Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wolność internetu zagrożona?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
26-06-2018 01:11Dur Aglar (200 punktów)Wolność internetu zagrożona?
Ocena 1 na 1
www.saveyourinternet.eu/
www.youtube.com/watch?v=YXh9iZ0aCT0 (sugerowana prędkość słuchania 1.5)
innpoland.(*)stepniania-linkow-i-kontroluje
tech.wp.pl(*)a-podzieleni-6264096494331521a
www.gry-online.pl/S013.asp?ID=109892

Zagrożenie jest realne, czy reakcje są przesadzone? Jak można przeciwdziałać potencjalnie niebezpiecznym zmianom?
Jakie czynniki zadecydowały o tym, że sprawa nie stała się na tyle głośna, by ludzie masowo zaprotestowali? Jaka jest różnica między latem 2018, a zimą 2012 roku, kiedy to setki tysięcy młodych ludzi wyszło na ulicę protestować przeciwko ACTA? Mundial jako zasłona dymna, wpływ ówczesnej interwencji Anonymous , wyższe zaangażowanie twórców internetowych. Zobojętnienie internautów i brak wiary w siłę głosu jednostki w myśl rozproszonej odpowiedzialności?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Ignacy Kujawiak (5636 punktów)
(zablokowany)

   Internet nie należy do ludzi w ogóle. To infrastruktura, która należy do konkretnych właścicieli, którzy dbają o nią najlepiej, jak potrafią. Jak komuś się to nie podoba, to może sobie założyć własny internet - kupić odpowiednie okablowanie (w tym transoceaniczne), systemy komputerowe, satelity komunikacyjne itp., a potem zapłacić sztabowi wysoko wykwalifikowanych specjalistów - inżynierów, techników, informatyków itp. - za obsługę tego wszystkiego, a zwłaszcza za obronę przed atakami ze strony różnych wyznawców jak najszerzej pojętej wolności. Powodzenia życzę!

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Dur Aglar (200 punktów)
>    Internet nie należy do ludzi w ogóle. To infrastruktura, która należy do konkretnych właścicieli, którzy dbają o nią najlepiej, jak potrafią.

Czyli kogo i jaki jest zakres ich wpływu na kształt internetu? Czy dbają oni też, by UE nie wprowadziło niekorzystnych przepisów? Na czym opierasz wiarę w ich dobre intencje?

>Jak komuś się to nie podoba, to może sobie założyć własny internet

Bardzo pożyteczna rada, załóżmy własny internet.
Paolo Monstro (6146 punktów)
>    Internet nie należy do ludzi w ogóle. To infrastruktura, która należy do konkretnych właścicieli, którzy dbają o nią najlepiej, jak potrafią. Jak komuś się to nie podoba, to może sobie założyć własny internet - kupić odpowiednie okablowanie (w tym transoceaniczne), systemy komputerowe, satelity komunikacyjne itp., a potem zapłacić sztabowi wysoko wykwalifikowanych specjalistów - inżynierów, techników, informatyków itp. - za obsługę tego wszystkiego, a zwłaszcza za obronę przed atakami ze strony różnych wyznawców jak najszerzej pojętej wolności. Powodzenia życzę!
>
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska

>
Internet to nie tylko infrastruktura - łącza ale, przede wszystkim, systemy - ich funkcjonalność i informacja w nich zawarta. To forum też należy do Internetu. Dużo łatwiej jest stworzyć infrastrukturę niż wypełnić ją informacją. Informacja to również wspólne projekty i pomysły jak open-source. Internet jako całość nie należy do jednej organizacji, należy do ludzi go tworzących swoim czasem mikro-wkładem - dostarczających informację i wymieniających się nią. Nie ma znaczenia, czy łączysz się przez modem ADSL czy przez sieć komórkową- ważna jest informacja, którą wprowadzasz. Nawet idea Internetu jest dziś rozwijana przez Internet.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
lilia88 (27 punktów)
(zablokowany)
Jestem za ograniczeniem wolności w sieci, po prostu za dużo świrów jest w internecie. Odrzuceni w prawdziwym świecie kreują swój własny wirtualny. Prawda jest taka, że człowiek nawet nie wie, że tylu idiotów jest na świecie dopóki nie wejdzie do internetu. Jesteś np. za propagowaniem teorii o płaskiej ziemi, za ruchem anty-szczepionkowym, za nienawiścią do Żydów ? Przecież to co można wyczytać w internecie jest nieporównywalne z niczym, tylu idiotyzmów nie ma nigdzie a jeszcze ktoś nieświadomy w to uwierzy. Przecież np. dzięki ruchowi anty-szczepionkowemu (który ma swoje źródło w sieci) mamy na świecie choroby których nie było od 50 czy nawet 100 lat.
26-06-2018 13:58 
 Ocena 3 na 3
Dur Aglar (200 punktów)
>Jestem za ograniczeniem wolności w sieci, po prostu za dużo świrów jest w internecie. Odrzuceni w prawdziwym świecie kreują swój własny wirtualny. Prawda jest taka, że człowiek nawet nie wie, że tylu idiotów jest na świecie dopóki nie wejdzie do internetu. Jesteś np. za propagowaniem teorii o płaskiej ziemi, za ruchem anty-szczepionkowym, za nienawiścią do Żydów ? Przecież to co można wyczytać w internecie jest nieporównywalne z niczym, tylu idiotyzmów nie ma nigdzie a jeszcze ktoś nieświadomy w to uwierzy. Przecież np. dzięki ruchowi anty-szczepionkowemu (który ma swoje źródło w sieci) mamy na świecie choroby których nie było od 50 czy nawet 100 lat.
>
Ograniczając wolność idiotom, ograniczysz ją również pozostałym użytkownikom. Idiotyczne poglądy skompromitują się same, lub przy niewielkim udziale rozsądnej krytyki. Chcąc cenzurować zdajesz się na dobrą wolę cenzorów, której nic nie gwarantuje, a spodziewać się można, że będą chcieli wykorzystać swoją władzę. Jedne idiotyzmy będą zakazane, zaś innych nie będzie można krytykować - jest to gorszy obraz niż pełna wolność słowa. Nie podoba Ci się jakiś pogląd w internecie? Możesz zawsze wejść w dyskusję i uzasadnić, dlaczego jest zły. Po ograniczeniu wolności słowa może się okazać, że krytyka pewnych rzeczy będzie ograniczona. Co zresztą jest już obecne na youtubie i facebooku, gdzie pierwszy zdejmuje monetyzację filmów o określonym profilu politycznym, a drugi całe fanpejdże.
Nawoływanie do nienawiści już jest zabronione, a temat dotyczy czegoś innego. Ograniczenie wymiany informacji poprzez linkowanie, faworyzowanie dużych wydawców, których będzie stać na opłacenie licencji na linkowanie, restrykcyjne prawo autorskie, które w znacznym stopniu ograniczy publikację materiałów, które będą musiały być sprawdzane przez właścicieli stron, co stwarza zagrożenie wprowadzenia cenzury pod pretekstem ochrony praw autorskich, a odbić może się na rzeczach tak prozaicznych i niegroźnych jak memy.
УКПИЯЬЯ (15 punktów)

Nie tak łatwo ocenzurować internet.

twitter.com/sci_hub/status/725632627349307393

Od ilu to już lat były próby blokowania tego ?

Nawet gdyby chcieli serio coś blokować to się po prostu nie da tego zrobić, zawsze można się przenieść na serwery za granicę np. do Rosji gdzie mają w doopie jakieś tam unijne dyrektywy.

Powodzenia w próbach blokowania czegokolwiek w internecie
26-06-2018 13:58 
 Ocena 2 na 2
J024.pl (12 punktów)
>Nie tak łatwo ocenzurować internet.

W Korei Północnej można, w Chinach (zwłaszcza poprzednich) też bywało różnie.
Polecam też Arabie Saudyjską.
Kwestia chęci i kar.

ps

To o czym dyskutujecie to raczej nie cenzura jak taka tylko jakaś linkowo/plikowa wojna dotyczyącza serwerów usługowych a nie infrastruktury. Co nie znaczy że w pewnych aspektahc prawnych nie jest to skrajnie niebezpieczne.

>Powodzenia w próbach blokowania czegokolwiek w internecie

Proponuje wakacje w Dubaju (tak na początek łagodnie)
26-06-2018 14:17 
 Ocena 2 na 2
УКПИЯЬЯ (15 punktów)
>>Nie tak łatwo ocenzurować internet.
>W Korei Północnej można, w Chinach (zwłaszcza poprzednich) też bywało różnie.

