 |
Jak to się ma do dobroci kk? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-06-2007 11:50 | J.Szulc (5723 punktów) | Jak to się ma do dobroci kk? |
- A jeśli któryś z nauczycieli jest niewierzący? - pyta dziennikarka "GW". - Nie ma takiej możliwości. Przecież szkoła ma imię Jana Pawła II - zapewnia Załęska. Przygotowanie ołtarza zlecił ksiądz dr Marek Zawadzki z parafii św. Jana Chrzciciela. - Jestem proboszczem, więc zażyczyłem sobie, by jeden ołtarz przygotowali nauczyciele. I nie pozwolę, by mniejszość, która żyje bez Boga, mówiła mi, co mam robić. Ustalę, która z nauczycielek doniosła na mnie. Na pewno ją ukarzę. To ja mam tu władzę duchową nad wsią. To będzie coś w rodzaju ekskomuniki - powiedział "Gazecie". wiadomosci.onet.pl/1548965,11,item.htmlZadra w stosunkach między proboszczem a resztą "parafian". Podobno kk szczyci się (przynajmniej w tych czasach) dobrocią i zrozumieniem. Posłannictwo spełnia w bardzo cywilizowany sposób. Jak widać, nic bardziej przewrotnego. Tak wygląda to 90% katolików w Polsce. Na siłę, bo pleban tak chce. Szkoda, bo w ten sposób sam robi sobie "krecią" robotę. Jak tu chcieć chodzić na msze? A może dla spokoju podreptać pokornie? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Losec | >Tak wygląda to 90% katolików w Polsce. Jakieś na te 90% dowody poproszę!
|
|
 | | J.Szulc (5723 punktów) | >>Tak wygląda to 90% katolików w Polsce. >Jakieś na te 90% dowody poproszę!
Powtarzam za przeczytanymi danymi, zresztą tu, na Racjonaliście! Wybacz, nie chce mi się szukać. Znajdziesz w którymś z przedawnionych wątków. Jeśli się nie mylę, Ty również wtedy się wypowiadałeś.
Dobrze wiemy oboje, ze w takich statystykach nie ma krzty prawdy, ponieważ katolikiem staje się człowiek nie mający jeszcze żadnej świadomości. Nie zawsze sam chrzest wystarcza na to, żeby wiara zagościła na dobre. Tak więc z takich danych szacunkowych cieszą się tylko ci, którym chce sie takim argumentem wymachiwać.
---
|
|
|  | | Losec | Nie rozumiem... Najpierw piszesz, że : >Tak wygląda to 90% katolików w Polsce potem, że: >Powtarzam za przeczytanymi danymi, zresztą tu, na Racjonaliście! Jak mówi stare przysłowie, ( mam na dzieję że się nie pogniewasz) "świadczył się Cygan swoimi dziećmi"... I jeszcze: >Dobrze wiemy oboje, ze w takich statystykach nie ma krzty prawdy... W których statystykach? PZDR
|
|
| |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
> Jak mówi stare przysłowie, ( mam na dzieję że się nie pogniewasz) "świadczył się Cygan swoimi dziećmi"...I widzisz, jaka ze mnie racjonalistka  Nie podpieram się cytatami ze statystyk, po prostu je pamiętam. Nie znajdziesz we mnie nic z tutejszych "obcykanych" z szukaniem wszelkich zapisów forum'owiczaów. Nie obrażam się aż tak szybko (chyba  ). Serio, serio, nie chce mi się szukać tego "90%". Tylko nie ścigaj mnie za to, co? Pozdrawiam.
---
|
|
| aenigma (455 punktów) | Właśnie miałam o tym napisać... > Przecież szkoła ma imię Jana Pawła IIA co to? Szkoła katolicka??? A jakby się zdarzył niewierzący nauczyciel to co? Wyleci z roboty?!? Szkoła ma uczyć a nie indoktrynować... > Ustalę, która z nauczycielek doniosła na mnie. Na pewno ją ukarzę. To ja mam tu władzę duchową nad wsią.Już bym się bała  Też chodziłam do szkoły im. JP2 ale pod względem religii było normalnie (o ile religia w szkole w ogóle jest normalna) 
Jeśli chcesz wychować zagorzałego ateistę, musisz mu udzielać surowych lekcji religii.
|
|
 | | J.Szulc (5723 punktów) |
Zawsze będę uważać, że w szkołach należy uczyć ETYKI!!!
