Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Bóg urojony" a "The God Delusion"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
06-05-2007 18:28Piotr G. /Grim/ (288 punktów)"Bóg urojony" a "The God Delusion"
Rozczaruję osoby rwące się już do dyskusji nad treścią tej nowej pozycji.
Chodzi mi o pewien szczegół, który pewnie nie liczy się dla większości osób przechodzących obok książki na regale. Chodzi mi o sposób przetłumaczenia oryginalnego tytułu na język polski.
Prawdopodobnie zauważyliście już wielki na całą okładkę znak przestankowy zapytania. Zmienia on całkowicie intonację przy wymawianiu polskiego tytułu. "Bóg Urojony?" jest pytaniem, w przeciwieństwie do oryginalnego "The God Delusion" który jest twierdzeniem.
Zupełnie, jakby wydawcy wyszli z założenia "Jak to. To Bóg nie istnieje? Bóg może być urojony?"
Co wy sądzicie? Czy o zabarwieniu tytułu zadecydowało niedbalstwo, zabieg marketingowy, czy może osobiste hamulce, które powstrzymały tłumacza przed popełnieniem bluźnierstwa przez stwierdzenie "Bóg jest urojony." ?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

mohawk (2936 punktów)
Wiadomo, że katocenzura w takiej lub innej wersji. Najgorsze, że w związku z tym trzeba będzie czytać książkę porównując z oryginałem [albo sam tylko oryginał], żeby się upewnić, czy czegoś jeszcze nie zmajstrowali - tym razem z treścią. Swoją drogą - wydawca zupełnie bez wyobraźni. Jakiś minor scandal z 'obrazą uczuć wiadomych' nie zaszkodziłby sprzedaży, a tak wygląda na to, że robi się wszystko, żeby u nas książka przeszła niezauważona.
26-05-2007 11:12 
 Ocena 1 na 1
Szwajcer (482 punktów)
przeczytanie oryginału nikomu nie zaszkodzi, choć mój przekład nie jest zły. Nieco inteligencji (i wiedzy - ta racjonaliście nie szkodzi) pozwoliłoby też zorientować się, do czego "pije" polski tytuł "Bóg urojony".
Zarzucanie mi cenzury zabawne, ale bawcie się dzieci.
Przepraszam za "amatorską" stronę www. Jeśli kiedyś ludzie myślący zaczną kupować więcej książek, może będzie mnie stać na lepszą.
Piotr Szwajcer (wydawnictwo CiS), dla was "katocenzor"
mohawk (2936 punktów)
Te sprawy zostały już tutaj wyjaśnione. Chodziło o rzekomy znak zapytania na okładce książki - który w sposób oczywisty osłabiałby wymowę dzieła Dawkinsa - a którego po prostu nie ma. Autor wątku popełnił pomyłkę, prowokując uczestników tego forum do niepotrzebnej dyskusji.

>przeczytanie oryginału nikomu nie zaszkodzi, choć mój przekład nie jest zły.

Nie wątpię i z chęcią przeczytam. Jakoś nie bardzo mi się uśmiecha zakuwanie angielskiej terminologii biologicznej.

Pozdrawiam.
nieobecny
>Przepraszam za "amatorską" stronę www. Jeśli kiedyś ludzie myślący zaczną kupować więcej książek, może będzie mnie stać na lepszą.
>Piotr Szwajcer (wydawnictwo CiS), dla was "katocenzor"
Poprawa wyglądu witryny nie wymaga żadnych nakładów finansowych, jedynie czasu i chęci. Można to zrobić nawet w Wordzie czy Frontpage'u (te dwa były zdaje mi się wykorzystywane do budowania witryny), można wykorzystać jeden z wielu darmowych czy sharewarowych edytorów html. Jakiś uczeń czy student zrobiłby to pewnie za góra 100 zł, przy okazji dodając w wierszu meta content frazę "księgarnia internetowa" czy "Dawkins, Bóg urojony" - to by było na czasie.
Gdy teraz w google wpisze się "Bóg urojony", to adres Pana witryny nie pokazuje się nawet na 3 stronie wyszukiwania, a powinien na szczycie pierwszej, nie uważa Pan?

