nie mają wątpliwości, że im wcześniej rozpocznie się współżycie, tym więcej jest późniejszych komplikacji: nerwic seksualnych, depresji, chorób przenoszoną drogą płciową."
i jeszcze jeden:
"...Choć cały czas postępuje rozluźnienie obyczajowości seksualnej nastolatków, Polska w porównaniu z innymi krajami europejskimi jest pod tym względem jeszcze w stosunkowo dobrej sytuacji. Świadczy o tym porównanie wyników badania Health Behaviour in School-aged Children Study, którym objętych było ponad 30 krajów. Należymy do grupy krajów o najniższym odsetku młodzieży, która deklarowała inicjację seksualną w wieku do 15 lat.

Jak wynika z badań "Zachowania i postawy studentów w sferze seksualnej" przeprowadzone przez Instytut Statystyki i Demografii SGH, istotnym czynnikiem opóźniającym inicjację seksualną młodzieży w Polsce jest system wartości wynikający z ich przekonań religijnych. W grupie studentów, dla których religia miała duże znaczenie, zdecydowana większość (71 proc. kobiet i 68 proc. mężczyzn) nie podjęła współżycia, podczas gdy wśród tych, dla których religia nie miała znaczenia odsetek bez doświadczenia inicjacji seksualnej był na poziomie poniżej 25 proc. dla mężczyzn i 27 proc. dla kobiet"


Ech, ten ciemnogród...

J.Szulc (5723 punktów)
Możesz sprecyzować, co masz na myśli pisząc "ciemnogród"?

Uwierz mi, że dzieciaki, które bardzo wcześnie zaczynają uprawiać seks, nie są nań przygotowane.
Wiesz, ile jest później tragedii? płaczu? o utracie przywilejów młodości, czyli beztrosce nie wspomnę.
Nie mówię, że wiara ma tu dużo do powiedzenia, ale jeśli takie podejście skutecznie hamuje przed zbyt wczesną inicjacją, to niech będzie.
Lepsze to, niż nic!
Wydaje mi sie jednak, że przy takiej wolności moralnej, z jaką mamy do czynienia teraz, największe baty należą się, niestety, rodzicom!

Pozdrawiam.


---
Losec
>Możesz sprecyzować, co masz na myśli pisząc "ciemnogród"?
Według słownika: spotęgowana ironia o odcieniu zgryźliwym i pogardliwym czyli tak zwany sarkazm

Pozdrawiam.
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)
Straszne rzeczy piszesz.
Jeszcze dodaj, że młodociani ciupciacze żyją krótko.
Jak niejaka Hedwiga Anjou, która wzięła ślub (z pokładzinami, a fuj!) w wieku lat pięciu, a z jurnym Władziem Jagiełłą wzięła następny ślub w wieku lat trzynastu.
No i nie dożyła nawet trzydziechy.

