To jest sprawa kontrowersyjna, ja też skłaniam się do oceny, że wymowa artykułu jest przesadzona, jednak nie jest to dla mnie oczywiste. Krótka historia tej publikacji. Dostałem to, po czym wysłałem paru znajomym do oceny. Stwierdzono, że to bzdury, więc tekst powędrował do katalogu "Odrzucone". Po paru miesiącach rozpętała się pewna dyskusja na ten temat przez publikację w Angorze (na okładce kościotrup ze szklanką mleka). Doszedłem do wniosku, że może jednak warto zamieścić ten tekst, zwłaszcza, że więcej w nim było konkretów niż w tekście Angory. I tak, po paru miesiącach od otrzymania, tekst o mleku został przeze mnie opublikowany w Racjonaliście. Było później dużo krytycznych głosów, ale nie tylko. Parę czy parenaście dni temu w telewizji publicznej była dyskusja na temat szkodliwości mleka. Były dwie strony, w tym jedna opowiadała się za szkodliwością mleka. Czyli sprawa nie jest jednoznaczna, jest sporna, jak się wydaje. Poza tym, niedawno też rozmawiałem na ten temat ze znajomą dietetyczką, która redaguje duże pismo o zdrowiu: "Zdrowa Medycyna" i ona również przychylała się do tezy o szkodliwości mleka. Z pewnością więcej na ten temat potrzeba nam napisać, w szczególności warto zamieścić jakąś polemikę. Jeśli Marcin masz wiedzę na ten temat, to zachęcam Cię do tego.
|