Można też skorzystać z darmowych, gotowych "sklepów internetowych".

Obecny wygląd wzbudza nieufność - nie wiadomo czy właścicielowi nie zależy na wizerunku firmy, czy w ogóle jest to jakiś szwindel.
Ocykan (3528 punktów)
Z pewną taką nieśmiałością chciałbym zwrócić tylko uwagę, że publikacja ta została wydana pod patronatem Racjonalisty:

Patronat medialny
Poza własną działalność wydawniczą, Racjonalista jest także patronem medialnym książek innych wydawnictw:
* "Opowieści Zoharu", Wydawnictwo Homini, Kraków 2005
[...]
* Richard Dawkins, "Bóg urojony", Wydawnictwo CiS, 2007

www.racjonalista.pl/kk.php/d,304

Oj "racjonaliści", "racjonaliści"... Nawet nie wiecie, do kogo i o co mieć pretensję i czepiacie się tych biednych "katoli" czy jest powód czy nie.
Zyga (1539 punktów)
>Patronat medialny

To nic innego jak powiedzenie wszem i wobec "Już jest! Uwaga, Uwaga! Już jest i warto się z tym zapoznać. My polecamy."
Ocykan (3528 punktów)
> My polecamy

Taką "katoocenzurowaną"?
kimak (2276 punktów)
>> My polecamy
>Taką "katoocenzurowaną"?
To co? Obrazić się na pytajnik? To typowo prawicowe pieniactwo: "albo wszystko, albo nic". W końcu to nie tytuł stanowi o wartości książki, choć rzeczywiście jego polskie "tłumaczenie" zalatuje tchórzem.
Chętnie poznałbym zdanie tłumacza na ten temat.


"Bawimy się, bawimy ładnie, lub nie
nieważne, bo Nico niełatwo rozdrażnić"
Lech Janerka
Zyga (1539 punktów)
>> My polecamy
>Taką "katoocenzurowaną"?

Może zawartość jest godna polecenia. Tego jeszcze nie wiem, ale się dowiem. Nie ocenia się książki po okładce
Zyga (1539 punktów)
>Prawdopodobnie zauważyliście już wielki na całą okładkę
>znak przestankowy zapytania. Zmienia on całkowicie
>intonację przy wymawianiu polskiego tytułu. "Bóg Urojony?"
>jest pytaniem, w przeciwieństwie do oryginalnego "The God
>Delusion" który jest twierdzeniem.

Możliwe, że dzięki temu sięgną po książkę ludzie, którzy inaczej patrząc tylko na okładkę uznali by ją za bluźnierstwo niegodne uwagi.
Zainteresowani i tak wiedzą co może się kryć w okładce
nieobecny
Wszedłem na stronę wydawnictwa CIS, na okładce tam zamieszczonej nie ma żadnego znaku zapytania, więc nie bardzo wiem o czym ta cała dyskusja.
Piotr G. /Grim/ (288 punktów)
>Wszedłem na stronę wydawnictwa CIS, na okładce tam zamieszczonej nie ma żadnego znaku zapytania, więc nie bardzo wiem o czym ta cała dyskusja.
>

Faktycznie! Istnieje więc rozbieżność, lub po prostu pomyłka jest moją winą. Okładka ze znakiem zapytania pojawiła się obok fragmentu zamieszczonego w kwietniowym "Świecie Wiedzy". Wydaje mi się również, że przy fragmentach opublikowanych przez "Gazetę Wyborczą". Czy ktoś może to potwierdzić? Nie mam już tych numerów w domu. Ponieważ książka do niedawna istniała w formie surowego tekstu w rękach tłumaczy, być może projekt okładki się zmienił?

