Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ten straszny antyislamizm czyli manipulacja Pankowskiego

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
10-08-2011 12:25Mariusz Agnosiewicz (moderator)Ten straszny antyislamizm czyli manipulacja Pankowskiego
Ocena 18 na 18
Andrzej Koraszewski w nowym tekście podjął polemikę z wywiadem Żakowskiego z Pankowskim z "Nigdy Więcej", organizacji zajmującej się przeciwdziałaniem rasizmowi i faszyzmowi. Zawsze ceniłem Nigdy Więcej, nierzadko publikowałem w Racjonaliście ich komunikaty, ale przez ostatni wywiad zachwiane zostało to zaufanie - przez żenującą manipulację danymi. Ponieważ Andrzej nie dość wyraźnie podkreślił tę manipulację, więc chciałbym ją dokładniej pokazać
Dla przekonania nas, że groźniejszy w Europie jest antyislamski ekstremizm prawicowy od ekstremizmu islamskiego, powołuje się na dane Europolu:
Cytat:
Żakowski: Bo groźni stali się islamiści.
Pankowski: Zachód chętnie w to wierzy. Ale fakty mówią co innego. Europol, unijna agencja bezpieczeństwa wewnętrznego, w zeszłym roku zarejestrował w całej Europie 249 ataków terrorystycznych. Grupy islamskie przeprowadziły trzy z nich. Praktycznie codziennie gdzieś w Europie ma miejsce jakiś akt przemocy ze strony skrajnej prawicy. Często ze skutkiem śmiertelnym. Wiele instytucji, organizacji i osób od lat przestrzegało przed zbliżającą się falą prawicowego terroryzmu.
Więcej pod adresem www.polity(*)-radykalach.read#ixzz1UcGXQORv

Co z tego wynika? Ano że z 249 ataków terrorystycznych w 2010 jedynie 3 to ataki islamistów. A tak naprawdę rozlała się "fala prawicowego terroryzmu". Czytelnikowi się zatem sugeruje, że pewnie większość owych 249 (albo przynajmniej duża ich część) to terroryzm prawicowy.
Co naprawdę mówią dane Europolu. Ile z owych 249 ataków terrorystycznych było atakami right-wing? Zero! Proszę oto cały raport: www.europo(*)/publications/te-sat2011_0.pdf
Wymowa raportu jest dokładnie odwrotna niż sugeruje to Pankowski.
Cytat:
In 2010, 611 individuals were arrested for terrorism-related offences. An increased percentage of individuals linked to Islamist terrorism (47%) were arrested for the preparation of attacks in Member States - an indication that Islamist terrorists continue to undertake attack planning against Member States.

Jeśli Pankowski chciałby podpierać się danymi Europolu dla swoich tez to już prędzej powinien zaniepokoić się lewicowym terroryzmem. O ile bowiem wśród tych 249 zamachów nie było right-wing, to było aż 45 left-wing i anarchistycznych, a na dodatek "increased violence in attacs".

Pokażmy dokładnie dane jakie zawiera ostatni raport o zagrożeniu terrorystycznym w Europie:

Wśród 249 zamachów terrorystycznych w 2010 r. były:
3 islamistyczne
160 separatystycznych (takie jak ETA)
45 left-wing
0 right-wing
1 single-issue
40 nieokreślonych

Aresztowano 611 osób w związku z terroryzmem:
179 islamizm
349 separatyzm
34 left-wing
1 right-wing
48 nieokreślonych

Raport mówi o wzroście zagrożenia eko-terroryzmem, skupiony nie tylko tradycyjnie na energii atomowej, ale i przeciwko badaniom naukowym i farmaceutycznym przy wykorzystaniu zwierząt. Zablokowano zamach bombowy na laboratorium nanotechnologiczne.

Naturalnie Pankowski nie dostrzega tych rzeczy. Dostrzegł jedynie szkodliwy antyislamizm i eskalację prawicowego terroryzmu - w raporcie, który mówi, że było go zero.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Rigoletto (3891 punktów)
Dobrze, że zwrócił Pan uwagę na tę sprawę. Ja przeczytałem wywiad z Pankowskim w "Polityce" w którym lansował swoją tezę o zalewie terroryzmu prawicowego w Europie. Wydało mi się to dość podejrzane, bo jakiś czas temu czytałem, że za większość ataków terrorystycznych w Europie odpowiadają grupy lewackie. To naprawdę żenujące, jak manipuluje się w ten sposób danymi, aby podeprzeć własny "jedynie słuszny" pogląd na świat. Podobnie oceniam działania SLD, które po zbrodni Breivika usiłowało coś ugrać poprzez wygłoszenie szumnego apelu zwracającego uwagę na "prawicowe zagrożenie".
10-08-2011 15:01 
 Ocena 4 na 4
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Naturalnie prawicowy terroryzm na wzór Breivica może się pojawić, to bynajmniej nie wykluczone, ale faktycznie niezbyt poważne jest straszenie prawicowym terroryzmem, kiedy wg aktualnych danych więcej jest terroryzmu lewicowego w Europie. Pewnie, że ogólnie bliżej nam do lewicy niż do prawicy, ale nie można mieszać przekonań z faktami.
Rigoletto (3891 punktów)
>Pewnie, że ogólnie bliżej nam do lewicy niż do prawicy, ale nie można mieszać przekonań z faktami.

Postawa godna pochwały.
wacus47 (666 punktów)
>Naturalnie prawicowy terroryzm na wzór Breivica może się pojawić, to bynajmniej nie wykluczone, ale faktycznie niezbyt poważne jest straszenie prawicowym terroryzmem, kiedy wg aktualnych danych więcej jest terroryzmu lewicowego w Europie. Pewnie, że ogólnie bliżej nam do lewicy niż do prawicy, ale nie można mieszać przekonań z faktami.

Ależ oczywiście, że Racjonaliście bliżej do lewicy niż prawicy ale na litość boską - nie takiej lewicy jaką prezentują te skrajnie lewicowe bojówki - to żadna lewica a zwykła swołocz i chuliganeria( z góry przepraszam za emocje).
11-08-2011 19:12 
 Ocena 1 na 1
hubin (2274 punktów)

>Ależ oczywiście, że Racjonaliście bliżej do lewicy niż prawicy ale na litość boską - nie takiej lewicy jaką prezentują te skrajnie lewicowe bojówki - to żadna lewica a zwykła swołocz i chuliganeria( z góry przepraszam za emocje).
>

Ciekawe określenie, skrajne lewicowe bojówki, wybacz ale ale anarchista sięgający po terroryzm, ma tyle samo wspólnego z socjalizmem co islamski terrorysta z konserwatywną prawicą.

Może nawet zaryzykowałbym stwierdzenie, że więcej mają wspólnych przekonań. Ale przecież konserwatywna prawica nie poczuwa się do sojuszu ideologicznego z islamskimi terrorystami, więc przestańcie używać worka o nazwie lewactwo...

Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
finerbijk (17282 punktów)
Ja tam mam ciągle problem z określeniem lewica-prawica, bo moje przekonania nie wpisują się w pełni w żadną z tych opcji.
Człowiek samodzielnie myślący skazany jest chyba na jakieś polityczne dziwactwo
10-08-2011 15:38 
 Ocena 1 na 1
Rigoletto (3891 punktów)
>Ja tam mam ciągle problem z określeniem lewica-prawica,

Skoro partię, która miała w swojej nazwie przymiotnik "socjalistyczna", była zwolenniczką ścisłego kontrolowania gospodarki przez państwo, a jej członkowie zwracali się do siebie per "towarzyszu", uważa się za prawicową, to ja wcalę Ci się nie dziwię.
perun (8610 punktów)

>a jej członkowie zwracali się do siebie per "towarzyszu", uważa się za prawicową, to ja wcalę Ci się nie dziwię.
>
Ciekawi mnie jak politycznie określali się towarzysze w chorągwiach husarskich
18-08-2011 14:05 
 Ocena 1 na 1
amebix (378 punktów)
>Ja tam mam ciągle problem z określeniem lewica-prawica, bo moje przekonania nie wpisują się w pełni w żadną z tych opcji.
>Człowiek samodzielnie myślący skazany jest chyba na jakieś polityczne dziwactwo

Może diagram Nolana pozwoli Ci się dookreślić?
scenapolityczna.friko.pl/#100
IllusiveMan (2786 punktów)
To że w raporcie podali że prawicowego terroryzmu nie ma nie znaczy że w ogóle nie dochodzi do wydarzeń i zachowań, które można by również nazwać terroryzmem chociaż nie polegają na podkładaniu bomb.

A co do eko-terrorystów to robi się to coraz bardziej poważne zagrożenie. Dobrym przykładem są właśnie ostatnie wydarzenia w Niemczech i Australii, a w większości te ataki rodzą się z niewiedzy i strachu przed postępem. Wiele osób i to część wykształconych uważa (naprawdę, szkoda że wtedy nie widziałem swojej miny) że żywność GM może doprowadzić do mutacji ludzkiego organizmu, że jest niebezpieczna dla środowiska i że zakazać jej to najlepsze rozwiązanie. Również sprawa ta tyczy się energii atomowej i badań cząstek elementarnych w takich ośrodkach jak CERN .
Nie jestem zwolennikiem badań nad zwierzętami, a przynajmniej nad człekokształtnymi, ale jeżeli już trzeba to powinno badać się tylko leki, które mogą uleczyć śmiertelne choroby i tylko to.

A co do tego ataku na laboratorium nanotechnologiczne to nie słyszałem. Widać niektórzy za bardzo sobie biorą do serca filmy typu terminator. Jak ktoś jeszcze o tym nie czytał to tutaj link do wiadomości na ten temat : www.theregister.co.uk/2010/04/27/ibm_eco_attack/


For a long time now, I thought I was just a survivor, but I'm not. I'm the winner. That's who I am.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>To że w raporcie podali że prawicowego terroryzmu nie ma nie znaczy że w ogóle nie dochodzi do wydarzeń i zachowań, które można by również nazwać terroryzmem chociaż nie polegają na podkładaniu bomb.

Raport omawia różne formy terroryzmu w Europie. Jeden rozdział, dwie strony poświęcone są right-wing - można sobie poczytać. W każdym razie rzecz w tym, że obecnie terroryzm prawicowy dopiero ma szansę zaistnieć i pewnie zaistnieje, niemniej terroryzm lewicowy obecnie w Europie istnieje i ma się dobrze.

Problem z całym tym wywiadem polega na tym, że przy okazji Breivica pan Pankowski postanowił najwyraźniej upiec własną pieczeń i poważnie nas nastraszyć "falą prawicowego terroryzmu". Nie tylko problem w tym, że tej fali nie bardzo widać, ale i przede wszystkim w tym, że abyśmy tym mocniej się tą falą wystraszyli, wzywa nas do tego, abyśmy przestali widzieć całkiem realny terroryzm islamski.
Mateusz Burzawa (32 punktów)
>Problem z całym tym wywiadem polega na tym, że przy okazji Breivica pan Pankowski postanowił najwyraźniej upiec własną pieczeń i poważnie nas nastraszyć "falą prawicowego terroryzmu". Nie tylko problem w tym, że tej fali nie bardzo widać, ale i przede wszystkim w tym, że abyśmy tym mocniej się tą falą wystraszyli, wzywa nas do tego, abyśmy przestali widzieć całkiem realny terroryzm islamski.

A może autor zwraca naszą uwagę na to, iż na strachu przed islamskim terroryzmem swój kapitał polityczny chcą zbić prawicowcy. cyt:
Cytat:

mamy do czynienia z prawicowym ekstremizmem, którego centralnym elementem jest wrogość wobec muzułmanów i innych imigrantów. Oni zajmują dziś miejsce, które w tradycyjnym skrajnie prawicowym dyskursie jako centralny obiekt nienawiści zajmowali Żydzi.

www.polity(*)-radykalach.read#ixzz1Ude3ZdAN

W Polsce jest dużo potencjalnych Breivików?
Jest kilkadziesiąt tysięcy osób funkcjonujących w orbicie radykalnej wersji rasistowskiej lub nacjonalistycznej ideologii skrajnie prawicowej. Breivików jeszcze nie mieliśmy, ale przez ostatnie 20 lat średnio ponad dwie osoby rocznie były zabijane z pobudek rasistowskich, homofobicznych, szowinistycznych. Wszystkie te śmierci są udokumentowane w "Brunatnej księdze" opracowanej przez Marcina Kornaka. A przypadki śmiertelne to niewielka część aktów agresji ze strony skrajnej prawicy.

W Polsce ta fala też rośnie?
Rosła w latach 2005-07. To się na pewno wiązało z generalnym trendem w życiu politycznym. Ze wzrostem poziomu agresji w polityce i z większym przyzwoleniem dla nietolerancji. Teraz ta fala na szczęście trochę opadła. Te środowiska poczuły, że straciły oparcie w dużej polityce. Ale to nie znaczy, że znikły. Część się nawet zradykalizowała, np. przenosząc sympatię z Młodzieży Wszechpolskiej na Narodowe Odrodzenie Polski, które nie ukrywa rasistowskiej ideologii i wydało po polsku słynne "Dzienniki Turnera" - biblię prawicowego ekstremizmu, inspirującą terrorystów w rodzaju McVeigha i Breivika. A politycznie część przestrzeni zwolnionej przez Młodzież Wszechpolską zajmuje bardziej radykalny Obóz Narodowo-Radykalny.

www.polity(*)-radykalach.read#ixzz1Udbb5jeU

Tak więc mam inne odczucia co do intencji Pankowskiego.
10-08-2011 17:13 
 Ocena 4 na 4
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Tak więc mam inne odczucia co do intencji Pankowskiego.