Lekcje religii mogą być w niedzielę, po sumie, dla chętnych.
Pozdrawiam.
---
|
|
|  | | Losec | >Zawsze będę uważać, że w szkołach należy uczyć ETYKI!!! Jakiej etyki?
|
|
| |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
>Jakiej etyki?
Dla mnie etyka jest tylko jedna. Nie rozgraniczam jej na prawniczą, katolicką, lekarską, czy inne. Z greckiego ethos - zwyczaj. Jak podają źródła, to dział filozofii zajmujący się badaniem moralności i tworzeniem systemów myślowych z których można wyprowadzić zasady moralne.
Uczmy odróżniać dobro od zła.
Pozdrawiam.
---
|
|
| | |  | | Losec | >Dla mnie etyka jest tylko jedna. "Jedna" to jest matematyka i ortografia języka polskiego Za Wikipedią: Współczesny podział teorii etycznych zaproponowany przez R. Carnapa:
Ze względu na zakres obowiązywania norm moralnych: -teorie obiektywistyczne - zakładają one, że normy etyczne mają charakter uniwersalny i można je wywieść z ogólnych założeń, a następnie zastosować do wszystkich ludzi. -teorie subiektywistyczne - zakładają one, że normy etyczne są wytworem poszczególnych ludzi. Prowadzi to do wniosku, że jeśli istnieją jakieś wspólne normy, to są one wynikiem podobnej zawartości umysłów większości ludzi, lub nawet że nie ma czegoś takiego jak wspólne normy i każdy posługuje się swoim prywatnym systemem nakazów moralnych.
Ze względu na źródło pochodzenia norm moralnych: -naturalizm - systemy takie próbują wywodzić normy moralne z nauk przyrodniczych i ew. społecznych. -antynaturalizm - systemy takie starają się dowodzić, że normy moralne muszą pochodzić z "góry", np. od Boga lub z przesłanek ściśle racjonalnych bez odnoszenia się do danych eksperymentalnych -emotywizm - systemy te traktują nakazy moralne jako wyraz i przedłużenie ludzkich emocji, lub bardziej ogólnie jako efekt działania ludzkiej psychiki i w związku z tym nie ma sensu szukać ani naturalistycznych, ani antynaturalistycznych źródeł tych nakazów, a moralność jest po prostu jednym ze zjawisk psychologicznych.
Ze względu na ocenę zachowań ludzi: -motywizm - systemy motywistyczne zakładają, że o moralnej ocenie danego czynu decyduje przede wszystkim motyw. Według tych teorii nie można uznać czynu za moralnie słuszny lub niesłuszny, niezależnie od jego końcowego efektu, jeśli nie został podjęty z dobrą intencją. -efektywizm - systemy efektywistyczne zakładają, że o moralnej ocenie danego czynu decyduje wyłącznie jego efekt. Jeśli czyn został dokonany bez intencji lub nawet ze złą intencją ale przyniósł dobry efekt, to można go uznać za moralnie słuszny. -nominalizm - systemy takie abstrahują zarówno od motywu jak i efektu. Traktują one dobro i zło jako niedefiniowalne pojęcia pierwotne. Dobre w obrębie danego systemu moralnego jest po prostu to, co jest zgodne z nakazami tego systemu. Wobec tego ani motyw, ani efekt nie mają znaczenia w ocenie moralnej danego czynu, lecz po prostu zgodność tego czynu z nakazami moralnymi
Ja oczywiście też jestem za tym, żeby w szkole uczyć etyki... (chrześcijańskiej) PZDR
|
|
| | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Dlaczego zasypałeś mnie ta wiedzą? Przeczytałam to już jakiś czas temu. Nie zabraniam Ci chcieć etyki chrześcijańskiej, ale uważam, że tak nie można. W takim razie każda wiara chciałaby wprowadzenia też swojej (etyki).
Dlatego proponuję podejście ogólne, a szczegółowe po sumie.
Poza tym nie wiem, czy zauważyłeś, że nasza dyskusja dawno wyszła poza wątek.
Pozdrawiam.
