 |
Nasze osiągnięcia zawdzięczamy Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-06-2004 10:52 | PTRqwerty | Nasze osiągnięcia zawdzięczamy | Ankieta " Nasze osiągnięcia zawdzięczamy" jest źle przygotowana. Oto odpowiedzi jakie można udzielić: - Bogu; - genom; - pracy rodziców; - pracy własnej, sprytowi; - szczęściu. Niestety można wybrać jedynie jedną odpowiedź. Zatem nie może być tak, że ktoś odpowie, że nasze osiągnięcia zawdzięczamy i genom i pracy rodziców. Ankieta również powoduje, że jeśli chciałbym uwzględnić Boga, to musiałbym wykluczyć geny i pracę rodziców. Tak więc twórca aniekty zakłada wyraźnie, że dowolny teista jest kreacjonistą. Nie jest to nic nowego, że ateiści mają własny obraz Boga, w którego nie mogą uwierzyć i ze swoim wyobrażeniem polemizują całe życie. Niemniej ankieta to zwykły knot. Mój kolega ateista ma takie powiedzenie, którym nazbyt często szafuje, że człowiek to wypadkowa genów, wychowania rodziców i wpływu otoczenia. Nawet on nie mógłby zatem udzielić odpowiedzi w tej ankiecie, zgodnie ze swym poglądem. Wszak on chciałby zaznaczyć i geny, i pracę rodziców, i pracę własną, i - jak najbardziej - szczęście. Cóż dopiero ja, który uważam, że jest Bóg. Biorąc pod uwagę, że odpowiedzi się wykluczają i dostrzegając brak dobrej woli względem teistów, nie zamierzam odpowiadać na Wasze ewentualne "wyjaśnienia", które umieścicie jako próbę polemiki. |
| brrr | > ... nie> zamierzam odpowiadać na Wasze ewentualne "wyjaśnienia",> które umieścicie jako próbę polemiki.Cóż... nic to nowego ze strony teistów. Jeszcze mi się nie zdarzyło spotkać takiego, który odpowiada a nie snuje fantazje... Masz rację także pisząc że z Tobie podobnymi można tylko podejmować PRÓBY polemiki... Co do meritum: moim zdaniem chodzi tu o czynnik najbardziej istotny a nie zestaw czynników. Konieczność wyboru nie odstrasza chyba nieprzyzwyczajonych do dokonywania niezależnych wyborów katolików i innych przedstawicieli mętnych poglądów bo odsetek odpowiedzi typu "deo gratias" jest i tak spory
|
|
 | | PTRqwerty | Boleję, że mimo uroczystej zapowiedzi, że nie odpowiem, jednak 1 raz to uczynię. Pominę z wyrozumiałością wszystkie przytyki pod adresem teistów. Wszak zrobiłem to samo pod adresem ateistów  Inna rzecz, że moja refleksa odnośnie ateistów jest poprawna, a Twoja drogi brrrrrr jest naciągana.  Natomiast w sensie generalnym racji nie masz. To jest knot %-) Pomińmy Boga, który oczywiście jest najważniejszym elementem każdej układanki. W sensie horyzontalnym i tak na nasze decyzje mają zarówno wpływ geny jak i wychowanie. A na wychowanie przez rodziców, ma wpływ wychowanie ich rodziców. Nie można istotnie rozdzielić wpływu genów i pracy rodziców. Te dwa czynniki to wpływ kluczowy. Ponadto sonda nie jest kompletna. Nie uwzględniono wpływu otoczenia. Młody człowiek jest również kształtowany przez środowisko. Starszy też. Ta sonda jest zła. Należy ją poprawić
|
|
jeyes (2281 punktów) (zablokowany) | 99,9% wierzących, jakich spotkałem, było przekonanych, że wszystko co ich spotyka dobrego zawdzięczają boskiej interwencji, a za całe zło w ich życiu winili siebie (ewentualnie Szatana, ale to na jedno wychodzi, bo człowiek ulegający jego podszeptom sam sobie winien). Sądzę zatem, że oni nie mieliby problemu z zaznaczeniem jednej, jedynej pozycji w ankiecie.
PS Ta twoja śmiertelna powaga w podejściu do wszystkiego, ta przemożna potrzeba krytykanctwa - czy to masz od Boga czy Szatana?
|
|
jeyes (2281 punktów) (zablokowany) | Na twoim miejscu wykazałbym, że pytanie ankiety zawiera w sobie odpowiedź (skoro "nasze osiągnięcia", to nasze i niczyje inne), więc ankieta jest bez sensu, nielogiczna itd. To byłby dopiero atak na racjonalizm co się zowie!
|
|
 | | webmaster (moderator) | Na waszym miejscu nie nazywałbym sondy ankietą i nie przejmowałbym się aż tak tą zabawą
|
|
|  | jeyes (2281 punktów) (zablokowany) | > Na waszym miejscu nie nazywałbym sondy ankietą i nie przejmowałbym się aż tak tą zabawą  Na miejscu webmastera przeczytałbym słowa wstępu do ankiety, w którym napisano m.in.: Ta ankieta jest dla nas ogromnie ważna, dlatego prosimy wszystkich, którym w jakiś sposób zależy na tym co się w naszym serwisie dzieje, do poświęcenia jej nieco czasu i do starannego wypełnienia poszczególnych pytań. My zaś obiecujemy, iż Wasze opinie i uwagi zostaną przez nas bardzo starannie rozpatrzone i przeanalizowane. a następnie zastanowiłbym się jaki wydźwięk mają słowa o nienazywaniu ankiety ankietą i o traktowaniu jej li tylko jako zabawy w kontekście deklaracji ze wstępu. Nie zawsze i nie ze wszystkiego należy robić sobie jaja, a w tym wypadku to chyba nieuczciwe i nieeleganckie wobec osób poświęcających czas na wypełnienie ankiety i traktujących to poważnie.
|
|
| |  | | Mariusz Agnosiewicz | Ale mieszacie. Przecież webmaster nic nie pomylił, bo pisał o sodach, które są z boku i dotyczą pojedynczych pytań. Byłą to odpowiedź na kolejne wynurzenia PTR, których już nawet nie mam siły komentować. To co tutaj padło w odpowiedzi jest prawdą: w sondzie ostatniej chodzi oczywiście o podkreślenie najważniejszego czynnika. Każdy ma taki swój typ, a przynajmniej większość. Poza tym mało kto zauważył, że nie jest tutaj mowa o ukształtowaniu naszego charakteru, jak to wynikało np. z zarzutów PTR (któremu już zreszta raz tłumaczyłem istotę pytań jednokrotnego wyboru, także takich gdzie chciałoby się wybrać dwie odpowiedzi, jednak to jest człowiek, który wolno kojarzy wyjaśnienia a najczęściej wcale). A ankiecie jest mowa o naszych osiągnięciach, sukcesach, a nie o naszym charakterze jako takim.
Ty Jeyes natomiast cytujesz tutaj fragment wstępu do ankiety. To zupełnie coś innego. Proszę odróżniać ankietę (to co ma tak duzo pytań) od sond, które są na bieżąco i zawsze w serwisie w lewej kolumnie
|
|
| |  | | webmaster | Jeyes, aleś ty inteligentny..
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|