Dobrymi intencjami wybrukowano niejedno ziemskie piekło. Rzecz w tym, że pan Pankowski prostacko okłamał czytelników Polityki. I o tym jest ten wątek. Nie lubię jak się mnie okłamuje, a już najbardziej nie lubię, jak okłamują mnie ludzie, których cenię. A pana Pankowskiego ceniłem.
IllusiveMan (2786 punktów)
>>To że w raporcie podali że prawicowego terroryzmu nie ma nie znaczy że w ogóle nie dochodzi do wydarzeń i zachowań, które można by również nazwać terroryzmem chociaż nie polegają na podkładaniu bomb.
>Raport omawia różne formy terroryzmu w Europie. Jeden rozdział, dwie strony poświęcone są right-wing - można sobie poczytać. W każdym razie rzecz w tym, że obecnie terroryzm prawicowy dopiero ma szansę zaistnieć i pewnie zaistnieje, niemniej terroryzm lewicowy obecnie w Europie istnieje i ma się dobrze.
>Problem z całym tym wywiadem polega na tym, że przy okazji Breivica pan Pankowski postanowił najwyraźniej upiec własną pieczeń i poważnie nas nastraszyć "falą prawicowego terroryzmu". Nie tylko problem w tym, że tej fali nie bardzo widać, ale i przede wszystkim w tym, że abyśmy tym mocniej się tą falą wystraszyli, wzywa nas do tego, abyśmy przestali widzieć całkiem realny terroryzm islamski.

Jestem w trakcie lektury, ale chodziło mi o to że jeżeli ktoś pobieżnie przejrzy dokument do wyniesie z niego tyle ile jest w nagłówkach i w tych żółtych ramkach. A wyniesie to że tylko lewicowcy są niebezpieczni, a prawica siedzi spokojnie. Jest wspomniane o ekstremistach, ale chociaż bomby nie wybuchają to jest terroryzm prawicowy robiony po cichu i nie zawsze z użyciem siły - działają bardziej wyrafinowanie. Terroryzm islamski był i będzie i nie sądzę by ludzie przestali go dostrzegać, a właśnie bardziej się boję że ludzie nie zobaczą w ogóle działań organizacji nacjonalistyczno-katolicko-prawicowych.

For a long time now, I thought I was just a survivor, but I'm not. I'm the winner. That's who I am.
10-08-2011 18:08 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>bardziej się boję że ludzie nie zobaczą w ogóle działań organizacji nacjonalistyczno-katolicko-prawicowych.

Jestem raczej spokojny o to, że takie media jak Wyborcza, Polityka czy Racjonalista będą śledzić i podnosić problemy wiążące się z organizacjami nacjonalistyczno-katolicko-prawicowymi Jednak nie należy dostrzegać terroryzmu tam, gdzie go nie ma.

Zwróć też uwagę, że raport ten nie dotyczy ogółu przestępstw prawicowych, lewicowych, islamskich itd. Dotyczy bardzo konkretnej sfery przestępczej: terroryzmu. Ale nie mówi nic o tym, że gdzieś jakiś skin zabił Araba, bo to nie jest terroryzm, nawet jeśli skin wcześniej "sterroryzował" go bronią.
10-08-2011 23:54Nie na temat
 0 na 2
mariawol (215 punktów)

>Wśród 249 zamachów terrorystycznych w 2010 r. były:
>3 islamistyczne
>160 separatystycznych (takie jak ETA)
>45 left-wing
>0 right-wing
>1 single-issue
>40 nieokreślonych

Szczególnie mnie zadziwia w tej dyskusji brak szerszego spojrzenia na źródła społecznych ekstremizmów.
Czy rzeczywiście jest "0 right-wing".
Uważam,że obecne stosunki społeczne (szczególnie od lat osiemdziesiątych XX wieku),nasycone są "terroryzmem" ekonomicznym prawicy (kapitał to przecież prawica). Jakie są skutki tego terroryzmu wielkiego kapitału,dobrze to widać w wielkich niepokojach społecznych,nasilających się w ostatnich latach.
Prawica nie musi buntować się,bo rządzi.
Lewica buntuje się bo chce coś zmienić w obecnych stosunkach społecznych.
Oczywiście zdarzają się ekstremizmy lewicowe,ponieważ nie jest łatwo ocenić,gdzie jest zasadnicze zło w stosunkach społecznych i jak je naprawić.
Dodam jeszcze ubiegającą uwagę,że w gruncie rzeczy nie lewica w europie rządzi,jak to niektórzy sądzą.

Nie mam zbyt dobrych umiejętności pisania,więc poprzestanę na tym bardzo skrótowo ujętym zagadnieniu zjawisk społecznych.
CHOLEWA (4176 punktów)
>Andrzej Koraszewski w nowym tekście podjął polemikę z wywiadem Żakowskiego z
>
Uważam, ze treści w artykule Pana Koraszewskigo są b. dobrze wyważone. Wg mnie nalezy w UE zmienić prawo tak, by imigranci z Afryki, Azji, Ameryki byli zobowiązani do asymilacji; najgorsza praca, zasiłki dla imigrantów, brak pracy czyni tych ludzi zwyczajnym motlochem, zdolnym do rabunku i niszczenia. Niewykluczone, że za tym kryje się ekstremizm prawicowy będący przejawem nie tylko rasizmu, ksenofobii ale dązący wręcz do wojny lub usunięcia imigrantów .

CHOLEWA
15-08-2011 14:08 
 Ocena 3 na 3
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>>Andrzej Koraszewski w nowym tekście podjął polemikę z wywiadem Żakowskiego z
>>
> Uważam, ze treści w artykule Pana Koraszewskigo są b. dobrze wyważone.

Ja tak nie uważam. NIE UWAŻAM RZE.
Myślę, że Polacy są rasistami i ksenofobami a gdy mądrzy skądinąd ludzie piszą, że należy bać się terrorystów islamskich to tylko wzmacniają ksenofobie i wzbogacają ją rzeczowymi argumentami. Każdy ksenofob może teraz bez problemu sięgnąć po swój autorytet by uzasadnić żywione uczucia. Jedni sięgną po autorytet Oriany Fallaci i teksty pana Koraszewskiego inni "zasięgną opinii" u ojca Tadeusza a w gruncie rzeczy wyjdzie na to samo. Inteligentniejsi ludzie zazwyczaj rozróżniają pewne niuanse, są w stanie wiele zrozumieć ale przecież nie da się ukryć, że nie tylko inteligentni ludzie czytają teksty pana Koraszewskiego i książki Oriany Fallaci.

Uczniowie XIV ogólniaka z Wrocławia, ci sami, którzy żądali zdjęcia krzyży ze ścian szkolnych klas, poszli o krok dalej:
Niech suka wraca do Iraku i mówią nam coś, co dostrzegli co i my powinniśmy niezwłocznie zobaczyć...

