 |
Nawet nie wiem jaki dac tytul.... Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-09-2007 16:46 | Lisowska (10 punktów) | Nawet nie wiem jaki dac tytul.... | Witam, jestem 25 letnią (już) kobietą, wychowywaną w rodzinie bardzo katolickiej, od samego początku "zmuszano" mnie do uczęszczania w życiu koscioła, na "szczescie" tylko na masze, żadne inne zgrupowania, jednak od samego początku, odkąd pamiętam odpychało mnie cos od niego, uciekałam z koscioła, oszukiwałam rodziców ze ide na msze a pozniej chodziłam godzine wokól niego i czekałam az skonczy sie msza....bałam sie powiedziec ze mam inne poglady i nie maja prawa zmuszac mnie do wyznawania jakiejkolwiek religii, w koncu kiedy miałam juz 18 lat przestałam oficjalnie chodzic do koscioła, a mając jakies ( o zgrozo!) 24 lata zaczęłam mówic o moich poglądach, niestety dałam sie "podpuścic" i wziąc ślub koscielny a także ochrzcic dziecko, czego bardzo zaluje, oboje z mezem mamy podobne poglady na ten temat, jednak maz jest z tych osob co wolą robic cos dla kogos niz dla siebie, nie mam zamiaru uczyc, badz probowac wychowywac dziecka "po katolicku" nawet jesli sprzeciw rodziny bedzie ogroomny, a moj maz???... mam tylko nadzieje ze pomoze mi w tym, i nie bedzie sie wstydzil tego ze dziecko nie bedzie chodzilo na religie, bo on twierdzi ze dla dobra "ogólu" lepiej niech na nia uczeszcza, bo "co ludzie powiedzą" albo ze bedzie dyskryminowana.....ja sie tego nie boje, nie żyjemy juz mam nadzieje w czasach średniowiecza ze za sprzeciw wobec kosciola karano smiercią....choć w kraju takim jak jest Polska obecnie....nigdy nic nie wiadomo! Pozdrawiam.Katarzyna.Ateistka  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| świecka_religia | proszę tylko króciutko odpowiedzieć na pytanie czy ma Pani dowód na nieistnienie boga,bogów,bytów nadnaturalnych ??
|
|
 | | Celecrin (11895 punktów) | >proszę tylko króciutko odpowiedzieć na pytanie czy ma Pani dowód na nieistnienie boga,bogów,bytów nadnaturalnych >?? > Odpowiedz krótko: Ty masz dowód na istnienie? Dlaczego niewierzący ma udowadniać istnienie jakiegoś bóstwa? Nie rozumiem. Nie wierzy i koniec. Trudno zrozumieć?
|
|
|  | | Jacek Krysztofik (1390 punktów) | Nie widzisz, że to bar wiejski? Lepiej wykasować te wypowiedzi, bo zaśmiecają forum i odstraszają nowych użytkowników.
Zhisteryzowanym dziewczętom zalecam małżeństwo, ponieważ uleczyć je może ciąża. -- Hipokrates
|
|
| |  | | Marcin Grzeszny (93 punktów) | > Nie widzisz, że to bar wiejski? Lepiej wykasować te wypowiedzi, bo zaśmiecają forum i odstraszają nowych użytkowników.oj... jestem nowy i musze powiedziec ze masz racje. takie posty są odstraszające  jak juz gdzieś napisalem... w nauce nie udowadnia się nie-istnienia czegoś a właśnie ISTNIENIE. to było wyjsciem do najważniejszych odkryć w dziejach ludzkości.
|
|
| |  | | IQ955 (2355 punktów) | >Nie widzisz, że to bar wiejski?
Przez wzgląd na miłą korespondencję w przeszłości oraz wiele innych wypowiedzi na bardzo dobrym poziomie - nie daję na razie minusa, ale żarty z nazwisk (a nawet pseudonimów) są według mnie niedopuszczalne. A przede wszystkim bezcelowe, bo niczego właściwie nie wnoszą, a rzucają cień na autora.
P.S. Dotyczy to także innych piszących na forum.
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
| | |  | | Marcin Grzeszny (93 punktów) | >>Nie widzisz, że to bar wiejski? >Przez wzgląd na miłą korespondencję w przeszłości oraz wiele innych wypowiedzi na bardzo dobrym poziomie - nie daję na razie minusa, ale żarty z nazwisk (a nawet pseudonimów) są według mnie niedopuszczalne. A przede wszystkim bezcelowe, bo niczego właściwie nie wnoszą, a rzucają cień na autora. >P.S. Dotyczy to także innych piszących na forum. > Pozdrowienia, >IQ955. [Marek Czeszek] nie rozumiem o jaki żart chodzi.
|
|
| | | |  | | Osnowa | > >>Nie widzisz, że to bar wiejski?> nie rozumiem o jaki żart chodzi.Ja też nie, ale Barwiejska i bar wiejski to byłaby kapitalna gra słów, zwłaszcza w tym wypadku.
|
|
| | | |  | | IQ955 (2355 punktów) | >nie rozumiem o jaki żart chodzi. To była odpowiedź dla Jacka Krysztofika, a chodziło o zniekształcenie nazwiska Barwiejska.
