Racjonalista - Strona głównaDo treści
Antysemityzm

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
10-05-2007 08:30sceptymuchaAntysemityzm
Witam!
Przeczytalem w necie artykul, ktory sklonil mnie do zostania antysemita:
wiadomosci.onet.pl/1532630,12,item.html
No bo co ja moglem sobie pomyslec? Ano, ze Zydzi to niewdzieczne chamy, ktore liza tylki 'silniejszym' nacjom i potrafia zaklamywac swoja najbolesniejsza historie w celach czysto politycznych. Nawet kosztem ich wlasnego starszego pokolenia, ktore te historie jeszcze pamieta.
Piszac/rysujac takie rzeczy musza zdawac sobie sprawe jaka opinie o nich wyrobi sobie wielu ludzi. Prowokuja negatywne opinie o sobie. I nie jest to ich odmiana 'Giertycha', bo pismo jest prestizowe- u nas Giertych (starszy) w prestizowych nie oglasza swoich 'przemyslen'. Wiec nie maja nic na swoja obrone.
Wiec trudno, zostaje antysemita, bo inaczej byc nie moze. Przeciez oprocz wlasnej podeptali takze moja historie. Nie sadzicie, ze tak wlasnie Polacy powinni to odebrac?
Pozdrawiam

jarekland (142470 punktów)
>Witam!
>Przeczytalem w necie artykul, ktory sklonil mnie do
>zostania antysemita:
Jężeli jakiś tam artykuł skłonił Cię do przyjęcia takiej a nie innej postawy (nieważne czy chodzi o Żydów czy o np. dżem truskawkowy) to jesteś wyjątkowo podatny na manipulację medialną.
sceptymucha
>>Witam!
>>Przeczytalem w necie artykul, ktory sklonil mnie do
>>zostania antysemita:
>Jeżeli jakiś tam artykuł skłonił Cię do przyjęcia takiej a nie innej postawy (nieważne czy chodzi o Żydów czy o np. dżem truskawkowy) to jesteś wyjątkowo podatny na manipulację medialną.
Doprawdy? I wymowa artykuly, jego jakosc i tresc sie nie licza? Winna jest moja podatnosc na manipulacje? A nie oszczerstwa prestizowych gazet?
Pozdrawiam
TyDraniu (6569 punktów)
>Witam!
>Przeczytalem w necie artykul, ktory sklonil mnie do
>zostania antysemita:

E, to jeszcze nic... przeczytaj to: wiadomosci(*)09686,2677,1,0,1,kioskart.html

Ale zostawanie antysemitą po jakimś tam artykule lub jednostkowym wydarzeniu? To tak, jakby zostać antyamerykaninem, bo nie chcą nam dać wiz jakbyśmy byli jakimiś terrorystami . Ja to traktuję jako zjawisko społeczne związane z nieznajomością (czy też błędnym wyobrażeniem) Polski i Polaków.
sceptymucha
>>Witam!
>>Przeczytalem w necie artykul, ktory sklonil mnie do
>>zostania antysemita:
>E, to jeszcze nic... przeczytaj to: wiadomosci(*)09686,2677,1,0,1,kioskart.html
>Ale zostawanie antysemitą po jakimś tam artykule lub jednostkowym wydarzeniu?
Wydaje mi sie, ze moje oburzenie jest na miejscu. Jedynym sposobem w jaki moge zamanifestowac moje oburzenie jest deklaracja antysemityzmu.
Pozdrawiam
plodzien (7378 punktów)
>>>Witam!
>>>Przeczytalem w necie artykul, ktory sklonil mnie do
>>>zostania antysemita:
>>E, to jeszcze nic... prze>czytaj to: wiadomosci(*)09686,2677,1,0,1,kioskart.html
>>Ale zostawanie antysemitą po jakimś tam artykule lub jednostkowym wydarzeniu?
>Wydaje mi sie, ze moje oburzenie jest na miejscu. Jedynym sposobem w jaki moge zamanifestowac moje oburzenie jest deklaracja antysemityzmu.>
>Pozdrawiam
Z dużym zainteresowaniem czytam Twoje posty Sceptymucho, w tym jednakże wypadku zgodzić się z Tobą nie mogę. Obwinianie tylko Żydów po przeczytaniu powołanego przez Tydraniu artykułu przypomina mi wściekłość żdradzanej żony. To nie jej mąż jest winien tylko kochanka - ta latawica jedna.
Każde stworzenie boże ma skłonność do chwytania za rękę jak mu palec dać. Młodzi Żydzi jak i ich ochroniarze nie stanowią tu wyjątku.
Tymczasem można to prosto rozwiązać. Organizatorzy wycieczek powinni się spotkać ze stanowiskiem czułym lecz zdecydowanym.
Moi drodzy! Nasze przepisy nie zezwalają na wpuszczanie uzbrojonej ochrony. Jeśli chcecie zapewnić dzieciom ochronę na terenie naszego państwa - musicie wynająć polską ochronę.
Zauważ dodatkową korzyść - ile to pracy dla naszych ochroniarzy.
Jeśli nawet zgodzić się na ich ochroniarzy to dlaczego polska policja na terenie własnego państwa nie zapewnia przestrzegania przepisów w nim obowiązujących?
W opisanych przypadkach są przecież proste dla policjanta niejako instynktowne formy zachowania.
- Biją tego Włocha na Kazimierzu? Patrol policji rzuca ich na glebę i zakłada kajdanki. Za czynną napaść siedzą w polskim więzieniu.
- Grają chłopcy w piłkę w hotelu o drugiej w nocy? Wpada patrol i osobom sprawującym nad nimi nadzór wytacza sprawę za zakłócanie spokoju.

Propozycje rozwiązań, które przedstawiłem nie są przecież przejawem antysemityzmu, są zwyczajnie realizowaniem prawa, zapewnianiem porządku prawnego.
Jeśli rzeczy takie się dzieją, a dzieją się (w Krakowie wszyscy to wiedzą) - znaczy to, że jest to jeszcze jeden objaw choroby trawiącej nasze państwo.
Sami sobie jesteśmy winni.
Pozdrawiam
sceptymucha
Ja nigdy nie bede antysemita pokroju giertychowcow czy pseudokibicow. W moim przypadku to uprzedzenie, by miec jak najmniej wspolnego z ludzmi, ktorzy falszuja swoja historie, a wiec i tozsamosc.
Pozdrawiam
Baraban
>- Biją tego Włocha na Kazimierzu? Patrol policji rzuca ich na glebę i zakłada kajdanki. Za czynną napaść siedzą w polskim więzieniu.
>- Grają chłopcy w piłkę w hotelu o drugiej w nocy? Wpada patrol i osobom sprawującym nad nimi nadzór wytacza sprawę za zakłócanie spokoju.
>Propozycje rozwiązań, które przedstawiłem nie są przecież przejawem antysemityzmu, są zwyczajnie realizowaniem prawa, zapewnianiem porządku prawnego.

