 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-06-2007 16:58 | polf (149 punktów) | Wstęp do porozumienia | Premier zmienił retorykę. Pielęgniarki poczuły się godniej. O co w tym wszystkim chodzi? Premier twierdzi, że nie ma więcej pieniędzy więc nie będzie podwyżek. Ale czy tylko o podwyżki chodzi? Czy nie chodzi środowisku lekarskiemu raczej o rozpoczęcie rozmów na temat zmiany systemu ochrony zdrowia w Polsce? Powszechnie mówi się o "służbie zdrowia". Wg ustawy o Powszechnym Ubezpieczeniu Zdrowotnym w Polsce mamy "ochronę zdrowia" a nie "służbę". Oczywiście to kwestia nomenklaturowa, ale czy tylko? Chyba jednak nie. Za pojęciem "słuzba zdrowia" kryje się cała mentalność Polaków. Przeświadczenie, że usługi medyczne to nie usługi tylko powinność, przymus tych, którzy kształcili się za państwowe pieniądze. Problem ochrony zdrowia i systemu w jakim ona działa jest ogromny. Proponję debatę na ten temat. Jaki powinien być system? Jakie mogą być alternatywy? Jak powinno wyglądać kształcenie lekarzy, oraz ich kształcenie podyplomowe? O czym powinno się mówić w debacie o ochronie zdrowia? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| J.Szulc (5723 punktów) |
Ogromny plus za takie sformułowanie tematu. Masz rację, nie chodzi jedynie o kasę. Gdyby nie dziwny system, myślę, że nie byłoby tematu strajku. Jak każdy, tak lekarz i pielęgniarka chce normalnie pracować, ale za przyzwoitą zapłatę. Poza tym, w tej rzeczywistości już nie ma Służby Zdrowia. Jaka służba? "Licencjonowane" siostry już nie biegają w habitach wśród chorych. Poza tym WHO stawia na promocję zdrowia i zupełnie inne podejście tak do samego zdrowia, jak i pojęcia choroby. Samoświadomość każdego człowieka to początek nowego. Takim narodom, jak nasz bardzo trudno to zrozumieć. Nie tylko tym na "dole". Góra też nie ma zielonego pojęcia, jak do tego podejść. Wszystkim potrzebna jest akcja informacyjna, co to ta Promocja Zdrowia jest. Wtedy będzie można pokusić się w końcu o reformę z prawdziwego zdarzenia. I chyba o to właśnie chodzi - na pewno większości. A premier jest jak zwykle "w tyle". O marihuanie też nie wiedział, że pochodzi z konopi. O czym więc z nim rozmawiać?
Pozdrawiam.
---
|
|
 | 1 na 1 | M. Satanisław (499 punktów) |
>Poza tym, w tej rzeczywistości już nie ma Służby Zdrowia. Jaka służba?<
W medycynie jest "służba" - jest to medycyna wojskowa i Pogotowie Ratunkowe, ewentualnie jeszcze izby przyjęć szpitali w czasie ostrego dyżuru. Reszta to usługi.
>Góra też nie ma zielonego pojęcia, jak do tego podejść.<
"Góra" doskonale wie, jak należałoby do tego podejść, by działało sprawnie. Lecz "góra" też doskonale wie, jaki los spotkał rząd Buzka, który jako jedyny coś z tym próbował zrobić. Każde unormalnienie = sprzeciw wyborczego motłochu (prawdziwi i lipni bezobotni, rolnicy, wielodzietni itp.) który nadal chce leczyć się i swoje pociechy na krzywy ryj. "Góra" to nie samobójcy, wolą sie narazic pigułom niz wyborcom . Dopiero wtedy, gdy ten motłoch nic nie dostanie z powodu braku chętnych do służenia motłochowi za ochłap - sam motłoch zacznie domagać się unormalnienia i dopiero wtedy "góra" zacznie działać.