Ale Kościół Nasz Powszechny, Prawy i Sprawiedliwy nie potępił młodocianej ciupciaczki, tylko ją na ołtarze wyniósł jako świętą Jadwigę, dając też prestiżowy grobowiec w samej katedrze wawelskiej.
Wniosek - jak jakaś małolata chce być świętą - niech się ciupcia śmiało, tylko nie z ciurami i kuchcikami, a z królami.
Wielokrotnych orgazmów życzę!
Losec
Można dyskutować i można bredzić... Można mieć swoje zdanie, i można dać wyraz manii prześladowczej...
Ech, Michał, Michał...
Bielo (4 punktów)
>Straszne rzeczy piszesz.
>Jeszcze dodaj, że młodociani ciupciacze żyją krótko.
>Jak niejaka Hedwiga Anjou, która wzięła ślub (z pokładzinami, a fuj!) w wieku lat pięciu, a z jurnym Władziem Jagiełłą wzięła następny ślub w wieku lat trzynastu.
>No i nie dożyła nawet trzydziechy.
>Ale Kościół Nasz Powszechny, Prawy i Sprawiedliwy nie potępił młodocianej ciupciaczki, tylko ją na ołtarze wyniósł jako świętą Jadwigę, dając też prestiżowy grobowiec w samej katedrze wawelskiej.
>Wniosek - jak jakaś małolata chce być świętą - niech się ciupcia śmiało, tylko nie z ciurami i kuchcikami, a z królami.
>Wielokrotnych orgazmów życzę!
Widzę że sam jesteś młodocianym ciupciczem skoro tak piszesz. Przesadziłeś trochę w swojej wypowiedzi i powinieneś to cofnąć to co napisałeś, bo na forum oprócz ateistów są także ludzie wierzący. A co ty masz do powiedzenia na temat wiary to mnie g.... obchodzi. Jarzysz? A co myślisz że Jagiełło ją szturchał? To co właśnie trzymało go przed tym była wiara i tylko ateistom ciupcianie w głowie. Przepraszam jeżeli kogoś uraziłem ale Michał przesadził.
spray (5875 punktów)
A niby w którym miejscu przesadzil?
Nikogo nie obraziłeś, ale udało Ci się rozśmieszyć. Mnie na przykład. Myslisz, że Jagiełłę wiara powstrzymywała? Eh...
Ateistom tylko ciupcianie w głowie? A to na jakiej podstawie śmiały wniosek wyciagnięty? Bardzo mnie to interesuje. Sprecyzuj, proszę!
LOsec
>A niby w którym miejscu przesadzil?
>Nikogo nie obraziłeś, ale udało Ci się rozśmieszyć. Mnie na przykład.
Przyjmujesz Waszmość bardzo niski kurs tynfa...
>Myslisz, że Jagiełłę wiara powstrzymywała? Eh...
O, wybacz, Ty oczywiście wiesz co i kiedy i dlaczego i z kim robił w XV wieku Jagiełło... Wybacz - O Wyrocznio!
>Ateistom tylko ciupcianie w głowie? A to na jakiej podstawie śmiały wniosek wyciagnięty? Bardzo mnie to interesuje. Sprecyzuj, proszę!
A na podstawie tego fragmentu artykułu cytowanego przeze mnie na początku. Czytałeś!? Oczywiście że nie wszystkim ateistom tylko ciupcianie w głowie, tak jak i nie wszyscy mówiący i myślący o sobie, że są wierzącymi żyją w zgodzie z zasadami swej wiary, ale jednak. Jakaś różnica da się zauważyć i udowodnić!
Kto ma oczy niechaj czyta, kto ma rozum, tez zrozumie...
Bielo (4 punktów)
>A niby w którym miejscu przesadzil?
>Nikogo nie obraziłeś, ale udało Ci się rozśmieszyć. Mnie na przykład. Myslisz, że Jagiełłę wiara powstrzymywała? Eh...
>Ateistom tylko ciupcianie w głowie? A to na jakiej podstawie śmiały wniosek wyciagnięty? Bardzo mnie to interesuje. Sprecyzuj, proszę!
>
Może i nie wszystkim ateistom ciupcianie w głowie... Może i zbyt pochopnie wyciągnąłem ten wniosek. Jedno mogę jednak powiedzieć wiara ubogaca życie i człowiek żyjący w harmonii z przyrodą i Bogiem jest w pełni wolny. Mój kolega był uzależniony od pornografii, nie mógł się od tego oderwać. Za każdym razem kiedy grzeszył -mówił- nie czuł sensu życia, źle mu się układało życie towarzyskie, miał dziewczynę (niezły lachon z którą się często kłócił. Udało mu się wyjść z nałogu tylko dzięki modlitwie (tak mi opowiadał). Teraz jest jak on to mówi dużo szczęśliwszym człowiekiem. Ja też zauważyłem różnicę w jego zachowaniu, już nie myśli tylko o jednym, jak przyjęło się o nim mówić. Przytoczyłem to świadectwo żeby choć trochę uświadomić spray(owi), że jednak coś jest w tej wierzę. Nie wiem nie znałem Jagiełły, może i szturchał Jadwigę ale czy tak było to nikt nie wie. Więc i ja się powstrzymam od sądów, i proszę ty też się powstrzymaj.
michiko (596 punktów)
> miał dziewczynę (niezły lachon
Nie rozumiem?
Brak szacunku do kobiet, to już chyba norma, zwłaszcza po rydzykowym "szambie".
> człowiek żyjący w harmonii z przyrodą jest w pełni wolny
I dlatego może czynić ją sobie poddaną.
Hej! To tak samo jak z kobietami, nie?
Amen
Losec
>> miał dziewczynę (niezły lachon
>Nie rozumiem?
>Brak szacunku do kobiet, to już chyba norma, zwłaszcza po rydzykowym "szambie".
No, cześć Bożydar! Jak rozumiem, wolałbyś, żeby kolega napisał zamiast lachon - dziewoja? Tak, jak mówił Ludwik Waryński do Róży Lukemburg? Nie zauważyłeś że niektóre słowa ( np. chyżo i muszkiet ) wyszły z użycia w XIX wieku?
michiko (596 punktów)
1.Jestem kobietą.
2.Niech mówi, jak chce, z tym że jakoś nie pasuje mi zadyszka z jaką mówi o Bogu we własnym kontekście, z lekceważącym określeniem, które jednak nie wystepuje powszechnie we współczesnej polszczyźnie, na szczęście.
LOsec
No, tak, jak już wysłałem, to sobie zdałem sprawę że być może palnałem gafę, ale niestety z psudonimów za jakimi się ukrywamy, nie zawsze da się wysnuć wniosek o płci właściciela(-elki).
Najpokorniej proszę o wybaczenie!
Z tym,
>określeniem, które jednak nie wystepuje powszechnie we współczesnej polszczyźnie
to bym się jednak spierał. Myslę, że są środowiska, w których ono jak najbardziej występuje, i co więcej, myślę, że są takie dziewoje, które nic nie mają przeciw nazywaniu ich ... (sama wiesz jak).
Jeszcze raz przepraszam. Pozdrawiam.
J.Szulc (5723 punktów)
Michał młodociany?
Oj, pewnie chciałby, prawda?

