 |
Pilni uczniowie marksizmu i leninizmu Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-06-2007 09:06 | Duda (25557 punktów) | Pilni uczniowie marksizmu i leninizmu | Kaczyńscy byli pilnymi uczniami Marksizmu i leninizmu nie na darmo jeden z nich doktorat robił z tego tematu. Jestem coraz bardziej przerażona tym do czego dąży rząd . Utrudnianie dostępu i manipulowanie informacją już było ograniczanie swobód obywatelskich też. Nie tylko w tym okazuje się, że Kaczyńscy byli pilnymi uczniami marksizmu i leninizmu. Szczucie jednych obywateli na drugich też było (najpierw kułacy i sklepikarze potem badylarze i spółki polonijne) teraz bogatych przeciwko biednym, wszystkich przeciwko lekarzom i pielęgniarkom, młodym przeciwko starym ( bo figurują w teczkach IPN i to nieważne w jakim kontekście). Zastraszanie nauczycieli i wymuszanie uczenia jedynie słusznej ideologii ( zakaz uświadamiania młodzieży, ideologicznie dobrane lektury, obowiązkowa homofobia). Ograniczenia w prawach obywatelskich do decydowania o swoim życiu przez utrudnianie dostępu do środków antykoncepcyjnych o całkowitym zakazie aborcji nie mówiąc ( teraz nawet projekt wycofania tabletek po stosunku). Pod płaszczykiem obrazy uczuć religijnych już obowiązuje zakaz wszelkiej krytyki JPII, zakaz krytyki kościoła katolickiego, zakaz występowania zespołów muzycznych, wystaw czy publikacji. Pod płaszczykiem ochrony dzieci chce się wprowadzić zakaz pornografii ( bez jej precyzyjnej definicji pornografią będzie za chwilę wszystko nawet palec ), a policja będzie w tym roku ścigać opalających się bez biustonoszy ( ciekawe czy dotyczy to też mężczyzn). O cenzurze na wiadomości z Afganistanu czy Iraku już nie ma co mówić. Ledwo pozbyliśmy się jednych obcych wojsk z naszego terytorium już rząd wprowadza nam inne. Jak będziemy chcieli się ich pozbyć to już Amerykanie pokażą nam jak Ameryka broni swoich baz. Już mamy procesy polityczne ( na razie pod płaszczykiem walki z korupcją). Bo czym się różnią "afera mięsna" z "aferą chirurga" . W przygotowaniu są ustawy dotyczące zniesienia niezawisłości sądów i całkowitego podporządkowania sobie sędziów, zniesienie ostateczności orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego a teraz nawet Trybunał w Strasburbu nie będzie mógł nas obronić. Należy się spodziewać wprowadzenia przepisów ograniczających wybory demokratyczne , manipulacje w ordynacji wyborczej proponowane przez PiS mają za zadanie zapewnić im władzę na dalsze długie lata. Rząd nie ma żadnego programu gospodarczego. Ich działania w gospodarce są zupełnie idiotyczne. Równocześnie obniżają podatki najbogatszym i zapowiadają podniesienie podatków dla tych osób. Olbrzymie chyba nigdzie nie spotykane rozwarstwienie dochodów przy równoczesnym braku realnej pomocy społecznej. Brak jakiejkolwiek sensownej polityki w zakresie szkolnictwa, zdrowia czy polityki społecznej. Mnożenie ministerstw z równoczesnym rozmywaniem ich zadań. Jedynym czytelnym ich celem jest władza której "raz zdobytej nigdy nie oddadzą". Rząd będzie nam ograniczał prawa wiadomosci(*)iadomosci/1,80271,4254862.htmlOgranicza dostęp do informacji wiadomosci(*)mosci/1,80273,4254871.htmlRząd będzie nam ograniczał prawa wiadomosci(*)iadomosci/1,80271,4254862.html | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Sander (68 punktów) | Wszystko się zgadza. Jedna tylko uwaga jeśli pozwolisz- polityka obecnej władzy w Polsce nie jest marksistowska, mimo iż są pewne podobieństwa. Powiedział bym wręcz iż nasz rząd jest głęboko reakcyjny skrzyżowany z populizmem. Z jednej strony utrzymuje stare układy twierdząc że z nimi walczy, rzuca ludziom ochłapy i funduje marne igrzyska (czyt. afery i publiczne procesy) by odwrócić uwagę od prawdziwych działań. Brak programu gospodarczego wyraża się raczej w tym iż biedni są coraz biedniejsi a bogaci coraz bogatsi. Klasyka tego z czym prawdziwy socjalizm zawsze walczył. A to wszystko ubrane w ładny mundurek "solidarnego państwa". (Oczywiście można się nie zgodzić z moją oceną, ale trzeba pamiętać że gdy jedni zarzucają Pis-owi metody marksistowskie, lewica oskarża go o faszyzm) Pozdrawiam.
