 |
Filozofia Kubricka w "Mechanicznej pomarańczy" Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-04-2007 16:17 | trebuh (6 punktów) | Filozofia Kubricka w "Mechanicznej pomarańczy" | Cześć, jestem fanem Kubricka. Ogromne wrażenie wywarł na mnie film "Mechaniczna pomarańcza", analizujący relacje między jednostką a formami kultury. Czy uważacie, że człowiek pozbawiony jest wolnej woli? Zastanawia mnie wybór Kubricka, który decyduje się na zakończenie filmu inne niż książkowe, gdzie Alex dojrzewa do życia w społeczeństwie. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| rybek (90 punktów) | Witam Nie rozwijając sie intelektualnie, nie poszerzając swych wiadomosci o otaczajacym go świecie człowiek na własne życzenie pozbawia sie wolnej woli. Staje się bardziej podatny na manipulowanie przez inne osoby/organizacje/instytucje. Staje sie wieźniem własnej niewiedzy i ignorancji.
|
|
 | | rzemon (12 punktów) | A czy nie można też stwierdzić, że to otoczenie, wymuszając na człowieku konkretne zachowania, gasi jego wewnętrzne poczucie wolności wyboru? Presja świata zewnętrznego dusi w jednostkach o słabej woli pęd do doskonalenia się, a wykształca tendencję do jak najlepszego przystosowania się do zastanej rzeczywistości - do wtopienia się w tło.
"... i daj nam siłę, abyśmy nie przebaczali naszym winowajcom"
|
|
|  | | trebuh (6 punktów) | Ale Alex w ogóle nie wtapia się w tło. Presja społeczeństwa nie zmienia jego zachowania. Nawet metoda Ludovicka nie wpynęła na jego postrzeganie rzeczywistości.
Bierność i zatem wtopienie się w tło wynikałaby z akceptacji danego stanu rzeczy. Alex nie rozpatruje kwestii uległości społeczeństwu. Gdyby Alex zgorzkniał, to by się wtopił, ale on myśli o tym czego chce i to realizuje.
Zwróćmy uwagę, że na końcu, u Burgessa, Alex sam decyduje się na zmienę stylu życia. Dojrzewa? Kubrick nawet nie wspomina o tym. Zamyka historię jego powrotem do starych przyzwyczajeń.
|
|
| Losec | Witaj! Materializm zakłada, że człowiek składa się wyłącznie z materii, a materia ta, podlega prawom fizyki ( deterministycznym w skali makro i probabilistycznym w skali jądrowej ). Wobec powyższego, materialista nie może uznać istnienia czegoś takiego jak wolna wola. Z kolei nie-materialista, wierzy ( nie wie, tylko wierzy ), że człowiek to coś więcej niż materia, stąd dopuszcza możliwość istnienia wolnej woli. Wobec tego to, czy uznajesz możliwość zaistnienia czegoś takiego jak wolna wola, zależy od twego stosunku do materializmu. Dla mnie wydaje się oczywiste, że mam wolną wolę, ale jest to kwetia intuicji, a nie wiedzy. Wierzę również w człowieczą zdolość odróżniania dobra od zła, co jest oczywiście uwarunkowane, albo przynajmniej powiązane z istnieniem wolnej woli. Dlaczego Kubrick wybrał takie, a nie inne zakończenie? Myślę, że po prostu wydało mu się bardziej atrakcyjne dla sztuki filmowej. Nie szukałbym tu jakichś głębszych przyczyn.
|
|
 | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) |
>Materializm zakłada, że człowiek składa się wyłącznie z materii, a materia ta, podlega prawom fizyki ( deterministycznym w skali makro i probabilistycznym w skali jądrowej ). Wobec powyższego, materialista nie może uznać istnienia czegoś takiego jak wolna wola<
Błędne założenie, to i wniosek musi błędny. Skoro w "skali jądrowej" rządzi probabilistyka, to w "skali makro" również, gdyż niby deterministyczną skalę makro tworzą nie deterministyczne cząstki i kwanty energii - ergo i skala makro nie może być w pełni deterministyczna.