Co do sformułowań, to faktycznie. Popisał sie elokwencją iście wysokich lotów.
Dobry humorek, Michałku?

Jeśli chodzi o samo podejście di seksu, to takie samo ono i u wierzących, jak i u niewierzących. Tych pierwszych powstrzymuje wiara i pojęcie grzechu (mam nadzieję), tych drugich rozum i szacunek dla samego siebie (też mam nadzieję!).
A swoją drogą, chłopaki, co z Wami?
Jak tylko pada słowo seks, "cietrzewicie" się jak ptaki w okresie godowym!
Dalibyście spokój tym, których już nie ma i wzięli się za samych siebie (i za swoje ewentualne dzieci).
Jeśli już zaczyna się "dorosłe" życie, trzeba to zacząć z głową, a nie ze spuszczonymi majtkami.
Proste, prawda?

Pozdrawiam.

---
Losec
Jak się ma to:
>Jeśli chodzi o samo podejście di seksu, to takie samo ono i u wierzących, jak i u niewierzących. Tych pierwszych powstrzymuje wiara i pojęcie grzechu (mam nadzieję), tych drugich rozum i szacunek dla samego siebie (też mam nadzieję!).
do tego:
>Nie mówię, że wiara ma tu dużo do powiedzenia, ale jeśli takie podejście skutecznie >hamuje przed zbyt wczesną inicjacją, to niech będzie.
To znaczy, zgodnie z danymi które przytoczyłem, że tylko " 25 proc. dla mężczyzn i 27 proc. dla kobiet" dla których religia nie miała znaczenia, wykazało się posiadaniem rozumu i szacunku dla samego siebie? A nie jest przypadkiem tak, że "zachodnia" konsupcyjna i może nawet hedonistyczna cywilizacja, wdrukowuje młodym ludzion w mózgi takie "łatwe nastawienie" do seksu, poprzez zupełne zignorowanie tradycyjnego tabu , jakim otaczano życie seksualne, poprzez nachalne erotyczne reklamy , poprzez zezwalanie na umieszczanie w kioskach tuż obok siebie gazet dla maluchów i gazet pornograficznych ? I nie jest przypadkiem tak, że ludzie którzy walczą z tymi elementami tej cywilizacji, są odsądzani od czci i wiary, są nazywani ciemnogrodzianami, ludźmi zacofanmi?
To jest właśnie to o czym już wcześniej mówiłem, oparcie zasad etycznych wyłącznie na humanizmie jest po prostu nieskuteczne!
To właśnie dlatego, można i czasem trzeba wybudować kościół , bo oczywiście można mszy wysłuchać przez radio, ale w kościele, przekaz jest jakiś taki wyraźniejszy...
>Dalibyście spokój tym, których już nie ma i wzięli się za samych siebie (i za swoje ewentualne dzieci).
Ja np. mam dwoje dzieci, ślubnych ...
I jeszcze jedno pozwolę sobie skomentować:
>Wydaje mi sie jednak, że przy takiej wolności moralnej, z jaką mamy do czynienia teraz, największe baty należą się, niestety, rodzicom!
Tak, należą się rodzicom, m.in. za to, że nie chodzili z dziećmi do kościółów...
Pozdrawiam.
J.Szulc (5723 punktów)

