Racjonalista - Strona głównaDo treści
Przyjście 3

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
07-07-2009 12:37finerbijk (17282 punktów)Przyjście 3
Ocena 16 na 16
Ktoś dzwoni do drzwi... otwieram, patrzę, z wyglądu hippies z 60-tych i wydaje mi się, że gościa gdzieś już widziałem.
- Świadkowie? Zapytałem grzecznie, przypominając sobie Miłującego.
On mówi - blisko koleś, jestem Dżizus.
- TEN Dżizus? Pytam znowu.
- Taaa... Palestyna.. I-szy wiek, przejażdżki na ośle, mówi ci to coś?
- Jasne - Odpowiedziałem. Ale już mam Pismo Święte, dewocjonalia mnie nie interesują zbytnio - ale możesz zostawić ofertę - uśmiecham się ugodowo.
- Ja nie z tym - powiedział - trochę się u nas pozmieniało tam u góry, przyniosłem Ci tu przykazania 3-ego, nowego (tym razem serio) wiecznego przymierza i zrobimy update.
Po czym wręczył mi kartę pamięci SD z napisem "Przykazania wersja 2.2".
- Ogłosisz je światu - popatrzył tymi trochę nawiedzonymi oczami.
- Co ja Mojżesz? - trochę się poczułem potraktowany, jak chłopiec na posyłki.
- Słuchaj finerbijk, dude, mój stary wszystko widzi - wymownie spojrzał w górę, a potem dodał ciszej do siebie - tylko jak mnie montowali do drewna to się madafaka zagapił gdzieś.

Zaczęło się chmurzyć, więc na wszelki wypadek powiedziałem - Dobra. Dawaj, mam nadzieję tylko, że bez wirusów jest.
- Spoko - czysta, jak... jak... Maria Magdalena - uśmiechnął się kącikami ust spod tej swojej brody.
- Ale zaraz - powiedziałem - miało być inaczej, armagedon, apokalipsa, itd..
- E, tam. John jak zapali to zawsze lubi podkoloryzować - machnął ręką.
- Ok. A powiedz, to wina z wody też nie było?
- Było, tylko czas się nie zgadza. Po pół roku było i zapomnieli dopisać, że wrzuciliśmy do wody cały ten stuff.
- Aha - już się bałem pytać dalej.
- To lecę, bo umówiłem się ze starym i Duchem na łączenie w jedną osobę. Tylko nie zapomnij o sprawie.
- Masz załatwione - obiecałem - ale jeśli mi nie uwierzą?
- Czy ja jestem w Polsce? - kiwnąłem, że tak.
- No to, spokojna twoja rozczochrana - powiedział.
- Ogłosisz na Racjonaliście.pl, tam znajdziesz takich, którzy we wszystko uwierzą - rzekł na odchodne i zniknął kłapiąc sandałami po schodach.
Jeszcze zdarzyłem zauważyć, że wyciąga prostokątną kartkę z napisem "Tanie linie niebiańskie HeavAir".

Zatem rad nie rad, obietnicę Dżizusa spełniam poniższym.

1. Nie będziesz miał przed radiem toruńskim innego.
2. Nie naruszysz znaku Man-On-A-CrossTM nadaremnie.
3. Pamiętaj, abyś w dzień święty do Tesco nie chodził.
4. Czcij ojca swego i matkę swoją, albo obu ojców /matki.
5. Nie zabijaj, jeśli nie jesteś na misji stabilizacyjnej w kraju konkurenta mego.
6. Nie cudzołóż, uprawiaj seks tylko w łóżku swoim.
7. Nie kradnij, chyba, że pracujesz w Urzędzie Skarbowym lub ZUS-ie.
8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu, jeśli nie jesteś w TVN-ie.
9. Nie swinguj z laską zioma swego,
10. ani z żadnym wesołkiem, który jego jest.

Disclaimer
Autor nie ponosi odpowiedzialności prawnej i materialnej za szkody cielesne i umysłowe spowodowane ewentualną wiarą w powyższe treści.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Michał Worgacz (2557 punktów)
>Zatem rad nie rad, obietnicę Dżizusa spełniam poniższym.>

Kurde - do tego miejsca było nieźle ... naprawdę zapowiadało się ciekawie ...
A potem, kurcze - spieprzyłeś efekt końcowy ...

No ale to tylko moje subiektywne zdanie, nie przejmuj się ...


NON SERVIAM
10-07-2009 09:06 
 Ocena 3 na 3
Michał Worgacz (2557 punktów)
Mówiąc szczerze trochę mnie tą opowiastką zainspirowałeś.
Ale ponieważ nowe przykazania w Twojej wersji mi nie leżały,
pokusiłem się o własny zestaw ...