Rafał Pankowski może się pomylił przedstawiając dane statystyczne. W ogólnej ocenie jednak trudno nie przyznać mu racji.
Zarzucając mu manipulację pan Agnosiewicz idzie za daleko i to jak mniemam tylko dlatego, że jego opinia jest inna niż opinia Pankowskiego. Ja stoję po stronie Pankowskiego, który jak mi się wydaje jest dobrym uczniem (choć zajmuje się inną dziedziną) nieodżałowanego Ryszarda Kapuścińskiego.
15-08-2011 15:03 
 Ocena 1 na 1
Koraszewski (82900 punktów)
Obawiam się, panie Jacku, że znajduje się Pan na bardzo dobrej drodze do intelektualnej nieuczciwości jako wyboru drogi życiowej. Zacznijmy od sprawy tylko z pozoru drobnej - "ci sami uczniowie wrocławskiego liceum, którzy zdejmowali krzyże..." Bezmyślność, czy premedytacja? Załóżmy, że to nie zła wola, tylko brak informacji. Sekunda namysłu pozwoliłaby Panu zapytać, czy aby na pewno ci sami? Wybrał Pan bezmyślność lub świadome kłamstwo, tak czy inaczej rzucił Pan obrzydliwe kalumnie na niewinnych ludzi.
Podobnie ze sprawą ksenofobii. (Akurat tak się składa, że radykalny islam jest najbardziej ksenofobiczny pod słońcem). Świadomie i z premedytacją wybiera Pan głoszenie idei - nie chcemy znać prawdy, nie chcemy wiedzieć o faktach, precz z faktami, bo ktoś może je wykorzystać dla złych celów. Pan dla złych celów wykorzystał swoją niewiedzę szkalując uczniów wrocławskiego gimnazjum. Przedkładanie swoich zdecydowanych opinii nad szukaniem informacji o faktach jest bardzo groźne. Właśnie Pan tego dowiódł.
15-08-2011 15:34 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
> szkalując uczniów wrocławskiego gimnazjum.
Proszę pana, ja jestem pod ogromnym wrażeniem tego, co robią uczniowie Liceum nr XIV!!!
Nie pisałem nic o żadnym gimnazjum więc jaki cud sprawił, że według pana kogokolwiek szkaluję?
maruda (5550 punktów)
>>Uczniowie XIV ogólniaka z Wrocławia, ci sami, którzy żądali zdjęcia krzyży ze ścian szkolnych klas, ...

Całe nieporozumienie wynikło z powyższego zdania, lepiej je przeredagować na takie:
"Uczniowie XIV ogólniaka z Wrocławia, tego samego, w którym uczniowie żądali zdjęcia krzyży ze ścian szkolnych klas,"

Ci konkretni uczniowie "od afery krzyżowej" skończyli szkołę już w zeszłe wakacje.
15-08-2011 16:36 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>"Uczniowie XIV ogólniaka z Wrocławia, tego samego, w którym uczniowie żądali zdjęcia krzyży ze ścian szkolnych klas,"
No właśnie o to mi chodziło. Dzięki.
Koraszewski (82900 punktów)
>Uczniowie XIV ogólniaka z Wrocławia, ci sami, którzy żądali zdjęcia krzyży ze ścian szkolnych klas, poszli o krok dalej:Niech suka wraca do Iraku i mówią nam coś, co dostrzegli co i my powinniśmy niezwłocznie zobaczyć...<

Rzeczywiście źle odczytałem Pana zdanie (a gimnazjum to tylko siła przyzwyczajenia), najmocniej przepraszam. Pozostaje sprawa lęku przed faktami i namawianie do taktyki strusia. Najgorsza to taktyka i prowadząca nieodmiennie do kłamstwa. Lepiej borykać się z prawda jaka by ona nie była trudna.
15-08-2011 16:10 
 Ocena 3 na 3
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>Pozostaje sprawa lęku przed faktami i namawianie do taktyki strusia. Najgorsza to taktyka i prowadząca nieodmiennie do kłamstwa. Lepiej borykać się z prawda jaka by ona nie była trudna.
Ja się nie boje faktów. Ja się boje sposobów w jakie się je podaje.
Jeśli mówimy o faktach w sposób nieodpowiedzialny to mamy do czynienia raczej z dezinformacją niż rzetelną informacją (skrajny przykład pochodzi z USA gdzie TV podając fakty wprowadza w błąd obywateli). Artykuł GW nie mówi o strachu przed obcymi wśród ludzi niekształconych, elektoratu skrajnej prawicy, katolików itd. Fobie mają również ludzie wykształceni:
Cytat:
Tryczyk znał również badania socjologów, według których po śmierci Osamy ben Ladena wzrósł poziom lęku wobec muzułmanów. Najlepszym tego dowodem było zachowanie jego koleżanki, mgr filozofii: wybiegła z krzykiem z kina, zobaczywszy wchodzącą do sali muzułmankę. Bała się, że rozmawiająca przez telefon kobieta zdetonuje bombę.

Ja proponuję wam skontaktować się z autorem eksperymentu dr Mirosławem Tryczykiem i porozmawiać z nim i jego uczniami o tym. Antyislamizm jest zjawiskiem istotnie występującym i z dnia na dzień przybiera coraz straszniejsze oblicze. O tym też trzeba mówić (dla równowagi).
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Ja się nie boje faktów. Ja się boje sposobów w jakie się je podaje.

Jakoś tego nie widać, po twojej zaciętej obronie manipulacji danymi Europolu. Podano fakty. A że w sposób, który spowoduje zupełnie inne odczytanie owego raportu niż jego rzeczywista wymowa - to już ci nie przeszkadza.
15-08-2011 17:57 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>>Ja się nie boje faktów. Ja się boje sposobów w jakie się je podaje.
>Jakoś tego nie widać, po twojej zaciętej obronie manipulacji danymi Europolu.
Proszę pana. Bardzo proszę mi takich rzeczy nie imputować.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Zarzucając mu manipulację pan Agnosiewicz idzie za daleko i to jak mniemam tylko dlatego, że jego opinia jest inna niż opinia Pankowskiego.

Czy to był tylko niewinny błąd? Pankowski podał dane statystyczne w ten sposób:
a) ogólna liczba zamachów - 249
b) zamachy islamskie - 3
c) a ostrzegaliśmy przed falą terroryzmu prawicowego
d) konkluzja: więcej było aktów terroru prawicowego niż islamskiego

Prawda: wśród 249 zamachów było 0 zamachów prawicowych.
Doprawdy to niewinny błąd, błędzik wręcz.
Ale jak rozumiem usprawiedliwiony dobrymi chęciami.

I nie szantażuj mnie tutaj jakąś babcią, co nawrzucała kobiecie z zasłoniętą twarzą, bo w kontekście tematu tego wątku jest to więcej jak żenujące. Ja nie mam fobii. Mam w Warszawie dobrego kolegę, który ma na imię Osama, jest z Libanu i przeszedł szkolenie samolotowe, ale nie widzę w nim dżihadu. Natomiast na burki w miejscach publicznych mam zdanie takie samo jak władze Francji, Belgii czy Włoch, więc nie czuję się źle będąc laickim przeciwnikiem ich noszenia w miejscach publicznych. Ale to nie jest temat tego wątku. Tutaj po prostu sprostowałem żenujący błąd, ale jeszcze gorsza jest jego obrona.
15-08-2011 15:51 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>I nie szantażuj mnie tutaj jakąś babcią,
Proszę szanownego pana by nie nadużywał ostrych słów.

