 |
Giertych i jego prawo naturalne Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-05-2007 14:47 | APawłowski (1150 punktów) | Giertych i jego prawo naturalne | Nasz niezłomny minister od edukowania narodu w swych wypowiedziach bardzo chętnie posługuje się prawem naturalnym na poparcie zasadności swoich poglądów. I jest tak przekonywujący w tym co mówi, że ja mu wierzę, że on jest święcie przekonany, iż tak a nie inaczej prawo naturalne stanowi. Jestem jednak ciekaw czy nasz minister ma jakiekolwiek pojęcie o prawie naturalnym, czy tylko tak sobie mówi bo to pięknie wygląda. Ja osobiście uważam że takimi argumentami mogą się posiłkować jedynie ci którzy nie mają żadnych innych racjonalnych argumentów. A maluścy to kupią bo brzmi górnolotnie. Czy powoływanie się na prawo naturalne jest zasadne w przypadku zakazu aborcji, nauki religii, krzewieniu wiary katolickiej? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | Nie mam pojęcia. Nigdy nie czytałem prawa naturalnego. Czy to jest to samo, co prawo kanoniczne?
|
|
 | | J.Szulc (5723 punktów) | Fajny dowcip! Podejrzewam, że imć pan minister myśli podobnie. 
---
|
|
| LM50 (153 punktów) | Natura go takiego stworzyła, zaraza, tatuś też taki sam... no ale mówią że niedaleko pada jabłko od jabłoni... Co do prawa naturalnego to to jest chciejstwo. Znaczy, chciałoby się żeby tak było. Osobiście politykom nie wierzę. Ani stary ani młody Giertych to nie są głupcy, którzy nie wiedzą że ich prawo naturalne nijak się ma do rzeczywistości. Za to jak to dumnie brzmi...
|
|
 | | J.Szulc (5723 punktów) | Siedzę sobie, grzeczny żuczek, nad św. Tomaszem z Akwinu, czytam, ale skupić sie nie mogę. Cały czas "chodzi" za mną prawo naturalne. O co tym ludziom chodzi? Jeślibym miała drogą rozumowania dojść do jakichś wniosków, za przykład mając panów G. (wiadomo, prawda?), musiałabym chyba zacząć myśleć, że chodzi o dbanie o własne interesy (ale brzmienie!), udając niemoty móc wypowiadać się przed całkiem licznym grenium, dostawać jeszcze za to oklaski, potrafić doskrobać się do foteli, które dla ludzi mądrych, ale mało przebiegłych, są raczej niedostępne. Czy dobrze konotuję?
--- ... no bo jeśli Smok Wawelski jest przykładem (r)ewolucyjnych poczynań Natury, a liczenie ciężarnych uczennic pomoże rozwiązać problemu.... no, no. Wracam do mojego Tomka, ten to chociaż umiał filozofować.
|
|
|  | | LM50 (153 punktów) | >(...)musiałabym chyba zacząć myśleć, że chodzi o dbanie o własne interesy (ale brzmienie!), udając niemoty móc wypowiadać się przed całkiem licznym grenium, dostawać jeszcze za to oklaski, potrafić doskrobać się do foteli, które dla ludzi mądrych, ale mało przebiegłych, są raczej niedostępne. >Czy dobrze konotuję?
Na moje oko coś w tym jest. Raz - że w każdej hierarchii, również partyjnej, awansuje zazwyczaj nie człowiek mądrzejszy lecz ten kto przebieglejszy/bezwzględniejszy/cwańszy, i poparcie właściwe w stosownym czasie od kogo trzeba otrzyma. Dwa - sporo niestety w narodzie ludzi którzy argumenty liczą nie na wagę (bo to myślenia wymaga, a główkę przegrzać łatwo) lecz na sztuki. Są też tacy, co w pokorze mocno o swej maluczkości przekonani, argumenty każde przyjmą byle z właściwych ust padały. No i wyrastają nam panowie G na idoli narodowych... bo choć się większość narodu zżyma, to demokracjum mamy... a na nich przecież też ktoś głosował...
>... no bo jeśli Smok Wawelski jest przykładem (r)ewolucyjnych poczynań Natury, a liczenie ciężarnych uczennic pomoże rozwiązać problem.... no, no. Pomóc może bo jak się okaże że niewiele ich to i problemu nie ma... kiedyś takie do szkół wieczorowych dla pracujących przenoszono i już był problem z głowy bo w ciąży pracujące były a nie uczennice... ktoś to powiedział - nie chcesz mieć gorączki - stłucz termometr. Swoją drogą możliwe że ta ankieta to działanie zastępcze - coś robić muszą, więc robią byle co - jak im zarzucą brak efektów, powiedzą że zapracowani byli... robili co innego... a to ankietkę, a to liściki roześlą, tabelkę statystyczną śliczną wymalują - żeby tylko pierwszego wypłatę kolejną zacną skasować...
|
|
| |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
>Swoją drogą możliwe że ta ankieta to działanie zastępcze - coś robić muszą, więc robią byle co - jak im zarzucą brak efektów, powiedzą że zapracowani byli... robili co innego... a to ankietkę, a to liściki roześlą, tabelkę statystyczną śliczną wymalują - żeby tylko pierwszego wypłatę kolejną zacną skasować... > Tak mi się wydaje. Robi to towarzystwo wszystko, żeby im tylko potem elektorat nie powiedział, że nic nie robili. A że bzdury wyczyniają.... ha! - to już inna bajka.
A swoją drogą bardzo się dziwię, że skoro tak dużo w narodzie osób dziś zżymających sie, to gdzie byli w czasie wyborów? Kiełbaskę u posła czy innej maści senatora wcinali? Może warto by jednak rozejrzeć się następnym razem za programem wyborczym, poczytać, kandydata odpytać... Cuda, to tylko Frater może nam serwować do woli. O resztę musimy zacząć walczyć sami. Wszak to o nasz idzie.
---
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|