01. Nie musisz mieć bogów żadnych przed sobą.
02. Prawdopodobnie żadnych bogów nie ma,
więc przestań się martwić i zacznij żyć.
03. Pamiętaj, aby każdy dzień był świętem Twojego życia
04. Kochaj swoich rodziców i swoje dzieci ale innych też.
05. Nie zabijaj.
06. Nie zdradzaj.
07. Nie kradnij.
08. Nie kłam.
09. Pożądaj czego chcesz,
ale kiedy ona mówi "Nie" - to przestań.
10. Bierz co chcesz, ale kiedy ktoś mówi :
"zostaw, to moje" - to zostaw, bo to jego.

NON SERVIAM
Kowalska (14008 punktów)
>Mówiąc szczerze trochę mnie tą opowiastką zainspirowałeś.
>Ale ponieważ nowe przykazania w Twojej wersji mi nie leżały,
>pokusiłem się o własny zestaw ...

>01. Nie musisz mieć bogów żadnych przed sobą.
W sumie nie. Ale jak ktoś zaczyna uważać siebie za boga, to to się zazwyczaj źle kończy.

>02. Prawdopodobnie żadnych bogów nie ma,
> więc przestań się martwić i zacznij żyć.
A co z tymi, którzy są przezorni? Prawdopodobnie nic się nie stanie, ale lepiej się ubezpieczyć, nie? I do kościoła pójść od czasu do czasu.

>03. Pamiętaj, aby każdy dzień był świętem Twojego życia
Słusznie. Ale niewykonalne.

>04. Kochaj swoich rodziców i swoje dzieci ale innych też.
Czyli należy kochać cały świat. Fajnie.

>05. Nie zabijaj.
Słuszne. Niewykonalne. W starym dekalogu też jest ta rada, a większość z niej nie korzysta.

>06. Nie zdradzaj.
Słuszne. Niewykonalne.

>07. Nie kradnij.
Słuszne. Niewykonalne.

>08. Nie kłam.
Słuszne. niewykonalne.

>09. Pożądaj czego chcesz,
> ale kiedy ona mówi "Nie" - to przestań.
Nie uwzględniłeś płci i orientacji seksualnych. Dlaczego tylko "ona" mówi nie?

>10. Bierz co chcesz, ale kiedy ktoś mówi :
> "zostaw, to moje" - to zostaw, bo to jego.
Jak tak mówi... Znaczy jeśli nie widzi, że bierzesz, to można?


Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów)
>>01. Nie musisz mieć bogów żadnych przed sobą.
>W sumie nie. Ale jak ktoś zaczyna uważać siebie za boga, to to się zazwyczaj źle kończy.>

Tu nie ma sugestii, jakoby należało uważać siebie za boga ...
To tylko zwolnienie z "obowiązku" posiadania jakiegokolwiek "przed" sobą,
w rozumieniu raczej zbliżonym do "przed oczami", "przed nosem" ...
Aczkolwiek interpretacja zmierzająca do uznania człowieka za jedynego "boga"
nie jest wcale taka zła - jakby się pozornie mogła wydawać

>>02. Prawdopodobnie żadnych bogów nie ma,
>> więc przestań się martwić i zacznij żyć.
>A co z tymi, którzy są przezorni? Prawdopodobnie nic się nie stanie, ale lepiej się ubezpieczyć, nie? I do kościoła pójść od czasu do czasu.>

Po co do kościoła ? Podobno tamten "bóg" jest wszędzie ...

>>03. Pamiętaj, aby każdy dzień był świętem Twojego życia
>Słusznie. Ale niewykonalne.>

Co nie znaczy, że nie byłoby dobrze się o to starać.

>>04. Kochaj swoich rodziców i swoje dzieci ale innych też.
>Czyli należy kochać cały świat. Fajnie.>

Cieszę się że to dostrzegłaś - pewnie że "fajnie"

>>05. Nie zabijaj.
>Słuszne. Niewykonalne.>

Co nie znaczy, że nie byłoby dobrze się o to starać.

>>06. Nie zdradzaj.
>Słuszne. Niewykonalne.>

Co nie znaczy, że nie byłoby dobrze się o to starać.

>>07. Nie kradnij.
>Słuszne. Niewykonalne.>

Co nie znaczy, że nie byłoby dobrze się o to starać.

>>08. Nie kłam.
>Słuszne. niewykonalne.>

Co nie znaczy, że nie byłoby dobrze się o to starać.

