 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-04-2011 18:46 | Ignorancja (4718 punktów) | Ku pamięci
14 na 14 | Od wczoraj wgapiam sie w te literki... Dzisiaj odważam sie zapytać: jak to?!
Nie... Nie zgadzam się! Byliśmy zaprzyjaźnionymi wrogami, a czasem skonfliktowanymi sojusznikami. Zawsze miałam nadzieję, że wróci.
Kowalska, za taki żart przegryzłabym ci gardło, ale mam ciągle nadzieje, że to żart? Wtedy nie przegryzę. Bo sił mi nie starczy... Naprawdę.(Spray) wątek: www.racjonalista.pl/forum.php/s,403777#w415530Zapewne nie jestem najodpowiedniejszą osobą, aby inicjować ten wątek, ale ... I ja widziałam ten komentarz Kowalskiej i znając jej zacięcie humorystyczne ... aż do dziś, gdy Lotrek wysłał mi na Skypa link: www.wspomnijbliskich.pl/9208136zastanawiałam się, czy aby Kowalska nie robi sobie makabrycznej hecy. Zwłaszcza, że jakoś brak echa... A przecież można się było nie zgadzać i można wiele Jurkowi Adamiakowi mieć do zarzucenia, ale był kiedyś bardzo czynnym użytkownikiem tego forum. Użytkownikiem, z którym nawet gdy się wielu z nas wadziło (a i ja w wielu sprawach do nich należę) to jednak tym, którego często przy wielu okazjach się wspomina, bo jednak jego sporo wypowiedzi było błyskotliwymi. Można się o tym przekonać choćby korzystając z funkcji: szukaj. Myślę, że Jurkowi mimo całej jego momentami nieznośności należy się chwila wspomnienia właśnie tu. Pewnie, że większość z nas to indywidualiści. Taka jest specyfika takiego środowiska. Stąd nieraz wojny i wojenki do ostatniej wirtualnej kropli krwi. Ale mimo wszystko mało nas i tym bardziej żal, gdy ubywa kogoś. Jurka Adamiaka już nie ma. Nas też kiedyś nie będzie. To co po nas zostanie to wpisy i pamięć. W moją się wrył. Może swoim nieznośnym męskim nieprzejednaniem, może cholerną precyzją i żelazna logiką, może nieraz irytującą pewnością siebie, a może mimo wszystko umiejętnością przykucia uwagi. Był osobą wzbudzająca kontrowersje, ale był też osobą, której nie można zarzucić, że nie potrafił argumentować. A to o to chodzi na forum dyskusyjnym. I za to należy mu się pamięć i wdzięczność. I odrobina zadumy. I odrobina uwagi w obliczu Jego śmierci. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | marek milczewski (2335 punktów) | Są bardzo istotne powody, dla których nie powinno się komentować tego postu. Proszę. Chyba, że coś się zmieni...
dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
|
|
 | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Wpisałem post w tym samym momencie co ty. Nie uważam jednakże, aby śmierć była tematem tabu. Lubiłem Adamiaka i chciałem napisać coś o nim, wiadomość odczytałem z Indii, gdzie nie mam zbyt wiele czasu na forum.
|
|
 | 1 na 1 | Ignorancja (4718 punktów) | >Są bardzo istotne powody, dla których nie powinno się komentować tego postu. >Proszę. Chyba, że coś się zmieni...
Może wyjaśnisz co to za powody? Będę wdzięczna.
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
|  | | marek milczewski (2335 punktów) | >>Są bardzo istotne powody, dla których nie powinno się komentować tego postu. >>Proszę. Chyba, że coś się zmieni... >Może wyjaśnisz co to za powody? >Będę wdzięczna. na priva
dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
|
|
| |  | | Ignorancja (4718 punktów) | >>>Są bardzo istotne powody, dla których nie powinno się komentować tego postu. >>>Proszę. Chyba, że coś się zmieni... >>Może wyjaśnisz co to za powody? >>Będę wdzięczna. >na priva
Ok. Niech tak będzie.
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Ignorancja (4718 punktów) | >>>>Są bardzo istotne powody, dla których nie powinno się komentować tego postu. >>>>Proszę. Chyba, że coś się zmieni...
Nie wiem jak zacząć... i nie wiem jak skończyć.
Zacytuję, mając nadzieję, że to nie kolejne faux pas Jurek poczuł się bardzo skrzywdzony po tym jak Racjonalista usunął jego konto. Jego żona, a rozmawiałem z Nią 15.04. na moje pytanie, czy mogę Go powspominać na portalu, odpowiedziała, że nie życzy sobie, by pisać o Nim na tym właśnie portalu.
Portal to my i każdy z nas przykłada rękę do jego kształtowania. To nie tylko administracja i to nie tylko administracji posunięcia. Także moje, bo nieraz to my wpływamy na jej decyzje.
Jeśli coś zrobiła Administracja nie tak to i ja jestem udziałowcem w tym, tak ja jestem udziałowcem, by nieraz oficjalnie powiedzieć, że może się mylimy: ja, administracja i jeszcze ktoś.
Ten wątek to moja inicjatywa. Mimo wszystko podziwiałam w pewien sposób Jurka i chciałabym, by o nim pamiętano ... ale są różne formy pamięci o kimś i są różne aspekty które należy wziąć pod uwagę, choćby wola bliskich.
I osoby bliskie Jurkowi, więc najbardziej zorientowane w jego postanowieniach przepraszam za nadgorliwość.
Chyba, że coś się zmieni ... bo jak widać mimo przeciwstawności Jurek zyskał sobie na tym forum szacunek za INDYWIDUALNOŚĆ.