A wiesz jaki to by się krzyk podniósł zagranicą i w niektórych polskojęzycznych mediach? A na twoje stwierdzenie, że to zwyczajne realizowanie prawa odpowiedzianoby demagogicznie, że w III Rzeszy też realizowano obowiązujące prawo. Jak się chce psa uderzyć, to kij zawsze się znajdzie. Cokolwiek zrobisz - i tak wyjdziesz na antysemitę.
To już chyba lepiej zostać antysemitą naprawdę.
plodzien (7378 punktów)
>>- Biją tego Włocha na Kazimierzu? Patrol policji rzuca ich na glebę i zakłada kajdanki. Za czynną napaść siedzą w polskim więzieniu.
>>- Grają chłopcy w piłkę w hotelu o drugiej w nocy? Wpada patrol i osobom sprawującym nad nimi nadzór wytacza sprawę za zakłócanie spokoju.
>>Propozycje rozwiązań, które przedstawiłem nie są przecież przejawem antysemityzmu, są zwyczajnie realizowaniem prawa, zapewnianiem porządku prawnego.>
>A wiesz jaki to by się krzyk podniósł zagranicą i w niektórych polskojęzycznych mediach? >A na twoje stwierdzenie, że to zwyczajne realizowanie prawa odpowiedzianoby demagogicznie, że w III Rzeszy też realizowano obowiązujące prawo. >

Prawo pozwalające zamykać ludzi tylko za to, że przynależą do określonej grupy etnicznej jest zbrodnicze, choćby legalnie uchwalone. Natomiast czynna napaść na człowieka, zakłócanie ciszy nocnej w środku nocy i.t.p. to czyny sankcjonowane przez zbiory praw absolutnie wszystkich państw.
>Jak się chce psa uderzyć, to kij zawsze się znajdzie.>
Niestety często się chce tego psa uderzyć.
>Cokolwiek zrobisz - i tak wyjdziesz na antysemitę.>
Nie. Aresztowanie tych ochroniarzy i wytoczenie im sprawy karnej mieściłoby się w obowiązkach każdego normalnego państwa. I wszystkim należy o tym mówić. Bez emocji i rzeczowo. W parlamencie europejskim również.
>To już chyba lepiej zostać antysemitą naprawdę.>
To oni - ci Żydzi, którzy tak się zachowują - są antysemitami. Polacy powinni tylko do znudzenia to wszystkim tłumaczyć.
Patty Matheson (2087 punktów)
>Wydaje mi sie, ze moje oburzenie jest na miejscu. Jedynym sposobem w jaki moge zamanifestowac moje oburzenie jest deklaracja antysemityzmu.

Jak ktoś nam powie "Ty ***", to jedyne co możemy zrobić, to odpowiedzieć tym samym?
Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubańczykom?
Wydaje mi się, że taka postawa tylko daje innym podstawy do określania Polaków [ze względu na odpowiadającego] jako obrażalskich i pieniaczy.
Sprawa nie jest błaha, z tym się zgodzę. Kwestia granic wolności słowa to bardzo poważny problem. Nie popieram czynu redakcji "Haarec", choć nie będę się wtrącać, czy ukarają ich tam w Izraelu, czy przeciwnie, a potem może nawet przyjaźń polsko-izraelska przejdzie do historii, może będzie wojna... Jakkolwiek.
Ale racjonalista ogłaszający się antysemitą, bo jakaś gazeta zamieściła komiks, w którym [oficjalnie] widzi tylko realizację bezgranicznej wolności słowa? Hello!
Ja bym nie chciała być, jako przynależna do narodu, znienawidzona, bo komuś się nie spodoba co o nim napisze polska gazeta, albo np. że polityków mamy z grubsza kretyńskich - w końcu to naród wybierał sobie reprezenantów.

Polska przeprasza za rząd.

Zastanów się. Możesz zostać "anty-Haarekiem", ale żeby od razu obarczać winą cały naród?
thraul (129 punktów)
Czytałem o tej sprawie już jakiś czas temu. Komiks jest ochydny i fałszujacy historie, co do tego nie ma wątpliwości. Martwi jedynie fakt że tego typu zafałszowań jest coraz więcej i są one coraz śmielsze (chociażby niedawny art. pani Pilar Racholi w "El Pais"). Oczywiście "Haaretz" ma prawo pisać co chce. To że skłonioło cie to do zostania antysemitą, mnie nie zaskakuje. Chociaż znam przypadki w których tego typu historie paradoksalnie ludzi wyleczyly z antysemityzmu - ot Żydzi jak to Żydzi, naród jak każdy inny. Nic specjalnego.
Pozdrawiam
sceptymucha
A nie zdziwilo Cie to, ze w obronie historii podniosly sie glosy tylko kolka przyjaciol Polakow oraz swiadkow naocznych? U nas gdyby cos takiego (w sensie Polacy o Zydach) ukazalo sie w prestizowej gazecie mielibysmy glosny szum i od politykow po autorytety slyszelibysmy, ze to dewiacja jakiejs malej grupki, a nie zdanie Polakow. A tam? Czas plynie (tez slyszalem ta informacje wczesniej), a reakcja zadna. Stad zaczalem ich nie lubic.
Pozdrawiam
thraul (129 punktów)
>A nie zdziwilo Cie to, ze w obronie historii podniosly sie >glosy tylko kolka przyjaciol Polakow oraz swiadkow >naocznych?

