Proszę, nie dramatyzuj, póki co sam ciągle atakujesz ateizm, bo ateizm=brak fundamentu dla moralności ~ brak moralności. Nie wiem dlaczego zarzucasz moich prostym i treściwym uwagom jakąś elokwencję czy inne upiorne sztuczki. Przewrażliwiony jesteś. W moim artykule (a także w podanym w komentarzu do niego wątku na forum) wyjaśniłem co myślę o "fundamencie moralności" i chwilowo zostawiam już tę kwestię. Jeśli uważasz, że tam nic nie wyjaśniam a tylko ironizuję i stosuję inne sztuczki retoryczne, to Twoja sprawa i problem. Ja uważam, że jak na razie wyjaśniłem dlaczego ateista może być moralny i że może mieć do tego bardzo silną motywację. Jeśli nadal nic nie dostrzegasz, to znaczy, że ... zresztą wiesz. Możesz sobie przyjąć, że udowodniłeś mi niezbicie, że jestem niemoralny etc.
Nie rozumiem co masz do Druyan? Zresztą nie wiem dlaczego akurat ją tylko wspomniałeś. To wspólny fragment Druyan i Sagana był. Ale to drobiazg.
|