Dlatego piguły i konowaly zamiast w poniżający dla siebie żebraczy sposób protestować powinni się pozwalniać z pracy, przynajmniej na miesiąc. A potem waląc pięścią w stół negocjować nowe warunki pracy i płacy z defekującym w gacie ze strachu przed gniewem motłochu rządem.
|
|
|  | | Osnowa | motto: Cytat:z racji zawodowych koneksji bez trudu załatwiłbym sobie rentę > gdy ten motłoch nic nie dostanie> braku chętnych do służenia motłochowi za ochłap> sam motłoch zacznie domagać sięMoże jednak "załatw sobie rentę"? Zagadka: kto jest autorem motta?
|
|
| |  | | M. Satanisław (499 punktów) | >Może jednak "załatw sobie rentę"?<
Nie skorzystam, mimo twych uprzejmych próśb. Wybacz, że nie potrafię ci przekonywująco, zgodnie z twymi kryteriami priorytetów wyłuszczyć dlaczego, trudno wyjaśnić motłochowi czemu przedstawiciel niemotłochu nie chce kraść.
|
|
| | |  | | Osnowa | >Wybacz, że nie potrafię...
Rozumiem. Wybaczam.
|
|
| | | |  | | M. Satanisław (499 punktów) | > Rozumiem. Wybaczam.<Niech ci święty Marks i Engels wynagrodzą za łaskawe wybaczenie. Lecz co do twego rzekomego zrozumienia - wobec tej kwestii niezmiennie pozostaję nastawiony sceptycznie
|
|
|  | 1 na 1 | J.Szulc (5723 punktów) |
Razi mnie sposób, w jaki wyłuszczasz swoje racje, panie Michale. Trudno jednak nie przyznać Ci racji, że to wszystko jest poniżające. Rząd, jako taki ma wszystko gdzieś. Patrzy tylko jak zatrzymać swoje spadające notowania. Obawiam się, że wszystko, co zrobi w sprawie protestujących lekarzy i pielęgniarek, będzie li tylko słomianym zapałem na pokaz podszyte. Wstyd na to wszystko patrzeć i tyle. Podoba mi się pomysł ze zwolnieniem z pracy, ale tego nikt nie kupi. Ten naród nie umie jeszcze w ten sposób spraw załatwiać.
Pozdrawiam.
---
|
|
| |  | | M. Satanisław (499 punktów) |
>Podoba mi się pomysł ze zwolnieniem z pracy, ale tego nikt nie kupi.<
Mnie się udało. Miałem szefa specjalizacji - wyjątkowego (piiiiiii). Nie było możliwości (piiiii) się pozbyć - miał niezłe koneksje polityczne i towarzyskie. A jak jeszcze się dowiedział, że deptaliśmy ścieżki w WODKOMie, u konsultanta krajowego i w Ministerstwie Zdrowia, Szczęścia i Pomyślności z wnioskami, by przestał być naszym szefem specjalizacji - zapowiedział, że nas nieźle przetrzepie.
No to zwolniliśmy się z roboty - 33 sztuki, tylko trzy tchórzliwe mendy się wyłamały. I z 33 zwolnieniami z pracy pojechaliśmy jeszcze raz do ministerstwa, gdzie w bardzo dosadnych, żołnierskich słowach postawiłem ultimatum - albo tego (piiiii) natychmiast wywalają na zbity ryj, albo z tymi zwolnieniami idziemy do wszystkich mediów, gdzie nagłośnimy - że pracownik ministerstwa Iksiński zmarnował tyle a tyle pieniędzy podatników na nie ukończone specjalizacje 33 osób, tylko dlatego, że kryje tego (piiiiii). Dałem 10 minut do namysłu, delegacja wyszła trzaskając drzwiami, ale już po pięciu minutach wyleciał do nas urzędas z biegunką, że sprawa załatwiona. Mieliśmy nowego szefa specjalizacji, podpisaliśmy nowe umowy o pracę.
Najlepiej nie żalić się jak ciota, tylko walić pięścią w stół, tylko trzeba mieć silne argumenty.
|
|
| | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
No to ja Ci, Panie Michale, gratuluję! Może kiedyś się nauczę, kto to wie?
---
|
|
| Cyngiel (438 punktów) | W przypadku lekarzy sprawa była by rozwiazana z chwilą zrównania wynagrodzeń, jakie pobierają lekarze orzecznicy ZUS. Czy ktoś z Państwa słyszał o strajku w tej grupie pracowniczej?
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|