To fakt. Szukałem na stronach polskiego MSZ chociazby krótkiego oświadczenia w tej sprawie i nic nie znalazłem. Zkolei z innych żródeł wiem, że Ambasada RP w Izraelu nie interweniowała (stan na ~ 20 IV br. jak było później - nie wiem - info. brak). Zawsze można w tej sprawie do ambasadorki RP w Izraelu napisać. Ja osobiście oczekiwałbym, krótkiego oświadczenia potępiającego cały ten cholerny komiks i to wszystko. Nie ma co lamentować i wstrzynać jakichś protestów na kształt tego co wyprawiali muzułmanie po publikacjach karykatur Mahometa. Wszak "Haaretz" jak już wspomniałem może sobie publikować komiksy jakie chce. Inna sprawa, że ten jest wyjątkowo beznadziejny i tworzony przez podłych drani. No ale co zrobisz? Co kraj to obyczaj.
sceptymucha
>>A nie zdziwilo Cie to, ze w obronie historii podniosly sie >glosy tylko kolka przyjaciol Polakow oraz swiadkow >naocznych?
>To fakt. Szukałem na stronach polskiego MSZ chociazby krótkiego oświadczenia w tej sprawie i nic nie znalazłem. Z kolei z innych żródeł wiem, że Ambasada RP w Izraelu nie interweniowała (stan na ~ 20 IV br. jak było później - nie wiem - info. brak). Zawsze można w tej sprawie do ambasadorki RP w Izraelu napisać. Ja osobiście oczekiwałbym, krótkiego oświadczenia potępiającego cały ten cholerny komiks i to wszystko. Nie ma co lamentować i wstrzynać jakichś protestów na kształt tego co wyprawiali muzułmanie po publikacjach karykatur Mahometa. Wszak "Haaretz" jak już wspomniałem może sobie publikować komiksy jakie chce. Inna sprawa, że ten jest wyjątkowo beznadziejny i tworzony przez podłych drani. No ale co zrobisz? Co kraj to obyczaj.
Prawde mowiac zyjemy w demokracji juz kilka lat i wniosek jest taki, ze jak nie dasz odczuc swojego protestu, to niestety sprawy nie beda szly dobrze. I to nie chodzi tylko o nasz rzad, ale takze ludzi zwiazanych z Izraelem zyjacych w Polsce. Jak nie dasz im informacji zwrotnej, ze robia zle, to wyjdzie na to, ze jestes pochylym drzewem, na ktore kazda koza moze wskoczyc.
Pozdrawiam
thraul (129 punktów)
>Prawde mowiac zyjemy w demokracji juz kilka lat i wniosek jest taki, ze jak nie dasz odczuc swojego protestu, to niestety sprawy nie beda szly dobrze.

Gwoli wyjaśnienia, żeby nie było nie porozumień: komiks jest w 100% wart potępienia (co i ja czynie), obraźliwy dla Polski i Polaków i fałszujący historie. Ja nie mam co do tego wątpliwości. I jak już pisałem oczekiwałem i nadal oczekuje reakcji ze strony MSZ . Celowo podkreślam MSZ. W formie np oświadczenia potępijącego komiks jako antypolski przesłanego do PAPu i jego izraelskiego odpowiednika oraz do redakcji "haaretzu". I tak pewnie tam sie nikt tym specjalnie nie przejmie, ale to świadczy tylko o nich.
Pozdrawiam
sceptymucha
Potepiasz komiks? Gazete, ktora go wydala (a jest prestizowa)? Wladze Izraela, ktore nie zareagowaly na falszowanie historii? Ludzi zyjacych w Izraelu, ktorzy sami z siebie nie zaprotestowali?
Czy moze wszystko na raz?
Pozdrawiam
thraul (129 punktów)
>Potepiasz komiks? Gazete, ktora go wydala (a jest prestizowa)? Wladze Izraela, ktore nie zareagowaly na falszowanie historii? Ludzi zyjacych w Izraelu, ktorzy sami z siebie nie zaprotestowali?

Oczywiście, że potępiam komiks, przecież pisze wyraźnie, i komiks należy potępiać. Nie czuje sie obrażony przez rząd Izraela, czy ludzi bo nie protestują, zresztą ciężko od nich tego wymagać lub mieć o to pretensje. Tylko czuje się urażony przez ten komiks bo jest podły i pisze nieprawde. Ciebie uraża coś innego? Wyciągając logiczne wnioski z twojej wypowiedzi to można by żądać przeprosin także od drukarzy i samej drukarni oraz producenta farb, którymi komiks został popełniony.
sceptymucha
>>Potepiasz komiks? Gazete, ktora go wydala (a jest prestizowa)? Wladze Izraela, ktore nie zareagowaly na falszowanie historii? Ludzi zyjacych w Izraelu, ktorzy sami z siebie nie zaprotestowali?
>Oczywiście, że potępiam komiks, przecierz pisze wyraźnie, i komiks należy potępiać.
Nawet nie autorow, ani rozpowszechniajacych?
> Nie czuje sie obrażony przez rząd Izraela, czy ludzi bo nie protestują, zresztą ciężko od nich tego wymagać lub mieć o to pretensje.
To, co mowisz wywraca moj obraz swiata. W analogiczej sytuacji byl rzad Niemiec, ktory jednak zareagowal na roszczenia Powiernictwa Pruskiego, ktore zachowuje sie niemoralnie i falszuje historie. Zreszta uwazam za standard w cywilizowanych krajach reagowanie na tego typu sprawy przez rzady i spoleczenstwo.
> Tylko czuje się urażony przez ten komiks bo jest podły i pisze nieprawde. Ciebie uraża coś innego?
Nie tylko sam komiks, ale dodatkowo to, gdzie zostal wydrukowany i brak reakcji ze strony wladz i innych oragnizacji. Wiesz przeciz, ze Zydzi maja mase organizacji zajmujacych sie u nich tym okresem historii- a kto zaprotestowal? Naoczni swiadkowie oraz kolko przyjaciol Polakow. Dla mnie to za malo, oraz swiadczy o hipokryzji wladzy i narodu.
> Wyciągając logiczne wnioski z twojej wypowiedzi to można by żądać przeprosin także od drukarzy i samej drukarni oraz producenta farb, którymi komiks został popełniony.
Nie mozna. To byloby pojscie w tyl, bo farby zostaly sprzedane zanim komiks zostal wydrukowany; tak samo drukarnia nie wiedziala, co drukuje.
Pozdrawiam
Ocykan (3528 punktów)
>Oczywiście "Haaretz" ma prawo pisać co chce.

A dlaczego Giertych senior takiego prawa nie ma? Jak wszyscy to wszyscy.
thraul (129 punktów)
>A dlaczego Giertych senior takiego prawa nie ma? Jak wszyscy to wszyscy.

