 |
Problemy polskiej polityki Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-06-2007 11:25 | polf (149 punktów) | Problemy polskiej polityki | Skąd biorą się problemy w polskiej polityce i z polskimi politykami? Wydaje mi, się że są dwie główne przyczyny, jeśli się mylę bądź są inne przyczyny podzielcie się uwagami.
Przyczyna pierwsza. W Polsce brak szkoły lub szkół które mogłyby kształcić polityków jak być politykami, ale także jak być kulturalnymi ludźmi i jak zachowywać się w różnych sytuacjach np. w kontaktach z mediami. Szkoła taka powinna być jednak apolityczna bo ona nie może wpajać ideologii a tylko uczyć zachowań. Przyczyna druga Politycy którzy obecnie parają się polityką w Polsce wszyscy bez wyjątku zostali wykształceni i wychowani w czasach komunistycznych. Dlatego uważam że prawdziwe zmiany uwidocznią się po wymianie pokoleń jak ci ludzie którzy dziś "mieszają" po prostu przestaną to robić. Zatem minie trochę czasu zanim przełom dokona się. Obecni 15-20 latkowie, w nich nadzieja. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Chudzik (100 punktów) | >Skąd biorą się problemy w polskiej polityce i z polskimi >politykami? Wydaje mi, się że są dwie główne przyczyny, >jeśli się mylę bądź są inne przyczyny podzielcie się >uwagami. >Przyczyna pierwsza. >W Polsce brak szkoły lub szkół które mogłyby kształcić >polityków jak być politykami, ale także jak być >kulturalnymi ludźmi i jak zachowywać się w różnych >sytuacjach np. w kontaktach z mediami. Szkoła taka powinna >być jednak apolityczna bo ona nie może wpajać ideologii a >tylko uczyć zachowań. Liczy się własny interes, nawet jeżeli ktoś jest bardzo ideowym patriotą, rzeczywistość go zaskoczy i najzwyczajniej dostosuje się do istniejącej sytuacji - czyt. zacznie grać, pajacować, kraść. >Przyczyna druga >Politycy którzy obecnie parają się polityką w Polsce >wszyscy bez wyjątku zostali wykształceni i wychowani w >czasach komunistycznych. Dlatego uważam że prawdziwe zmiany >uwidocznią się po wymianie pokoleń jak ci ludzie którzy dziś >"mieszają" po prostu przestaną to robić. >Zatem minie trochę czasu zanim przełom dokona się. Obecni >15-20 latkowie, w nich nadzieja. Dojdą do koryta wnuczkowie i synowie, z podobnymi poglądami co ich tatusiowie, dziadkowie. Nie zdziwiłbym się, gdyby byli sterowani na zasadzie - chcesz być u koryta, rób co dziadzia mówi.
|
|
| bezniku (1690 punktów) | Ja bym proponował wprowadzic egzaminy (elementy prawa, ekonomi socjologii) dla kandydatów na polityków. W końcu takei cos jest na medycynie i prawie.
Ew. stworzyć szkołę która od początku będzie wychowywała ludzi w przekonaniu że ich działanie ma byc dla ludzi a nie dla ustawianie siebie i swojej rodziny.
Niestety Polacy dalej łapią sie na populistyczne hasełka, ci co chodzą na wybory mają juz określona preferencje polityczną, ci co nie wogóle na nie nie chodzą.
|
|
 | | polf (149 punktów) | >Ja bym proponował wprowadzic egzaminy (elementy prawa, ekonomi socjologii) dla kandydatów na polityków. W końcu takei cos jest na medycynie i prawie. Ciekawy pomysł. >Ew. stworzyć szkołę która od początku będzie wychowywała ludzi w przekonaniu że ich działanie ma byc dla ludzi a nie dla ustawianie siebie i swojej rodziny. Wychowanie odbywa się w rodzinie... Człowiek buduje swój kręgosłup moralny od 0 do 7 roku życia. Później jest on tylko nieznacznie modyfikowany... >Niestety Polacy dalej łapią sie na populistyczne hasełka, ci co chodzą na wybory mają juz określona preferencje polityczną, ci co nie wogóle na nie nie chodzą. Populizm faktycznie ma w Polsce podatny grunt... Uważam że to kwestia pokoleniowa. Choć również kwestia wykształcenia i samoświdomości.