Dane mówią, że z 249 ataków terrorystycznych żaden nie był atakiem right-wing. Pankowski mówi, że praktycznie codziennie gdzieś w Europie ma miejsce jakiś akt przemocy(akt, podkreślam- akt przemocy a nie akt terrorystyczny!) ze strony skrajnej prawicy. Często ze skutkiem śmiertelnym. A więc nie mówi tu o tym, co zostało uwzględnione w statystykach. Następnie pan Pankowski mówi, że "wiele instytucji, organizacji i osób od lat przestrzegało przed zbliżającą się falą prawicowego terroryzmu". A więc ma tu zapewne na myśli wyczyn Breivika. Nie mówi bynajmniej o tym, że zmagamy się z prawicowym terroryzmem. Mówi o tym, że zbliża się fala prawicowego terroryzmu.

Błąd socjologa polegał na tym, że w wyraził się w sposób nie dość jasny co często się zdarza w wywiadach.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Następnie pan Pankowski mówi, że "wiele instytucji, organizacji i osób od lat przestrzegało przed zbliżającą się falą prawicowego terroryzmu".

Niestety nie masz racji. O Breivicu mowa była wyżej, tutaj był inny kontekst. O prawicowym terroryzmie antyislamskim Pankowski mówił w fragmencie, który poświęcił raportowi Europolu.

Dane zostały podane tak, aby pokazać, że rzekomo większym zagrożeniem jest prawicowy terroryzm antyislamski aniżeli terroryzm islamski. A jest to nieprawda i z ostatniego raportu Europolu wynikają przeciwne wnioski.
15-08-2011 17:54 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>Dane zostały podany tak, aby pokazać, że rzekomo większym zagrożeniem jest prawicowy terroryzm antyislamski aniżeli terroryzm islamski. A jest to nieprawda i z ostatniego raportu Europolu wynikają przeciwne wnioski.
Ja odczytuję to w inny sposób. Jak wyżej.
Poza tym nie widzę w tekście nic co by świadczyło o tym, że obecnie większym zagrożeniem od terroryzmu islamskiego jest prawicowy terroryzm antyislamski.

Rafał Pankowski słusznie zaś zauważył, że "myślenie radykałów jest zlepkiem idei krążących w oficjalnym dyskursie". W tym dyskursie słuchać także głos Racjonalisty i wcale bym się nie zdziwił gdybym na jakimś antyislamskim, rasistowskim czy antysemickim blogu czy portalu takim jak nacjonalista.pl znalazł cytaty z Koraszewskiego. Za to jestem w stanie założyć się, że nie znajdziemy tam ani krztyny z Kapuścińskiego (mimo iż obaj mówią często o tym samym zjawisku to Kapuściński wykazuje jakby więcej zrozumienia dla świata a ekstremiści nie chcą wcale go rozumieć). Pan zapewne już zauważył, że manifest Breivika to wycinanka, zlepek różnych poglądów i idei, często wyrwanych z kontekstu, uzasadniających nienawiść autora skierowaną na obcych. Ludzie niespełna rozumu chętnie robią takie wycinanki i niektóre teksty z racjonalisty świetnie się do wycinania nadają ponieważ ich autorzy nie biorą odpowiedzialności za to co pod ich wpływem robią adresaci i używają często ostrych słów (jak pan powyżej). W tej delikatnej kwestii należy zachować umiar i rozwagę i rozsądek. Dla mnie właśnie jednym z rozsądniejszych głosów w debacie jaka ma ostatnio miejsce jest głos Jacka Żakowskiego, który radził popatrzeć w lustro.

15-08-2011 18:35 
 Ocena 4 na 4
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>W tym dyskursie słuchać także głos Racjonalisty i wcale bym się nie zdziwił gdybym na jakimś antyislamskim

Nasza linia redakcyjna jest jasna i czysta. Racjonalista jest portalem krytykującym religie. Można więc powiedzieć, że jesteśmy antychrześcijańscy, antyislamscy, antyscjentologiczni itd. Kiedy krytykowaliśmy głównie chrześcijaństwo, to częstym zarzutem wobec portalu było: ale islamu byście tak nie skrytykowali. Jak widać jednak, jesteśmy konsekwentni w swoim tropie przeciwko najbardziej brzemiennym społecznie religiom. Nie jesteśmy jednak antyarabscy i wielokrotnie daliśmy temu wyraz. Do naszej krytyki chrześcijaństwa już większość naszych zewnętrznych obserwatorów zdążyła przywyknąć. Czas przywyknąć również i do naszej krytyki islamu.

Trudno jednak zaprzeczyć faktowi, że obecnie islamiści w Europie znacznie mniej chętnie godzą się na krytykowanie religii i na państwo świeckie aniżeli chrześcijanie. Siłą więc rzeczy nie pozostanie to bez wpływu na nasz sposób pisania o islamie. Mnie osobiście nie stać na tolerancję czegoś, co samo jest nietolerancyjne i gdyby miało władzę z chęcią przymusiłoby mnie do tego, aby podporządkował mu swoje życie.