Ale oczywiście że ma! Parlament Europejski udzielił nagany (idiotycznej zresztą) prof. Gietychowi seniorowi z tylko chyba sobie znanych pobudek. On zresztą nie wymyślił nic nowego. Jego broszura (bo o nią się rozchodzi) to w zasadzie streszczenie prac jednego z najwybitniejszych myślicieli XX w - prof. Feliksa Konecznego. Oczywiście M. Giertych ze swoją broszurą został błyskawicznie potępiony przez PE i przytłaczającą większość mediów, nie tylko polskich, bo tak nakazuje znienawidzona przeze mnie "poprawność polityczna", której nigdy sie nie poddam (to jedna z nielicznych kwestii, w których z całą stanowczością używam słowa "nigdy")!
qazad
>Witam!
>Przeczytalem w necie artykul, ktory sklonil mnie do
>zostania antysemita:
>wiadomosci.onet.pl/1532630,12,item.html
>No bo co ja moglem sobie pomyslec? Ano, ze Zydzi to
>niewdzieczne chamy, ktore liza tylki 'silniejszym' nacjom i
>potrafia zaklamywac swoja najbolesniejsza historie w celach
>czysto politycznych. Nawet kosztem ich wlasnego starszego
>pokolenia, ktore te historie jeszcze pamieta.
>Piszac/rysujac takie rzeczy musza zdawac sobie sprawe jaka
>opinie o nich wyrobi sobie wielu ludzi. Prowokuja negatywne
>opinie o sobie. I nie jest to ich odmiana 'Giertycha', bo
>pismo jest prestizowe- u nas Giertych (starszy) w
>prestizowych nie oglasza swoich 'przemyslen'. Wiec nie maja
>nic na swoja obrone.
>Wiec trudno, zostaje antysemita, bo inaczej byc nie moze.
>Przeciez oprocz wlasnej podeptali takze moja historie. Nie
>sadzicie, ze tak wlasnie Polacy powinni to odebrac?
>Pozdrawiam

Antysemityzm w Polsce jest roszczeniowym środowiskom żydowskim potrzebny jak tlen do życia. To zawsze będzie argumentem wobec Polski przy wszelakich roszczeniach i zawsze w Europie będzie przechylał szalę wszelkich sprawy na ich stronę.

Poza tym, to nie jest kwestia jednego artykułu, to jest obecnie tendencja, by obarczać nas współudziałem w Holokauście, jak również mówić o odrębnej formie antysemityzmu, tzw. "polskim antysemityzmie". Młodzi europejczycy w ankietach potrafią Polskę uznawać za winowajcę holokaustu, nic dziwnego, skoro nawet gazety potrafią pisać, że byliśmy znacząco w nim pomocni.

Przenoszenie coraz większego ciężaru winy za holokaust na Polskę-to jest zwykłe naplucie w twarz tym, którzy z narażeniem życia ratowali Żydów, już nie mówiąc o tych, którzy zginęli za pomoc.

Parlament Europejski przegłosowuje od tak sobie, że jesteśmy krajem antysemitów- podczas debaty, wystąpił jeden z posłów polskich i podał statystki opracowane na zlecenie KE nt. ekscesów antysemickich w Europie-przodowała Francja i Niemcy, na sali rozległo się buczenie i tupanie - większością głosów, w tym po częsci naszej lewicy, staliśmy się największymi antysemitami w UE.

Ale wracając do samego komiksu, spójrzcie jak to ładnie brzmi: "jesteś teraz brudna jak Polka".

Już przyzwyczaiłem się do artykułów z modnych kolorowych czasopism, że polscy mężczyźnie są brudni i daleko im do europejskich standardów-dobrego i szczodrego konsumenta na rynku produktów higieny osobistej i kosmetyków. Ale o tym, że Polki są brudne, to dla mnie nowość. Kiepskie te nasze rodziny, może faktycznie godne pożałowania i nie warte specjalnych przywilejów- Polak antysemita wraz ze swoją polską brudną żoną.
sceptymucha
>Antysemityzm w Polsce jest roszczeniowym środowiskom żydowskim potrzebny jak tlen do życia. To zawsze będzie argumentem wobec Polski przy wszelakich roszczeniach i zawsze w Europie będzie przechylał szalę wszelkich sprawy na ich stronę.
Chyba filosemityzm. Antysemityzm w rodzaju- zachowujecie sie jak szlency, nie chcemy miec z wami nic wspolnego, a wasze nieuczciwe zadania i podejscie bedzie przez nas blokowane i krytykowane jest rzecza bardzo dobra.

>Poza tym, to nie jest kwestia jednego artykułu, to jest obecnie tendencja, by obarczać nas współudziałem w Holokauście, jak również mówić o odrębnej formie antysemityzmu, tzw. "polskim antysemityzmie". Młodzi europejczycy w ankietach potrafią Polskę uznawać za winowajcę holokaustu, nic dziwnego, skoro nawet gazety potrafią pisać, że byliśmy znacząco w nim pomocni.
Mamy panow Kaczynskich, ktorzy w tych sprawach reaguja tak, jak powinni.

>Przenoszenie coraz większego ciężaru winy za holokaust na Polskę-to jest zwykłe naplucie w twarz tym, którzy z narażeniem życia ratowali Żydów, już nie mówiąc o tych, którzy zginęli za pomoc.
Ja mowie o antysemityzmie dlatego, ze sami Zydzi potrafia wypisywac takie bzdury.

>Parlament Europejski przegłosowuje od tak sobie, że jesteśmy krajem antysemitów- podczas debaty, wystąpił jeden z posłów polskich i podał statystki opracowane na zlecenie KE nt. ekscesów antysemickich w Europie-przodowała Francja i Niemcy, na sali rozległo się buczenie i tupanie - większością głosów, w tym po częsci naszej lewicy, staliśmy się największymi antysemitami w UE.
We Francji zmienila sie ekipa i mozna miec nadzieje, ze bedzie w tych sprawach normalniej.

