Gdy spotykam takie kwiatki, zaraz lżej mi na sercu, demokracja działa, obejmując swym zasięgiem nawet głupków. Autor krytyki, osoba niejako publiczna bez skrępowania prezentuje swe poglądy, media zachwycone niusem nadają sprawie rozgłos, ciemny lud biadoli nad zgnilizna moralną, autorzy filmu zacierają ręce z uciechy. Kto mi teraz powie, że jesteśmy niedojrzała demokracją, podobne debaty społeczne są krokiem milowym ku świetlanej przyszłości RP bez numeru.
|