Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zabobony, wróżki, horoskopy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
26-06-2007 20:06Tofik (5585 punktów)Zabobony, wróżki, horoskopy
Skąd w ludzi wierzących- chrześcijan głowach wzięły się przesądy? Podobno wierzący nie powinni wierzyć w takie zabobony, jak np. czarny kot, czterolistna kończyna itp, bo to jest niezgodne z ich wiarą, jednak oni ciągle na umór w nie wierzą utrudniając sobie życie, poprzez nie wychodzenie z domu 13-go w piątek.
Jeżeli pewna (zazwyczaj kobieta) wybierze się do wróżki to uwierzy we wszystko co ta jej powie. Niedawno słyszałam o pewnym przypadku. Młoda kobieta była u wróżki, która jej powiedziała, że będzie miała wypadek, w którym zginie. Pewnego chłodnego i śliskiego dnia spełniło się, było to zwykłe uderzenie w drzewo, ale ta kobieta tak się tym przejęła, że dostała zawału serca! A wszystko przez przepowiednie głupiej wróżki, której ta łatwowierna kobieta się przestraszyła.
Podobny wpływ mają horoskopy, tylko, że częściej przepowiadają coś dobrego. Jeżeli przeczytamy, że zakochamy się w jakimś czarnookim brunecie, będziemy do każdego wzdychać, że może to akurat ten jedyny.
Tylko jaki to wszystko ma cel? Co z tego mamy, że mydlimy sobie oczy, że będzie lepiej lub gorzej, jeśli nic nie może przepowiedzieć nam tego. Z chęcią przeczytam wszystkie wypowiedzi wielbicieli horoskopów i wróżek, jak i przeciwników.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Sander (68 punktów)
>Tylko jaki to wszystko ma cel? Co z tego mamy, że mydlimy
>sobie oczy, że będzie lepiej lub gorzej, jeśli nic nie może
>przepowiedzieć nam tego.

Z technicznego punktu widzenia cel jest prosty. Poczucie sensu i ładu we wszechświecie.
Nikt nie wie czy coś takiego jak "przeznaczenie" istnieje. Raczej mało kto w to wierzy. Ale czasem, kiedy człowiek czuje się zdołownany czy zagubiony, miło jest pomyśleć że jednak ktoś wie o co chodzi w tym wszystkim i że my również możemy trochę z tego pojąć.
Nawet jeśli ktoś nie wierzy w zabobony, wróżby i takie tam- to po prostu miło jest czasem przeczytać horoskop w którym pisze że będzie się miało udany dzień. Uśmiechasz się wtedy do siebie że wogule czytasz takie głupoty- a dzień istotnie jest udany bo wprawiłeś się już z rana w dobry humor.

A co do tych którzy w to wierzą... No cóż, oni po prostu wierzą że dzięki temu ich życie jest bardziej udane bo mają dostęp do "źródła tajemnej wiedzy" czy czegokolwiek tam innego.

Dla każdego coś miłego. Dla jednych wiara dla innych źródło dobrego samopoczucia.

Pozdrawiam...
Tofik (5585 punktów)
Postawiłabym Ci plusika z wielką chęcią, ale za to "wogule" nie jestem w stanie Dwa błędy w jednym wyrazie

"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner
Sander (68 punktów)
>Postawiłabym Ci plusika z wielką chęcią, ale za to "wogule" nie jestem w stanie Dwa błędy w jednym wyrazie
>
"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner


A niech mnie...
Fakt, teraz to mi wstyd że tego nie przeczytałem jeszcze raz.
No nic, poprawię się na przyszłość. Obiecuję
J.Szulc (5723 punktów)

E tam, dam Ci plusa, bo sama robię błędy a potem mi wstyd, jak ktoś mi daje prztyczka w nos

Poza tym uważam, że masz rację.
Człowiek lubi mieć jakieś tam poczucie, że coś gdzieś jest "zaplanowane".
Nie lubimy przypadkowości.
Sama uwielbiam Druidów i ich runy, a co!
Traktuję to jednak raczej jako rodzaj życzeń dla innych, nie wróżenie jako takie.
Wróżek się wystrzegam - a nuż zobaczą za dużo

Pozdrawiam.

---
Zyga (1539 punktów)
>Skąd w ludzi wierzących- chrześcijan głowach wzięły się
>przesądy?

Jak to się mówi "kto pierwszy ten lepszy".
Najpierw były przesądy, a potem wiara wpojona ogniem i mieczem.
d3us
>>Skąd w ludzi wierzących- chrześcijan głowach wzięły się
>>przesądy?

No z tego co mi wiadomo to zabobony są pozostałości po naszej wierze słowiańskiej. Zostały tez niektóre święta co mają niewiele wspólnego z chrześcijaństwem jednak naszej tradycji nie da się tak po prostu zastąpić inna ;/ ...

Pyzatym gdzieś na racjonaliście był o tym artykuł
www.racjonalista.pl/kk.php/s,129
Vincen Van Gore (179 punktów)
Może chrześcijanie mają taką naturę, lubią sobie utrudniać życie. Pewnei liczą na łatwiejsze zbawienie, bo czym gorzej im na ziemi, tym łatwiej dostaną się do swojego nieba
A tak na poważnie nie mam pojęcia, dlaczego wierzą w takie rzeczy, ale to pewnie wywodzi sie ludowych opowieści starych babek, które rzekomo to doświadczyły na własnej skórze efektów nie przestrzegania zabobonów.
TyDraniu (6569 punktów)
Cytat:
Podobny wpływ mają horoskopy, tylko, że częściej
przepowiadają coś dobrego. Jeżeli przeczytamy, że zakochamy
się w jakimś czarnookim brunecie, będziemy do każdego
wzdychać, że może to akurat ten jedyny.


Tak... nawet niekoniecznie musi być czarnooki, na wszelki wypadek trzeba wzdychać do brunetów nawet brązowookich... To może zmienić czyjeś życie... zwłaszcza, kiedy jest się facetem.
LM50 (153 punktów)
Przesąd jest formą wiary.
Wiary w siłę sprawczą powodującą... no, coś tam. Złego czy dobrego. Tak czy owak coś na co nie mamy wpływu.
Wygodnie jest potem usprawiedliwiać się - czarnym kotem czy trzynastym piątkiem.
Łatwiej też podjąć decyzję na podstawie horoskopu. Myślenie męczy. A tak - wróżka podejmie decyzję czy nadworny astrolog - jak decyzja będzie zła to się go powiesi, to on postawił zły horoskop...
Można oczywiście horoskopem czy tarotem się bawić - gorzej gdy zaczyna się to traktować poważnie.

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365