.
|
|
|  | | Losec | >Błędne założenie, to i wniosek musi błędny. >Skoro w "skali jądrowej" rządzi probabilistyka, to w "skali makro" również, gdyż niby deterministyczną skalę makro tworzą nie deterministyczne cząstki i kwanty energii - ergo i skala makro nie może być w pełni deterministyczna. Mylisz się troszeczkę. Oddziaływania tzw. silne i elektrosłabe, działają na bliskie odległości. W skali makro, rządzi światem grawitacja. Na ruch księżyca dookoła ziemi nie mają wpływu przypadkowe siły i zasady fizyki kwantowej, tylko grawitacja. Ciało pozostawione w polu grawitacyjnym będzie spadać z określoną prędkością, ( jeśli będzie się to działo w próżni to z taką samą prędkością będzie spadać kilogram radioaktywnego radu jak i piórko ) i nic tu nie jest przypadkowe. Planety, słońca i galaktyki zachowują się tak, że z dużą pewnością można stwierdzić jaki będzie wynik końcowy procesu W pewnej skali mechanika Newtonowska się sprawdza, w skali kosnicznej mechanika kwantowa nie ma zastosowania.
|
|
| |  | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) | Nie rozumiemy się. Owszem, grawitacja jest siłą działającą na duże odległości, ale nie o tym piszę. Piszę o tym, że świat makro dlatego jest niejednorodny (a przez to niedeterministyczny), bo składa się z probabilistycznie zachowujących się cząstek skali "mikro". Te cząstki mogą zachować się tak, lub inaczej, powodując różny nie dający się przewidzieć rozkład materii i energii, co przy skumulowaniu zdarzeń daje chaos widoczny również w skali makro.
Gdyby świat makro był całkowicie deterministyczny, to rozłożone w proporcjonalnej odległości od siebie galaktyki zawierały by dokładnie tyle samo jednorodnie rozmieszczonych gwiazd, z których każda miała by tyle samo jednakowych planet, a na trzecich z kolei planetach (wobec każdej gwiazdy w kosmosie) teraz by biegła myszka z szarą plamką koło ogonka w kierunku trzech ziarenek owsa leżących na desce z klonowego drzewa i machała ogonkiem trzy razy w prawo i dwa razy w lewo.
|
|
| | |  | | Losec | Nie, nie rozumiemy się dlatego, że piszemy o różnych okresach istnienia wszechświata. Świat jest różnorodny, nie dlatego, że jest niedeterministyczny, tylko dlatego, że był niedeterministyczny w pierwszych milisekundach po powstaniu. Pierwsze gwiazdy i galaktyki powstały wskutek stopniowego zagęszczania się materii, wokół nieco gęstszych niż reszta skupisk, a te skupiska były efektem gwałtownych reakcji w pierwszych ułamkach sekund po Wielkim Wybuchu. Wtedy, w bardzo krótkim czasie po wybuchu, nie obowiązywały prawa znanej nam dziś fizyki. Ale od tych chwil upłynęło już sporo czasu i świat się nieco zmienił. Obecnie - o ile nam wiadomo - gwiazdy krążą po orbitach, galaktyki sie kręcą, elektrony krążą wokół jąder atomowych - wszystkie te procesy dzieją się wskutek tych samych praw obowiązujących w całym wszechświecie. Poza tym, w pewnym sensie równeż mechanika kwantowa jest zdeterminowana. Jeżeli mamy 100 jąder atomowych promieniotwórczego izotopu radu, którego czas połowicznego rozpadu wynosi (jeśli mnie nie myli pamięć) 1950 lat, to - jakkolwiek nie wiemy, które jądra się rozpadną i w którym momencie - to jedno możemy z pewnością powiedzieć: że po upływie tych 1950 lat 50% jąder ulegnie rozpadowi. Więc i w skali kwantowej można dużo powiedzieć " na pewno".