|
|
 | | Duda (25557 punktów) |
>(Oczywiście można się nie zgodzić z moją oceną, ale trzeba pamiętać że gdy jedni zarzucają Pis-owi metody marksistowskie, lewica oskarża go o faszyzm) >Pozdrawiam. U mnie faszyzm i komunizm jest w jednym worku. Nie widzę istotnej różnicy.Komunizm jest mi bardziej znany z autopsji. Faszyzm z opowiadań.Obydwie ideologie ograniczały swobody i prawa obywatelskie. Obydwa ustroje narzucały jedynie słuszną ideologię, obydwa ustroje tępiły "nieprawomyślnych". Różniły się jedynie tym czym mamiły społeczeństwo że otrzyma w zamian. Pozdrawiam
|
|
| polf (149 punktów) | A my siedzimy i na to wszystko patrzymy... Za dwa lata kolejne wybory. Wg OBOPu sondaż mówi PO 32% PIS 28%. Wszystko na ten temat. Nasze społeczeństwo popiera PIS. I obawiam się że raczej trudno będzie rozmawiać i przedstawiać argumenty. Ideologia wżarła się w mózgi a poczucie siły, imperialne zapędy i wrażenie ważności łechce niewyobrażalną pychę rządzących i ich popierających. Historia pokazuje, że musi dojść do narodowej tragedii, dopiero wtedy wraca rozsądek i chęć do analiz... Chyba że jednak społeczeństwo się zmobilizuje i powie dość. Pokazując głosicielom pisizmu w kolejnych wyborach czerwoną kartkę. Nie boję się zaryzykować tezy: faszyzm, komunizm, pisizm.
|
|
| sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Opisujesz strategie 'dziel i rzadz' znana od Starozytnosci. O ile pamietam, kazdy rzad nia stosuje. Prawde mowiac nie wiem nawet dokladnie czego sie czepiasz. Ekonomia nie zalezy tak znacznie od rzadu. Co do tropienia ukladow i aresztowan, mimo ze, bywa to dzialalnosc paranoiczna, to statystycznie stwarza obywatelowi poczucie bezpieczenstwa. A obywatel bezpieczny, to obywatel szczesliwszy. Co do cenzury i niezawislosci sadow, to niewiele sie zmienia. Jesli chodzi Ci o to, ze sady 'dostosowuja sie' do wladzy, to jest to zjawisko samorzutne i wystepuje przy kazdej ekipie u wladzy (dotyczy ono zreszta calego aparatu urzedniczego). Co do promowania modelu 'katolickosci polskiej', to promowany on jest przez osoby starsze, wierzace, a politycy z tego korzystaja przejmujac poparcie odpowiedniej grupy spolecznej.
Wszystko co napisalas swiadczy wlasnie o sprawnosci 'nowej wladzy'. Jest ona w stanie rzucic cien realnosci na glupie nawet projekty. Zmienia zycie publiczne, co boli tych, dla ktorych to zmiany niekorzystne. I ogolnie staje sie czescia krajobrazu.
Pozdrawiam
|
|
 | | Sander (68 punktów) | Jak mawiał towarzysz Lenin "Odwołanie ministra nic nie zmienia, bo prawdziwą władzę ma armia urzędników" Może to tutaj jest problem. To nie PiS i jego władza są złe, ale problem tkwi w samym społeczeństwie którego odbiciem jest władza. Jak długo jest ciche przyzwolenie na kradzież, tak długo wszyscy będą kraść niezależnie od tego czy u władzy jest SLD czy PO. Jak na rynku- ludzie szukają jakiegoś towaru, to pojawia się jego producent. Jeśli ludzie mają obsesję (choćby i ukrytą) na punkcie post-komunistów, wykształciuchów i Bóg wie czego jeszcze, to pojawi się partia która da upust ich kompleksom. Tu trzeba nie reform państwa, ale mentalnej rewolucji, ot co!
|
|
|  | | APawłowski (1150 punktów) | >Jak mawiał towarzysz Lenin "Odwołanie ministra nic nie zmienia, bo prawdziwą władzę ma armia urzędników"
>Może to tutaj jest problem. To nie PiS i jego władza są złe, ale problem tkwi w samym społeczeństwie którego odbiciem jest władza. Założenia były słuszne tylko społeczeństwo się nie spisało.