Uważam to za bardzo prawdopodobne, że będziemy jeszcze nie raz świadkami przemocy a może i terroru w związku z ekspansją islamu w Europie. Należy to bezwzględnie ścigać i tępić, ale każdy kto będzie przy tej okazji próbował w jakikolwiek sposób wyciszyć krytykę islamu - z naszej strony nie może liczyć na żadne poparcie.
Popieram prawo do publicznego wyrażania swoich przekonań, ale są pewne granice tego, które wyznaczają wyższe dobro, jakim jest państwo świeckie. Nie zgadzam się na publiczne burki i opowiadam się za ich zakazem w europejskiej przestrzeni publicznej. I z satysfakcją widzę, że jest co do tego coraz większy konsensus (Europa chce zakazu burek). Więc akcja Tryczyka jest dla mnie nieco dziwacznym pomysłem na pokazanie... no właśnie czego? Czy ktoś rzuca się z wyzwiskami na naszych Tatarów? Burki są społecznie nieakceptowane w wielu znacznie bardziej tolerancyjnych krajach, jak np. we Francji. A Tryczyk uważa, że to problem. Nie to nie jest problem.
A jak pan Tryczyk jest takim miłośnikiem burek, to dlaczego sam na lekcji kazał zdjąć ją jednej z uczennic, która przyszła w arafatce z zasłoniętą twarzą z powodu choroby, kwitując to dosadnym "antyburkowym" komentarzem? Jak dla mnie to jest tworzenie sztucznego problemu.
15-08-2011 21:04 
 Ocena 4 na 4
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
   Szanowny panie Mariuszu
   Od lat krytykuję religię i wszystko to, co mi się nie podoba. Nie oznacza to jednak, że jestem Antychrzescijaninem (choć Nietzschego wysoko cenię), antyislamistą czy w ogóle jakimś antycośtam. Byłem, jeszcze nie tak dawno temu, bojowo nastawiony ale mi przeszło. Mamy rok Miłosza, czytam więc Miłosza. Czytam Kapuścińskiego i Gombrowicza. Coraz częściej sięgam po Gazetę Wyborczą i Politykę. Czasem nawet Tygodnik Powszechny. Czytuję także Racjonalistę. Pamiętam ten serwis z czasów w których na łamach Racjonalisty można było czytać teksty Eugeniusza Obarskiego, w których ukazywały się teksty Joanny Żak-Bucholc a w księgarni Racjonalisty można było kupić: www.racjonalista.pl/ks.php/k,911
www.racjonalista.pl/ks.php/k,912
www.racjonalista.pl/ks.php/k,226
Rozumiem oczywiście, że linia redakcyjna zmienną jest więc nie będę krytykował zbytnio tej zmiany. Po prostu takich tekstów szukam w innych miejscach, najchętniej w takich, w których ceni się pluralizm światopoglądowy bo ten jest mi najbliższy.
    Nie jestem zwolennikiem burek co nie oznacza jednak, że chciałbym je siłą zdzierać z kobiet jak to było np. w Iranie 100 lat temu. Pan Tryszka zapewne myśli podobnie. Celem jego eksperymentu na pewno nie było pokazanie, że burki są ok. Z jego eksperymentu wyłania się natomiast obraz nietolerancyjnego społeczeństwa. Kto ma pejsy, turban, cygańską spódnicę albo długie włosy i koszulkę Behemota jest podejrzany. I tu jest pytanie. Dlaczego?
Myślę, że część winy ponoszą sami krytycy. Krytyka bowiem nie oznacza z założenia, że trzeba być anty i używać mocnych słów. Bo przecież mogę krytykować Picassa ale nie być antypicassowy. Mogę nie chcieć wydać książki Gabriela Marcela bo nie licuje z moimi przekonaniami, co nie oznacza, że jestem nastawiony anty do jego egzystencjalizmu chrześcijańskiego.
Jeśli czegoś chce, to nie wyciszenia krytyki islamu lecz innej jego krytyki. Krytyki z punktu widzenia społeczeństwa otwartego. Nie popadajmy w paranoję.

15-08-2011 21:29 
 Ocena 3 na 3
Koraszewski (82900 punktów)
Panie Jacku, nie bardzo wiadomo o czym Pan mówi poza tym, że coś się Panu nie podoba. Jeśli chce nas Pan krytykować niech Pan zejdzie na poziom konkretu - zdarzenia X, o którym nieprawdziwie poinformowaliśmy, czy zdarzenia Y, które Pana zdaniem wymaga dodatkowego komentarza. Zapewne nie podoba się Panu to, że informujemy o tym co się dzieje w krajach muzułmańskich, co myślą radykalni muzułmanie i co o tyn myślą mniej radykalni muzułmanie. Nie wiem co dla Pana oznacza "islamofobia", ale wiem, że Adam Michnik w dniu, w którym upadł Mubarak pisał, że dla takich dni warto żyć, ale kiedy aresztuje się Asmaę Mahfouz, dziewczynę, która tę egipską rewolucję zaczynała - - to w "Gazecie" ani słowa na ten temat. Trudno się dziwić, że przy takiej informacji, młodzi ludzie tacy jak Pan, mają cokolwiek mętne wyobrażenia o świecie i fakty mylą im się z dyskursem. My nie zajmujemy się dyskursem i nas dyskurs nie obchodzi, interesuje nas informacja, a w szczególności to wszystko, co z powodu różnych dyskursów do ludzi nie dociera, bo informacja jest blokowana przez taki czy inny dyskurs.
Jeśli uważa Pan, ze podajemy nieprawdziwe fakty, proszę nam o tym powiedzieć - sprawdzimy je raz jeszcze. Jeśli uważa Pan, że informacja o faktach Pana deprawuje, proszę poszukać innego medium, bo my się raczej nie zmienimy.
16-08-2011 19:19 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>Zapewne nie podoba się Panu to, że informujemy o tym co się dzieje w krajach muzułmańskich, co myślą radykalni muzułmanie i co o tyn myślą mniej radykalni muzułmanie.
Nie jest tak panie Andrzeju. Napisałem już, że zastrzeżenia mam nie do samych informacji ale sposobu ich podawania. Nie jestem odpowiednią osobą, która mogłaby weryfikować pański opis zdarzenia X, choć czasem mogę coś wtrącić jeśli zauważę, że zdarzenie Y wymaga dodatkowego komentarza (co właśnie czynię w tym wątku). Nie jestem też odpowiednią osobą, która powinna pouczać dziennikarza z długoletnim stażem o tym jak być dobrym w swym fachu. Mogę jedynie napisać panu co o tym myślę jako czytelnik.
>Nie wiem co dla Pana oznacza "islamofobia",
Prawie to samo, co homofobia. Mówiąc krótko- osoba odczuwająca uprzedzenie, niechęć, strach wobec islamu, charakteryzująca się postawą antyspołeczną, pełną uprzedzeń, nienawiści i wrogości wobec przedstawicieli mniejszości islamskiej, dyskryminująca tę mniejszość- to właśnie homofob.
> ale wiem, że Adam Michnik w dniu, w którym upadł Mubarak pisał, że dla takich dni warto żyć, ale kiedy aresztuje się Asmaę Mahfouz, dziewczynę, która tę egipską rewolucję zaczynała - - to w "Gazecie" ani słowa na ten temat.
A mógłby pan szerzej nakreślić tę kwestię? Nic z tego nie rozumiem.
18-08-2011 09:31 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)

>>Nie wiem co dla Pana oznacza "islamofobia",
>Prawie to samo, co homofobia. Mówiąc krótko- osoba odczuwająca uprzedzenie, niechęć, strach wobec islamu, charakteryzująca się postawą antyspołeczną, pełną uprzedzeń, nienawiści i wrogości wobec przedstawicieli mniejszości islamskiej, dyskryminująca tę mniejszość- to właśnie homofob.
Można sobie mówić o islamofobii na luzie w gronie przypadkowo dobranych forumowiczów, lecz kiedy na dłuższą metę używa tego słowa to trzeba mu zarzucić nieuczciwość, niestety.
Nie wierzę po prostu, że Pan naprawdę wierzy, że to słowo reprezentuje rzeczywiście serię "fobii" czyli :
Cytat:
osoba odczuwająca irracjonalne uprzedzenie, niechęć, strach wobec islamu, charakteryzująca się postawą antyspołeczną, pełną uprzedzeń, nienawiści i wrogości wobec przedstawicieli mniejszości islamskiej...

