 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-07-2009 22:56 | lontri (16088 punktów) | Gender na forum
2 na 2 |
Papieżyca współczesnej filozofii gender, Sandra Lipsitz Bem, twierdziła, że kategoria płci jest jedną z podstawowych kategorii rządzących ludzką percepcją. Dlaczego o tym piszę? Z zaskoczeniem odnotowała/em, że moje wypowiedzi na forum również klasyfikowane są ze względu na domniemaną płeć. Niektórzy (np. niejaka witwos) wykazują się taką dociekliwością, że chcieliby nawet to sprawdzić (mam nadzieję, że nie organoleptycznie lub palpacyjnie). Mam w związku z tym pytanie: Jakie cechy wypowiedzi na forum identyfikowane są przez was jako atrybuty męskości, a jakie jako atrybuty kobiecości? Proszę o spostrzeżenia odnoszące się wszelkich poziomów języka: leksyka, składnia, treść.
Temat może być inspirujący poznawczo. Zapraszam do konsumpcji.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | Odp: gender na forum | Nie jestem pewna o co Ci chodzi, ale... Kiedyś na innym forum był bardzo sympatyczny facet, stonowany i normalny!!!! Po czasie okazało się, że jest wersją forumowiczki  Może to potwierdzić pewien gość podający się tu za kobietę  (Uderzam w stół)
|
|
 | | lontri (16088 punktów) |
Chodzi mi o to: Po czym na pierwszy rzut oka poznajesz, że masz do czynienia z wypowiedzią mężczyzny/kobiety? Nie chodzi o cechy oczywiste tekstu, takie jak końcówki koniugacyjne czasowników, typu był-em/-am. Dla przykładu w j. angielskim i niemieckim brak takich oczywistych wskazówek (brak końcówek wskazujących rodzaj w formach osobowych czasownika: Byłem/Byłam = ang. I was, niem. Ich war. niezależnie od płci wypowiadającego się podmiotu, itp.)
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
|  | 1 na 1 J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | > Chodzi mi o to: Po czym na pierwszy rzut oka poznajesz, że masz do czynienia z wypowiedzią mężczyzny/kobiety? Nie chodzi o cechy oczywiste tekstu, takie jak końcówki koniugacyjne czasowników, typu był-em/-am. Chyba nie zwracam na to uwagi, Staram się tylko stosownie odpowiedzieć. nigdy nie wiadomo z kim rozmawiamy w internecie
|
|
| |  | | lontri (16088 punktów) |
Czyli kobiecy styl komunikowania się to:
-normalny -stonowany -sympatyczny
Jaki jeszcze?
To ciekawe z punktu widzenia badań: rzeczywiście kobiety w komunikacji większą wagę niż mężczyźni przywiązują do budowania relacji, mężczyźni z kolei są bardziej nastawieni zadaniowo i często zapominają, że nie dyskutują z poglądami, ale z ludźmi.
A jaki jest męski styl komunikowania się? Czy styl Bardzozłego (poniżej) może być reprezentatywny?
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | |  | 2 na 2 | liliac (147340 punktów) | >Czyli kobiecy styl komunikowania się to: >-normalny >-stonowany >-sympatyczny
W jaki sposób wyciągasz te wnioski z wypowiedzi J.S.??
|
|
| | | |  | | lontri (16088 punktów) |
To nie wnioski tylko hipotezy i propozycje do dyskusji. 
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | | | |  | | liliac (147340 punktów) | A czym właściwie miałby się objawiać ten- w twej wypowiedzi przypisywany kobietom- normalny styl komunikowania się?
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > A czym właściwie miałby się objawiać ten- w twej wypowiedzi przypisywany kobietom- normalny styl komunikowania się?  To proste. Kobieta nadmienia, tak mimochodem, że lubi bluzeczki z dużym dekoltem i już interlokutor męski traci rezon. Załatwiony na amen i głupi jakiś, czarninę robi.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | Dziwolągi na forum | > To nie wnioski tylko hipotezy i propozycje do dyskusji.  Chyba nie sądzisz, że ktoś potraktował Twój wątek poważnie? Mam do Ciebie pytanie. Która klepka jest odpowiedzialna za nadawanie takiego tytułu wątkowi? Nie można napisać normalnie "Płeć na forum"?
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | lontri (16088 punktów) | Odp: Dziwolągi na forum |
>Mam do Ciebie pytanie. Która klepka jest odpowiedzialna za nadawanie takiego tytułu wątkowi? Nie można napisać normalnie "Płeć na forum"?
Oczywiście tylko i wyłącznie 5. klepka jest za to odpowiedzialna. Dla mnie termin "płeć" jest przede wszystkim terminem anatomicznym i fizjologicznym, a przecież nie o takim aspekcie płciowości miał być w zamyśle ten wątek, prawda? Ponieważ rozważamy płciowość raczej w kontekście pewnych zjawisk kulturowych, w tym językowych i traktujemy ją jako pewien organizator siatki pojęć i znaczeń na poziomie kulturowym/językowym, bardziej odpowiedni jest to termin "gender/rodzaj".
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | >Chyba nie sądzisz, że ktoś potraktował Twój wątek poważnie? >Mam do Ciebie pytanie. Która klepka jest odpowiedzialna za nadawanie takiego tytułu wątkowi? Nie można napisać normalnie "Płeć na forum"? Temat bardzo trendy to i zgodnie z trendem by był bardziej trendy w tytule jest gender C U lejter
|
|
| | | | | |  | | lontri (16088 punktów) |
I jeszcze jedno. Tymczasowo jestem na ciebie śmiertelnie obrażona.  Przede wszystkim za prezentowany zupełny brak świadomości rodzajowej. Jak już decydujesz się komuś wytykasz dziwolągowatość, to zadbaj proszę o odpowiednie końcówki. Nie dziwolągi na forum, ale DZIWOLĄŻKI. Dla niektórych płeć ma znaczenie. 
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | Przepraszam, czytanie Twoich postów jest chyba niebezpieczne. Zablokuję aby uniknąć ryzyka.
|
|
| | | | | | | |  | | lontri (16088 punktów) |
I co z tego? 