Może nie do końca tak ja ujęłabym to, jednak wydźwięk jest chyba dokładnie tożsamy z Twoimi i moimi zasadami.
Nie będę polemizować z wiarą, bo daleko mi do tego.
Jeśli wierzysz, szanuję to.
Jeśli to właśnie religia wywołuje w Tobie szacunek do ciała, tak Twojego, jak i kobiety, którą kochasz - chwała jej za to!

Myślę, że nie jest do końca ważne, jaką drogą dochodzisz do szacunku dla samego siebie. Najważniejsze, że ten szacunek masz.
W sprawie seksu, myślę, że jest podobnie.
W tej sferze także potrzebna jest dojrzałość.
I wierz mi, że humanizm nie zaprzecza tutaj niczemu, co preferuje wiara.

A co do budowy nowych kościołów, to już swoje zdanie powiedziałam.
Zadbajmy o te, które już mamy!
Bóg jest wszędzie!

Pozdrawiam.

---
Losec
>Myślę, że nie jest do końca ważne, jaką drogą dochodzisz do szacunku dla samego siebie. Najważniejsze, że ten szacunek masz.
Ależ oczywiście, że nie ma znaczenia droga, którą dochodzisz do pewnych zasad, tylko, że niektóre drogi są jakieś takie... sluteczniejsze... tzn, więcej ludzi dociera do celu...
>W sprawie seksu, myślę, że jest podobnie.
>W tej sferze także potrzebna jest dojrzałość.
>I wierz mi, że humanizm nie zaprzecza tutaj niczemu, co preferuje wiara.
Już mówiłem, że nie uważam, żeby zaprzeczał , protestuję tylko, przed zastępowaniem wiary w Boga humanizmen, bo to się kończy źle!
Nie mam pretensji do Was, racjonalistów, że nie wierzycie ale mam pretensje o to, że aktywnie walczycie z wiarą, a to przynosi szkody!
Pozdrowienia.
J.Szulc (5723 punktów)

>Nie mam pretensji do Was, racjonalistów, że nie wierzycie ale mam pretensje o to, że aktywnie walczycie z wiarą, a to przynosi szkody!
>Pozdrowienia.

Utożsamiłeś mnie z tymi walczącymi?
Cóż. Najwidoczniej mało czytałeś moich wypowiedzi i nie mogę Ci mieć tego za złe.
Nie walczę z WIARĄ!
W pewnym sensie zazdroszczę tym, którzy potrafią wierzyć, ale robią to mądrze, bez klapek na oczach.
Nie mam nic do WIARY, jako takiej.
Nie znoszę kołtunerii Kościoła.
A to Forum reklamuje sie jako tropiące absurdy.
Więc je (te absurdy) tropię.


