Racjonalista - Strona głównaDo treści
Alarm - giną pszczoły!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
13-04-2009 14:05Matix (5786 punktów)Alarm - giną pszczoły!
Ocena 3 na 3
Już od dłuższego czasu czytywałem o niepokojącym zjawisku wymierania pszczół na całym świecie, niestety zjawisko się nasila. Ważną sprawą jest to, aby zrozumieć, że sprawa jest... no właśnie NIEZWYKLE WAŻNA! Niestety media głównego nurtu milczą zazwyczaj na istotne sprawy, ale dobrze że jest jeszcze internet.


wiadomosci(*)pszczole_wilkiem,kioskart.html

Cytat:
Pszczoły masowo giną

Dzisiaj w ulu aż huczy kilkadziesiąt tysięcy pszczół, ale za dwa tygodnie zostają w nim tylko matka, kilka robotnic i umierające z głodu larwy pszczół, zamknięte w komórkach z wosku.

W dodatku ani w ulu, ani w jego okolicy nie widać pszczelich trupów. Pszczoły w tajemniczy sposób znikają.

Nie przychodzą nawet rabusie

Jeśli dzieje się to jesienią, ul często jest wypełniony miodem. Pszczoły strażniczki zwykle zażarcie biją się we wlotku do ula z rabusiami miodu, którzy próbują wkraść się do środka. Rabusiami bywają na przykład pszczoły z innych rojów albo osy. – Jednak, co dziwne, do tego opuszczonego ula nie chcą wlatywać inne pszczoły! Przez kilkanaście następnych dni owady zachowują się, jakby wejścia do tego ula broniła niewidzialna dla człowieka bariera – relacjonuje Zbigniew Binko, prezes Śląskiego Związku Pszczelarzy.

W Polsce to tajemnicze „zjawisko masowego ginięcia pszczół” jeszcze się nie rozszalało z pełną siłą. Jednak szaleje już niepokojąco blisko, tuż za naszą zachodnią granicą. W Niemczech w ciągu ostatnich czterech lat to zjawisko zredukowało liczbę pszczelich rodzin o 40 procent. Równie źle jest z pszczołami we Francji.

Jeszcze gorzej mają się pszczoły hodowlane w Ameryce. To zjawisko nazwano tam syndromem CCD (Colony Collapse Disorder, czyli gwałtowna zapaść kolonii). – W niektórych stanach USA padło aż 90 procent rojów. Moim przyjaciołom z Kanady zostało po zeszłym roku 4 tysiące pustych uli – mówi Janusz Kasztelewicz, właściciel gospodarstwa pasiecznego i Muzeum Pszczelarstwa w Stróżach koło Nowego Sącza.

Znikające pszczoły

Jeden z sąsiadów pana Janusza, Marek Kolek, właściciel pasieki ze 150 pszczelimi rodzinami, jest jednym z pierwszych Polaków, którego pszczoły już dotknęło CCD. – Jesienią zeszłego roku miałem wyjątkowo ładne pszczoły. Potem nadszedł 10–12 listopada, kiedy było u nas łagodne ocieplenie – wspomina. – Pszczoły wykorzystały to ocieplenie na obloty. Zwykle takie obloty są dla pszczół dobre, bo pozwalają im opróżnić jelito grube i w lepszej formie przetrwać zimę – dodaje.

Następnym razem pan Marek zajrzał do uli przed świętami Bożego Narodzenia. – I wtedy serce mi zamarło. Jesienią moje pszczoły obsiadały osiem, dziewięć ramek. Teraz siedziały na dwóch, i to w samym narożniku – mówi. – To dotknęło 95 procent stanu mojej pasieki – dodaje.

Zwykle po zimie na dnie ula leży około pół kilograma martwych pszczół. – Ale tym razem nie było ich wcale! Widać pszczoły nie wróciły do ula po listopadowym oblocie. Nie miałem nawet z czego pobrać próbek martwych pszczół do badania – relacjonuje Marek Kolek.

Według dr Krystyny Pohoreckiej, dyrektora Oddziału Pszczelnictwa w Puławach, należącego do Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa, sygnały o CCD w Polsce są na razie pojedyncze. Większość z nich pochodzi z południowej Polski. Pszczelarze zgłaszali ten problem w grudniu. Czy CCD nasili się wiosną? Oddział Pszczelnictwa w Puławach nie zamierza siać wśród pszczelarzy paniki. – Dopiero czekamy na sygnały od pszczelarzy. Na razie wiemy tylko, że nasze pasieki doświadczalne i pasieki naszych pracowników są w porządku – mówi dr Pohorecka.

Cukier, co nie krzepi

Z jakiego powodu masowo giną pszczoły? Problem w tym, że naukowcy nie są pewni, co jest tego najważniejszą przyczyną. – Przyjmuje się, że wpływa na to więcej czynników. I że dwa z nich są najważniejsze: pierwszy to pasożyty i wirusy, a drugi, równorzędny, to pozostałości pestycydów – mówi dr Pohorecka.

Chodzi o pestycydy nowej generacji, między innymi imidakloprid. Zabija owady takie jak mszyce, które nakłuwają np. burak cukrowy. Pszczelarze na całym świecie twierdzą jednak, że zabija on także pszczoły, karmione cukrem z takich buraków.

Używania imidaklopridu zabroniły więc już Niemcy i Francja, gdzie zdesperowani pszczelarze w czasie demonstracji palili nawet ule. Pestycyd pozostanie jednak w glebie przez około trzy lata.