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | Odp: gender na forum | > >Czyli kobiecy styl komunikowania się to:> >-normalny> >-stonowany> >-sympatyczny> W jaki sposób wyciągasz te wnioski z wypowiedzi J.S.??Normalnie, jak ją/jego w szkole prowokatorów uczyli.
|
|
8 na 8 | Bardzozły (3161 punktów) | Cytat:Papieżyca współczesnej filozofii gender, Sandra Lipsitz Bem, twierdziła, że kategoria płci jest jedną z podstawowych kategorii rządzących ludzką percepcją. Percepcją? Znaczy, że jak? Patrzę na stół i zastanawiam się czy to jest samiec czy samica? Cytat:Jakie cechy wypowiedzi na forum identyfikowane są przez was jako atrybuty męskości, a jakie jako atrybuty kobiecości? Proszę o spostrzeżenia odnoszące się wszelkich poziomów języka: leksyka, składnia, treść.
Żadne - nie wchodzę tu, żeby się rżnąć, tylko żeby pogadać. Zupełnie nie zwracam uwagi na płeć. Obij paszczę Bardzozłemu
|
|
 | | lontri (16088 punktów) |
> Percepcją? Znaczy, że jak? Patrzę na stół i zastanawiam się czy to jest samiec czy samica? A wiesz, że badania wykazują, że twoje pytanie nie jest takie głupie jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Należałoby je jednak przeformułować do postaci: Czy to stolik damski czy męski? Percepcja jest bardzo złożonym procesem, ponieważ na wyższym poziomie jest w zasadzie interpretacją.
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
|  | 3 na 3 | Bardzozły (3161 punktów) | Cytat:A wiesz, że badania wykazują, że twoje pytanie nie jest takie głupie jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Należałoby je jednak przeformułować do postaci: Czy to stolik damski czy męski? Można by się tak zastanawiać nad kiblem, ale raczej nie ma to zastosowania w przypadku stołu... Cytat:Percepcja jest bardzo złożonym procesem, ponieważ na wyższym poziomie jest w zasadzie interpretacją. Interpretacją czego? Obij paszczę Bardzozłemu
|
|
| |  | | lontri (16088 punktów) |
>Interpretacją czego?
A znasz cokolwiek związanego z ludzką percepcją, co nie byłoby interpretacją?
Twój styl komunikowania się jest wg mnie właśnie bardzo męski. Zastanawiam się, co się składa na to wrażenie. Na pewno łatwe używanie skojarzeń i słownictwa ze sfery kloaki. Wydaje mi się, że "żołnierskie" i "dziarskie" krążenie skojarzeń wokół latryny jest cechą męskiej komunikacji. Poza tym egocentryzm i agresja.
A jeśli chodzi o damskie i męskie stoliki, to wpisz sobie "stolik damski" do googli albo od razu na allegro. Ze stołami będzie rzeczywiście trudniej, ciekawe dlaczego?
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | |  | 2 na 2 | Bardzozły (3161 punktów) | Cytat:A znasz cokolwiek związanego z ludzką percepcją, co nie byłoby interpretacją? Wrażenie? Cytat:Twój styl komunikowania się jest wg mnie właśnie bardzo męski. Zastanawiam się, co się składa na to wrażenie. A, to tak działa! Najpierw myślimy: to jest męskie, kobiece, arabskie, pedalskie etc. a potem zastanawiamy się dlaczego... Więc Twoja wypowiedź jest bardzo kobieca... Cytat:Na pewno łatwe używanie skojarzeń i słownictwa ze sfery kloaki. Ja zacząłem od stołu - podział na damskie i męskie (stoły? WTF?) podrzucił ktoś inny(ciekawe kto?). Cytat:Wydaje mi się, że "żołnierskie" i "dziarskie" krążenie skojarzeń wokół latryny jest cechą męskiej komunikacji. Wydaje mi się, że zwalanie wszystkiego(projekcja, przypisywanie rozmówcy swoich cech) na drugą stronę jest cechą kobiecej komunikacji. Cytat:Poza tym egocentryzm i agresja. Poza tym używanie nieprecyzyjnych haseł którymi "się strzela"(a może coś trafię) zupełnie na ślepo. No przecież jak facet to egocentryczny(cokolwiek to znaczy) i agresywny... Cytat:A jeśli chodzi o damskie i męskie stoliki, to wpisz sobie "stolik damski" do googli albo od razu na allegro. Wiesz, to nie tak miało działać - to miały być nasze drogi do klasyfikowania pod względem płci, a nie próby wytwarzania takich klasyfikacji. Nie interesują mnie damskie czy niedamskie stoły i stoliki. Stół to stół, służy do tego, żeby coś na nim postawić albo obiad przygotować - i co za różnica czy robi to facet czy kobieta? Jak chcę w domu obiad zrobić, to muszę kupić osobny stół? Bo ten z którego korzysta moja mama jest damski? Obij paszczę Bardzozłemu
|
|
| | | |  | | lontri (16088 punktów) |
> A, to tak działa! Najpierw myślimy: to jest męskie, kobiece, arabskie, pedalskie etc. a potem zastanawiamy się dlaczego... Więc Twoja wypowiedź jest bardzo kobieca...Czyli ludzie mają skłonność do posługiwania się różnymi kategoriami spostrzegania typu: męskie, kobiece, arabskie, pedalskie etc. Sens wątku, który założyłem należy do drugiej części zadania > a potem zastanawiamy się dlaczego...Uważam, że mimo wszystkich kontrowersji, które to wzbudza - warto to robić. Zauważ również, że to nie ja jestem twórcą kategorii "stolik damski" w sklepach internetowych, aukcjach antyków itp. Wynika z tego, że kategoria męski/kobiecy funkcjonuje jednak w życiu codziennym, np. i znajduje zastosowanie w stosunku do pewnych mebli (podobno również kibelków)  Żeby przynajmniej częściowo uniknąć dalszych nieporozumień: nie wiążę też automatycznie kategorii męskości ze złem, a kategorii kobiecości z dobrem. Tak samo jak nie wiążę kategorii męski z byciem mężczyzną (bywają przecież kobiety, które można nazwać męskimi), tak samo jak nie wiążę kategorii kobiecy z byciem kobietą. Natomiast co do wrażeń: aby powstały, potrzebny jest układ, który odbierze bodźce z otoczenia. Cechy wrażenia będą zależały od rodzaju receptora - już same właściwości receptora zadecydują więc, jak bodziec zostanie odebrany, czyli zinterpretowany przez układ nerwowy. Aha, i jak byś chciał, to sobie zaglądnij na stronkę: www.genera(*)c/tutorials-exercises/218.html
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Bardzozły (3161 punktów) | Cytat:Czyli ludzie mają skłonność do posługiwania się różnymi kategoriami spostrzegania typu: męskie, kobiece, arabskie, pedalskie etc. Sens wątku, który założyłem należy do drugiej części zadania Znaczy się - Ci co zaczęli z tym całym gender przez przypadek wzięli czyjś żart na poważnie? I stąd cała "filozofia"? Kiepskie podstawy. Cytat:Zauważ również, że to nie ja jestem twórcą kategorii "stolik damski" w sklepach internetowych, aukcjach antyków itp. Wynika z tego, że kategoria męski/kobiecy funkcjonuje jednak w życiu codziennym, np. i znajduje zastosowanie w stosunku do pewnych mebli (podobno również kibelków)  Stolik damskiMi pokazuje jedynie: Cytat: Nie znaleziono ofert zawierających podane przez Ciebie wyrażenie.