And the man said:
Let there be light.
nieobecny
A może dajmy sobie spokój z tym wszystkim? Choćby dopóki książka się nie ukaże?
(Patrząc na amatorską stronę wydawnictwa CIS mam wątpliwości czy w ogóle doczekamy się wydania tej książki...)
patroniusz
Raczej się ukaże
w końcu CiS wydało już jedną książką Dawkinsa "Rzeka Genów"
mohawk (2936 punktów)
>>Faktycznie! Istnieje więc rozbieżność, lub po prostu pomyłka jest moją winą.

Nieładnie wprowadzać w błąd współ-forumowiczów...
nieobecny
Daj spokój, przecież nie zrobił tego specjalnie.
Ocykan (3528 punktów)
>Okładka ze znakiem zapytania pojawiła się obok fragmentu zamieszczonego w kwietniowym "Świecie Wiedzy".

To nie wiesz, że prasa kłamie? No i po co było "bić pianę", kiedy nie ma białka (ani śmietanki)?
Mariusz Agnosiewicz
Książka jest już dostępna w Racjonaliście: www.racjonalista.pl/ks.php/k,1684
I nie ma żadnego znaku zapytania tylko czarna okładka z fragmentem Sądu Ostatecznego Michała Anioła. Ateistycznego "Sądu Ostatecznego" nad religią
muzawik (2279 punktów)
>Książka jest już dostępna w Racjonaliście: www.racjonalista.pl/ks.php/k,1684
>I nie ma żadnego znaku zapytania tylko czarna okładka z fragmentem Sądu Ostatecznego Michała Anioła. Ateistycznego "Sądu Ostatecznego" nad religią

No no, coś takiego nabędę. Podejrzewam, że taka pozycja będzie aktualna i wartościowa nawet za 50 albo 100 lat. Warto ją mieć na półce zwłaszcza, że cena jest zachęcająca.
Piotr G. /Grim/ (288 punktów)
Ehhh... tu jest ten durny obrazek. "Wiedza i Życie" z 5 Maja 2007:

img503.imageshack.us/img503/8083/dsc00324li6.jpg

Dobrze że zmienili okładkę, ale i tak wolałem amerykańską.

And the man said:
Let there be light.
nieobecny
>Książka jest już dostępna w Racjonaliście
Zapomniałeś zaznaczyć, że wyłącznie dla tych, którzy mają konto w portalu racjonalista.pl.
J.Szulc (5723 punktów)
Zastanawiam się z jakiego powodu KOCHANIE jesteś banitą.

---
nieobecny
>Zastanawiam się z jakiego powodu KOCHANIE jesteś banitą.
A to już pytaj tych, którzy podjęli decyzję o zbanowaniu mnie.
Przy okazji możesz zapytać czemu z tej decyzji częściowo się wycofali. I czemu o żadnej z tych decyzji nie poinformowali zainteresowanego.
J.Szulc (5723 punktów)
Nie muszę o nic pytać.
Już wiem - i wcale mnie to nie cieszy... wręcz przeciwnie.
Że życie jest brutalne wiedziałam, ale że z taką kulturą przyjdzie mi sie spotykać na takim portalu - tego się nie spodziewałam.



---
nieobecny
Biedna sierotka... Nie załamuj się, pisanie wiernopoddańczych postów do Michała Stanislawkiewicza cię ukoi.
Nic to, że cię olewa.
LEGION. (3161 punktów)
>Biedna sierotka... Nie załamuj się, pisanie wiernopoddańczych postów do Michała Stanislawkiewicza cię ukoi.
>Nic to, że cię olewa.
Bardzo niegrzeczną formę nieobecny nadał swej myśli, ale ma rację. Traktujesz M.S poważnie, a to błąd.

NIE KLIKAĆ
nieobecny
Dzięki. Znaleźć sprawiedliwą ocenę na tym portalu nie jest łatwo.

Wróć do listy wątków działu Kultura

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365