Racjonalista - Strona głównaDo treści
Badanie grup religijnych w Polsce

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
NapisanoAutorTytuł
12-07-2011 19:07Gewar (5 punktów)Badanie grup religijnych w Polsce
Witam,

jestem studentem psychologii na Uniwersytecie Gdańskim i przeprowadzam badania do pracy magisterskiej na temat grup religijnych (w tym osób niewierzących, trochę wierzących itp. ) w Polsce.

Kilka miesięcy temu dostałem informację, że mogę zamieścić na tym forum informację o kwestionariuszu, co robię. Do tej pory przygotowywałem odpowiednie materiały, aby badanie było jak najrzetelniejsze.

Ankieta znajduje się pod adresem: moje-ankiety.pl/respond-12533.html

Byłbym wdzięczny za szczere i uważne odpowiedzi na zadane pytania. Jeśli istnieje taka możliwość, prosiłbym także o przekazanie powyższego linka swoim znajomym (dowolnej religii czy światopoglądu).

Pozdrawiam,

Bartosz Rzepka
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Zrobiłbym ankietę, ale musiałem wybrać obrazek, który identyfikuje moje miejsce przy mojej grupie religijnej. Logicznie żaden nie jest adekwatny, więc bezradnie zamknąłem kartę.

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
Gewar (5 punktów)
niestety, żeby nie stracić za wiele z czytelności ankiety, nie mogę zamieszczać zbyt długich wyjaśnień i instrukcji - początkowo jedynie wspomniałem, żeby traktować niewierzących, jako "grupę religijną" - po kilku uwagach, postanowiłem przeformułować jedno pytanie na następujące:

"IV. W dalszej części ankiety znajduje się 25 pytań dotyczących Pana/Pani relacji z grupą religijną do której Pan/Pani należy. Proszę uważnie zapoznać się z instrukcjami i szczerze odpowiedzieć na wszystkie pytania.
UWAGA
Na potrzeby ankiety, przez pojęcie "grupa religijna" rozumie się także osoby niewierzące i podobne formalnie nieistniejące grupy."

na moje szczęście, niewiele osób zdążyło wypełnić ankietę i nowi respondenci trafią na nią w takiej formie.

Niewiele więcej mogę zrobić, gdyż ankieta trafia w tej samej formie do bardzo różnych osób. Rozumiem, że to dość niezręczne sformułowanie (sam jestem ateistą), ale nic innego nie zostało przepuszczone przez mojego promotora.

Dziękuję za poświęcony czas i przepraszam za zamieszanie.
13-07-2011 01:14 
 Ocena 2 na 2
Ratatoskr (4439 punktów)
>niestety, żeby nie stracić za wiele z czytelności ankiety, nie mogę zamieszczać zbyt długich wyjaśnień i instrukcji - początkowo jedynie wspomniałem, żeby traktować niewierzących, jako "grupę religijną"

Takie ujęcie sprawy jest w ogólności bez sensu. W takim wypadku robi się ankiety drzewiaste, a nie pyta osobę bezdzietną o płeć jej dzieci

seksualnosc-kobiet.pl
Gewar (5 punktów)
>Takie ujęcie sprawy jest w ogólności bez sensu. W takim wypadku robi się ankiety drzewiaste, a nie pyta osobę bezdzietną o płeć jej dzieci

1) Wykracza to poza moje umiejętności obsługi internetowych edytorów ankiet.
2) Zostałby zadane dokładnie te same pytania, tylko zamiast "grupa religijna" musiałbym umieścić coś w stylu "grupa światopoglądowa".
3)[motyw osobisty] Wyniki będą szczególnie uważnie skontrolowane pod kątem grup osób niewierzących - spodziewałem się takich trudności i tego, że wyniki mogą być nieinterpretowalne. Na moją pracę magisterską to mocno nie wpłynie, na moją ambicję i ciekawość tak. Chwilowo pierwsze jest dla mnie ważniejsze, ale jak dostanę literki przed imieniem, to najpewniej zagłębię się w ten temat, nie musząc uciekać się do takich uproszczeń.
13-07-2011 21:18 
 Ocena 1 na 1
Ratatoskr (4439 punktów)
>>Takie ujęcie sprawy jest w ogólności bez sensu. W takim wypadku robi się ankiety drzewiaste, a nie pyta osobę bezdzietną o płeć jej dzieci
>1) Wykracza to poza moje umiejętności obsługi internetowych edytorów ankiet.

To może dwie osobne dla wierzących i niewierzących?

>2) Zostałby zadane dokładnie te same pytania, tylko zamiast "grupa religijna" musiałbym umieścić coś w stylu "grupa światopoglądowa".

Hm...
- Moje więzi emocjonalne z moją grupą światopoglądową są bardzo silne
- Czuję się silny dzięki mojej grupie światopoglądowej
- Zrobiłbym więcej dla mojej grupy światopoglądowej niż ktokolwiek inny
- Dzięki mnie moja grupa światopoglądowa jest silna

Sęk w tym, że "ateistyczna grupa światopoglądowa" nie istnieje w takim znaczeni, w jakim istnieją grupy religijne. Przecież większość ateistów nie organizuje się w żaden sposób, nie spotyka, nie odczuwa emocjonalnej łączności itp.

seksualnosc-kobiet.pl
Gewar (5 punktów)
>Hm...
>- Moje więzi emocjonalne z moją grupą światopoglądową są bardzo silne
>- Czuję się silny dzięki mojej grupie światopoglądowej
>- Zrobiłbym więcej dla mojej grupy światopoglądowej niż ktokolwiek inny
>- Dzięki mnie moja grupa światopoglądowa jest silna

Wystarczy zaznaczyć "1 - zdecydowanie się nie zgadzam" i przyczynić się do zaprezentowania wizerunku ateistów jako grupy.
astrotaurus (12445 punktów)
>Zrobiłbym ankietę, ale musiałem wybrać obrazek, który identyfikuje moje miejsce przy mojej grupie religijnej. Logicznie żaden nie jest adekwatny, więc bezradnie zamknąłem kartę.
A ja poleciałem jak burza po kolei.
Najpierw zaznaczyłem rozłączność z moją grupą religijną i dopiero później kiedy powiedziano, że moja grupa to ja - wypełniłem zgodnie z założeniem.
Ale sensu to chyba nie ma wielkiego...


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
diogenes (42753 punktów)
>Kilka miesięcy temu dostałem informację, że mogę zamieścić na tym forum informację o
>kwestionariuszu, co robię. ...

Zasługujemy na szybszą reakcję.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Gewar (5 punktów)
>Zasługujemy na szybszą reakcję.

Opóźnienie wynikło ze schematu współpracy z moim promotorem - najpierw miałem określić wstępny temat, potem ustalić, czy znajdę odpowiednią ilość osób do badania (stąd moje zapytanie kilka miesięcy temu), następnie opracowanie odpowiednich teorii i skal do badania (co zajęło mi trochę czasu), dopiero teraz mam gotową ankietę i ją udostępniam
Piotrjot (-39 punktów)
(zablokowany)
Zwłaszcza jako psycholog powinieneś wiedzieć, że takich ankiet z etycznego punktu widzenia nie powinno się przeprowadzać. Jakikolwiek rodzaj ankiety nie odzwierciedla rzeczywistości lub jest próbą jej zafałszowania.

Przy okazji zadam pytanie, czy fałszowanie rzeczywistości służy zdrowiu psychicznemu?

Wróć do listy wątków działu Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365