---
Losec
Nie gniewaj się na mnie, nie myśl, że się czepiam, ale skoro nie walczysz z wiarą to czemu piszesz, że 90% wierzących, wierzy "na siłe, bo pleban tak chce"? Czemu atyklerykalny post ( zaznaczam, że dziwię się postawom antyklerykalnym, i często je rozumiem, natomiast stanowczo protestuję przeciw uogólnieniom , których jest tu na każdym kroku pełno!) "Jak to się ma do dobroci kk?" zamieszczasz w dziale forum, który nosi tytuł Religie , a nie w dziale Kosciół i antyklerykalizm? Czemu ma to służyć? Co to znaczy: "nie znoszę kołtunerii Kościoła" Czy uważasz że cały kościół to tylko kołtuneria? Być może do działu Religie, zajrzy młody człowiek, który ma wątpliwości - wierzyć, czy nie, który szuka odpowiedzi na pytania o sens wiary. I co tu znajdzie? Dyskusje o durnowatym proboszczu skądśtam!
J.Szulc (5723 punktów)
Tu muszę się z Tobą zgodzić.
Zastanawiałam się, gdzie to umieścić. Stwierdziłam jednak, że to miejsce będzie dobre.
Sama nie lubię uogólnień i często to podkreślałam. Jednak w pewnych sprawach jakoś nie można inaczej.
Skoro coraz więcej księży czuje sie panami, nie sługami bożymi, to chyba coś tu jest nie tak!
Przyznam, że znam wspaniałych ludzi w sutannach, którzy codzienną dobrą pracą i dobrocią robią dużo dobrego. Ich jednak hierarchia kościelna wręcz zsyła na bardzo "wysunięte" placówki. Może dlatego, że reprezentują mało skostniałe poglądy?

Co do tego młodego, szukającego, może wątpiącego - myślę, że to nie Forum powinno kształtować jego światopogląd.
Tutaj może znaleźć jedynie punkty orientacyjne ( i dużo niegrzecznej pyskówki - czasem!). Taki młody - gniewny powinien mieć przy boku dobrego, cierpliwego i mądrego kapłana.
Takich, jak ten, którego opisano w artykule, należy pokazywać jako anty - przykład!
Dlatego ten wątek.

Pozdrawiam.

---
Losec
Ja wcale nie utożsamiam Ciebie z "wojującymi ateistami" i dlatego, jeśli Ty napiszesz coś takiego:

>Skoro coraz więcej księży czuje sie panami, nie sługami bożymi, to chyba coś tu jest nie tak!
>Przyznam, że znam wspaniałych ludzi w sutannach, którzy codzienną dobrą pracą i dobrocią robią dużo dobrego. Ich jednak hierarchia kościelna wręcz zsyła na bardzo "wysunięte" placówki. Może dlatego, że reprezentują mało skostniałe poglądy?

to mnie to boli dużo bardziej, niż gdyby to samo napisali ludzie tacy jak panowie Cieślański czy Bogusławski ( w myśl zasady, że kopniak w d... od przyjaciela boli bardziej niż od wroga!).
Jeśli mógłbym się ośmielić dać ci jakąś radę to proponuję żebyś po napisaniu tekstu, przeczytała go raz jeszcze i zastanowiła się, czy jest on na pewno cały oparty na Prawdzie ( np. czy to , że "coraz więcej księży czuje sie panami", to jest na pewno prawda, czy też tylko więcej się o takich księżach mówi, i częsciej słyszy ) i czemu ta konkretna prawda ma służyć. ( np. możesz napisać że Losek jest -powiedzmy- zacofany, i będzie wtym pewnie trochę prawdy, tylko czy koniecznie trzeba to ogłaszać?).
Ja tak robię i średnoi 35% z tego co napisałem, ulega bezpowrotnemu zniszczeniu...
PZDR
J.Szulc (5723 punktów)

Często mówią mi, że jestem niereformowalna i nie posiadam instynktu samozachowawczego. To prawda.
Nie wycofuję się z niczego, co napisałam, chociaż faktycznie - w części masz rację.
Uwierz mi, że spotykam coraz częściej postawę roszczeniową wśród kleru (brzydko brzmi, ale nie szukam zamiennika). Z racji kontaktów zawodowych (i nie tylko) spotykam ludzi z różnych grup społecznych, często dla mnie zupełnie obcych, więc mam jakiś tam przekrój opinii.
Nigdy nie negowałam, że wszędzie są ludzi i (przepraszam za wyrażenie) parapety.