---
|
|
| | | | |  | | Losec | Może i wyszła poza wątek, ale za to weszła w zakres działu Religie, czyż nie? A ja ci nie zabraniam uważać, że tak nie można. Tylko pytam się grzecznie, co rozumiesz pod pojęciem "podejście ogólne", jaką etykę, na czym opartą chciałabyś wprowadzić do szkół? Łatwo powiedzieć: etykę, podejście ogólne..., trudniej konkretnie sprecyzować o jaki system etyczny chodzi! A, i jeszcze jedno, uważam, że gdyby protestanci, prawosławni, muzułmanie lub hinduiści chcieli w zamian za etykę chrześcijańską nauczać w szkole swojej własnej, to byłoby super, nie miałbym nic przeciwko. Gdyby ateiści chcieli nauczać swojej etyki, w myśl swojej wiary, to też nie miałbym nic przeciwko. Pozdrawiam i życzę dobrej nocy, bo idę spać.
|
|
| | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Cóż, przyznam szczerze, że specjalistką nie jestem, jeśli chodzi o programy nauczania. Może dlatego nie siedzę dziś na miejscu naszego "ulubionego" ministra. Nauczanie zresztą jest dla mnie zupełną czarną magią. Myślę jednak, że roczne "katowanie" dzieciaków etyką, jako działem filozofii wystarczyłoby jak na szkołę. A lekcje religii w odpowiednim do tego miejscu.
Życzę miłych snów i również pozdrawiam. Może i konsensusu nie osiągnęliśmy, ale miło sie z Tobą rozmawia.
---
|
|
| | | | | | |  | | Losec | >Może i konsensusu nie osiągnęliśmy, ale miło sie z Tobą rozmawia. Dzień Dobry i nawzajem...
|
|
| | | | | | | |  | | Grzegorz Kozłowski | Cześć Jest coś takiego jak etyka chrześcijańska? Wytłumacz mi, co to jest, bo ja zawsze sądziłem, że to słowo wytrych.
Aha, najlepiej na przykładzie proboszcza, bo to przedstawiciel idealny (a może nie?), w końcu duszpasterz prawda?
|
|
| | | | | | | | |  | | LOsec | >Cześć >Jest coś takiego jak etyka chrześcijańska? Wytłumacz mi, co to jest, bo ja zawsze sądziłem, że to słowo wytrych. Co jest niby słowem wytrychem? " Etyka " czy " chrześcijańska "? Czy może chciałeś napisać "zwrot wytrych" i miałeś na myśli zwrot "etyka chrześcijańska" jako całość? Etyka chrześcijańska, to nie żadnen wytrych, tylko - jak to poniżej napisał spray:"etyka zgodna z chrześcijańską wykładnią wiary", albo etyka wynikająca bezpośrednio z zasad chrześcijaństwa. >Aha, najlepiej na przykładzie proboszcza, bo to przedstawiciel idealny (a może nie?), w końcu duszpasterz prawda? Jak niby mam ci na przykładzie proboszcza, wyjaśnić etykę chrześcijańską?!?! Równie dobrze mógłbyś sobie zażyczyć, żeby Ci wyjanić logarytmy na przykładzie jabłek, albo budowę spłuczki toaletowej na przykładzie IX Symfonii Beethovena! Chyba, że znów wyraziłeś się nieprecyzyjnie, i chciałeś przez swój wpis powiedzieć, wyrazić taką opinię, że ksiądz proboszcz zachował się nieetycznie, ( ze szczególnym uwzględnieniem faktu, że ksiądz proboszcz kościoła katolickiego powinien zachowywać się zgodnie z etyką chrześcijańską)? Jeśli tak, to zgadzam się z tobą, że ,o ile prawdą jest to, co napisała GW, tak właśnie się zachował!
|
|
| | | |  | | Totus (1201 punktów) | >Ja oczywiście też jestem za tym, żeby w szkole uczyć etyki... (chrześcijańskiej)
Zamiast lekcji religii ? .
|
|
| | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) | Czytasz wybiórczo?
Tak, etyka, jako przedmiot w szkole. Religia, bądź etyka chrześcijańska, lub każda inna w kościele, synagodze, meczecie, czy gdzie tam jeszcze.
Uważam, że tak byłoby sprawiedliwie.
Pozdrawiam.