>Tu trzeba nie reform państwa, ale mentalnej rewolucji, ot co! IV RP właśnie ma być taką rewolucją, ale jak na razie to naród się znowu nie sprawdza. Osobiście mam już dość wszelakich rewolucji, w każdym razie tych społecznych. Każda zaczyna się od burzenia starego porządku, i zapomina o zbudowaniu nowego ładu, generuje jedynie niezły chaos. Proponuję zatem naukowe podejście do sprawy. Wyznaczyć jakieś gminy, porównywalne społecznie i na nich prowadzić doświadczenia z nowymi formami prawno-ekonomiczno-społecznymi. W jednej coś wprowadzić a druga dla porównania bez tej nowinki. Jak się uda reforma czegoś tam to można będzie w całym państwie wprowadzić. Na szczurach się nie da bo trochę się od człowieka różnią w pewnych zachowaniach. Społecznie będzie to mniej kosztowne niż od razu na narodzie testować swoje błędy.
|
|
| |  | | Sander (68 punktów) | Dwie rzeczy:
1) IV RP niezależne od tego co chcą nam wmówić jej ojcowie chrzestni nie jest i nigdy nie miała być żadną rewolucją. Chyba już pisałem iż w moim odczuciu PiS jest partią reakcyjną więc siłą rzeczy nie może być rewolucyjnych zmian. Ta samozwańcza "rewolucja moralna" jaką głoszą bracia K nigdy nie istniała, nie istnieje i istnieć nie może. Ja mówię o rewolucji mentalnej- nie chcę burzyć ładu społecznego, nie chodzi mi o zmianę struktór władzy. Mam na myśli coś więcej. Politycy będą skorumpowani jak długo będzie społeczne przyzwolenie na korupcje. Gdy rozmawia się z ludźmi, zwykłymi Polakami jakich wielu zawsze są te same teksty "trzeba być cwanym", "trzeba sobie jakoś radzić" itd. Co to najczęsciej oznacza w praktyce? Rozmawiałem ostatnio z moją znajomą na temat systemu socjalnego w Polsce. Zapytała mnie "A ty jaką pomoc pobierasz" mówię "Żadnej". A jaka była odpowiedz? "No co Ty- przecież trzeba ich doić ile można". Ich- czyli kogo? Wszystkich podatników. Rewolucja mentalna czyli pokazanie ludziom jak na prawdę działa państwo. Że nawet małe kradzieże powtarzane tysiące razy rujnują wszystkich itd.
2) Piszesz że masz już dość wszelkich rewolucji. To pokarz mi jakąś rewolucję jaką przeżyliśmy? Był PRL- i ludzie kradli. Była III RP- ludzie dalej kradli, częściowo ci sami oraz kilku nowych. Teraz podobno jest IV RP- i co? Dalej to samo. Nie przyjacielu, nie było żadnej rewolucji. Zmieniała się tylko fasada. Rewolucja to wielkie słowo, nie obrażajmy go mówiąc o tym co dzieje się w naszym kraju- zgoda?
Pozdrawiam
|
|
 | | nieobecny | >Ekonomia nie zalezy tak znacznie od rzadu. Ekonomia nie, ale polityka gospodarcza jak najbardziej.
>Co do tropienia ukladow i aresztowan, mimo ze, bywa to dzialalnosc paranoiczna, to statystycznie stwarza obywatelowi poczucie bezpieczenstwa. A obywatel bezpieczny, to obywatel szczesliwszy. Zupełnie nie rozumiem w jaki sposób poczynania paranoidalnych przywódców, na oślep definiujących coraz to inne grupy zawodowe i społeczne jako wrogów jedynie słusznej wizji paranoików mogą stwarzać poczucie bezpieczeństwa u obywateli?! Chyba tylko u takich samych homo sovieticus jak kaczyści.
>Co do cenzury i niezawislosci sadow, to niewiele sie zmienia. Jesli chodzi Ci o to, ze sady 'dostosowuja sie' do wladzy, to jest to zjawisko samorzutne i wystepuje przy kazdej ekipie u wladzy (dotyczy ono zreszta calego aparatu urzedniczego). Co innego takie dostosowywanie się do rządzących, a co innego rządzący wywierający jawnie i bez żenady naciski na sądy. Ziobro usiłujący zastąpić sądy i Kaczyński usiłujący "odzyskać" Trybunał Konstytucyjny, to zupełnie inna jakość. Aparat urzędniczy nie musi się dostosowywać, bo kolejne ekipy rządzące po prostu wsadzają na stołki swoich przydupasów i pociotków. Po ostatnich wyborach są to akurat buraki z Samejbrony i katonacjonaliści z Młodzieży Weszpolskiej.
>Co do promowania modelu 'katolickosci polskiej', to promowany on jest przez osoby starsze, wierzace, a politycy z tego korzystaja przejmujac poparcie odpowiedniej grupy spolecznej. Żartujesz chyba. Aczkolwiek trudno odmówić Kaczorom cynizmu i hipokryzji, to brak jest podstaw, aby przypuszczać, że tylko udają katolicyzm rodem z Radia Maryja.