Masz rację pisząc, że media co jakiś czas "kreują" jakąś grupę zawodową. W takich wypadkach jakaś "czarna owca" daje obraz innym. Są to i policjanci łapówkarze, jeżdżący "na dwóch gazach", potem pielęgniarki noszące maleństwa w kieszeniach, to łapówkarze - lekarze, biorący łapówki, to księża.
Co jakiś czas trzeba kogoś "napiętnować", zdyskredytować w oczach opinii publicznej.
Normalny mechanizm manipulacyjny.
Obstaję przy swoim, że "wrzody trzeba traktować chirurgicznie".

Przykro mi, jeśli w jakikolwiek sposób Cię rozczarowałam.
Uważam, że o czymś złym trzeba głośno mówić. Inaczej to tak, jakbyś się z tym zgadzał.
I nie ma to nic do wiary.
Jeśli ktoś wierzy, to na pewno nie w księży.

Pozdrawiam.

---
Losec
Mały błędzik: ( zaznaczam, że NIE dziwię się postawom antyklerykalnym,...
J.Szulc (5723 punktów)
>Mały błędzik: ( zaznaczam, że NIE dziwię się postawom antyklerykalnym,...
>
I dobrze.

Pozdrawiam.

---
06-06-2007 17:58 
 Ocena 1 na 1
Nelchael (2125 punktów)
(zablokowany)
>Widzę że sam jesteś młodocianym ciupciczem skoro tak piszesz.

Michał zapewne wysłałby Cię na badanie wzroku

>Przesadziłeś trochę w swojej wypowiedzi i powinieneś to cofnąć to co napisałeś, bo na forum oprócz ateistów są także ludzie wierzący.

I co z tego? To nie forum wiara.pl, tu nikogo nie banują za negatywne zdanie o KK. Szok, co nie?

>A co ty masz do powiedzenia na temat wiary to mnie g.... obchodzi. Jarzysz?

Piękne. Pokolenie jp2 jak nic.

>A co myślisz że Jagiełło ją szturchał? To co właśnie trzymało go przed tym była wiara

Skąd masz takie informacje? Jagiełło Ci się spowiadał czy jak?

>i tylko ateistom ciupcianie w głowie.

No tak, chrześcijanie w ogóle o tym nie myślą, oni rozmnażają się przez pączkowanie

>Przepraszam jeżeli kogoś uraziłem ale Michał przesadził.

Skoro tak uważasz to lepiej nie czytaj jego innych postów

Pozdrawiam
06-06-2007 19:20 
 Ocena 1 na 1
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)
>Przesadziłeś trochę w swojej wypowiedzi i powinieneś to cofnąć to co napisałeś, bo na forum oprócz ateistów są także ludzie wierzący<

Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa.
Zgrzeszyłem. Przepraszam wszystkich wyznawców hedwigizmu, dla których młodociana ciupciaczka Hedwiga Andegaweńska (przed ślubem z Jagiełłą chciała nawiać ze swym chłoptasiem) jest boginią.
Niech boska Hedwiga również mi wybaczy.

>tylko ateistom ciupcianie w głowie<

Największa częstotliwość kopulacji jest w Ameryce Łacińskiej - słusznie zatem B16 pojechał niedawno do Brazylii, ateistów tamtejszych nawracać i choć jednego prawego katolika tam spotkać
placownik (17853 punktów)

   W badaniu zachowań zdrowotnych młodzieży w wieku szkolnym, którego częścią jest badanie zachowań seksualnych, pytano 15-latków o stosowanie środków antykoncepcyjnych w trakcie ostatnio odbytego stosunku. Polska zajęła zaszczytne ostatnie miejsce wśród krajów objętych badaniem. Czy widzisz tu jakiś związek z wiarą? A jak myślisz, jaki procent badanych w Polsce stwierdził, że środków antykoncepcyjnych w trakcie tego stosunku używał? Można się pomylić o +-5%.