---
|
|
| | | | | |  | | spray (5875 punktów) | >Czytasz wybiórczo? >Tak, etyka, jako przedmiot w szkole. >Religia, bądź etyka chrześcijańska, lub każda inna w kościele, synagodze, meczecie, czy gdzie tam jeszcze. >Uważam, że tak byłoby sprawiedliwie. >Pozdrawiam. Ależ Ty proponujesz totalne zamieszanie! Wydaje mi sie, że masz inną intencję, niż tę o której mówisz. Tylko niewłaściwie ja nazywasz. Jesli dobrze rozumiem, chodzi Ci o teorię etyki, ewentualnie historię etyki.
|
|
| | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) | Faktycznie, skoro pisze o roku męki, to niczego innego, jak historia bądź teoria nie da się przeprowadzić. Dzięki za naprowadzenie na poprawną drogę. Etyka była myślą, ideą, która miałaby być czymś równie dobrym (jeśli nie lepszym - dla ogółu) zastępującym lekcje religii w szkole. Myślę, że od religii jest kościół.
Pozdrawiam.
---
|
|
| | | | | |  | | Totus (1201 punktów) | Jaka jest różnica pomiędzy religią a etyką chrześcijańską? Zajrzałem do Wikipedii jak radził Losec a tam niestety nic o niej nie piszą. Sama zobacz.
|
|
| | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Wiem, co tam jest. Losec jest katolikiem i broni swojego. Szanuję go za to, tym bardziej, że robi to w sposób mądry i grzeczny, co nie zdarza się dyskutującym nagminnie. O etyce chrześcijańskiej można poczytać w podręcznikach oraz w pismach ojców kościoła.
Wiesz, mam pomysł. Zapytaj o to księdza z najbliższej parafii. Jestem ciekawa, gdzie Cię odeśle. A może da gotowe materiały? Wtedy podzielisz się nimi z nami, zgoda?
Pozdrawiam.
---
|
|
| | | | | | | |  | | Totus (1201 punktów) | > Wiesz, mam pomysł. Zapytaj o to księdza z najbliższej parafii.A co jeśli będzie nim ksiądz dr Marek Zawadzki z parafi Św. Jana Chrzciciela? Jak ksiądz doktor ma się do dobroci kk? Może trzeba go zwolnic? > Pozdrawiam.Toże
|
|
| | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Mnie chodziło o materiały związane z etyką chrześcijańską. Jeśli nie ksiądz doktor, to kto Ci lepiej wytłumaczy?
Pozdrawiam.
---
|
|
| | | | | | |  | | spray (5875 punktów) | > Jaka jest różnica pomiędzy religią a etyką chrześcijańską?> Zajrzałem do Wikipedii jak radził Losec a tam niestety nic o niej nie piszą.  > Sama zobacz> .Religia, to zespół wierzeń i związanych z nim praktyk. Etyka, to nauka o moralności. Już widać różnicę? Jeśli jeszcze nie, to dodam, że etyka chrześcijańska, to etyka zgodna z chrześcijańską wykładnią wiary.
|
|
| | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) | W chrześcijańskiej wykładni wiary - jak to ładnie nazwałeś, nie ma mowy o czynieniu zła, przemocy itp. Myślę jednak, że etyka, jako taka, będzie wyglądała mimo wszystko trochę inaczej. Poza tym, będą jej się uczyć wszystkie dzieci, nie tylko katolicy, prawda? Na lekcjach religii mówi sie przede wszystkim o wierze katolickiej i jej interpretacji wszystkiego. Fakt, to także zależy od prowadzącego zajęcia. Myślę, że filozof byłby bardziej obiektywny.
Pozdrawiam.
---
|
|
| | | | | | | |  | | Totus (1201 punktów) | >etyka zgodna z chrześcijańską wykładnią wiary. Istnieje taka wykładnia ?
|
|
| | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) | >>etyka zgodna z chrześcijańską wykładnią wiary. >Istnieje taka wykładnia ? > To słowa spray'a
---
|
|
| google | >To ja mam tu władzę duchową nad wsią. Paradoksalnie, im więcej takich przykładów, tym mniej będzie takiej władzy. Trzeba tylko informować, jacy wariaci chcą mieć władzę duchową nad wsiami.
|
|
| Chardin (168 punktów) | Ej no.