Nie użył Pan słowa irracjonalny...Czy racjonalne odczuwanie uprzedzenia wobec islamu jest złe, jeśli istnieje?
Drogi Panie islamofobia została wymyślona do celów "politycznych", jest tak rzutne, tak fantastycznie nośne, że
chrześcijanie skorzystali i teraz okazało się ze w Unii generalnie panuje "chrystianofobia".
Czyli nie dość, że sprzeciwiając się nikabom jestem islamofobem, to jeszcze krytykując ojca Natanka lub ojca dyrektora jestem chrystianofobem.
Sadze, iż wymyślono "islamofobię" by pomoc w zbudowaniu nienaruszalności islamu. Ktokolwiek przekracza tę granicę, zostaje uznany za rasistę, ksenofoba, jednym słowem złego człowieka. Islamofobia fantastycznie wpisuje się w ramy politycznej poprawności.
Islam ma jednak ma tyle wspólnego z rasą, co racjonalizm. NIC. Tak jak muzułmanie czy chrześcijanie wywodzą się z krajów arabskich, Afryki, Azji czy Europy, USA, tak też racjonaliści, ateiści, marksiści, liberałowie czy anarchiści wywodzą się z rożnych krajów..
W demokracji nikogo nie zmusza się do tego, by lubił religię, i każdy ma prawo uważać ją za złudną i uwsteczniającą, irracjonalną. Niektórzy nie lubią islamu, tak jak ja, niektórzy przyglądają się islamowi z podejrzliwością, niektórzy mają go totalnie gdzieś, bez względu jednak na to czy uważamy to za postawę uzasadnioną, czy za absurdalną, nie ma to nic wspólnego z rasizmem, ksenofobią czy innymi irracjonalnymi uprzedzeniami.
Mogę śmiało powiedzieć, ze lewica i PiS straszy liberalizacja, prywatyzacja, kapitalizacja. Istnieje zatem "liberałofobia"? Irracjonalny strach przed wszystkim co liberalne.

>> ale wiem, że Adam Michnik w dniu, w którym upadł Mubarak pisał, że dla takich dni warto żyć, ale kiedy aresztuje się Asmaę Mahfouz, dziewczynę, która tę egipską rewolucję zaczynała - - to w "Gazecie" ani słowa na ten temat.
> A mógłby pan szerzej nakreślić tę kwestię? Nic z tego nie rozumiem.
No właśnie.
Podał Pan link do fantastycznej akcji zorganizowanej przez "Pana od etyki z kucykiem". Postaram się panu zatem zwrócić uwagę na coś czego pan nie dostrzega. Skupmy się na dziewczynie w nikabie.
Dziwi się ze nikt nie chciał z nią rozmawiać.
A do czego służy nikab? Wiadomo ze nikab jest wręcz symbolem otwartości na ludzi, jeszcze lepiej hidżab, to wręcz zaproszenie do dyskusji.
Poczuła się obco chodząc po ulicy w nikabie, ludzie na nią patrzyli...
Naprawdę "obiektywne" spostrzeżenie, zastanawiające, że nie czuła się subiektywnie wyalienowana ze społeczeństwa, ale że społeczeństwo ją odrzuciło?
Cytat:
Idę spokojnie, nikogo nie zaczepiam, nie zachowuję się podejrzanie, nie żebrzę, a i tak wszyscy patrzą na mnie krzywo. Są nieufni. Pewnie myślą, że mam bombę. Czuje się wykluczona z małej społeczności przechodniów - opowiada.

A to wywiad z młodą Brytyjką, która po raz pierwszy założyła nikab
Cytat:
Jak się czułaś kiedy po raz pierwszy założyłaś nikab?
Myślałam, że umrę. To było dziwne, nie mogłam się przyzwyczaić do tego kawałka materiału na twarzy.Wydawało mi się, że wszyscy się na mnie gapią...

Szkoda, że "Pan od etyki z kucykiem" nie dostrzega, że tolerowanie nikabów jest w istocie pomocą w gnębieniu innych ludzi. Nikabu nie ma w Koranie, to wymysł fundamentalistów...
19-08-2011 01:07 
 Ocena 2 na 2
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
Z grubsza się z panem zgadzam. Dobrze, że zwrócił pan uwagę na słowo irracjonalny bo to słowo klucz. Jeśli czyjeś uprzedzenie jest racjonalne (o ile może istnieć coś takiego jak racjonalne uprzedzenie) to ok. Jeśli jednak ludzie odczuwają niepokój widząc kobietę w "worku na kartofle" to wielce prawdopodobne, że ten niepokój jest irracjonalny. Niech mi pan powie jaka jest szansa na to, że mijająca mienie na wrocławskiej ulicy kobieta islamska ma za pasem bombę?
19-08-2011 10:44 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)

>Dobrze, że zwrócił pan uwagę na słowo irracjonalny bo to słowo klucz.
Tak ono pokazuje, że islamofobia to słowo niepotrzebne.

>Jeśli jednak ludzie odczuwają niepokój widząc kobietę w "worku na kartofle" to wielce prawdopodobne, że ten niepokój jest irracjonalny. Niech mi pan powie jaka jest szansa na to, że mijająca mienie na wrocławskiej ulicy kobieta islamska ma za pasem bombę?
Ilu ludzi agresywnych wobec nikabu odczuwało niepokój? Tu nie chodzi o bombę ale ogólnie o niechęć, o agresję. Chciałby Pan, żeby wrocławianie lubili kobiety w worku. Niech mi Pan napisze parę powodów dla których mają lubić kobiety w workach.
21-08-2011 10:51 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>>Dobrze, że zwrócił pan uwagę na słowo irracjonalny bo to słowo klucz.
>Tak ono pokazuje, że islamofobia to słowo niepotrzebne.
To słowo "islamofobia" wskazuje na szczególny typ ksenofobi. Można go używać bądź nie. Wybór należy do ciebie.
>Chciałby Pan, żeby wrocławianie lubili kobiety w worku. Niech mi Pan napisze parę powodów dla których mają lubić kobiety w workach.
Nigdzie nie napisałem, że chciałbym aby ktokolwiek lubił "kobiety w workach".
Gdybym żył w USA w latach "Czerwonej Paniki" też bym się sprzeciwiał irracjonalnym zachowaniom obywateli amerykańskich powodowanych rzekomo realnym zagrożeniem ze strony komunistów.
Celecrin (6386 punktów)

>To słowo "islamofobia" wskazuje na szczególny typ ksenofobi. Można go używać bądź nie. Wybór należy do ciebie.
Ksenofobia nie jest irracjonalna. Opiera się na rasizmie, na wrogości do obcej kultury do inności. Ksenofobia to generalnie, można powiedzieć, zbyt agresywne wyrażanie niechęci. Chyba dobrał pan niewłaściwy klucz.
Taka "ksenofobiczna" definicja rożni się jedynie krytyka religii. Od kiedy nie można czuć niechęci do religii i dlaczego nie nazywać tego anty-islamizmem?
>>Chciałby Pan, żeby wrocławianie lubili kobiety w worku. Niech mi Pan napisze parę powodów dla których mają lubić kobiety w workach.
>Nigdzie nie napisałem, że chciałbym aby ktokolwiek lubił "kobiety w workach".
Ma Pan do wyboru: lubić, tolerować, być obojętnym, nie lubić, co Pan wybiera na określenie uczuć względem nikabu? Może jakieś swoje określenie? Bardzo rad byłbym z poznania Pańskiej opinii.
24-08-2011 15:04 
 Ocena 1 na 1
amebix (378 punktów)

> Ksenofobia nie jest irracjonalna. Opiera się na rasizmie, na wrogości do obcej kultury do inności.