>Ale wracając do samego komiksu, spójrzcie jak to ładnie brzmi: "jesteś teraz brudna jak Polka".
>Już przyzwyczaiłem się do artykułów z modnych kolorowych czasopism, że polscy mężczyźnie są brudni i daleko im do europejskich standardów-dobrego i szczodrego konsumenta na rynku produktów higieny osobistej i kosmetyków. Ale o tym, że Polki są brudne, to dla mnie nowość. Kiepskie te nasze rodziny, może faktycznie godne pożałowania i nie warte specjalnych przywilejów- Polak antysemita wraz ze swoją polską brudną żoną.
A widzisz, Cie tez cos zabolalo. I co, bedziesz siedzial cicho, bo 'antysemici to tlen dla roszczeniowych srodowisk zydowskich'? Dokad Cie to doprowadzi?
Pozdrawiam
PS. Napisalem to kilka godzin wczeniej, teraz tylko wkleilem.
qazad
>>Antysemityzm w Polsce jest roszczeniowym środowiskom żydowskim potrzebny jak tlen do życia. To zawsze będzie argumentem wobec Polski przy wszelakich roszczeniach i zawsze w Europie będzie przechylał szalę wszelkich sprawy na ich stronę.
>Chyba filosemityzm. Antysemityzm w rodzaju- zachowujecie sie jak szlency, nie chcemy miec z wami nic wspolnego, a wasze nieuczciwe zadania i podejscie bedzie przez nas blokowane i krytykowane jest rzecza bardzo dobra.

-- może rozszerzę, mam osobiste wrażenie, że pewnym roszczeniowym środowiskom żydowskim zależy, by w Polsce panował pewien poziom antysemityzmu, lub inaczej-by Polska w świecie była odbierana jako kraj antysemicki. To jest as w rękawie, którym można doskonale zagrać w wielu sporach z Polską na arenie miedzynarodowej-zwłaszcza w Europie,która ma w swoim zwyczaju pochylać się nad "ofiarami".

Dlatego własnie się nie dziwię, że co jakiś czas ze strony żydowskiej dochodzą nas najróżniejsze prowokacje, na ktróre oczywiscie mamy świete prawo reagować. I jeśli ktoś nas za tą reakcję nazwać chce antysemitami, to musi równiez nazawać antypolonizmem te tresci, ktore nas starają się obrazić.

I tak czas płynie, a nas dosięgają kolejne pozycje - a to ksiązki Grossa opowiadające o małych holokaustach urządzonych Żydom by ich ograbić i główkami dzieci pograć w piłkę; a to artykuły byłego prezesa TK- Marka Safjana w czasopiśmie redagowanym przez jego ojca-"Słowie Żydowskim" uzasadniającego konieczność zwrotu odszkodowań Żydom; a to nazwanie rasistką Polki, która uratowała całkiem sporo dzieci żydowskich-a której to sekretarzem podczas wojny był prof.Bartoszewski; a to w "SŻ" artykuly pewnego dziennikarza GW, który ważył się pisać, że powstańcy warszawscy wymordowali wiecej Żydów podczas powstania niż zabili Niemców. Do tego co jakiś czas jakis mały skandal prasowy- a to polskie obozy zagłady, a to, że gdyby nie Polacy, to holocaustu by nie było.

Zainteresowani tematem pewnie potrafili by wymienić takich spraw znacznie wiecej, ja je przywołuję jedynie z pamieci.

Nasze oburzenie i reakcje na takie rewelacje i przeinaczanie historii lubi się nazywać antysemityzmem- cóż, takie to już uroki bycia słabym i nieliczącym się w świecie państwem.
sceptymucha
Wydaje mi sie, ze jestes zmanipulowany. Pojecie antysemityzmu kojarzy Ci sie nieodmiennie z tabunami zaplutych barbarzyncow. Ktos Ci wmowil, ze to jedyna forma antysemityzmu (zreszta godna potepienia i majaca swoich przedstawicieli w Polsce).
Nie wydaje mi sie, by falszowanie historii bylo zabawne. Daje odpor tym, ktorzy ja falszuja. Dopoki ktos nie wymysli jakiegos dobrego pojecia na nich mam do wyboru poslugiwanie sie juz zastanymi pojeciami. Jak sie okazuje sa to skrajnie prawicowi populisci i Zydzi (co zadziwiajace ci, ktorzy brani sa za zdanie calego narodu).
W wikipedii napisano, ze na poczatku pojecie antysemityzm nie bylo tak pejoratywne, jak teraz (i nie znaczylo dokladnie tego samego). Bylo to raczej uprzedzenie do okreslonej narodowosci.
Pozdrawiam
IQ955 (2355 punktów)
>Wiec trudno, zostaje antysemita, bo inaczej byż nie może.

No, to może zbyt pospieszna i podyktowana emocjami decyzja. Przecież i Polacy bywają bardzo różni. Byłoby błędem osądzać ich na podstawie jednego artykułu z jakiegoś brukowca.

Jednakże tego rodzaju pomysły niektórych pismaków idą stanowczo zbyt daleko i wymagają ostrej repliki. Mnie się to też nie podoba. Uważam, że wolność słowa nie zwalnia od osobistej kultury, zaś gazeta, zamieszczająca tego rodzaju cudeńka, redukuje sama siebie do roli szmatłwaca, zaś umysłowości naczelnego wystawia jak najgorszą cenzurkę.

Mało tego - jeśli to jest "wolność słowa" - to wszystkie pisma antysemickie też są OK? Logiczne! Nie?

O, jakby fajnie było, gdyby każdy pomyślał, zanim coś zrobi...


Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
sceptymucha
Emocje mi pewnie opadna po pewnym czasie. Ale zmieni mi sie sposob patrzenia na nich. O ile wczesniej uwazalem ich za ofiary, wpierw 3 Rzeszy, teraz Ameryki i jej zapedow po rope, to teraz doszedlem do wniosku, ze zostali wykrzywieni (przez sytuacje, w ktorej przyszlo im zyc) i przypominaja szalencow nie dbajacych o wlasna historie ani humanistyczne wartosci (co trzeba myslec o ludziach [narodzie], ktory sie ordynarnie obraza).
Poza tym to nie bulwarowka to wydrukowala. Zreszta u nas i na bulwarowke bylaby reakcja. Wydaja mi sie oni strasznie niecywilizowani. To juz antysemityzm, czy jeszcze nie?
Pozdrawiam
placownik (17853 punktów)

>Byłoby błędem osądzać ich na podstawie jednego artykułu z jakiegoś brukowca.

