Racjonalista - Strona głównaDo treści
Racjonalizm a Polityka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
06-05-2007 21:36Rubaszko (198 punktów)Racjonalizm a Polityka
Stosunkowo dużo miejsca zajmuje na tym forum dyskusja na temat religii i kościoła. Rzeczywiście kościół ze swoim zbiorem irracjonalnych dogmatów i anachronicznym ceremoniałem jest wdzięcznym tematem do dyskusji i krytyki przez ludzi racjonalnie myślących tyle tylko, ze moim zdaniem tematem obecnie nie najważniejszym. Dlatego myślę, ze nie warto poświęcać mu zbyt wiele uwagi, bowiem anachronizm tej instytucji sam stawia ją na równi pochyłej prowadzącej do marginalizacji jego znaczenia w życiu społeczeństw.
Jest natomiast inna sfera w działalności społecznej i państwowej, w której również bujnie kwitnie irracjonalizm, ale w tym przypadku z poważnymi skutkami dla jakości i bezpieczeństwa naszego życia. Ta sfera to polityka i zaludniający ją politycy. Jeżeli więc chcemy w sposób znaczący uzdrowić nasz świat a być może i ocalić naszą cywilizację to powinniśmy przede wszystkim podjąć walkę z irracjonalnymi działaniami w tej sferze.
Żeby to jednak czynić efektywnie musielibyśmy sami mieć w tej dziedzinie jasno sprecyzowane poglądy i chociażby ramowy program. Myślę, że warto podjąć próbę działań w tym kierunku, ponieważ politycy nie dają nam zbyt wielkiego pola do wyboru czyniąc nasz świat coraz bardziej zagrożonym. Przy czym zagrożonym nie tylko z powodu obłędnego rozkręcania spirali zbrojeń, w którym coraz więcej państw wchodzi w posiadanie broni masowej zagłady, ale także z powodu podejmowania nacisków przez rządy wpływowych mocarstw na łagodzenie i maskowanie wniosków z badań naukowych dotyczących niebezpiecznych zmian w środowisku naturalnym i klimacie naszej planety. Politycy boją się, bowiem aby nakłady na ochronę środowiska i spowolnienie groźnych zmian klimatycznych nie zahamowały przypadkowo ich racjonalnych zamierzeń polityczno-militarnych.
Stanisław Rubaszko
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Głąbiński (3538 punktów)
>... Ta sfera to polityka i zaludniający ją politycy. Jeżeli więc chcemy w sposób znaczący uzdrowić nasz świat a być może i ocalić naszą cywilizację to powinniśmy przede wszystkim podjąć walkę z irracjonalnymi działaniami w tej sferze.
> Żeby to jednak czynić efektywnie musielibyśmy sami mieć w tej dziedzinie jasno sprecyzowane poglądy i chociażby ramowy program.
>Stanisław Rubaszko

Sądzę, że ponieważ politucy w systemie parlamentarnym są uzależnieni od wyborców, jedynym sposobem na poprawienie sytuacji jest oświata oraz propagowanie myślenia racjonalnego z jednoczesnym piętnowaniem przeciwnych jemu poglądów uproszczonych i opartych na emocjach.
I tu od razu uwaga: osąd, że wszyscy (czy większość) politycy są irracjonalni, jest uproszczeniem. To, że od osób mających wpływ na rządzenie krajem należy wymagać więcej niż od przeciętnego obywatela, nie może przysłaniać faktu, że są to ludzie, których sami wybraliśmy (absencja wyborcza też wpływa na wynik wyborów), a ponadto nie ma ludzi doskonałych. Jak wspomniałem, wynika z tego mała skuteczność usiłowań wpłynięcia na psamych polityków, gdyż nawet ew. przekonanie prominentnej osoby nie jest zdolne przezwyciężyć obawy przegrania w wyborach. Stąd dyskusja, popieranie oświaty i samodzielnego, krytycznego myślenia, choć mniej efektowne, dają większą szansę poprawy.