Aby znaleźć ofertę:
* zmień wyszukiwane wyrażenie, * skorzystaj z listy kategorii po lewej stronie.
Wydawało mi się od początku, a teraz zbliżam się do pewności, że gendery zwyczajnie robią ludzi w konia... Jak im faktów brakuje to sobie jakieś wymyślają i piszą w nadziei, że nikt nie sprawdzi... Cytat:Żeby przynajmniej częściowo uniknąć dalszych nieporozumień: nie wiążę też automatycznie kategorii męskości ze złem, a kategorii kobiecości z dobrem. No, ciekawe tylko skąd w Twojej wypowiedzi połączenie męskości ze złem a kobiecości z dobrem(stwierdzenie o "braku połączenia" nie zmienia faktu, że słowo "męskość" stoi obok "zła" a "kobiecość" obok "dobra"...:D). Cytat:Natomiast co do wrażeń: aby powstały, potrzebny jest układ, który odbierze bodźce z otoczenia. Cechy wrażenia będą zależały od rodzaju receptora - już same właściwości receptora zadecydują więc, jak bodziec zostanie odebrany, czyli zinterpretowany przez układ nerwowy. Błąd - bodziec odbierany w stałych warunkach przez taki sam receptor będzie odbierany tak samo. Kropka - wrażenie nie zawiera w sobie przetwarzania danych, a jedynie ich odbiór. Interpretacja bodźca to już czynność zwana spostrzeganiem które może być już różne nawet dla tego samego bodźca. Cytat:Nie wiem co to jest - nie rozumiem po ichniemu. Obij paszczę Bardzozłemu
|
|
| | | | | |  | | lontri (16088 punktów) |
Temat sam w sobie może nie wydawać się poważny, ale jest zupełnie na poważnie. Choć jest poważny, nie oznacza to, że mówiąc o nim nie wolno pozwolić na żartobliwy czy swobodny ton, prawda? Nie wiem, co tobie się wyświetla, ale mi, jak wpisuję w googlach "stolik damski" poza linkiem do tego wątku wyświetla się 2 stroniczki, jest kilka adresów do aukcji na allegro. Może są już przedawnione, co? Spróbuj też wpisać "damski stolik".  Adresów jest trochę więcej. Jest m.in. damski stolik z szufladkami i damski stolik kawowy.  Wcale się nie dziwię, że dla Bardzozłego męskość zawsze będzie stała obok zła. A jeśli chodzi o wrażenia i ich elementarność: pl.wikiped(*)g&filetimestamp=20050313045400Kwadrat A i B są w tym samym odcieniu szarości. Po ichniemu oznacza, że na pierwszej tablicy są wgłębienia i wybrzuszenia, a na drugiej - wgłębienia stają się wybrzuszeniami i odwrotnie, mimo że jest to ten sam kawałek blachy, tylko odwrócony "do góry nogami".
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | | | | | |  | | Bardzozły (3161 punktów) | Cytat:Temat sam w sobie może nie wydawać się poważny, ale jest zupełnie na poważnie. Choć jest poważny, nie oznacza to, że mówiąc o nim nie wolno pozwolić na żartobliwy czy swobodny ton, prawda? Jasne, że można i widzę, że wiele osób sobie na różne żarciki pozwala Cytat:Nie wiem, co tobie się wyświetla, ale mi, jak wpisuję w googlach "stolik damski" poza linkiem do tego wątku wyświetla się 2 stroniczki, jest kilka adresów do aukcji na allegro. Może są już przedawnione, co? Z Google też trzeba umieć korzystać... Dla zapytania "stolik damski"("" w polu wyszukiwarki sprawia, że wyświetla tylko strony gdzie te wyrazy są obok siebie, a nie artykuły, gdzie w osobnych akapitach występują słowa "damski" i "stolik"). Jest 7 wyników(w tym nasza rozmowa), a nie dwie strony, choć faktycznie sa tam i przedmioty nazywane "damski stolik". Cytat:Spróbuj też wpisać "damski stolik".  Adresów jest trochę więcej. Jest m.in. damski stolik z szufladkami i damski stolik kawowy.  I tu faktycznie - 72 trafienia, w tym takie które faktycznie odnoszą się do przedmiotów o nazwie "stolik damski". W związku z tym muszę przyznać, że tego nie wymyśliłaś, a jedynie opisujesz czyjeś potworki. Cytat:Wcale się nie dziwię, że dla Bardzozłego męskość zawsze będzie stała obok zła. lontri:męskości ze złem Jasne, dla mnie Cytat:Kwadrat A i B są w tym samym odcieniu szarości. Niezależnie czy powiemy, że są takie same, czy różne - to już nie wrażenie ale spostrzeżenie czyli wrażenie(odbiór odbitego światła) + interpretacja(nazwanie plam barwnych kwadratami i porównywanie odcieni). Obij paszczę Bardzozłemu
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | lontri (16088 punktów) |
Zastanawia mnie tylko, czy definicja wrażenia rzeczywiście odpowiada temu, co zachodzi w rzeczywistości. No, ale niech będzie, że masz rację.
Ja zostaję przy swoim sceptycyzmie.