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
5 na 5 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Też się wadziłem z Adamiakiem, ale - to oczywista prawda - niektóre jego wypowiedzi były świetne. Brakowało mi go ostatnimi czasy, bo wplatał w "Racjonalistę" swój własny, charakterystyczny akcent. Jego wpisy, nie pozbawione często ironii, były rozpoznawalne, a to ciężka sprawa nadać zwykłym forumowym wypowiedziom coś niepowtarzalnego. Wszyscy kiedyś umrzemy. Adamiak wraz z nami zaliczał się do grona tych szczęśliwców, których mózg nie przypominał niezmiennej płyty z granitu. Był żyjącym organem! Pełnym myśli, innowacji etc. Gdy o tym myślę, wydaje mi się, że wielu ludzi nie żyje w pełni ani przez chwilę. Może we wczesnym dzieciństwie. Później już są tylko żelazne szyny jedynie słusznego poglądu i voila! Będzie mi Adamiaka brakowało, ale cóż - miałem to szczęście, że wymieniłem z nim niejedną uwagę.
|
|
2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | > I odrobina uwagi w obliczu Jego śmierci.No, miejmy nadzieję, że pogłoski o jego śmierci (fizycznej) są przedwczesne. Też go lubiłem, za poczucie humoru, błyskotliwość i indywidualność. Nawet nie wiem za co przepadł (nie było mnie wtedy na forum). To jest tylko forum internetowe jakich wiele, każdy to wie, ale jak się pobędzie dłuższy czas to nabiera szerszego charakteru, człowiek się przywiązuje, przenosimy tu czasem swoje uczucia i emocje, zwykle całkiem irracjonalnie (co podkreślał "nieboszczyk"  , kogoś się lubi, ktoś nas drażni, zupełnie jak w normalnym życiu. Jednak bez zasad nie da się sensownie utrzymać niczego, bo ludzie są zbyt różni i często mają zasady innych w dupie. Jeśli wchodzisz do czyjegoś domu to albo je szanujesz, albo wynocha. Nieważne czy innym gościom się to podoba, czy nie. Edit: kurcze, to on umarł na śmierć?  Myślałem, że został tylko zbanowany
|
|
 | 4 na 6 | liliac (147340 punktów) | >No, miejmy nadzieję, że pogłoski o jego śmierci (fizycznej) są przedwczesne.
Niestety nie są. Bardzo mi przykro. Też go lubiłam.
|
|
5 na 5 | i.czaplicka (5782 punktów) | Trochę nie na temat- Marzena Czaplicka to moja siostra. Pisze lepiej niż ja, ale kretynka nie umie(!!!) obsługiwać Racjonalisty. A ja pije w mieszanym towarzystwie, i za chwile wzniosę toast za pamięć Adamiaka. Myślę, ze byłby zadowolony. Przepraszam, trzy języki mi się p....
|
|
9 na 9 | -jad- (18783 punktów) | Wielka szkoda. Już od dawna brakowało mi go na forum ale miałem nadzieję, że ma się dobrze... Jurek był forumowiczem nietuzinkowym. Był złośliwy i hałaśliwy. Tak tu wszechobecny jakby nic innego nie miał do roboty a dopóki nie zniknął z forum, każdą moją wypowiedź nagradzał plusem, czy się ze mną zgadzał czy wprost przeciwnie.Czasem drażnił mnie swoją upierdliwością i zawsze imponował mi... całością. Elokwencją, stylem, spostrzegawczością, naturalną zdolnością do nazywania rzeczy po imieniu. Czasem za nim nie nadążałem i musiałem dwa, trzy razy przeczytać jego post, by zrozumieć dokąd zmierza. Dzięki niemu niektóre sprawy zacząłem widzieć znacznie szerzej a w niektórych, za sprawą jego argumentacji, całkowicie zmieniłem zdanie. Bez przesady i patosu. Swoją pisaniną zyskał mój wielki szacunek, szczerze lubiłem tego faceta. Naprawdę wielka szkoda. Z całą pewnością, w mojej pamięci Jurek Adamiak będzie żył wiecznie.
Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Wuch
|
|
 | 4 na 4 | Ignorancja (4718 punktów) | > Bez przesady i patosu.> Swoją pisaniną zyskał mój wielki szacunek, szczerze lubiłem tego faceta. Na prawdę wielka szkoda. (Jad)Właśnie. Nic dodać, nic ująć. Marku wybacz i niech mi Żona Jurka wybaczy, że nie potrafię nie odpowiadać na komentarze jakie się tutaj pojawiają. PS. Chyląc czoła nad poprawnością pisowni, której i ja nieraz uchybiam, a której Jurek hołdował: naprawdę pisze się naprawdę razem. 
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
|  | | -jad- (18783 punktów) | >naprawdę pisze się naprawdę razem.
Tak, wiem. Edytowałem, chyba, w momencie gdy Ty odpisywałaś.
Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Wuch
|
|
 | 2 na 2 kiryl (2975 punktów) (zablokowany) |
>Jurek był forumowiczem nietuzinkowym. Był złośliwy i hałaśliwy. Tak tu wszechobecny jakby nic innego nie miał do roboty >Czasem drażnił mnie swoją upierdliwością i zawsze imponował mi... całością. Elokwencją, stylem, spostrzegawczością, naturalną zdolnością do nazywania rzeczy po imieniu. Nie znałem Adamiaka zbyt dobrze, jego wypowiedzi i sposób dyskutowania drażnił mnie do tego stopnia ze wyłączylem w koncu widok jego postow na forum, byłem zdania ze to co mowi w pieciu długich zdaniach mozna powiedziec w dwoch krotkich i bardzo prostych. Szkoda chłopa.
|
|
1 na 1 | Ignorancja (4718 punktów) | Wątek uważam za zamknięty.
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|