|
|
| | | |  | | APawłowski (1150 punktów) | Ale ja nadal nie wiem, dlaczemu ten dzieciak z tej pomarańczy, tak zupełnie bez wyrzutów sumienia, potrafił pozbawić życia człowieka, jedynie dlatego że się we własnym mieszkaniu pojawił w nieodpowiednim czasie. Wyjaśnijcie mi w której nanosekundzie po wielkim wybuchu zostało to zdeterminowane?
|
|
| | | | |  | | Losec | No, ja jestem człowiekiem wierzącym, uważam, że człowiek ma wolną wolę i to czy ktoś poddaje się złu, czy nie, nie jest zdeterminowane, tylko zależy od woli człowieka. Zdeterminowane są np. ruchy planet i księżyców, ale człowiek, może swym działaniem zmienić bardzo wiele, jak się uprze, to i orbitę księżyca pewnie da radę przestawić, a nawet i bez wielkiego upierania się - może wysadzić się w powietrze, wraz z całą planetą. Materialiści swą wiarą wyłącznie w to co udowodnione, swym przekonaniem, że istenieje tylko to, co da się dotknąć, tylko to, co materialne, przeczą istnieniu wolnej woli. Ich zdaniem poczynania takiego Alexa z "Mechanicznej pomarańczy", są albo z góry określone, albo zupełnie przypadkowe.
|
|
| | | | | |  | | Pan Tau (1237 punktów) | >No, ja jestem człowiekiem wierzącym, uważam, że człowiek ma wolną wolę [...]
Jesteś człowiekiem wierzącym w sensie potocznym, tzn. chrześcijaninem, muzułmaninem itp., czy tylko wierzysz w wolną wolę?
>Zdeterminowane są np. ruchy planet i księżyców, ale człowiek [...]
Jest podstawowa różnica między człowiekiem a planetą - sposób organizacji materii. Ta różnica powoduje, że wszelkie porównania tego rodzaju (planeta lub kamień zachowują się deterministycznie, więc i analogicznie powinien zachowywać się człowiek, który również jest kupą materii) są chybione.
> Materialiści swą wiarą wyłącznie w to co udowodnione, swym przekonaniem, że istenieje tylko to, co da się dotknąć, tylko to, co materialne, przeczą istnieniu wolnej woli.
Zdecydowanie przesadzasz. Grawitacji, promieniowania elaktromagnetycznego czy programu komputerowego nie dotkniesz, a materialiści nie przeczą ich istnieniu.
> Ich zdaniem poczynania takiego Alexa z "Mechanicznej pomarańczy", są albo z góry określone, albo zupełnie przypadkowe.
Mylisz się, to nie jest ich zdanie, a jedynie Twoje zdanie o ich zdaniu.
I jeszcze pytanie: Czy jestes w stanie rozróżnić wolną wolę od iluzji wolnej woli?
"ludzie wolni nie są równi, ludzie równi nie są wolni"
|
|
| | | | | | |  | | Losec | Nie, no, Stary, my się tu już zbyt długo znamy i spieramy, żebyś udawał Greka  Ty wiesz, i ja wiem, i ja wiem, że Ty wiesz , jaka jest różnica pomiędzy wolną wolą a grawitacją, czy programem komputerowym! Być może Ty nie jesteś materialistą, skoro wierzysz w istnienie wolnej woli, ale z całą pewnością, materializm uznaje istnienie tylko tego, czego jest w stanie dotknąć, co jest w stanie udowodnić, że istnieje, np. grawitacja, pole elektromagnetyczne, kilogram ołowiu, wkład do długopisu itd., a nie uznaje istnienia rzeczy, czy pojęć, których nie da się udowodnić ( takich jak, Bóg, diabeł, wolna wola, itp.) Jak już nie raz pisałem ( i wiem, że czytałeś!  ) nie jestem w stanie udowodnić istnienia wolnej woli, ( a może Ty potrafisz udowodnićjej istnienie?) , więc i nie jestem w stanie odróżnić wolen woli od iluzji wolnej woli. To, że jestem przekonany o jej istnieniu, opiera się na przeświadczeniu, popartym codziennym doświadczeniem, na intuicji, ale nie na żadnych dowodach. A co do mojej wiary, to również tego nie ukrywałem, jestem Rzymskim Katolikiem.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|