Przepraszam, że się wtrącę, ale ta wypowiedz sugeruje, że rasizm jest racjonalny...
Celecrin (6386 punktów)
>> Ksenofobia nie jest irracjonalna. Opiera się na rasizmie, na wrogości do obcej kultury do inności.
>Przepraszam, że się wtrącę, ale ta wypowiedz sugeruje, że rasizm jest racjonalny...

Boję się zapytać co rozumiesz przez słowo racjonalny...
OK. Słowo klucz to irracjonalny, oznacza tutaj po prostu "instynktowny, bezrozumny". To jakby islamofobia była politycznie poprawna w całości, bo nie oskarżasz islamofobow, oni nie sa winni. Czuja lęk irracjonalny...
Czy określił byś rasizm jako bezrozumny i instynktowny?
Czy generalnie każda wrogośc określisz jako irracjonalna?
15-08-2011 21:42 
 Ocena 2 na 2
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>   Od lat krytykuję religię i wszystko to, co mi się nie podoba. Nie oznacza to jednak, że jestem Antychrzescijaninem (choć Nietzschego wysoko cenię), antyislamistą

Ty, to ty. Ja, to ja. Ja jestem antychrześcijaninem z powodów - jak u Nietzschego w rzędzie pierwszym.

>czy w ogóle jakimś antycośtam.

Nie negując negacji i nihilizmu jesteś antycośtam. Bycie antychrześcijaninem to w pierwszym rzędzie wielkie PRO dla życia i doczesności.

>Byłem, jeszcze nie tak dawno temu, bojowo nastawiony ale mi przeszło. Mamy rok Miłosza, czytam więc Miłosza.

Zdaje się, że popadasz w zbyt daleko posunięte dygresje osobiste.

>Czytuję także Racjonalistę. Pamiętam ten serwis z czasów w których na łamach Racjonalisty można było czytać teksty Eugeniusza Obarskiego, w których ukazywały się teksty Joanny Żak-Bucholc a w księgarni Racjonalisty można było kupić: www.racjonalista.pl/ks.php/k,911
>www.racjonalista.pl/ks.php/k,912
>www.racjonalista.pl/ks.php/k,226
>Rozumiem oczywiście, że linia redakcyjna zmienną jest więc nie będę krytykował zbytnio tej zmiany.

Mam nadzieję, że sugestia jakoby linia redakcyjna Racjonalisty zawróciła wynika jedynie z tego, że w istocie nie znasz różnych etapów rozwoju portalu a nie tego, że celowo wprowadzasz w błąd. Nigdy otóż Racjonalista nie był prognostycki czy pronewageowy, nawet jeśli wśród paru tysięcy naszych książek w księgarni odnajdzie się 1% niezgodnych z linią Racjonalisty. Jak widać po powyższych brakach w księgarni takie tytuły są eliminowane, ale zawsze się mogą trafić. Zamieszczenie tych tytułów w żadnym razie na żadnym etapie nie oddawało linii redakcyjnej. Racjonalista zawsze publikował mniej lub bardziej racjonalistyczne kawałki Obarskiego, a nie inne jego klimaty (choć co do dyskordianizmu, można się spierać). Żak-Bucholc publikowała w Racjonaliście na początku głównie historię kościoła, później zajęła się religioznawstwem, a kiedy odeszła w kierunku New Age - rozstaliśmy się. Nie przyjąłem do publikacji kilka tekstów autorki i tak się współpraca rozeszła.
Tak więc twoja próba manipulacji profilem ideowym Racjonalisty była równie wysokich lotów, jak krytykowana w niniejszym wątku manipulacja danymi Europolu.
Racjonalista ma na swoim koncie w swojej historii kilka niefortunnych publikacji, które nie wpisują się w linie programową ani nie są wysokich lotów, ale nie jest to nawet 1%, a przy tysiącach tekstów nie sposób uniknąć wpadek.

>Pan Tryszka zapewne myśli podobnie.

Staraj się zwracać uwagę na pisownię nazwisk.

>Celem jego eksperymentu na pewno nie było pokazanie, że burki są ok. Z jego eksperymentu wyłania się natomiast obraz nietolerancyjnego społeczeństwa.

A to dopiero odkrycie roku! Polska jest nietolerancyjna! Doprawdy jestem tym zgorszony!
Tylko po co od razu sięgać po egzempla z księżyca, zamiast skupić się na realnym problemie nietolerancji naszych rodzimych mniejszości o czym piszemy od lat. Robienie problemu z nietolerancyjnych zachowań wobec zaburkowanych przy skali naszej mowy nienawiści wobec homoseksualistów, żydów, ateistów - jest lekko niepoważne.
Polska jest dość nietolerancyjnym krajem, ale nie róbmy problemu z nietolerancji wobec radykalnego islamu zamykającego swoje kobiety w workach.
Mamy naprawdę realne zjawiska nietolerancji i bardziej społecznie uciążliwe.

>Myślę, że część winy ponoszą sami krytycy. Krytyka bowiem nie oznacza z założenia, że trzeba być anty i używać mocnych słów. Bo przecież mogę krytykować Picassa ale nie być antypicassowy.

Rozumiem, jest to krytyka naprawcza albo krytyka wewnętrzna. Np. krytyka religii przez liberalnych katolików. Moja krytyka religii jest zupełnie inna. Jestem antychrześcijański i antyislamski i nie uważam tego za skandal.
16-08-2011 08:26 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>Tak więc twoja próba manipulacji profilem ideowym Racjonalisty była równie wysokich lotów, jak krytykowana w niniejszym wątku manipulacja danymi Europolu.
Nadużywa pan słowa "manipulacja". Ja nie twierdzę, że Racjonalista był prognostycki czy pronewageowy, ale że noża było znaleźć ciekawe, dobre teksty mówiące o tych zjawiskach bez uprzedzeń.
16-08-2011 13:27 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>noża było znaleźć ciekawe, dobre teksty mówiące o tych zjawiskach bez uprzedzeń

I nic się w tej sprawie nie zmieniło. Jeśli zgłosi się religioznawca chcący w Racjonaliście publikować teksty o religii (bez jej krytyki) - powitam go z zainteresowaniem.
17-08-2011 00:27Nie na temat 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>Racjonalista ma na swoim koncie w swojej historii kilka niefortunnych publikacji, które nie wpisują się w linie programową ani nie są wysokich lotów, ale nie jest to nawet 1%, a przy tysiącach tekstów nie sposób uniknąć wpadek.

www.racjonalista.pl/kk.php/s,2418/q,Boj.sie.USA
www.racjon(*),2748/q,Z.perspektywy.irackiej
Czy te teksty zaliczają się do owych wpadek?

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365