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | pavvel (8272 punktów) |
>Niezależnie czy powiemy, że są takie same, czy różne - to już nie wrażenie ale spostrzeżenie czyli wrażenie(odbiór odbitego światła) + interpretacja(nazwanie plam barwnych kwadratami i porównywanie odcieni).
Te kwadraty na prawdę mają taki sam kolor, mimo ze "widzimy", że jest inaczej Tym samym wykazano że: percepcja = co widzimy (ten sam kolor) + jak widzimy (różne kolory)
Choć na przykład Wikipedia łączy percepcję tylko z postrzeganiem.
Tym samym rację miał(a?) lontri mówiąc że percepcja jest interpretacją.
Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | |  | | lontri (16088 punktów) |
Gdyby zostać na poziomie intensjonalnych rozważań terminologicznych, to racja jest oczywiście po stronie Bardzozłego, który przytacza definicje wrażeń i spostrzeżeń, które są wzajemnie spójne. Chodzi raczej o to, czy coś takiego jak wrażenie rzeczywiście istnieje, czy też jest to tylko i wyłącznie konstrukt teoretyczny, funkcjonujący w psychofizjologii i stworzony na jej użytek? To jest dla mnie główny problem. Rozważania terminologiczne mniej mnie pasjonują niż wnioski płynące z badań eksperymentalnych, więc nie zamierzam się wdawać w słowne przepychanki. 
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| |  | 1 na 1 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > Cytat:A wiesz, że badania wykazują, że twoje pytanie nie jest takie głupie jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Należałoby je jednak przeformułować do postaci: Czy to stolik damski czy męski? > Można by się tak zastanawiać nad kiblem, ale raczej nie ma to zastosowania w przypadku stołu...Bardzozły, chodzi chyba o to, że idziesz do sklepu żeby wyposażyć pokój, patrzysz na stolik i myślisz - "To nie dla faceta, raczej do kobiecego pokoju". Rodzice kupując mebelki też podobnie wybierają - takie coś może być dla chłopczyka, ale dla dziewczynki już nie. Czyli w pewien sposób determinujesz "płeć" mebla. 
[Am I in discussion with a human who has a functioning brain?] What does a functioning brain have to do with the Bible?
|
|
| | |  | 2 na 2 | Bardzozły (3161 punktów) | Cytat:Bardzozły, chodzi chyba o to, że idziesz do sklepu żeby wyposażyć pokój, patrzysz na stolik i myślisz - "To nie dla faceta, raczej do kobiecego pokoju". Nie? Jak idę do sklepu to myślę: "czy będzie pasował do komputera? Czy nie za mały?" Albo: "jak na nim będzie wyglądał mój chiński zestaw do herbaty?" Cytat:Rodzice kupując mebelki też podobnie wybierają - takie coś może być dla chłopczyka, ale dla dziewczynki już nie. Czyli w pewien sposób determinujesz "płeć" mebla. Miałem składane łóżeczko, po pięciu latach moja siostra spała w tym samym łóżeczku. Mamy takie same (modele)łóżka(ja mam zielone Ona - niebieskie) i bliźniacze szafy, a właściwie jedną dużą na pół... Obij paszczę Bardzozłemu
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > Nie? Jak idę do sklepu to myślę: "czy będzie pasował do komputera? Czy nie za mały?" Albo: "jak na nim będzie wyglądał mój chiński zestaw do herbaty?"Spoko, ja Cię tak bezczelnie zużyłam do przykładu  A z Twojej odpowiedzi wynika, że jesteś zdrowy na głowę i nie przypisujesz jakichś niezdrowych cech płciowych przedmiotom.  > Miałem składane łóżeczko, po pięciu latach moja siostra spała w tym samym łóżeczku. Mamy takie same (modele)łóżka(ja mam zielone Ona - niebieskie) i bliźniacze szafy, a właściwie jedną dużą na pół...No i tu jedyne co (gdyby się czepiać), to zapytać rodziców, czemu Ty dostałeś taki kolor, a siostra inny  Czy aby nie pomyśleli, że któryś jest bardziej męski albo dziewczyński...  Ale ogólnie chodzi o jedną rzecz - ludzie czasem myślą "płciami". Taki stolik to "damski", a takie krzesło to "męskie". Chłopcu pokoik na niebiesko, a dziewczynce na różowo. Chłopcu w samochodziki i roboty, dziewczynce - w królewny i jednorożce (Freud by się niechybnie zapluł na te jednorożce..  ). Jasne, że zdrowo myślący człowiek takich odbić nie ma, ale czasem... Wiesz, moim rodzicom od kiedy miałam cztery latka wieszczono, że ja nienormalna jestem, bo nie chciałam nosić na "wielkie okazje" różowych sukienek, tylko chciałam garniturek. Skończyło się na uszytej przez dziadka kopii kostiumu od Chanel. Szarej.  No i masz - jest stereotyp, można się z niego wyłamywać. Ty z siostrą, zdaje się, obiłeś mu pysk 
[Am I in discussion with a human who has a functioning brain?] What does a functioning brain have to do with the Bible?
|
|
| | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | Pomyliłem ten Grunwald...Eh...skleroza. > Ale ogólnie chodzi o jedną rzecz - ludzie czasem myślą "płciami". Taki stolik to "damski", a takie krzesło to "męskie". Chłopcu pokoik na niebiesko, a dziewczynce na różowo. Chłopcu w samochodziki i roboty, dziewczynce - w królewny i jednorożce (Freud by się niechybnie zapluł na te jednorożce.. ).Typ nieco ascetyczny, skromne mieszkanie, białe ściany, ciemne meble, chłód. Jedyne co ciepłe, to obrazy na ścianach, telewizor, gdy ładny film leci, (no i on sam). Tak od wielu lat. Razu pewnego wszystkie ściany nabrały barw, ubrały się w piękne pastelowe kolory. pojawił się dywan. Mieszkanie się ociepliło, właściciel stał się chłodny. Przyjechał syn, spojrzał i od progu: "Ale zmiany! Tato, ty chyba na stare lata niewieściejesz" Nie wiem o co pętakowi chodziło, ale jedno pewne, moja krew. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | |  | | lontri (16088 punktów) |
Czyli synek szybko i jasno zaklasyfikował wystrój jako niewieści. Można więc przypuszczać, że kategoria gender/męskości-kobiecości organizuje jego spostrzeganie. Dzięki witwos za świetny przykład!  A swoją drogą badania wskazują, że z wiekiem zarówno kobiety, jak mężczyźni stają się nieco bardziej androgyniczni i posługują się bardziej elastycznie stereotypem płci w spostrzeganiu. Coś w tym jest?