|
|
| nieobecny | Moim zdaniem problemem Polski i Polaków nie są jakoś wyjątkowo (na tle polityków z innych państw) pozbawieni patriotyzmu politycy, ale niski poziom życia przeciętnego obywatela, w tym przeciętnego kandydata na polityka czy samorządowca. Gdyby nie było emerytów z emeryturami wystarczającymi tylko na opłaty oraz bułkę z mlekiem, gdyby nie było pracujących za 700zł netto, gdyby zarobki, emerytury i renty były 5-10 razy większe niż są, czyli takie jak w zachodniej Europie (bo ceny już dawno mamy europejskie), to nie byłoby u władzy polityków traktujących politykę jako okazję do szybkiego wzbogacenia się zerowym kosztem i nie byłoby u władzy polityków populistów. Wyborcy nie zażeraliby się tak kiełbasą wyborczą rodem z czasów Wielkiej Rewolucji Październikowej i nie byłoby aż tylu chętnych do dorwania się do politycznego żłoba wypełnionego po brzegi kasą państwową i mafijną. Przeciętny Polak ma w d... czy władzę ma "lewica", czy "prawica" - głosuje co 4 lata na zmianę na jednych i drugich, bo nie o poglądy polityczne w tym wszystkim chodzi, ale o nadzieję, że ci następni poprawią jego materialny byt.
|
|
 | | polf (149 punktów) | >Przeciętny Polak ma w d... czy władzę ma "lewica", czy "prawica" - głosuje co 4 lata na zmianę na jednych i drugich, bo nie o poglądy polityczne w tym wszystkim chodzi, ale o nadzieję, że ci następni poprawią jego materialny byt.
Masz rację... Chciałbym wiedzieć jaki jest przekrój statystyczny naszego społeczeństwa. Tzn. ilu jest aktywnych zawodowo. Ilu z nich zatrudnionych jest w budżetówce. Ilu jest emerytów. Ilu jest rencistów. Ilu zarabia do 1000 zł netto. Ilu między 1000 a 3000. Ilu powyżej. Oraz jaki jest rozkład wieku w populacji. Zaraz siadam do roczników statystycznych.
|
|
| Wojciech Lefek (230 punktów) | >Skąd biorą się problemy w polskiej polityce i z polskimi >politykami? Wydaje mi, się że są dwie główne przyczyny, >jeśli się mylę bądź są inne przyczyny podzielcie się >uwagami. >Przyczyna pierwsza. >W Polsce brak szkoły lub szkół które mogłyby kształcić >polityków jak być politykami, ale także jak być >kulturalnymi ludźmi i jak zachowywać się w różnych >sytuacjach np. w kontaktach z mediami. Szkoła taka powinna >być jednak apolityczna bo ona nie może wpajać ideologii a >tylko uczyć zachowań. >Przyczyna druga >Politycy którzy obecnie parają się polityką w Polsce >wszyscy bez wyjątku zostali wykształceni i wychowani w >czasach komunistycznych. Dlatego uważam że prawdziwe zmiany >uwidocznią się po wymianie pokoleń jak ci ludzie którzy dziś >"mieszają" po prostu przestaną to robić. >Zatem minie trochę czasu zanim przełom dokona się. Obecni >15-20 latkowie, w nich nadzieja. Według mnie zbytnio zaszufladkowałeś tą całą sytuację. Ja bym polskiego polityka przyrównał do świni, która większość życia spędziła w błotku z innymi świniami. Wpuść teraz taką świnię na salony. Owszem możesz ją umyć, wyczesać, nawet ubrać, ale czy to oznacza, że przestała być świnią? Oczywiście, że nie. Polski polityk, tworzy się z niczego. Tak to prawda, to niezwykłe. Ale zacytuję tutaj Pana Tomasza Lisa, który w swojej książce "Co z tą Polską?" o poszukiwaniach jakiegoś zawodu przez przeciętnego polskiego obywatela pisał tak: > Znowu w życiu mi nie wyszło, więc zostanę politykiem.
