>Chociaż rządu czy sądów zawsze można się o coś czepić, to z drugiej strony trzeba docenić ich dobre intencje...
Rząd dba o życie obywateli mniej więcej w takim stopniu, jak kościół o zbawienie wiernych: obietnice przedwyborcze niczym nie różnią się od ostatnich namaszczeń.
|