>Wszystko co napisalas swiadczy wlasnie o sprawnosci 'nowej wladzy'. Jest ona w stanie rzucic cien realnosci na glupie nawet projekty. Zmienia zycie publiczne, co boli tych, dla ktorych to zmiany niekorzystne. I ogolnie staje sie czescia krajobrazu. Jeśli za miernik sprawności rządzących państwem przyjąć zdolność do podsycania wzajemnej niechęci wśród społeczeństwa, jego rosnącą niechęć do rządzących oraz coraz szerzej otwierające się ze zdumienia oczy obserwatorów zagranicznych, to tak - są sprawni jak diabli.
|
|
|  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | > >Ekonomia nie zalezy tak znacznie od rzadu.> Ekonomia nie, ale polityka gospodarcza jak najbardziej.Ta, kazdy polityk jest ekspertem ekonomista. > >Co do tropienia ukladow i aresztowan, mimo ze, bywa to dzialalnosc paranoiczna, to statystycznie stwarza obywatelowi poczucie bezpieczenstwa. A obywatel bezpieczny, to obywatel szczesliwszy.> Zupełnie nie rozumiem w jaki sposób poczynania paranoidalnych przywódców, na oślep definiujących coraz to inne grupy zawodowe i społeczne jako wrogów jedynie słusznej wizji paranoików mogą stwarzać poczucie bezpieczeństwa u obywateli?! Chyba tylko u takich samych homo sovieticus jak kaczyści.Nie podejme Ci sie tego tlumaczyc, ale stwarzaja. Popatrz na sondaze, na oddzwiek spoleczny. Rzucenie na koniec kalumnia nie zmienia faktow. > >Co do cenzury i niezawislosci sadow, to niewiele sie zmienia. Jesli chodzi Ci o to, ze sady 'dostosowuja sie' do wladzy, to jest to zjawisko samorzutne i wystepuje przy kazdej ekipie u wladzy (dotyczy ono zreszta calego aparatu urzedniczego).> Co innego takie dostosowywanie się do rządzących, a co innego rządzący wywierający jawnie i bez żenady naciski na sądy.O ile pamietam poprzednia kadencje Sejmu bylo podobnie. > Ziobro usiłujący zastąpić sądy i Kaczyński usiłujący "odzyskać" Trybunał Konstytucyjny, to zupełnie inna jakość.Ech, PiS to przeciez ostrzejsze prawo- a Ty robisz im zarzut, ze probuja wprowadzac w zycie haslo, dla ktorego ich wybrano. Od razu widac, ze na nich nie glosowales  > Aparat urzędniczy nie musi się dostosowywać, bo kolejne ekipy rządzące po prostu wsadzają na stołki swoich przydupasów i pociotków. Po ostatnich wyborach są to akurat buraki z Samejbrony i katonacjonaliści z Młodzieży Weszpolskiej.Jak nieladnie mowisz. Oni przeciez tylko wymieniaja, jak ich nazwales, przydupasow poprzedniej ekipy. Sorki, ze kpie sobie, ale czesciowo jest faktem, ze inaczej sie nie da, dopoki urzednicy zbytnio powiazani sa z opcjami politycznymi. > >Co do promowania modelu 'katolickosci polskiej', to promowany on jest przez osoby starsze, wierzace, a politycy z tego korzystaja przejmujac poparcie odpowiedniej grupy spolecznej.> Żartujesz chyba. Aczkolwiek trudno odmówić Kaczorom cynizmu i hipokryzji, to brak jest podstaw, aby przypuszczać, że tylko udają katolicyzm rodem z Radia Maryja.To sprawa drugorzedna. Pierwszorzedna jest taka, ze zyskuja tym sobie glosy wyborcow. > >Wszystko co napisalas swiadczy wlasnie o sprawnosci 'nowej wladzy'. Jest ona w stanie rzucic cien realnosci na glupie nawet projekty. Zmienia zycie publiczne, co boli tych, dla ktorych to zmiany niekorzystne. I ogolnie staje sie czescia krajobrazu.> Jeśli za miernik sprawności rządzących państwem przyjąć zdolność do podsycania wzajemnej niechęci wśród społeczeństwa, jego rosnącą niechęć do rządzących oraz coraz szerzej otwierające się ze zdumienia oczy obserwatorów zagranicznych, to tak - są sprawni jak diabli.Oj, ta niechec w sondazach nie jest wcale tak duza. I jest spore poparcie. A co do zagranicy, to musialbys sprecyzowac. Jesli plyniesz na artykulach o homofobii to doprawdy sprawa jest na tyle marginalna, ze slaby z niej zarzut. Pozdrawiam
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|