"Czyń swoją Wolę, niech będzie całym Prawem"
|
|
| J.Szulc (5723 punktów) |
Zbudujesz szkoły i co? Będziesz kształcił tych, którym jedynie jakaś odmiana władzy w głowie? Jedna z moich wykładowczyń zwykła była mawiać: "kulturę albo sie ma, albo nie". Najlepiej wszystko podsumował chyba nieobecny . Takie właśnie mamy społeczeństwo. Nie chce im się wczytywać, głosują naprzemiennie ponieważ nie ufają już nikomu. A przyczyniają się do tego nie nikt inny, jak sami (szumnie nazywający się i nazywani) politycy. Polityka, to artykułowanie zadań i celów służących poprawie sytuacji ogółu. Gdzie to widać w jakiś konkretny sposób u nas? I nie ma co zwalać wszystkiego na komunę. Przecież za stery tej łajby wybierają się podobno ludzie mądrzy. To co? Nie widza różnicy? Mają chrapkę na władzę, zaspakajają swoje niskie pobudki. Ci, którzy faktycznie mają coś do powiedzenia, najczęściej "giną" w mrokach układów. Taką demokrację sobie budujemy. To nie problemy polskiej polityki bo to wlaśnie polska polityka.
Pozdrawiam.
---
|
|
 | | polf (149 punktów) | > Zbudujesz szkoły i co?> Będziesz kształcił tych, którym jedynie jakaś odmiana władzy w głowie?Po to by w sejmie nie zasiadali tacy jak Pani Bgier czy Chojarska i welu innych anonimowych którzy teraz tworzą nam prawo... Ludzie którzy nie mają pojęcia w jakiej rzeczywistości żyją jeśli chodzi o sprawy europejskie i globalne tworzą nam w Polsce zaścianek w którym zamykają nie tylko siebie ale również wszystkich również Ciebie i mnie. Mieszkałem parę lat za granicą i dopiero co wróciłem. Wrażenie bycia tutaj jest dość przygnębiające. > To nie problemy polskiej polityki bo to wlaśnie polska polityka.To właśnie polska polityka, bo tworzą ją ludzie nieprzygotowani do parania się tym zawodem. To tak jakby hydraulik stanął za stołem chirurga i wykonał zabieg np. usunięcia wyrostka. Czy przy najszczerszych chęciach jest w stanie to zrobić? Najpierw musi czy chce czy nie studiować medycynę, aby móc ratować życie (i zarabiać 1200 netto na miesiąc  ). Oczywiście do polityki garną się w Polsce pewni siebie bezczelni naciągacze (w Samoobronie wielu naciągnęło banki), ale my na to pozwalamy. Owszem "świnia" nie zostanie "tygrysem" ale ta "świnia" do koryta dochodzi, bo ktoś ją wybrał. Pewnie jest to problem naszego społeczeństwa w ogóle. Im większa ciemnota tym bardziej populizm silniejszy... Ale również im większa biedota... Nie będę się rozpisywał bo problem jest tak szeroki że wyszedłby niezły elaborat. Dziękuję za uwagi. Pozdrawiam.
|
|
|  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Podpisuję się pod wszystkim, co napisałeś. Jednak szkół nie otwierałabym. Za to na studiach przydałby się jakiś przedmiot, który w ramach dyskusji uczyłby podstaw polityki. Niechby na tych wysokich stołkach zasiadali ludzie, którzy faktycznie coś sobą reprezentują. A na dodatek będący w jakiś sposób przygotowani do reprezentowania kraju. Na poziomie podstawowym, tzn. gmina, powiat, nawet województwo - proszę bardzo. Nich może zasiąść każdy. Wyżej już powinien być to ktoś, kogo naród nie będzie się wstydził. Co prawda, ta ostatnia władza nie przynosi nam chluby, choć wykształcona. Ale kusi mnie złośliwość... skoro księżyc ukraść potrafili, to co tam taki fotelik, w kraju tak niestabilnym, jak nasz?  A poważnie, to problemem jest politykierstwo, nie polityka. Pozdrawiam.
---
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|