Trzeba fizycznie odizolować infrastrukturę w danym regionie tak jak w KRLD, innego wyjścia nie ma

>Proponuje wakacje w Dubaju (tak na początek łagodnie)

Nie chce mi się jeździć, ale mogę w ramach testu wynająć serwer w Dubaiu

zobaczymy czy będę miał jakiś problem z połączeniem się gdziekolwiek przez niego,

PS: ludziom się w głowach poprzewracało, wydaje im się że wolny internet to jakieś onety czy inne gazetki
26-06-2018 15:31 
 Ocena 1 na 1
J024.pl (12 punktów)
>>>Nie tak łatwo ocenzurować internet.
>>W Korei Północnej można, w Chinach (zwłaszcza poprzednich) też bywało różnie.
>Trzeba fizycznie odizolować infrastrukturę w danym regionie tak jak w KRLD, innego wyjścia nie ma

W EU to dość trudne (banki, bankomaty, podpis elektroniczny, ogólnie szereg ustaw).
Nie znaczy że niemożliwe. Tylko że w EU ogólnie są luzy w tym zakresie.
W Danii jest już dość rozbudowana sieć LORAWan, pasma ISM ogólnie mają przyszłość.
Procek w kieszeń, antena na plecy w plecaku, nadajniki po dachach stacjonarnbe z serwerami i już masz coś ala maile na rozproszeniu.

>>Proponuje wakacje w Dubaju (tak na początek łagodnie)
>Nie chce mi się jeździć, ale mogę w ramach testu wynająć serwer w Dubaiu
>zobaczymy czy będę miał jakiś problem z połączeniem się gdziekolwiek przez niego,

To może być nie to samo. Zagrożenia prawne są przy połączeniach Arabia - reszta świata dla ludzi z tamtego regionu (proksy, nie wiem jak ssh/ssl /etc). Wirtualka serwera jako taka bez usług publicznych zamówiona z EU i widoczna wyłacznie spoza AS może nie mieć ograniczeń bo po co. Lepszy test to usługi jakieś dla tamtej (krajowej) klasy adresowe. Ustaw proksy na TOR to zobaczymy ile się utrzyma. Jest jeszcze kwestia propagacji tego faktu w tamtym regionie skutecznej a przede wszystkim prawodastwa. To może działać tak że karani są za używanie lokalsi a nie ten co stawia usługę (to zresztą byłoby trudne - wystąpią o ekstradycje za wynajm serwera czy jak?). Czytałem o tym tylko pobieżnie, nie wiem jak to dokładnie działa ale cenzura jest faktem. I ine przygody dużo gorsze prawnie też.

W Turcjiprzynajmniej parę lat temu były precedensy co do usług automatycznej klasyfikacji linków na własnym serwie. Gościu dostał chyba 8 miesięcy paki (w Turcji więc to nie wczasy w stylu Szwecji) za to że jego prosty automat wyłapał WWW jakiejś be organizacji i podał na jego stronie jako link. Ciekawe czy za podpisanie protestu dostałem bana na paszport, nie było okazji sprawdzić

Największe zagrożenie to jakieś prawne regulacje krypto ogólnie, w EU na razie z tym spokój.
mancziz (1830 punktów)
Zależy, o jakich konkretnie zapisach w ustawie mowa. ACTA nie była cała, czy nawet w większości do kosza. Poza tym tego typu przepisy często są krytykowane przez osoby, które po prostu chcą sobie łatwo piracić, bo "to tylko informacja, a informacja nie może mieć właściciela" i inne podobne bzdury. Lub całe te tak popularne i naiwne "antykorpo". Z drugiej strony unijni biurokraci, zamiast skupiać się na jak najbardziej wolnorynkowej wymianie dóbr i usług i ochronie uczestników tego wspólnego rynku (w tym oczywiście ich praw autorskich) często przepychają dyrektywy, które zamiast to ułatwiać, utrudniają lub nadużywają w innych celach (szczególnie europejscy socjaliści lubią uszczęśliwiać na siłę). Jestem całkowicie za wspólnym rynkiem i ochroną m. in. praw autorskich ale też całkowicie przeciw np. jakiemukolwiek ograniczaniu wolności słowa przez instytucje państwowe (o ile nie łamane są prawa autorskie itp.). Oczywiście prywatny właściciel jakiegoś portalu czy infrastruktury powinien móc sobie filtrować treści jak mu się żywnie podoba. Utarła się taka wizja internetu jako miejsca, gdzie każdy powinien móc robić wszystko, na co ma ochotę. Takiego ostatniego bastionu wolności. Chce ktoś handlować kradzionymi towarami lub spiraconym softem - jego wola, jego prawo. Te hipisowskie pojmowanie wolności, choć irracjonalne i nieodpowiedzialne, bardzo jest obecnie popularne głównie wśród młodych ludzi. Ale co zrobić, takie czasy.
УТОПИЯ (15 punktów)

>Poza tym tego typu przepisy często są krytykowane przez osoby, które po prostu chcą sobie łatwo piracić

Do piracenia papierów naukowych najlepszy jest serwis: sci-hub.tw/ Polecam
mancziz (1830 punktów)
www.liveleak.com/view?t=066_1329315663

2:40 - miłośnicy badań naukowych

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365