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
| | |  | | Jacek Krysztofik (1390 punktów) | > żarty z nazwisk (a nawet pseudonimów) są według mnie niedopuszczalne. Długo się powstrzymywałem, ale człowiek ma to do siebie, że, w przeciwieństwie do trolli i aniołów, jego cierpliwość jest ograniczona. Będę się nadal starał gryźć w język, tudzież dusić backspace. Pozdrawiam, nadal poirytowany i zniesmaczony wielce.
Zhisteryzowanym dziewczętom zalecam małżeństwo, ponieważ uleczyć je może ciąża. -- Hipokrates
|
|
| | | |  | | świecka_religia | >nadal poirytowany i zniesmaczony wielce.
a mnie swędzi ręka i co z tego?
|
|
| | | | |  | | stilb (1323 punktów) |
>a mnie swędzi ręka i co z tego? > Może by tak umyć ze dwa razy, na dzień?
|
|
 | | Lisowska (10 punktów) | A czy Pani ma dowód na to że istnieją, ja po prostu tego nie czuje, nie muszę mieć żadnych dowodów bo żaden z nich mnie i tak by nie przekonał....rozumiem pani pytanie, ale króciutko niestety nie odpowiem
|
|
 | | APawłowski (1150 punktów) | >proszę tylko króciutko odpowiedzieć na pytanie czy ma Pani dowód na nieistnienie boga,bogów,bytów nadnaturalnych >?? > Czy to sie nigdy nie skończy?
|
|
| Marcin Grzeszny (93 punktów) | myślę że dar wyboru postawy życiowej przez dziecko, wiary czy niewiary, nie jest tylko dobrym gestem rodzica, jest też jego obowiązkiem. rodzice mają przede wszystkim obowiązki wobec swoich dzieci, a może dopiero duzo poźniej wobec rodziny. popieram postawe mojej poprzedniczki w sprawie dziecka. życzę powodzenia.
|
|
| APawłowski (1150 punktów) | Z tym średniowieczem, że niby przeminęło, to wiadomości przesadzone chyba trochę, skoro takie dylematy jeszcze ludzie rozstrzygać muszą. Moim zdaniem znacznie silniejsze są więzi rodzinne niż podzielanie rodzinnego uniesienia religią. Poza pewną przykrością jaka czeka Twoich wierzących bliskich, nic więcej ich z tego powodu nie spotka. Rodzice na pewno nie wyklną Cię, kuzyni nie przestaną odwiedzać a ciocie jedynie pobiadolą trochę w każdej nadarzającej się sytuacji. Ale nadal będziecie rodzinę tworzyć. Mam tak samo. Też jestem swego rodzaju wyrodkiem, ale ostatnio przebił mnie kuzyn który to sutannę zrzucił i teraz swoją własną rodziną się cieszy i pomimo to nadal jest pełnoprawnym członkiem rodziny.
|
|
 | | APawłowski (1150 punktów) | Poczułem się trochę jak by to był kącik porad w Bravo Girl
|
|
|  | | Marcin Grzeszny (93 punktów) | >Poczułem się trochę jak by to był kącik porad w Bravo Girl może to z tęsknoty za tym o czym piszesz?
|
|
| |  | | APawłowski (1150 punktów) | >>Poczułem się trochę jak by to był kącik porad w Bravo Girl > może to z tęsknoty za tym o czym piszesz? Aż taki ckliwy to znowu nie jestem.
|
|
 | | stilb (1323 punktów) | >Moim zdaniem znacznie silniejsze są więzi rodzinne niż podzielanie rodzinnego uniesienia religią. Poza pewną przykrością jaka czeka Twoich wierzących bliskich, nic więcej ich z tego powodu nie spotka. Rodzice na pewno nie wyklną Cię, kuzyni nie przestaną odwiedzać a ciocie jedynie pobiadolą trochę w każdej nadarzającej się sytuacji. Ale nadal będziecie rodzinę tworzyć. Mam tak samo. Też jestem swego rodzaju wyrodkiem, ale ostatnio przebił mnie kuzyn który to sutannę zrzucił i teraz swoją własną rodziną się cieszy i pomimo to nadal jest pełnoprawnym członkiem rodziny.
Ja z moimi rodzicami nie mam kontaktu od dwóch lat. Mają po 60 lat, z przykrością musze stwierdzić ze to nowe pokolenie popierające rydzyka. Nie dopuszczają do siebie żadnych negatywnych informacji na temat kościoła, ksiądz to prawie bóg, nie interesują ich nawet moje dzieci jako wnuki. Nie wierzę żeby nasze stosunki się polepszyły, boje się tylko żeby mi na starość tak nie odbiło.
|
|
| Fizyk (17637 punktów) | >[...] niestety dałam sie "podpuścic" i wziąc ślub koscielny a także ochrzcic dziecko, czego bardzo zaluje, oboje z mezem mamy podobne poglady na ten temat, jednak maz jest z tych osob co wolą robic cos dla kogos niz dla siebie, nie mam zamiaru uczyc, badz probowac wychowywac dziecka "po katolicku" nawet jesli sprzeciw rodziny bedzie ogroomny [...]