Stach M. G.
Rubaszko (198 punktów)
>>... Ta sfera to polityka i zaludniający ją politycy. Jeżeli więc chcemy w sposób znaczący uzdrowić nasz świat a być może i ocalić naszą cywilizację to powinniśmy przede wszystkim podjąć walkę z irracjonalnymi działaniami w tej sferze.
>> Żeby to jednak czynić efektywnie musielibyśmy sami mieć w tej dziedzinie jasno sprecyzowane poglądy i chociażby ramowy program.
>>Stanisław Rubaszko
>Sądzę, że ponieważ politucy w systemie parlamentarnym są uzależnieni od wyborców, jedynym sposobem na poprawienie sytuacji jest oświata oraz propagowanie myślenia racjonalnego z jednoczesnym piętnowaniem przeciwnych jemu poglądów uproszczonych i opartych na emocjach.
>I tu od razu uwaga: osąd, że wszyscy (czy większość) politycy są irracjonalni, jest uproszczeniem. To, że od osób mających wpływ na rządzenie krajem należy wymagać więcej niż od przeciętnego obywatela, nie może przysłaniać faktu, że są to ludzie, których sami wybraliśmy (absencja wyborcza też wpływa na wynik wyborów), a ponadto nie ma ludzi doskonałych. Jak wspomniałem, wynika z tego mała skuteczność usiłowań wpłynięcia na psamych polityków, gdyż nawet ew. przekonanie prominentnej osoby nie jest zdolne przezwyciężyć obawy przegrania w wyborach. Stąd dyskusja, popieranie oświaty i samodzielnego, krytycznego myślenia, choć mniej efektowne, dają większą szansę poprawy.
>
Stach M. G.

>
Zgadzam się całkowicie z tym, że głównym powodem obecnej wysoce niezadowalającej sytuacji jest stosunkowo niski średni poziom wiedzy zarówno wyborców jak i wybieranych przy jednocześnie coraz bardziej komplikującym się systemie zarządzania tak wielkim mechanizmem cybernetycznym, jakim jest współczesne państwo. Na domiar złego ten brak wiedzy jest zastępowany anachronicznymi ideologiami religijnymi i świeckimi. W wyniku tego następuje zderzenie dwóch kultur: materialnej i duchowej. Kultura materialna oparta na wiedzy i nauce oraz wsparta wielkimi nakładami finansowymi rozwija się błyskawicznie wyposażając człowieka w narzędzia o zasięgu globalnym służące zarówno jego dobru jak i zagładzie. Natomiast kultura duchowa niewiele się zmienia od stuleci i ciągle usiłuje dzielić tą naszą wioskę globalną na antagonistyczne religijne i patriotyczne zaścianki. W wyniku powyższego stanęliśmy na krawędzi zagłady jądrowej a nawet już otarliśmy się o nią w czasie kryzysu kubańskiego a mimo tego przywódcy państw nie otrzeźwieli, o czym świadczą ich liczne wypowiedzi.
I tak na przykład Prezydent Putin stwierdził, że upadek ZSRR był największą katastrofą geopolityczną świata. A więc to więzienie narodów budowane przez carów przez stulecia i doprowadzone do ludobójczego absurdu przez Stalina miało być takim osiągnięciem, że jego upadek należy zaliczyć do największych nieszczęść ludzkości.
Prezydent Kwaśniewski natomiast niedługo przed upływem swej kadencji zapewnił radośnie naród, że Polska jeszcze nigdy w swej historii nie znajdowała się w tak bezpiecznej sytuacji politycznej i militarnej jak obecnie, podczas gdy jest akurat odwrotnie. Będąc strefą buforową między antagonistycznymi blokami jądrowymi w razie konfliktu zbrojnego zostaniemy zamienieni w ciągu godzin w pustynię jądrową.
Prezydent Bush też wiele nie ustępuje w swych wypowiedziach przedkładających siłowe rozwiązania problemów świata nad negocjacyjnymi. Zaś o wypowiedziach przywódców państw fundamentalnych i niedemokratycznych lepiej nie wspominać
W takiej sytuacji moje największe zdziwienie budzi bierność i brak reakcji ludzi nauki i przedstawicieli ruchów racjonalistycznych na te krańcowo niebezpieczne i nieracjonalne wypowiedzi przywódców państw trzymających ręce na spustach współczesnych machin masowej zagłady.
Moim zdaniem racjonalizm, który nie potrafi zjednoczyć swych sił w skali światowej i zajmuje się sprawami drugorzędnymi pomijając najważniejsze problemy ludzkości (konflikt jądrowy, dewastacja środowiska naturalnego, niebezpieczne zmiany klimatyczne) jest mało racjonalny.
Stanisław Rubaszko
Głąbiński (3538 punktów)
>...stanęliśmy na krawędzi zagłady jądrowej a nawet już otarliśmy się o nią w czasie kryzysu kubańskiego a mimo tego przywódcy państw nie otrzeźwieli, o czym świadczą ich liczne wypowiedzi.
Sądzę, że wymowa podanego przykładu jest optymistyczna: jednak Chruszzow potrafił wycifać się. Jakiekolwiek były tego powody, rozsądek przeważył nad względami prestiżowymi itp.
>...doprowadzone do ludobójczego absurdu przez Stalina ..
Litości! Stalinizm skończył się definitywnie 60 lat temu. Jaki sens ma wypominanie zdarzeń z prehistorii?
>... że Polska jeszcze nigdy w swej historii nie znajdowała się w tak bezpiecznej sytuacji politycznej i militarnej jak obecnie, podczas gdy jest akurat odwrotnie. Będąc strefą buforową między antagonistycznymi blokami jądrowymi w razie konfliktu zbrojnego zostaniemy zamienieni w ciągu godzin w pustynię jądrową.
Człowieku, opamiętaj się: jakie widzisz szanse urzeczywistnienia się tego konfliktu w postaci wojny? Biorąc pod uwagę czynniki, które powszechnie zostały uznane za przyczyny obu wojen światowych, jedynym wydarzeniem, które może (ale nie musi!) doprowadzić do wojny, byłby ogólnoświatowy krach finansowy podobny do tego z 1928 r. Widmo tego wciąż straszy, ale trzeba przyznać, że - jak dotąd - ONZ, WTO i in. skutecznie zapobiegają najgorszemu.
>... zdziwienie budzi bierność i brak reakcji ludzi nauki i przedstawicieli ruchów racjonalistycznych ...
Przesadzasz w tych oskarżeniach.