>>09. Pożądaj czego chcesz,
>> ale kiedy ona mówi "Nie" - to przestań.
>Nie uwzględniłeś płci i orientacji seksualnych. Dlaczego tylko "ona" mówi nie

Tak - nie uwzględniłem. Myślałem nawet o tym, ale ostatecznie doszedłem do wniosku, że i tak ktoś mi to wytknie, więc wtedy będę się tłumaczył. Tłumaczenie : najważniejszy był dla mnie sens, a nie zastosowanie rodzaju (męski / żeński , nijaki) Nie chciałbym aby w trosce o swoistą źle rozumianą "poprawność" umknął w bełkotliwym i przydługim "przykazaniu" jego zasadniczy sens.

>>10. Bierz co chcesz, ale kiedy ktoś mówi :
>> "zostaw, to moje" - to zostaw, bo to jego.
>Jak tak mówi... Znaczy jeśli nie widzi, że bierzesz, to można

Oj - przecież to "przykazanie" - z założenia więc wskazówka o uproszczonej strukturze.
Wiadomo, że NiE chodzi o to czy ktoś widzi czy nie
Mimo Twojego "czepialstwa" mam wrażenie, że jednak to "chwyciłaś" ...


NON SERVIAM
Kowalska (14008 punktów)
>Mimo Twojego "czepialstwa" mam wrażenie, że jednak to "chwyciłaś" ...

   Co chwyciłam, to chwyciłam. I wieczorem się poczepiam dalej, bo teraz na jakieś przygięte szkolenie muszę jechać.
A! Ciesz się, że to ja Ci wytknęłam, że nie uwzględniłeś wszystkich płci i orientacji. Mogło być gorzej. Wierz mi.
Kowalska (14008 punktów)
>>>01. Nie musisz mieć bogów żadnych przed sobą.
>>W sumie nie. Ale jak ktoś zaczyna uważać siebie za boga, to to się zazwyczaj źle kończy.
>Tu nie ma sugestii, jakoby należało uważać siebie za boga ...

Jest.

>To tylko zwolnienie z "obowiązku" posiadania jakiegokolwiek "przed" sobą,
>w rozumieniu raczej zbliżonym do "przed oczami", "przed nosem" ...
>Aczkolwiek interpretacja zmierzająca do uznania człowieka za jedynego "boga"
>nie jest wcale taka zła - jakby się pozornie mogła wydawać

Jest zła. Człowiek nie jest nieomylny. I w większości jego błędy odbijają się negatywnie na najsłabszych i przyrodzie.

>>>02. Prawdopodobnie żadnych bogów nie ma,
>>> więc przestań się martwić i zacznij żyć.
>>A co z tymi, którzy są przezorni? Prawdopodobnie nic się nie stanie, ale lepiej się ubezpieczyć, nie? I do kościoła pójść od czasu do czasu.
>Po co do kościoła ? Podobno tamten "bóg" jest wszędzie ...

Podobno bankierzy i prawnicy też są wszędzie

>>>03. Pamiętaj, aby każdy dzień był świętem Twojego życia
>>Słusznie. Ale niewykonalne.
>Co nie znaczy, że nie byłoby dobrze się o to starać.

Staram się.

>>>04. Kochaj swoich rodziców i swoje dzieci ale innych też.
>>Czyli należy kochać cały świat. Fajnie.
>Cieszę się że to dostrzegłaś - pewnie że "fajnie"

I tak jest z tym kochaniem całego świata. Fajnie, że fajnie, a wychodzi jak zawsze.

>>>05. Nie zabijaj.
>>Słuszne. Niewykonalne.
>Co nie znaczy, że nie byłoby dobrze się o to starać.
>>>06. Nie zdradzaj.
>>Słuszne. Niewykonalne.
>Co nie znaczy, że nie byłoby dobrze się o to starać.
>>>07. Nie kradnij.
>>Słuszne. Niewykonalne.
>Co nie znaczy, że nie byłoby dobrze się o to starać.
>>>08. Nie kłam.
>>Słuszne. niewykonalne.
>Co nie znaczy, że nie byłoby dobrze się o to starać.

Staram się.

>>>09. Pożądaj czego chcesz,
>>> ale kiedy ona mówi "Nie" - to przestań.
>>Nie uwzględniłeś płci i orientacji seksualnych. Dlaczego tylko "ona" mówi nie
>Tak - nie uwzględniłem. Myślałem nawet o tym, ale ostatecznie doszedłem do wniosku, że i tak ktoś mi to wytknie, więc wtedy będę się tłumaczył. Tłumaczenie : najważniejszy był dla mnie sens, a nie zastosowanie rodzaju (męski / żeński , nijaki) Nie chciałbym aby w trosce o swoistą źle rozumianą "poprawność" umknął w bełkotliwym i przydługim "przykazaniu" jego zasadniczy sens.