Ksiądz doktor i takie cyrki odstawia? Z całym szacunkiem, ale WCzc. GW robi manipulację grubymi nićmi szytą. Nie uwierzę że ten ksiądz coś takiego powiedział. Na poważnie.
Do kogo padły te słowa? Chyba nie do dziennikarzy? Jeśli do dziennikarzy to jako ironia. Opisano to tak, że nikt tej ironii jakoś dostrzec nie może. Cóż, cała GW.
|
|
 | | Losec | >Ej no. >Ksiądz doktor i takie cyrki odstawia? Z całym szacunkiem, ale WCzc. GW robi manipulację grubymi nićmi szytą. Nie uwierzę że ten ksiądz coś takiego powiedział. Na poważnie. >Do kogo padły te słowa? Chyba nie do dziennikarzy? Jeśli do dziennikarzy to jako ironia. Opisano to tak, że nikt tej ironii jakoś dostrzec nie może. Cóż, cała GW. Powiem Ci, że miałem takie podejrzenia, ale myślę sobie nie będę się wychylał, w końcu jak mawiał ks.prof.Tischner: "Jeden głupi proboszcz zaszkodził kościołowi więcej, niż cały komunizm", więc wykluczyć się nie da, a tego konkretnego księdza przecież nie znam...
|
|
|  | | Chardin (168 punktów) | Tak. Ale mnie męczy ten doktorat. Księży ze stopniami naukowymi jest stosunkowo mało. Zwłaszcza na parafiach. Skąd by się wziął tak się zachowujący?
|
|
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) | Cały problem bierze się stąd, że szkoła jest publiczna i obowiązkowa, a w kraju grasuje socjalizm. Gdyby nie było socjalizmu, a szkoły były prywatne oraz płatne nie jak dziś przez ogół, ale przez samych zainteresowanych, to niech sobie jedna szkoła zatrudnia jako nauczycieli samych członków kółek różańcowych, naucza wyłącznie religii, a druga naucza tego, co w życiu przydatne. I niech każdy wybiera, czy i w jakiej szkole chce sie uczyć.
Wtedy z pierwszej szkoły wyjdą półgłówki, których nikt nie zechce zatrudnić, absolwenci drugiej staną się rozrywani na rynku pracy - czyli bogaci. Przy braku socjalu ci pierwsi absolwenci zdechną z głodu - i już nie będzie następnych chętnych do chadzania do tego typu szkół.
Wolny rynek pięknie reguluje i likwiduje brednie, tylko najpierw trzeba odwagi, by go wprowadzić.
|
|
 | | J.Szulc (5723 punktów) |
Mam nadzieję, że NIGDY(!) się tak nie stanie, jak Pan sugeruje. W każdym razie, NIE(!) w czasie mojego żywota.
Pozdrawiam.
---
|
|
|  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | Dałem plusa, by panią podtrzymać na duchu.
Jednak co do meritum, życzę, by dożyła pani takich czasów, gdyż
|
|
| |  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | > Dałem plusa, by panią podtrzymać na duchu. > Jednak co do meritum, życzę, by dożyła pani takich czasów, gdyż dożyłaby pani normalności.
Przepraszam za kiks z poprzednim postem.
|
|
 | | klucznik (351 punktów) | Mi z kolei marzy się by moje dzieci mogły już uczyć się w szkole świadczącej o sobie przetrwaniem jej absolwentów w sytuacji wolnej konkurencji na rynku pracy. (obecność religii jest tu bez znaczenia jeżeli reszta działa ok, a religia nie przeszkadza) Ot i najlepszy probierz dla edukacji. Poza tym brutalność wizji porównywalna do widoku rozkładającego się truchła żyrafy z za krótką szyją. Konkurencja uber alles.
Pozdrawiam
"Człowiek może robić co chce, nie może jednak chcieć tak, jakby chciał." A. Schopenhauer
|
|
| Graba (138 punktów) | Oczywiście. 100% nauczycieli i uczniów w szkole im. JP2 to katolicy, tak samo jak 100% przedszkolaków z przedszkola im. Kubusia Puchatka to niedźwiedzie...
tekst by "da killa"
"Ksiądz to taka osoba do której wszyscy mówią Ojcze, To się będę śmiał, gdy nie zdążą ze zniszczeniem świata przed jego końcem...
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|