>Może dlatego nie można dogadać się w Centrum Dialogu? To akurat jest winą szatanów. Poza tym widać jak doskonale miłościwie nam panujący opanowali dialektykę heglowską. Za wszelką cenę, kosztem tworzenia bytów nieistniejących, bądź zmiany tożsamości istniejących tworzą wobec siebie opozycje. Różne. Bo gdy nie ma opozycji (antytezy) tracą tożsamość. Widać przez to jaką pustotę reprezentuje PiS. Jeżeli nie ma wroga (agentów, III RP, degeneratów z zachodu, GW, autorów karykatur, dziennikarzy TVN itp.) traci jakąkolwiek jakość.
Jeżeli jednak jawną rolę opozycji odgrywa grupa, która winna należeć do naszego stronnictwa, pojawia się problem. Ale można go łatwo rozwiązać. Są przeciwko nam tylko dlatego, że nie uświadamiają sobie tego, że są z nami.
Jak dla mnie to było paskudne przegięcie. Imputować lekarzom, że nie uświadamiają sobie , że są manipulowani. 6 lat studiów, drugie tyle praktyk i ten zaściankowy cieć śmie im zarzucać naiwność godną dziecka. Przeprazsam. Może się uniosłem. Ale dopóki władza nie próbuje przypisywać nam swej głupoty, to jakoś wytrzymuję.
dla kadencji obecnej (IV RP nigdzie nie została prawnie zatwierdzona zmianą nazwy, siedzimy twardo w III RP i kropka, nie dawajmy satysfakcji reformatorom z odzysku) moje antysłowo to: kpina z rozsądku
pozdrawiam
pozdrawiam
"Człowiek może robić co chce, nie może jednak chcieć tak, jakby chciał." A. Schopenhauer
|