   Ciekawe są wyniki uzyskane w tym samym badaniu w Czechach, kraju powszechnego rozpasania spowodowanego szerzącym się tam bez żadnego opamiętania ateizmem. Otóż procent 15 letnich chłopców mających za sobą inicjację seksualną (19,4%) jest wśród badanych krajów najniższy. Dla porównania w Polsce - 20,9%, a średnia dla badanych krajów 28,1%. Gwoli prawdzie, aż 17,2% czeskich dziewcząt w tym wieku nie jest już dziewicą, podczas gdy w Polsce tylko 9,2%, ale i tak jest to wynik poniżej średniej (20,2%) dla wszystkich badanych krajów.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Losec
>   W badaniu zachowań zdrowotnych młodzieży w wieku szkolnym, którego częścią jest badanie zachowań seksualnych, pytano 15-latków o stosowanie środków antykoncepcyjnych w trakcie ostatnio odbytego stosunku. Polska zajęła zaszczytne ostatnie miejsce wśród krajów objętych badaniem. Czy widzisz tu jakiś związek z wiarą? A jak myślisz, jaki procent badanych w Polsce stwierdził, że środków antykoncepcyjnych w trakcie tego stosunku używał? Można się pomylić o +-5%.
No, związek z religią jest oczywisty i niezaprzeczalny. Ja nie jestem w żaden zposób związany zawodowo z kościołem i nie mam żadnego teologicznego wykształcenia, wiec nie sądzę bym mógł coś rozsądnego i odkrywczego wypowiedzieć, poza tym, że skoro Kościół nawołuje do wstrzemięźliwości seksualnej przed ślubem, to nie może jednocześnie zajmować się promowaniem środków antykoncepcyjnych. Co on niby ma mówić, seks przed ślubem jest zły, ale jakby co, to zakładać gumki...? Nie sądzę by stało coś na przeszkodzie, by poza kościołem, promować, dopuszczone w polskim prawie metody zapobiegania ciąży. ( tylko od razu proszę: bez argumentów typu - Kościół ma taką władzę, że... itp., itd. Przypomnę że przez ostatnie siedemnaście lat, nie licząc dwóch ostatnich lat i pół roku rządów Olszewskiego, w Polsce cały czas rządziła lewica, a przez dużą cześć czasu, była to lewica postkomunistyczna , więc pole do popisu było, i można było wiele zdziałać, zamiast zajmować się nawoływaniem do aborcji...)
>   Ciekawe są wyniki uzyskane w tym samym badaniu w Czechach, kraju powszechnego rozpasania spowodowanego szerzącym się tam bez żadnego opamiętania ateizmem. Otóż procent 15 letnich chłopców mających za sobą inicjację seksualną (19,4%) jest wśród badanych krajów najniższy. Dla porównania w Polsce - 20,9%, a średnia dla badanych krajów 28,1%. Gwoli prawdzie, aż 17,2% czeskich dziewcząt w tym wieku nie jest już dziewicą, podczas gdy w Polsce tylko 9,2%, ale i tak jest to wynik poniżej średniej (20,2%) dla wszystkich badanych krajów.
Faktycznie ciekawe z czego to wynika. Nie piszą tam czegoś dokładniej?
PZDR
unknown (163 punktów)
>nie licząc dwóch ostatnich lat i pół roku rządów Olszewskiego, w Polsce cały czas rządziła lewica, a przez dużą cześć czasu, była to lewica postkomunistyczna ,

AWS to też lewica? Dobrze wiedzieć....

>>   Ciekawe są wyniki uzyskane w tym samym badaniu w Czechach, kraju powszechnego rozpasania spowodowanego szerzącym się tam bez żadnego opamiętania ateizmem. Otóż procent 15 letnich chłopców mających za sobą inicjację seksualną (19,4%) jest wśród badanych krajów najniższy. Dla porównania w Polsce - 20,9%, a średnia dla badanych krajów 28,1%. Gwoli prawdzie, aż 17,2% czeskich dziewcząt w tym wieku nie jest już dziewicą, podczas gdy w Polsce tylko 9,2%, ale i tak jest to wynik poniżej średniej (20,2%) dla wszystkich badanych krajów.
>Faktycznie ciekawe z czego to wynika. Nie piszą tam czegoś dokładniej?
>PZDR
>

Z prawidłowego uświadamiania młodzieży i prowadzenia działań profilaktycznych....
Losec
>AWS to też lewica? Dobrze wiedzieć....
No, chyba nie prawica.
Związki zawodowe z definicji zajmują lewicową a przynajmniej centrolewicowąpozycję, niezależnie od tego, co mówią i jak chciałyby być postrzegane. Ja mam bardzo dużo wątpliwości, czy np. PiS można nazwać prawicą, choć na prawicę się kreuje.
unknown (163 punktów)
>>AWS to też lewica? Dobrze wiedzieć....
>No, chyba nie prawica.
>Związki zawodowe z definicji zajmują lewicową a przynajmniej centrolewicowąpozycję, niezależnie od tego, co mówią i jak chciałyby być postrzegane. Ja mam bardzo dużo wątpliwości, czy np. PiS można nazwać prawicą, choć na prawicę się kreuje.