Stach M. G.
Rubaszko (198 punktów)
>>...stanęliśmy na krawędzi zagłady jądrowej a nawet już otarliśmy się o nią w czasie kryzysu kubańskiego a mimo tego przywódcy państw nie otrzeźwieli, o czym świadczą ich liczne wypowiedzi.
>Sądzę, że wymowa podanego przykładu jest optymistyczna: jednak Chruszzow potrafił wycifać się. Jakiekolwiek były tego powody, rozsądek przeważył nad względami prestiżowymi itp.
>>...doprowadzone do ludobójczego absurdu przez Stalina ..
>Litości! Stalinizm skończył się definitywnie 60 lat temu. Jaki sens ma wypominanie zdarzeń z prehistorii?
>>... że Polska jeszcze nigdy w swej historii nie znajdowała się w tak bezpiecznej sytuacji politycznej i militarnej jak obecnie, podczas gdy jest akurat odwrotnie. Będąc strefą buforową między antagonistycznymi blokami jądrowymi w razie konfliktu zbrojnego zostaniemy zamienieni w ciągu godzin w pustynię jądrową.
>Człowieku, opamiętaj się: jakie widzisz szanse urzeczywistnienia się tego konfliktu w postaci wojny? Biorąc pod uwagę czynniki, które powszechnie zostały uznane za przyczyny obu wojen światowych, jedynym wydarzeniem, które może (ale nie musi!) doprowadzić do wojny, byłby ogólnoświatowy krach finansowy podobny do tego z 1928 r. Widmo tego wciąż straszy, ale trzeba przyznać, że - jak dotąd - ONZ, WTO i in. skutecznie zapobiegają najgorszemu.
>>... zdziwienie budzi bierność i brak reakcji ludzi nauki i przedstawicieli ruchów racjonalistycznych ...
>Przesadzasz w tych oskarżeniach.
>
Stach M. G.

Przykro mi ale Twój komentarz nie bardzo wskazuje na zrozumienie moich argumentów jak również na znajomość krytycznych punktów współczesnych systemów rakietowo - jądrowych chociaż wypowiadasz się o tym arbitralnie.
Jako wieloletni profesjonalista od takich systemów mogę to wiarygodnie stwierdzić.
Z powyższych względów powstrzymuję się od dalszej dyskusji z Twoją Szanowną Osobą.
Z poważaniem St. Rubaszko
unknown (163 punktów)

> Jest natomiast inna sfera w działalności społecznej i
>państwowej, w której również bujnie kwitnie irracjonalizm,
>ale w tym przypadku z poważnymi skutkami dla jakości i
>bezpieczeństwa naszego życia. Ta sfera to polityka i
>zaludniający ją politycy. Jeżeli więc chcemy w sposób
>znaczący uzdrowić nasz świat a być może i ocalić naszą
>cywilizację to powinniśmy przede wszystkim podjąć walkę z
>irracjonalnymi działaniami w tej sferze.

Racjonaliści nie przepadają zbytnio za walką z wiatrakami. Tym niewątpliwie jest próba racjonalizacji polityki. Nie da się nagle skłonić większości społeczeństwa do krytycyzmu wobec zapewnień polityków i przeciwdziałania populizmowi. Jacy wyborcy, tacy i kandydaci na urzędy...
Dobrym pomysłem byłoby wprowadzenie u nas systemu dwupartryjnego z silnie rozwiniętą gospodarką wolnorynkową. Pluralizm partyjny szkodzi takim społeczeństwom jak nasze. Destabilizuje sytuacje w państwie, prowadzi do zastoju gospodarczego, a nawet działalności propagandowej (pozdrowienia dla ministra edukacji).
Pozostaje jedno pytanie, jak można dokonać takich zmian? Otóż nie można. Przynajmniej na razie, póki co należy się skupić na walce z analfabetyzmem, zachęcać do sceptycyzmu itd.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365