   Sprawa jest nieco poważniejsza, niż zdajesz się sugerować. Haaretz to nie brukowiec, a komiks - forma skierowana do mniej wyrobionego czytelnika, to nie artykuł. Nie jestem amatorem spiskowej teorii dziejów, ale obawiam się, że może to być świadome działanie nastrajające izraelskiego czytelnika wrogo w stosunku do Polski, w przewidywaniu żądań strony polskiej zmiany zasad wojaży do Polski młodych Izraelczyków. A zmiany te muszą nastąpić jak najszybciej.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
sceptymucha
>>Byłoby błędem osądzać ich na podstawie jednego artykułu z jakiegoś brukowca.
>   Sprawa jest nieco poważniejsza, niż zdajesz się sugerować. Haaretz to nie brukowiec, a komiks - forma skierowana do mniej wyrobionego czytelnika, to nie artykuł. Nie jestem amatorem spiskowej teorii dziejów, ale obawiam się, że może to być świadome działanie nastrajające izraelskiego czytelnika wrogo w stosunku do Polski, w przewidywaniu żądań strony polskiej zmiany zasad wojaży do Polski młodych Izraelczyków. A zmiany te muszą nastąpić jak najszybciej.
Jesli okaze sie, ze to chodzilo o polityke, to nie zostane antysemita. Zycie w Polsce uczy duzej odpornosci na polityke.
Pozdrawiam
IQ955 (2355 punktów)
>ale obawiam się, że może to być świadome działanie nastrajające izraelskiego czytelnika wrogo w stosunku do Polski, w przewidywaniu żądań strony polskiej zmiany zasad wojaży do Polski młodych Izraelczyków. A zmiany te muszą nastąpić jak najszybciej.
Nie wiem, o czym piszesz. Gdzie mogę się dokształcić?


Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
placownik (17853 punktów)

>Nie wiem, o czym piszesz. Gdzie mogę się dokształcić?

   Patrz link do artykułu z Przekroju podany przez TyDraniu. O tych sprawach robi się ostatnio coraz głośniej.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
J.Szulc (5723 punktów)
Jakże bardzo łatwo przychodzi innym krytykować coś, o czym nie mają zielonego choćby pojęcia.
Nie pomyślałeś, że chodzi o wywołanie jakiejś małej burzy w celu zwrócenia na siebie uwagi? Media często uciekają się do takich "genialnych" pomysłów.
Żeby jednak zaraz antysemitą zostawać?

Zawsze wychodziłam z założenia, że dla każdej nacji trzeba mieć uczciwy stosunek. Zawsze, to może przesada. Przyznam się, że bardzo długo w mojej świadomości jawił mi sie obraz jednostronnie zły, jeśli chodzi o Niemców.
Wiem, nie ten wątek... - jednak to, co chcę napisać można odnieść do każdego innego narodu.
Można powiedzieć, że prawie " z mlekiem matki" każdy Polak przyswaja obraz złego, hitlerowskiego Niemca, który na przestrzeni całej historii ciągle od Polaka czegoś chce i ciągle z nim (Polakiem) wojuje.
Dawno temu przeczytałam książkę H.H.Kirsta "08/15", potem L.G.Buchheima Okręt". To było straszne! Niemiec też miał duszę, też się bał i też cierpiał!
Przestałam patrzeć tylko w sposób, którego oczekiwali ode mnie inni.

Chcesz być antysemitą?
Twoja wola. Muszę w takim razie przyznać rację tym, którzy uważają Cię za dobry obiekt do manipulacji.
Uogólniasz, a to już nie jest mądre.
Mam nadzieję, że nie czujesz się dotknięty, bo to nie o to chodzi.
Pozdrawiam.


---
sceptymucha
>Jakże bardzo łatwo przychodzi innym krytykować coś, o czym nie mają zielonego choćby pojęcia.
>Nie pomyślałeś, że chodzi o wywołanie jakiejś małej burzy w celu zwrócenia na siebie uwagi? Media często uciekają się do takich "genialnych" pomysłów.
W Polsce musialoby takie medium przeprosic albo sprostowac.
>Żeby jednak zaraz antysemitą zostawać?
W ramach protestu przeciw takim zachowaniom.

>Zawsze wychodziłam z założenia, że dla każdej nacji trzeba mieć uczciwy stosunek. (...)
>Przestałam patrzeć tylko w sposób, którego oczekiwali ode mnie inni.
Wlasnie wypracowuje sobie uczciwy stosunek. W glowie mi sie nie miesci, jak ktos moze zafalszowywac wlasna najbolesniejsza historie przy przyzwoleniu spolecznym (za takie odbieram brak reakcji spoleczenstwa).

>Chcesz być antysemitą?
Przynajmniej jakis czas.
>Twoja wola. Muszę w takim razie przyznać rację tym, którzy uważają Cię za dobry obiekt do manipulacji.
Wiesz, jakby tamta gazeta byla zmuszona przeprosic nie byloby sprawy. A tak doszedlem do wniosku, ze to narod bez kregoslupa moralnego.

>Uogólniasz, a to już nie jest mądre.
Bladzic ludzka rzecza.
>Mam nadzieję, że nie czujesz się dotknięty, bo to nie o to chodzi.
Nie czuje sie dotkniety.

Pozdrawiam
J.Szulc (5723 punktów)

>Wlasnie wypracowuje sobie uczciwy stosunek. W glowie mi sie nie miesci, jak ktos moze zafalszowywac wlasna najbolesniejsza historie przy przyzwoleniu spolecznym (za takie odbieram brak reakcji spoleczenstwa).
Ludzie są bardzo różni. Nie należy wszystkich mierzyć tą samą miarą.


>Wiesz, jakby tamta gazeta byla zmuszona przeprosic nie byloby sprawy. A tak doszedlem do wniosku, ze to narod bez kregoslupa moralnego.

Myślę, że nie masz prawa tak pisać o całym narodzie. Wszędzie są ludzie i parapety, jak mawia moja koleżanka. O nas, Polakach, też mówią, że jesteśmy narodem pijaków, a przecież Francuzi piją stanowczo więcej.

---
sceptymucha
>>Wlasnie wypracowuje sobie uczciwy stosunek. W glowie mi sie nie miesci, jak ktos moze zafalszowywac wlasna najbolesniejsza historie przy przyzwoleniu spolecznym (za takie odbieram brak reakcji spoleczenstwa).
>Ludzie są bardzo różni. Nie należy wszystkich mierzyć tą samą miarą.
Wiem. Wlasciwie mam zal do tych ludzi w Izraelu i pewnych oraganizacji miedzynarodowych (zydowskich), ze nie zareagowaly.
Wiem, ze uzycie pojecia antysemityzm uderza takze w ludzi, ktorzy nie maja ze sprawa nic wspolnego, ale jakich innych slow mialbym uzyc?
>>Wiesz, jakby tamta gazeta byla zmuszona przeprosic nie byloby sprawy. A tak doszedlem do wniosku, ze to narod bez kregoslupa moralnego.
>Myślę, że nie masz prawa tak pisać o całym narodzie. Wszędzie są ludzie i parapety, jak mawia moja koleżanka. O nas, Polakach, też mówią, że jesteśmy narodem pijaków, a przecież Francuzi piją stanowczo więcej.
A masz pomysl, jak powinienem byl to inaczej napisac?
Pozdrawiam
nieobecny
>O nas, Polakach, też mówią, że jesteśmy narodem pijaków, a przecież Francuzi piją stanowczo więcej.
Może chodzi o różnice w sposobach spożywania alkoholu, co myślisz?
IQ955 (2355 punktów)
>Przyznam się, że bardzo długo w mojej świadomości jawił mi sie obraz jednostronnie zły, jeśli chodzi o Niemców.