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > Czyli synek szybko i jasno zaklasyfikował wystrój jako niewieści. Można więc przypuszczać, że kategoria gender/męskości-kobiecości organizuje jego spostrzeganie.> Dzięki witwos za świetny przykład!  > A swoją drogą badania wskazują, że z wiekiem zarówno kobiety, jak mężczyźni stają się nieco bardziej androgyniczni i posługują się bardziej elastycznie stereotypem płci w spostrzeganiu.> Coś w tym jest?Chciałbym odpowiedzieć, ale mam problem. Nie mogę znaleźć żeńskiego odpowiednika do słowa "palant". Zapytam jednak. Czy te łzy to ze śmiechu, czy babskiego wzruszenia? Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | |  | | lontri (16088 punktów) |
> Zapytam jednak. Czy te łzy to ze śmiechu, czy babskiego wzruszenia?Takie łzy w japońskiej mandze oznaczają wzruszenie ze szczęścia!  Czyli zaszło nieporozumienie kulturowe? A jeśli chodzi o to czy lepiej palant czy palantka, to sobie wejdź na stronę główną! Tam też się zastanawiają czy psycholog czy psycholożka. Podobny klimacik. Pasowałby do tego wątku.
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >Zapytam jednak. Czy te łzy to ze śmiechu, czy babskiego wzruszenia?> Takie łzy w japońskiej mandze oznaczają wzruszenie ze szczęścia!  Cieszę się, że tych kilka zadań, dało Ci poczucie szczęścia.  > A jeśli chodzi o to czy lepiej palant czy palantka, to sobie wejdź na stronę główną! Tam też się zastanawiają czy psycholog czy psycholożka.Nie do przyjęcia, słownik też odrzucił. Nie da się odbijać piłeczki, przy użyciu "palantki". Pozdrawiam.
|
|
| | | | |  | | Bardzozły (3161 punktów) | Cytat:No i tu jedyne co (gdyby się czepiać), to zapytać rodziców, czemu Ty dostałeś taki kolor, a siostra inny  Czy aby nie pomyśleli, że któryś jest bardziej męski albo dziewczyński...  Zapytali jakie łózka chcemy. O takie rzeczy jak kolory(ubrań, ścian w pokoju) pytali nas chyba od zawsze. Obij paszczę Bardzozłemu
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > Zapytali jakie łózka chcemy. O takie rzeczy jak kolory(ubrań, ścian w pokoju) pytali nas chyba od zawsze.Czyli nie dodawali płci do mebla. A teraz wyobraź sobie, że Ty dostajesz łóżeczko białe, a siostra niebieskie w kwiatki i w takich macie spać, bo takie powinny być - odpowiednio - dla chłopczyka i dla dziewczynki, nie ma co dyskutować. I to by było normalne? Serdecznie gratuluję rodziców 
[Am I in discussion with a human who has a functioning brain?] What does a functioning brain have to do with the Bible?
|
|
| | | | | | |  | | Bardzozły (3161 punktów) | Cytat:Czyli nie dodawali płci do mebla. Jejku, ale to idiotycznie brzmi... Cytat:A teraz wyobraź sobie, że Ty dostajesz łóżeczko białe, a siostra niebieskie w kwiatki i w takich macie spać, bo takie powinny być - odpowiednio - dla chłopczyka i dla dziewczynki, nie ma co dyskutować. Zabawne, ale mogę to sobie wyobrazić... Potrafię sobie nawet wyobrazić sytuację w której rodzice nie łóżeczko, ale męża/żonę wybierają i tez nie ma nic do gadania... Cytat: I to by było normalne? Sam nie wiem - co to znaczy "normalne"? Wiem, że raczej nie spodobałoby mi się. Obij paszczę Bardzozłemu
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > Cytat:Czyli nie dodawali płci do mebla. > Jejku, ale to idiotycznie brzmi...  Tak samo jak wygląda w praktyce  > Zabawne, ale mogę to sobie wyobrazić... Potrafię sobie nawet wyobrazić sytuację w której rodzice nie łóżeczko, ale męża/żonę wybierają i tez nie ma nic do gadania...*shivers* Masakra.. > Sam nie wiem - co to znaczy "normalne"? Wiem, że raczej nie spodobałoby mi się.Hm, w sumie racja. W Indiach do tej pory kultywuje się tradycję "dom wybiera synową". Chodziło mi właśnie o poczucie, że coś jest nie tak, nie podoba mi się, nie pasuje. Na tej samej zasadzie mężczyzna może kupić wspomniany fioletowy stolik kawowy, a ktoś z przyzwyczajeniem tego dodawania płci do przedmiotu może powiedzieć, że stolik nie pasuje, bo to "dla baby". Dziwne, prawda? Albo "Dziewczyna w spodniach z krótką nogawką? Nie wypada, tak się ubierają chłopcy." Autentyk. O_o
[Am I in discussion with a human who has a functioning brain?] What does a functioning brain have to do with the Bible?
|
|
| | |  | | lontri (16088 punktów) |
Ciekawe czy Bardzozły kupiłby do swojego pokoju "stolik kawowy" w kolorze fioletowym.
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Bardzozły (3161 punktów) | Cytat:Ciekawe czy Bardzozły kupiłby do swojego pokoju "stolik kawowy" w kolorze fioletowym. Jasne, że by kupił - Tobie na złość. Nic to, że kawy nie pije, nic to, że ściany są zielone albo w drewnie... Kupię stolik fioletowy, żeby genderowcom na złość zrobić.  A poważnie - fioletowy, różowy, czerwony i pomarańczowy odpadają, jaskrawe żółty i zielony też. Takoż granat a także chrom i szkło. Jakoś nie wyobrażam sobie w moim domu stołu innego niż "drzewiany" w kolorze "drzewianym". Obij paszczę Bardzozłemu
|
|
 | | Smith (10069 punktów) | > Percepcją? Znaczy, że jak? Patrzę na stół i zastanawiam się czy to jest samiec czy samica? A stolica? ups. to nie ten wątek. > Żadne - nie wchodzę tu, żeby się rżnąć, tylko żeby pogadać. Zupełnie nie zwracam uwagi na płeć.A jak to robisz na tym forum?
|
|
2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | Odp: Gender na forum |
>Jakie cechy wypowiedzi na forum identyfikowane są przez was jako atrybuty męskości, a jakie jako >atrybuty kobiecości? Proszę o spostrzeżenia odnoszące się wszelkich poziomów języka: leksyka, >składnia, treść.