Myślę, że zbyt emocjonalnie podchodzisz do sprawy - nie masz czego żałować ani czego się obawiać. Jeżeli jesteś niewierząca, to chrzest nie ma najmniejszego znaczenia. Nie zabraniaj dziecku chodzić na religię ani go nie zmuszaj. Śluby i pogrzeby traktuj towarzysko a nie religijnie. Naucz dziecka szanować odmienne poglądy, ale nie rób z tych różnic problemu. Wszystko się ułoży, a rodzina i znajomi wkrótce Was zaakceptują.
|
|
 | | Lisowska (10 punktów) | Dziękuje, ta odpowiedź bardzo mnie uspokoiła, daję dziecku wybór, i to jest najważniejsze, tylko czy ktos mi moze powiedziec o co chodzi tym ktorzy wypowiadali sie na temat mojego postu, bo nie bardzo rozumiem.....  Myślałam ze chociaz to forum ma użytkowników z którymi można kulturalnie wymienić poglądy.
|
|
|  | | TyDraniu (6569 punktów) | > Dziękuje, ta odpowiedź bardzo mnie uspokoiła, daję dziecku wybór, i to jest najważniejsze, tylko czy ktos mi moze powiedziec o co chodzi tym ktorzy wypowiadali sie na temat mojego postu, bo nie bardzo rozumiem..... My też nie wiemy  . Przeżywamy ostatnio desant szajbusów. Proszę na nich nie zwracać uwagi.
|
|
| świecka.religia | Witam Serdecznie
pisze Pani że Pani rodzina WYMYŚLIŁA sobie boga,dla każdego ten bóg miał inne cechy-ponieważ każda osoba jest indywidualnością.
osoby te manipulowały swoim WYMYŚLENIEM w ten sposób by skłonić Panią także do WYMYŚLENIA tego boga.
Pani postanowiła zanegować ISTNIENIE boga-tego od rodziców. błąd. ten bóg istnieje-istnieje tylko jako KONSTRUKT MYŚLOWY członków Pani rodziny.zauważalny podczas badania mózgu naukowo np.ELEKTROENCEFALOGRAFEM.
KONSTRUKT MYŚLOWY powstaje w mózgu-jeśli zaneguje Pani istnienie boga=KONSTRUKTU MYŚLOWEGO zaneguje Pani istnienie mózgu.
a każdy człowiek ma mózg i zdolność WYMYŚLANIA.
|
|
 | | placownik (17853 punktów) |
Już nie w Chicago? Jesteśmy z powrotem w Gdańsku? Szybkość wręcz zawrotna. Proszę pozdrowić całe towarzystwo, w szczególności Barwiejską, Otumbę i Aaronka Grunberga.
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
|  | | świecka.religia | > Już nie w Chicago? Jesteśmy z powrotem w Gdańsku? Szybkość wręcz zawrotna. Proszę pozdrowić całe towarzystwo, w szczególności Barwiejską, Otumbę i Aaronka Grunberga. > Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Krystyna "świecka.religia" to moja matka,piszę z miejsca zamieszkania na polecenie mojej mamy,bo nie mogła połączyć się z Chicago.
Jeśli podawanie sie za kogoś innego jest poza regulaminem będe się podpisywał swoim imieniem w nagłówku AUTOR. mama nie mogła się połączyć z internetem,przebywa teraz w Chicago. tekstów mojej matki kompletnie nie rozumiem.
Krzysztof
|
|
 | | Lisowska (10 punktów) | Powiem tak: każdy ma swoja prawdę, i nikt niczego nowego nie doświadczy, aby mógł udowodnić ze istnieje/badź nie istnieje bóg, chciałam tylko zaznaczyc, ze chyba źle zrozumiala pani moją wypowiedź zakladającą wątek, ja nie twierdzę ze nie ma Boga, ja nie przynależe do zadnej z religii, wierze w Boga innego niż wszyscy, ale niestety na to kim on jest, krótko nie opiszę, a szkoda....moja nieprzynaleznosc do jakiegokolwiek kosciola daje mi wolnosc i mozliwosc poznawania Boga, a religia tylko to ogranicza, narzucając swoje poglądy, chcialam jeszcze zaznaczyc ze definicja ateizmu nie ogranicza sie do niewiary w Boga, ale druga jej czesc mowi o tym ze bycie ateista to także nieprzynaleznosc do zadnej religii....chetnie podtrzymałabym dzisiaj ta rozmowe na forum ale niestety wyjezdzam na dwa dni z domu i nie bede mogla w najblizszym czasie tu zajrzec.
Pozdrawiam.
|
|
| Krzysztof (-3 punktów) | >
racjonalista - musi wsadzic palec w g...bo nie czuje zapachu ateista - nie wierzy ze wierzy chrzescijanin - potrzebuje obydwu aby zrozumiec dzielo stworzenia i malpe nadal hasajaca w buszu
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|