Po pierwsze w skład AWS wchodziły różne ugrupowania, nie tylko NSZZ Solidarność. Po drugie między teorią, a praktyką jest duża różnica.
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)
Co za różnica - prawica, lewica, centryca - wszystkie rządy od II Wojny Swiatowej były w Polsce socjalistyczne.
Jak ktoś uważa socjalistów za prawicę - niech mu będzie.
Niech sobie nazywa nawet k...ę niepokalaną dziewicą - co nie zmiana faktu, że ta "dziewica" uprawia najstarszy zawód świata, a wszystkie "prawicowe" rządy utrwalały socjalizm.
LM50 (153 punktów)
A, zaraza...
Znaczy, wg ciebie, prawica to wyłącznie UPR?
Bo wszyscy inni dopuszczają pewne przywileje socjalne? Np. prawo do bezpłatnej szkoły podstawowej, bezpłatnej ochrony przez policję...
Państwo socjalne a państwo socjalistyczne to na moje oko nie to samo...
A pomiędzy prawą betonową ścianą a lewą betonową ścianą nie siedzą sami socjaliści...
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)

>Znaczy, wg ciebie, prawica to wyłącznie UPR?<

UPR to komunistyczna partia - wydmuszka, pic, lipa, taki wentyl stworzony przez komuchów. Nie udał im się z powodu ekstrawagancji Janusza Mikke, który przesadzał nie tylko strojąc się w cudze piórka (popdpieprzając sobie cudzy herb w czasie przefarbowania z członka komunistycznego Stronnictwa Demokratycznego na pozorowanego skrajnego prawicowca, antydemokratę i arystokratę), ale robił sobie jaja do przegięcia. Skutecznie ośmieszył postawy liberalne i antyzłodziejskie.

>Bo wszyscy inni dopuszczają pewne przywileje socjalne? Np. prawo do bezpłatnej szkoły podstawowej, bezpłatnej ochrony przez policję...<

Nie ma bezpłatnej szkoły. Ostatnie bezpłatne szkoły to były tajne komplety za okupacji. W obecnym publicznym szkolnictwie krąży kasa, i to niemała.
Właściwym określeniem jest "szkoła opłacona ryczałtem pod przymusem"

>Państwo socjalne a państwo socjalistyczne to na moje oko nie to samo...<

Jak zwał, tak zwał.
Można kradzież nazwać kradzieżą, podpieprzeniem (i jeszcze wulgarniej) podwędzeniem - nie ważna nazwa, ważna zasada funkcjonowania.
LM50 (153 punktów)
>>Znaczy, wg ciebie, prawica to wyłącznie UPR?<
>UPR to komunistyczna partia (...)
Znaczy, wg ciebie, każda partia jest co najmniej socjalistyczna... cóż, pogratulować poczucia humoru.

>Właściwym określeniem jest "szkoła opłacona ryczałtem pod przymusem"
Tia, z podatków. Nie wymagaj, żeby nauczyciele nie brali pensji.
Wprowadź szkoły za pełną odpłatnością - i będziesz miał pół Polski analfabetów.
Najlepiej zlikwiduj policję. W końcu też płacisz na nią pod przymusem. Zobaczymy ile wtedy zapłacisz za prywatną ochronę...
Losec
>Po drugie między teorią, a praktyką jest duża różnica.
No, właśnie. I dlatego też, teoretycznie prawicowe ugrupowania, proponowały nam lewicowe rozwiązania...
Totus (1201 punktów)
>Nie sądzę by stało coś na przeszkodzie, by poza kościołem, promować, dopuszczone w polskim prawie metody zapobiegania ciąży.

Ale jako katolik jesteś przeciwko takim promocjom ?
.

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365