.
- jedna z płci częściej używa słów określających osoby i emocje , druga - relacje i liczby
- jedna z płci częściej używa zdań pytających i podrzędnie złożonych, druga zdań twierdzących i równorzędnych
- jedna z płci znacznie częściej mówi o płci niż druga
.
|
|
 | | lontri (16088 punktów) |
No to już coś mamy. 
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
>Dlaczego o tym piszę? Z zaskoczeniem odnotowała/em, że moje wypowiedzi na forum również >klasyfikowane są ze względu na domniemaną płeć. Niektórzy (np. niejaka witwos) wykazują się taką >dociekliwością, że chcieliby nawet to sprawdzić (mam nadzieję, że nie organoleptycznie lub >palpacyjnie).
Nie, żadnego macania. Żartowałem. Nie interesuje mnie twoja pleć.
>Mam w związku z tym pytanie: >Jakie cechy wypowiedzi na forum identyfikowane są przez was jako atrybuty męskości, a jakie jako >atrybuty kobiecości? Proszę o spostrzeżenia odnoszące się wszelkich poziomów języka: leksyka, >składnia, treść. >Temat może być inspirujący poznawczo. Zapraszam do konsumpcji.
Może być poznawczo inspirujący, ale trudno uzasadniać wrażenia. Te pewnie powstają z konfrontacji spostrzeżenia z doświadczeniem, nie wykluczam intuicji.
Jeżeli doświadczenie podpowiada, że styl rozmowy, konsekwencja argumentacji, przypomina wiele rozmów przeprowadzonych z kobietami, a ten ktoś przedstawia się jako mężczyzna, to powstaje mały dysonans. Doświadczenie tłumaczy, "różnie to bywa". Spotykałem przecież osobniki płci męskiej, o osobowości delikatnej trochę zagubionej kobiety. >
|
|
 | | lontri (16088 punktów) |
Dziękuję ci witwos, że dołączyłaś do tego wątku. Oczywiście, jak zapewne zdążyłaś zauważyć, ironia, sarkazm i "puree nonsens"  to również moje prowokacyjne klimaciki! No to pa! Wpadnij jeszcze kiedyś!
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
|  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > Dziękuję ci witwos, że dołączyłaś do tego wątku.> Oczywiście, jak zapewne zdążyłaś zauważyć, ironia, sarkazm i "puree nonsens" to również moje prowokacyjne klimaciki!> No to pa! Wpadnij jeszcze kiedyś!Może wpadnę, rozczuliłaś mnie i nieco rozbawiłaś.
|
|
| |  | 1 na 1 | lontri (16088 punktów) |
"Puree nonsens" jest celowo ziemniaczane, żeby było zabawniej. Ale "kieł" zamiast "kłów" to była oczywiście wpadka. No i pstryknęłam ci w tym wątku parę plusików, żebyś sobie nie myślał, że taka ze mnie znowu małomiasteczkowa Troglodytka. 
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
2 na 2 | jkl; (5859 punktów) | Mogę się założyć, że gdyby wszyscy tu obecni zmienili pseudonimy, zaczęli pisać bezosobowo, a temat nie dotyczyłby równouprawnienia, to nie był/a byś w stanie odróżnić kto jest jakiej płci. Kiedy zaczynałam pisać na forum, dość często brano mnie za faceta (widać nie chciało się wchodzić w opis). Po pewnym czasie przynajmniej stali bywalcy nauczyli się, że "jkl;" to "ona", ale słowo daję, nie zauważyłam różnic w rozmowie, no może poza lekką skłonnością do flirtowania co poniektórych
|
|
 | | lontri (16088 punktów) |
A jak sądzisz, jakie cechy twoich wypowiedzi powodowały, że inni mogli brać cię za faceta (czyli jednak używali w swojej percepcji - czasem nieświadomie - kategorii płci/rodzaju/gender - jak zwał tak zwał)?
Aha, i jeszcze jedno pytanko: Twoim/Waszym zdaniem racjonalizm bardziej pasuje do faceta czy facetki?
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
|  | 3 na 3 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
>Aha, i jeszcze jedno pytanko: Twoim/Waszym zdaniem racjonalizm bardziej pasuje do faceta czy facetki?
Zdecydowanie do was.
|
|
|  | 2 na 2 | jkl; (5859 punktów) | >A jak sądzisz, jakie cechy twoich wypowiedzi powodowały, że inni mogli brać cię za faceta (czyli jednak używali w swojej percepcji - czasem nieświadomie - kategorii płci/rodzaju/gender - jak zwał tak zwał)?
Jest taka zasada,(wymuszona gramatyką) że jeśli nie wiesz z kim mówisz zwracasz się w formie męskiej. Natomiast żeby zwrócić się w formie żeńskiej, trzeba wiedzieć na pewno, że rozmawiamy z kobietą. Nie ma to żadnego związku z "cechami wypowiedzi".
>Twoim/Waszym zdaniem racjonalizm bardziej pasuje do faceta czy facetki? Równie dobrze można spytać, czy bardziej pasuje do łysych czy rudych.
|
|
| |  | | lontri (16088 punktów) |
>>Twoim/Waszym zdaniem racjonalizm bardziej pasuje do faceta czy facetki? >Równie dobrze można spytać, czy bardziej pasuje do łysych czy rudych.
A jak czytasz: "S. L. Bem, profesor psychologii" - to w wyobraźni widzisz faceta czy facetkę?
Ja na studiach miałam całkiem fajną koleżankę, która kiedyś przygotowała referat dotyczący problematyki tożsamości płciowej. Mimo że ją przekonywałam, że S. L. Bem to facetka, to i tak nie mogła w to uwierzyć i na wszelki wypadek w referaciku przerobiła panią Bem na pana Bema! Wydaje mi się jednak, że stereotyp jest często silniejszy niż rozsądek.