Od 18 lat mieszkam w Niemczech i myślę, że nauczyłem sie nieco ich (Niemców) różnicować. Po prostu - pan Mayer - OK, pan Schulz - kanalia etc. I tak chyba trzeba ze wszystkimi.

Tyle, że na takie wypociny, jak ten komiks, należy reagować ostro, bo są szkodliwe. A poza tym, kto pozwala się obrażać - ten będzie obrażany. Niemcy są często trochę (hmmm...trochę...) zarozumiali i lekkie traktowanie ich z góry przeważnie (paradoksalnie) powoduje poprawę stosunków.

Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
J.Szulc (5723 punktów)
Jak zwykle - Schulz (pierwotna pisownia mojego obecnego nazwiska) jest kanalią . Mam nadzieję, że to było nie zamierzone.

Każdy naród ma jakieś swoje cechy indywidualne, ale chyba postrzegane przede wszystkim przez obcych.

Jeśli chodzi o ostatni akapit, to zgadzam się z Tobą całkowicie.
Nie wiem, czy czytasz w miarę regularnie nasze dywagacje na Forum, ale jakiś czas temu rozgorzała tu dyskusja na temat pewnej niemieckiej gazety, która w bardzo niewybredny sposób podeszła do postaci JP II. Pomijam już opinie teistów i ateistów. Mnie obrażało takie bezpardonowe podejście gazety i do tego człowieka i do jego choroby.
Nie nazwałabym takiego zachowania mianem "wolność słowa".
Czy wolność słowa musi wiązać się z chamstwem?

Też pozdrawiam.

---
IQ955 (2355 punktów)
>Jak zwykle - Schulz (pierwotna pisownia mojego obecnego nazwiska) jest kanalią . Mam nadzieję, że to było nie zamierzone.
Ooops ! Ale GAFFA!!
Przepraszam najmocniej. Nazwiska - to po prostu moi sąsiedzi.
Zresztą i pan Schulz jest OK. Po prostu wziąłem dwa, pierwsze z brzegu, niemiecko brzmiące nazwiska.
Jeszcze raz przepraszam.


Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
IQ955 (2355 punktów)
>Pomijam już opinie teistów i ateistów. Mnie obrażało takie bezpardonowe podejście gazety i do tego człowieka i do jego choroby.
Pieniążki to robią, pieniążki. Chcieliśmy kapitalizmu - no to i go mamy.
>Nie nazwałabym takiego zachowania mianem "wolność słowa".
Dlatego wziąłem w cudzysłów.
>Czy wolność słowa musi wiązać się z chamstwem?
Nie musi. Ale chamstwo zrobi chamski użytek ze wszystkiego, co spotka na swej drodze. Taka juz chamska natura chamstwa. A proszka na tę przypadłość na razie jeszcze nie wynaleziono...

Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
J.Szulc (5723 punktów)
To prawda, drogi panie, to prawda.
Procha na chamstwo nie ma. Nie znaczy to, że można koło chamstwa przechodzić obojętnie.
Będzie się ono, wredoctwo, karmiło naszą obojętnością. Będzie wyrastać w siłę. z czasem może nawet zalać naszą rzeczywistość.
Dlatego uważam, że należy mówić głośno, jeśli nas to w jakiś sposób obraża.
Milczenie uchodzi za ciche przyzwolenie.
Nie tego chcemy, prawda?

Poza tym, jak jakiś dupek (przepraszam za wyrażenie, ale to jest najbardziej delikatne, jakie mi przyszło do głowy) może mnie, Polkę, kobietę, przedstawiać jako brudasa?
Widać nie był jeszcze ze mną pod prysznicem .
I raczej nie będzie, bo z dupkami sie nie kąpię, i już!

---
krutki (1550 punktów)
Witam.

   Ciekaw jestem jak zareagowała na to ludność Izraela? Podejrzewam, że większość zbyła to śmiechem, bądź ignorancją. Gdybym przeczytał taki sam komiks w polskim wydawnictwie, to pomyślałbym, że o dziwo Polacy podchodzą do siebie z niesamowitą dozą samokrytyki. To co wydaje gazeta izraelska świadczy tylko o jej dziennikarzach, ewentualnie o redaktorze naczelnym, a nie od razu o całym narodzie. To tak jakbym miał nienawidzić Niemców za to, że piszą w swoich gazetach o Polakach jako gburach, nieudacznikach, ciemnocie i religiantach. Nie jest tak ponieważ wiem, że te wady są po części prawdą, dotyczą niektórych, mają na celu zmuszenie do autorefleksji i są pewną krytyczną (choć nacechowaną negatywnie), być może nieco subiektywną oceną autora (pomijam jaki cel przyświecał autorowi komiksu). Co innego jak odbierają to czytelnicy.

Pozdrawiam

"For ever we will be what we want to be" | ośrodek trójmiejski
sceptymucha
>Witam.
>   Ciekaw jestem jak zareagowała na to ludność Izraela? Podejrzewam, że większość zbyła to śmiechem, bądź ignorancją. Gdybym przeczytał taki sam komiks w polskim wydawnictwie, to pomyślałbym, że odziwo Polacy podchodzą do siebie z niesamowitą dozą samokrytyki.
W tym miejscu zartujesz?

> To co wydaje gazeta izraelska świadczy tylko o jej dziennikarzach, ewentualnie o redaktorze naczelnym, a nie od razu o całym narodzie.
Jesli narod, ktory to czyta nie reaguje, to swiadczy to o narodzie.

