Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pismaki i papuga

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
21-09-2009 14:30placownik (17853 punktów)Pismaki i papuga
Ocena 11 na 11

   Swego czasu sępy śledcze z byłego Dziennika, grzebiąc na śmietnikach władzy, natrafiły na zapisy podsłuchów prywatnych rozmów telefonicznych prowadzonych przez byłą gwiazdę PiS-owej sprawiedliwości Janusza Kaczmarka, ze swą ślubną żoną. Kąsek był nieco śmierdzący, więc były Rednacz Dziennika, ten sam co to zasłynął publicznie złożoną, a skierowaną do internautów propozycją - pocałujcie mnie w dupę - co jak się niebawem okazało, było jego łabędzim śpiewem, zadecydował, że będzie to pożywna strawa dla pilnych czytelników jego organu.

   Nie wiedzieć czemu - być może przewidująco - strawą tą postanowił uraczyć jedynie wielbicieli internetowej edycji swojej gazety. To ograniczenie nie pomogło, gdyż Janusz Kaczmarek smród poczuł. Jako że sam był jego pierwotną przyczyną, nie trzeba dodawać, że nie spodobało mu się to. A że coś, co nie podoba się prokuratorowi, nawet byłemu, ma spore szanse na sądowy finał, to i nie dziwota, że tak stało się i tym razem. Były minister, wraz z małżonką oskarżyli pismaków z Dziennika o to, że ci, publikując zapisy ich prywatnych rozmów naruszyli ich prawo do ochrony życia prywatnego. Tak sobie wymyślili!

   Co na to springerowscy pismacy? Najęli papugę. Papuga po zapoznaniu się z wydrukami internetowych stron Dziennika przedstawionymi przez Kaczmarków, sama zajrzała do netu. I co zobaczyła? Niczego nie zobaczyła. Tych stron nie było! Widząc to, czy raczej - nie widząc - papuga radośnie zatrzepotała skrzydłami i zapodała o oddalenie powództwa Kaczmarków gdyż na portalu Dziennik.pl inkryminowanych tekstów nie ma!. Ponadto, jak bystrze zauważyła, przedstawione przez Kaczmarków wydruki nie mogą stanowić dowodu, gdyż jak powszechnie wiadomo z internetu można wydrukować wszystko co tylko dusza zapragnie, a wydruk sporządzony przez Kaczmarków nie jest poświadczony notarialnie, więc wymogów formalnych nie spełnia. Tak sobie wymyśliła!

   Pismakom z Dziennika zaświeciło słoneczko. Ale niedługo świeciło. Potężniejący smród ściągnął watahy innych sępów. Niekoniecznie zaprzyjaźnione. I wygrzebały! W Googlach. Kopie skasowanych stron. Na wysokości zadania stanęli także Kaczmarkowie przedstawiając sądowi na kolejnym już posiedzeniu, wydruki stron poświadczone notarialnie. Tacy byli cwani!

   Żeby było śmieszniej, prokuratura już znacznie wcześniej z urzędu wszczęła sprawę o ujawnienie tajemnicy postępowania przygotowawczego, w związku z przeciekiem zapisów kaczmarkowych konwersacji. I zabezpieczyła odpowiednie strony z portalu Dziennik.pl! Taka była przewidująca!

   Morał? Będą dwa.

   Jakie pismaki taka papuga. I drugi - jeśli masz później kasować, lepiej nie pisz wcale.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kurczewski (2471 punktów)
Sama afera funta kłaków niewarta- ot- uczciwszy uszy kolegów- chlupanie łajna, za to może doprowadzić do uporządkowania przepisów związanych z podejściem do materiałów elektronicznych. Ciekaw jestem jak sobie z tą zagwozdką poradzą prawodawcy.

hototogitsu.blogspot.com/
Celtyk (3337 punktów)
Mi po przeczytaniu nasunęły się trzy spostrzeżenia :
  • Dokument elektroniczny w naszym kraju nadal jest uważany za notatkę a nie dokument Szkoda, bo o e-urzędach słyszę i czytam od kilku lat, ale póki co to pierwsza lepsza papuga bez wysiłku jest w stanie go podważyć w sądzie co automatycznie obniża wiarygodność takiego dokumentu.
  • Trzeba uważać co i gdzie się pisze, bo potem nawet jak to się skasuje to i tak może się \\"czkawą\\" odbić piszącemu , bo nigdy nie wiadomo gdzie i ile kopii \\"poszło\\" w świat
  • A trzecie to już tak na lokalnym forumowym \\"gruncie\\" Tak jakby aluzja do nas forumowiczów abyśmy nie publikowali postów, które potem kasujemy albo ktoś jest zmuszony za nas je usunąć

Pozdrawiam

Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
21-09-2009 22:08 
 Ocena 2 na 2
Kurczewski (2471 punktów)
Co do uważania na to co się pisze- z pewnością reguła ta jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziła (za to jej nieprzestrzeganie zaszkodziło setkom ludzi), ale w przypadku forum dowiedzenie że tekst XYZ napisała konkretna osoba (a nie ktoś korzystający z jej komputera) jest właściwie niemożliwe do przeprowadzenia.

hototogitsu.blogspot.com/

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365