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| |  | 3 na 3 | placownik (17853 punktów) |
>Jest taka zasada,(wymuszona gramatyką) że jeśli nie wiesz z kim mówisz zwracasz się w formie męskiej.
Wielce karkołomna koncepcja. Wystarczy przecież ograniczyć się do czasu teraźniejszego i unikać przymiotników odnoszących się do osoby nierozpoznanego rozmówcy.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | |  | | jkl; (5859 punktów) | >>Jest taka zasada,(wymuszona gramatyką) że jeśli nie wiesz z kim mówisz zwracasz się w formie męskiej. > Wielce karkołomna koncepcja. Wystarczy przecież ograniczyć się do czasu teraźniejszego i unikać przymiotników odnoszących się do osoby nierozpoznanego rozmówcy. Też można. Tylko po co?
|
|
 | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | Po pewnym czasie przynajmniej stali bywalcy nauczyli się, że "jkl;" to "ona", ale słowo daję, nie zauważyłam różnic w rozmowie, no może poza lekką skłonnością do flirtowania co poniektórych No i widzisz jacy oni są? Nie mogą przejść spokojnie, obok Twojej kobiecości. Okropne...Naprawdę okropne.
|
|
|  | 2 na 2 | jkl; (5859 punktów) | >No i widzisz jacy oni są? Nie mogą przejść spokojnie, obok Twojej kobiecości. Okropne...Naprawdę okropne.
Nie napisałam, że okropne, tylko że to jedyna zmiana jaką zaobserwowałam.
Widzisz, od wirtualnego podrywu to jest czat na wp, tutaj oczekuję normalnej rozmowy i w miarę poważnego traktowania. (I w zdecydowanej większości tak jest)
|
|
| |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>No i widzisz jacy oni są? Nie mogą przejść spokojnie, obok Twojej kobiecości. Okropne...Naprawdę okropne. >Nie napisałam, że okropne, tylko że to jedyna zmiana jaką zaobserwowałam.
No to nie okropne? Może być? Bo, jakby to ując?... Czasami nie mogę sie powstrzymać.
|
|
 | | Bardzozły (3161 punktów) | To Ty jesteś Ona? Jestem stałym i dosyć regularnym użytkownikiem tego forum, ale nie zauważyłem... Obij paszczę Bardzozłemu
|
|
|  | | jkl; (5859 punktów) | > To Ty jesteś Ona? Jestem stałym i dosyć regularnym użytkownikiem tego forum, ale nie zauważyłem...Bo to się trzeba bardziej wczytać
|
|
1 na 1 | sztejkat (4743 punktów) | >(...) >Mam w związku z tym pytanie: >Jakie cechy wypowiedzi na forum identyfikowane są przez was jako atrybuty męskości, a jakie jako atrybuty kobiecości?
Nie rozpoznaję, za wyjątkiem wątków i tematów dotyczących uczuć, emocji, tkliwych itp. Choć i to jest zazwyczaj jedynie sugestią.
Stąd zwykle nim udzielę odpowiedzi sprawdzam profil użytkownika po to, i w zasadzie wyłącznie po to, by dochować właściwych form gramatycznych. Choć nie będę ukrywał, dyskusja z kobietą ma zwykle gdzieś tam maleńkie drugie dno. Bądź co bądź, samotnym będąc, poszukuję pasującej partnerki.
Krótko mówiąc - jeśli ktoś przedstawia się mężczyzną/kobietą jest dla mnie właśnie tym kim się przedstawił.
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) | A czemu to jest w bazgrołach? Są lepsze działy dla tego wątku.
|
|
 | 3 na 3 | liliac (147340 punktów) | > A czemu to jest w bazgrołach? Są lepsze działy dla tego wątku.Nieeee... To już jest tak obdyskutowany temat, że Bazgroły zdają się miejscem idealnym  że nie wspomnę, że prowokacją śmierdzi
|
|
|  | 1 na 1 | lontri (16088 punktów) |
> Nieeee... To już jest tak obdyskutowany temat, że Bazgroły zdają się miejscem idealnym że nie wspomnę, że prowokacją śmierdzi  Prowokacja! Prowokacja i sabotaż! Wszy i tyfus plamisty!
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | |  | | lontri (16088 punktów) |
Zaczynam się zastanawiać, czy nie dotknął mnie zespół S. Hellera. (zespół w znaczeniu 'syndrom objawów') www.sheller.pl/pl/o_autorze/list-otwarty.htmlRobię sobie przerwę, dla zdrowia psychicznego. Dzięki za szczerość. 
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > Zaczynam się zastanawiać, czy nie dotknął mnie zespół S. Hellera.> (zespół w znaczeniu 'syndrom objawów')> www.sheller.pl/pl/o_autorze/list-otwarty.html> Robię sobie przerwę, dla zdrowia psychicznego.> Dzięki za szczerość.Cichutko płaczę, mój smutek wielki.. Czyżbym naruszył subtelna strukturę Twej duchowości? Coś masz do S. Hellera a co? Przecież napisał prostym, zrozumiałym językiem. Wypocznij, nabierz sił.  Pozdrawiam.
|
|
|  | | lontri (16088 punktów) |
Wybór tożsamości płciowej traktowany jako prowokacja. Bardzo ciekawa koncepcja! 
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > Wybór tożsamości płciowej traktowany jako prowokacja. Bardzo ciekawa koncepcja!>  Wybierz wreszcie coś i będzie po sprawie.
|
|
| | |  | | lontri (16088 punktów) |
"Dla myszy ser to ser. Dlatego pułapki na myszy działają." Wendell Johnson
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >"Dla myszy ser to ser. Dlatego pułapki na myszy działają." Wendell Johnson
O! To nie jest takie oczywiste, Kto może powiedzieć, co jest dla myszy? A sery bywają różne: białe, zielone, żółte. Jest Pani Gouda i Pan Radamer, a mysz to zawsze mysz jest, bez względu jaki ser o niej mówi. Tylko czemu z pułapki chcesz zrobić kata?
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | lontri (16088 punktów) |
Ja się raczej zastanawiam nad tym, czy myszy rzeczywiście mogą odbierać pułapki jako obiekty działające na niemyszy, i jeśli mogą to w jaki sposób odbywa się to działanie, a jeśli nie mogą, jak jest możliwe to, że na nie nie działają.