Ta poprawność jest ostatnio bardzo "w modzie" oraz trendy. Kto nie jest poprawny jest niepoprawny oraz odstaje.

>>>10. Bierz co chcesz, ale kiedy ktoś mówi :
>>> "zostaw, to moje" - to zostaw, bo to jego.
>>Jak tak mówi... Znaczy jeśli nie widzi, że bierzesz, to można
>Oj - przecież to "przykazanie" - z założenia więc wskazówka o uproszczonej strukturze.
>Wiadomo, że NiE chodzi o to czy ktoś widzi czy nie
>Mimo Twojego "czepialstwa" mam wrażenie, że jednak to "chwyciłaś" ...
>

Przykazanie czyli wskazówka. Podpowiedź. Jak robić, żeby nie narobić. Kłopotów. Sobie i nie tylko. Hmmm....
A co z Twoim 05 przykazaniem wskazówką? Kuzyna mam w policji. Co mam mu powiedzieć?

P.S.
Dla Angeliny Jolie warto zostać wszystkim. Ale chyba nie na długo.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Dla Angeliny Jolie warto zostać wszystkim.
Ty jesteś Pani Kowalska czy Roch Kowalski?
.
Kowalska (14008 punktów)
>>Dla Angeliny Jolie warto zostać wszystkim.
>Ty jesteś Pani Kowalska czy Roch Kowalski?
>.
   Ja jestem Alicja. A to była rada. A propos innego wątku. Adresat będzie wiedział o co chodzi.
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>>06. Nie zdradzaj.
>Słuszne. Niewykonalne.

Tak twierdzisz? No, no!
Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów)

>01. Nie musisz mieć bogów żadnych przed sobą.
>02. Prawdopodobnie żadnych bogów nie ma,
> więc przestań się martwić i zacznij żyć.
>03. Pamiętaj, aby każdy dzień był świętem Twojego życia
>04. Kochaj swoich rodziców i swoje dzieci ale innych też.
>05. Nie zabijaj.
>06. Nie zdradzaj.
>07. Nie kradnij.
>08. Nie kłam.
>09. Pożądaj czego chcesz,
> ale kiedy ona mówi "Nie" - to się opanuj.
>10. Bierz co chcesz, ale kiedy ktoś mówi :
> "zostaw, to moje" - to zostaw, bo to jego.

pierwsza autokorekta ...
09 - zamiast słowa "przestań" wprowadzam "się opanuj"

NON SERVIAM
Bardzozły (3161 punktów)
Plusik, choć końcówka kiepska.

Obij paszczę Bardzozłemu
jkl; (5859 punktów)


Ale tak bez cudu Ci ściemniał? Krzaka żadnego nie zapalił? Podejrzane.
Ja bym wpierw przetestowała gościa na szklance wody.
Albo wiadrze.
08-07-2009 14:39 
 Ocena 3 na 3
finerbijk (17282 punktów)
>Ale tak bez cudu Ci ściemniał? Krzaka żadnego nie zapalił? Podejrzane.
>Ja bym wpierw przetestowała gościa na szklance wody.
>Albo wiadrze.
Wiesz, warunki nieodpowiednie - pamiętałem o ich piromańskich upodobaniach, już nawet zacząłem zasłaniać plecami paprotkę.
11-07-2009 21:12 
 Ocena 1 na 1
spray (5875 punktów)
>
>Ale tak bez cudu Ci ściemniał? Krzaka żadnego nie zapalił? Podejrzane.
>Ja bym wpierw przetestowała gościa na szklance wody.
>Albo wiadrze.
No, ja tez cos tak czuje, ze sprawa troche podejrzana. A juz te HaevenAir, to mi wrecz smierdzi.. Kogo, jak kogo, ale zeby syna Szefa po schodach w klapkach ganiali , miast ciupasem odstawic na miejsce ? Dwa tysiace lat temu teleportacja jak sie patrzy, z oprawa swiatlo + dzwiek, a tu takie uwstecznienie ?
11-07-2009 22:11 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>No, ja tez cos tak czuje, ze sprawa troche podejrzana. A juz te HaevenAir, to mi wrecz smierdzi.. Kogo, jak kogo, ale zeby syna Szefa po schodach w klapkach ganiali , miast ciupasem odstawic na miejsce ? Dwa tysiace lat temu teleportacja jak sie patrzy, z oprawa swiatlo + dzwiek, a tu takie uwstecznienie ?

Widać ich też dopadł totalny kryzys, stąd te cięcia na cudach.
qubus (1 punktów)
>ogolnie fajnie jednak czegos brakuje.
nie umiem zdefiniowac czego wiec nie bede cudowal.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365