Polscy pszczelarze twierdzą, że koncerny chemiczne czyszczą teraz swoje magazyny, sprzedając imidakloprid Polakom. – Niestety, rolnikom są sprzedawane nasiona buraków już zaprawione, czyli obklejone zaprawą z imidaklopridem. Prawdopodobnie kumuluje się on później w cukrze. To dawki nieszkodliwe dla człowieka, ale dla karmionej takim cukrem pszczoły, ważącej zaledwie 100 miligramów, to śmierć – twierdzi pszczelarz Janusz Kasztelewicz. – To powoduje porażenie jej systemu nerwowego, pszczoła traci orientację i nie potrafi znaleźć powrotnej drogi do swojego ula – mówi.

Do zabijającej pszczoły chemizacji, do pasożytów i wirusów, dochodzą też przyczyny zagłady pszczół o mniejszej wadze. Choćby taka, że pszczoły w pasiekach są dziś znacznie delikatniejsze niż pszczoły dzikie. Są co prawda większe i przynoszą więcej miodu, ale za to nieraz za blisko ze sobą spokrewnione i mniej odporne na choroby.

Do niedawna wiele mówiło się też o tym, że powrotną drogę do uli może pszczołom zakłócać telefonia komórkowa. – Nowe badania naukowe wykluczyły jednak, że to ważna przyczyna. Pole elektromagnetyczne ma na pszczoły wpływ, ale nie aż taki – mówi dr Pohorecka.

Chińczyk zapyla

Nowe generacje pestycydów robią dziś straszliwe spustoszenie wśród wielu gatunków owadów, nie tylko wśród szkodników. – Jest dzisiaj znacznie mniej dzikich owadów zapylających, na przykład trzmieli. Giną całe populacje. Ma to bezpośredni związek ze stosowaniem środków ochrony roślin – podkreśla dr Pohorecka.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Bardzozły (3161 punktów)
Ostatni dzwonek, żeby zrobić małe zapasy miodu. A może specjalnie wywołana panika jak panika cukrowa przed wejściem Polski do UE?

Obij paszczę Bardzozłemu
13-04-2009 14:57 
 Ocena 2 na 2
Matix (5786 punktów)
Właśnie, że o tym się nie mówi, a Ty sugerujesz, że to specjalnie wywołana panika.
Cytat:

Albert Einstein powiedział, że jeśli wyginą pszczoły, ludzkość przeżyje jeszcze tylko cztery lata. Czy to nie przesada? - Może więcej niż cztery lata, ale na dłuższą metę życie bez pszczół byłoby dla nas niemożliwe - komentuje dr Krystyna Pohorecka. - Produkcja żywności spadłaby o jedną trzecią. Gwałtownie zaczęłaby się też wtedy na Ziemi zmniejszać bioróżnorodność - uważa.


BTW nie o miodzie rzecz, tylko o całym rolnictwie, które opiera się na pszczołach.
13-04-2009 15:43 
 Ocena 2 na 2
Bardzozły (3161 punktów)
Cytat:
Właśnie, że o tym się nie mówi, a Ty sugerujesz, że to specjalnie wywołana panika.

Się nie mówi, jeżeli coś doczekało się hasła w wikipedii , pojawiło się na różnych stronach w necie - to znaczy, że się mówi. Pytanie tylko co z tego "niemówienia" wyniknie? Pomysłów jest kilka - wirusy, pestycydy, telefony komórkowe. Z wirusami nie powalczymy, pestycydy są be, telefonów się nie wyrzekniemy. Wniosek prosty - to wina pestycydów. Ja stawiam na to, że to wina doboru sztucznego - ludzie pomagali słabym pszczołom które dawały najwięcej miodu i teraz to się mści.

Obij paszczę Bardzozłemu
Matix (5786 punktów)
Ja chcę głównie zwrócić uwagę na wagę problemu, z jakiej to mało kto zdaje sobie sprawę.
webmaster (moderator)
Słusznie, jeżeli to wszystko prawda to cała cywilizacja ma problem. Ciekawe co na to Pszczela Wola?
szperacz (2861 punktów)
>Albert Einstein powiedział, że jeśli wyginą pszczoły, ludzkość przeżyje jeszcze tylko cztery lata.

No to wszystko sie zgadza. Koniec swiata przepowiadaja na 2012 rok.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Albert Einstein powiedział, że jeśli wyginą pszczoły, ludzkość przeżyje jeszcze tylko cztery lata. Czy to nie przesada? (...)
>BTW nie o miodzie rzecz, tylko o całym rolnictwie, które opiera się na pszczołach.

Chodzi o coś o wiele więcej niż rolnictwo.

Biologia związków symbiotycznych jest najbardziej złożoną dyscypliną nauki, wymaga zdolności do syntetycznego myślenia na poziomie geniuszu. Sam nie podjąłbym się polemizować z tym zdaniem Einsteina.

Chciałbym wiedzieć, co na ten temat sądzi Margulis - największy geniusz wśród żyjących naukowców.

doku
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Ja bym poważnie poszukał jakiegoś patogenu, bo z tym pestycydem to mi za bardzo nie pasuje.
Po pierwsze spodziewałbym się innych objawów (raczej wymieranie pszczół w ulach) a po drugie ten mechanizm z cukrem wydaje mi się mało prawdopodobny (tym bardziej, że w USA dominuje cukier trzcinowy)
Pabloss (4221 punktów)
Warto poczytać na temat ginięcia pszczół w Polsce: www.rolnikdzierzawca.pl/index.php?content=896
pike70 (214 punktów)
Ja bym do tego dodał wpływ upraw GMO: polska-wolna-od-gmo.org/pszczoy-a-gmo/
zwłaszcza roślin ze zmienionym genem Bt.
Canon (433 punktów)
To i ja coś podlinkuję. Coś dla ludzi, którzy nie lubią siedzieć bezczynnie i nawet symbolicznie pomagać.
www.terrar(*)iko-zyjacych-pszczol-2024.html

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365