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >Ja się raczej zastanawiam nad tym, czy myszy rzeczywiście mogą odbierać pułapki jako obiekty działające na niemyszy, i jeśli mogą to w jaki sposób odbywa się to działanie, a jeśli nie mogą, jak jest możliwe to, że na nie nie działają.
Zagadnienie niezmiernie ciekawy, ale odbiegliśmy od tematu. Przystańmy jednak na chwilę przy tym. Nie da się chyba nam zrobić następnego kroku, jeżeli nie odpowiemy na pytanie, jaki następuje związek pomiędzy pułapką, a konkretnym szczupakiem w konkretnym jeziorze i relacja owego szczupaka do zbioru wszechrzeczy, z wyłączeniem oczywiście myszy i samego szczupaka. Mnie się wydaje, że tylko grawitacja. Co Ty na to?
|
|
| | | | | | |  | | lontri (16088 punktów) |
> Mnie się wydaje, że tylko grawitacja. Co Ty na to?A nie antypozyton? Sprawdzę w WIKIPEDII i dam ci znać. Już sprawdziłem. EUREKA! Masz rację! To grawitacja. Doskonale mnie zrozumiałeś, przyjacielu! 
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > > Mnie się wydaje, że tylko grawitacja. Co Ty na to?> A nie antypozyton? Sprawdzę w WIKIPEDII i dam ci znać.> Już sprawdziłem. EUREKA!> Masz rację! To grawitacja. Doskonale mnie zrozumiałeś, przyjacielu!  Cieszę się. Proponuję, żebyśmy zastanowili się, czy owa grawitacja, może być nośnikiem informacji. Ale jeżeli pozwolisz, to mam temat bieżacy, mniej istotny, ale z punktu widzenia przetrwania ludzkości, ważny. Ponieważ użyłeś w swojej wypowiedzi słowa "przyjaźń", zastanówmy się wspólnie, czy pomiędzy mężczyzną, a kobietą, w zbliżonym wieku, może zaistnieć owa "przyjaźń" Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | lontri (16088 punktów) |
Kolego, czy to możliwe, aby umknął Tobie tak ważny szczegół teorii Hellera? Przypomnę Ci więc, że jak mówi reguła Pauliego:
"w danym stanie kwantowym może znajdować się jeden fermion - albo inaczej, że żadne dwa fermiony nie mogą w jednej chwili występować w dokładnie tym samym stanie kwantowym."
Jasno stąd wynika, że przyjaźń dwóch lub większej liczby osób nie może istnieć jednocześnie. Jeżeli bowiem przyjmiemy że stanem kwantowym zjawiska przyjaźni jest bit: 0 - brak przyjaźni i 1 - przyjaźń, to wówczas stanie się jasne, że istnieje tylko przyjaźń jednej i tej samej osoby, ale nie dwóch osób równocześnie. Jeżeli jedna osoba się przyjaźni, druga MUSI więc być NIE-przyjacielem, gdyż musi przyjąć wówczas jeden z dwóch możliwych stanów kwantowych przyjaźnienia się. Ponieważ orbital przyjaźnienia się z dodatnim momentem elektormagnetycznym jest już zajęty, fermiony drugiej osoby muszą przyjąć ujemny moment elektromagnetyczny spinu. Dlatego też zwracając się do ciebie przyjacielu 'przyjacielu' dałem ci jednocześnie sygnał, że jestem z tobą w stanie nieprzyjaźni. Ponieważ jednak momenty elektromagnetyczne spinu stanu kwantowego bitu mają przeciwne zwroty, przeciwieństwa te się przyciągają, jak doskonale wiesz - jest to przecież podstawowe prawo elektrostatyki i elektromagnetyki. Dlatego też nieprzyjaciele mogą być nieprzyjaciółmi - zgodnie z odmiennymi stanami kwantowymi bitu spinu momentu elektromagentycznego, albo przyjaciółmi - jako efekt przyciągania wystepującego wskutek ówże odmiennych stanów kwantowych bitu spinu momentu elektromagentycznego. Co może rozwiązać ten paradoks? Tylko istnienie Demiurga pojmowanego jako metakorpuskuła...
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | | | | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >Kolego, czy to możliwe, aby umknął Tobie tak ważny szczegół teorii Hellera? >Przypomnę Ci więc, że jak mówi reguła Pauliego: >"w danym stanie kwantowym może znajdować się jeden fermion - albo inaczej, że żadne dwa fermiony nie mogą w jednej chwili występować w dokładnie tym samym stanie kwantowym." >Jasno stąd wynika, że przyjaźń dwóch lub większej liczby osób nie może istnieć jednocześnie. >Dlatego też zwracając się do ciebie przyjacielu 'przyjacielu' dałem ci jednocześnie sygnał, że jestem z tobą w stanie nieprzyjaźni.
Zmartwiłeś mnie srodze, bo odczuwając w stosunku do Ciebie uczucie przyjaźni implikuję w Tobie uczucie wrogości. Może oczywiście też być odwrotnie. Teoria, którą przedstawiłeś jest oczywista, z punktu widzenia nauk przyrodniczych. Ale czy nie uważasz za stosowne dopuszczenie do rozważań metafizyki. Wiem, że nasz racjonalizm sprzeciwia się temu, ale dla pogłębienia tego zagadnienia, może warto dopuścić argumenty pozanaukowe. Ponieważ zastosowaliśmy tutaj zdecydowane ciecie brzytwa, może dla dobra sprawy dopuścimy, hmm... Może na początek intuicje? Teoria Twoja zgodna jest całkowicie z moją teorią, głoszącą, ze przyjaźń miedzy kobietą, a mężczyzną jest niemożliwa. Moja teorię oparłem na innych naukach niż fizyka. Potwierdziło jej prawidłowość, doświadczenie. Muszę koniecznie zajrzeć, do wskazanych przez ciebie tekstów. Myślę, że rozmowa nabierze należytego kierunku, a za tym wartości. Pozdrawiam z serdecznością.
|
|
 | 1 na 1 | lontri (16088 punktów) | >A czemu to jest w bazgrołach? Są lepsze działy dla tego wątku.
Żeby sobie pobazgrolić.
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|