> To tak jakbym miał nienawidzić Niemców za to, że piszą w swoich gazetach o Polakach jako gburach, nieudacznikach, ciemnocie i religiantach. Nie jest tak ponieważ wiem, że te wady są po części prawdą, dotyczą niektórych, mają na celu zmuszenie do autorefleksji i są pewną krytyczną (choć nacechowaną negatywnie), być może nieco subiektywną oceną autora (pomijam jaki cel przyświecał autorowi komiksu). Co innego jak odbierają to czytelnicy.
Aha, jak byla afera z reklama (niemieckiej sieci supernarketow), w ktorej Polacy byli pokazani jako zlodzieje, to Twoim zdaniem zle robilismy protestujac, bo to przeciez takie zarty tylko? Albo jak pisza, ze Twoj prezydent to kartofel, to tez Cie nie rusza (bez wzgledu, co myslisz o swoim prezydencie)? Gdzie ta autorefleksja? Nie masz takiej, ze pozwalasz na za duzo?
Pozdrawiam
krutki (1550 punktów)

>Aha, jak byla afera z reklama (niemieckiej sieci supermarketow), w ktorej Polacy byli pokazani jako zlodzieje, to Twoim zdaniem zle robilismy protestujac, bo to przeciez takie zarty tylko? Albo jak pisza, ze Twoj prezydent to kartofel, to tez Cie nie rusza (bez wzgledu, co myslisz o swoim prezydencie)? Gdzie ta autorefleksja? Nie masz takiej, ze pozwalasz na za duzo?
>Pozdrawiam

Nie słyszałem o tej reklamie, ale nigdzie nie napisałem, że źle robią ludzie, którzy protestują przeciw takim zachowaniom/słowom. Kwestia wrażliwości. Być może jestem mało wrażliwy pod względem polskości, naszego narodowego honoru. Możesz mi wyrzucić brak patriotyzmu, ale jeśli piszą o prezydencie kartofel, a nie podzielam jego poglądów albo widzę wyrzucone mu wady faktycznie, to nie rusza mnie to. Jeśli piszą o Polakach jako narodzie idiotów itd., nie rusza mnie to. Chyba z jednego względu - z tego, że są skierowane bezosobowo. Czy odebrałeś ten komiks jako zarzut przeciwko Tobie? Przecież nie masz nic wspólnego z tamtymi wydarzeniami (mam nadzieję, że się nie mylę ). Oczywiście co innego stać po stronie prawdy historycznej.

Pozdrawiam


"For ever we will be what we want to be" | ośrodek trójmiejski
sceptymucha
Aha, ale jakby ktos napisal, ze Twoja zona/siostra/matka sa brudaskami, to bys sie obrazil? Tam jest tak napisane, jak sie dobrze wczytasz.
Pozdrawiam
krutki (1550 punktów)
   Z opowieści rodziny (nie wiem na ile do końca prawdziwej), wiem mniej więcej jak wyglądało życie wtedy moich dziadków i babć (tak się to pisze?). Dlatego wiem, że punkt widzenia autora pod tym względem jest fałszywy. Ale nie muszę za to nienawidzić czy mieć negatywny stosunek do każdego Żyda. Nie jestem przeciwnikiem protestu wobec takiej sytuacji, ale uważam, że jednoznaczne określenie siebie antysemitą (jakikolwiek miałoby wydźwięk) jest zbyt radykalną formą protestu.

Pozdrawiam również

"For ever we will be what we want to be" | ośrodek trójmiejski
sceptymucha
>   Z opowieści rodziny (nie wiem na ile do końca prawdziwej), wiem mniej więcej jak wyglądało życie wtedy moich dziadków i babć (tak się to pisze?). Dlatego wiem, że punkt widzenia autora pod tym względem jest fałszywy. Ale nie muszę za to nienawidzić czy mieć negatywny stosunek do każdego Żyda.
Dobrze Cie zrozumialem? Pisza w poczytnej, prestizowej gazecie za granica, ze Twoja babcia byla brudaska. Co wiecej daja do zrozumienia, ze Twoja mama tez jest brudaska (bo przeciez to Polka?), a Cie to nie rusza! Ty znasz prawde, wiec niech se pisza. To dopiero doszedles do ekstremum.
> Nie jestem przeciwnikiem protestu wobec takiej sytuacji, ale uważam, że jednoznaczne określenie siebie antysemitą (jakikolwiek miałoby wydźwięk) jest zbyt radykalną formą protestu.
Jaka forme protestu proponujesz?
Pozdrawiam
dr_hab

"Żydzi prowokują antysemityzm w miejscach w których można go uniknąć"
napisał żydowski pisarz Israel Joshua Singer
sceptymucha
>"Żydzi prowokują antysemityzm w miejscach w których można go uniknąć"
>napisał żydowski pisarz Israel Joshua Singer
Wiem, ze nie wszyscy sa tacy sami, ale skoro jako spolecznosc nie reaguja, to jako spolecznosc ich potepiam.
Pozdrawiam
jones (272 punktów)
Skoro wiesz że nie wszyscy są tacy sami to dlaczego od razu zostajesz antysemitą?? Moim zdaniem masz troche krzywe spejrzenie na świat. Jeżeli będziesz patrzył na ludzi z perspektywy narodowości, koloru skóry religi czy poglądów to wkrótce bedziesz miał fobie na większość społeczności. Bo ludzie jak ludzie są mądrzy albo głupi, niezależnie od narodowości czy religii.

pozdrawiam
sceptymucha
Znasz lepsza metode, by ludzie nie wypisywali takich bzdur (tekich komiksow) niz potepianie ich i przyjmowanie stanowisk im przeciwnych?
Pozdrawiam
jones (272 punktów)
>Znasz lepsza metode, by ludzie nie wypisywali takich bzdur (tekich komiksow) niz potepianie ich i przyjmowanie stanowisk im przeciwnych?
>Pozdrawiam

Widzę że nie do końca mnie zrozumiałeś, nie mówię żeby ich nie krytykować, chodzi tylko o to by nie potępiać całego narodu za to co robią jednostki.

pozdrawiam
sceptymucha
>>Znasz lepsza metode, by ludzie nie wypisywali takich bzdur (tekich komiksow) niz potepianie ich i przyjmowanie stanowisk im przeciwnych?
>>Pozdrawiam
>Widzę że nie do końca mnie zrozumiałeś, nie mówię żeby ich nie krytykować, chodzi tylko o to by nie potępiać całego narodu za to co robią jednostki.
Spoleczenstwa sa shierarchizowane. Na tej zasadzie potepiasz narod za decyzje/ lub ich brak ze strony rzadu. Tak samo decyzje lub ich brak ze strony innych organizacji- a jesli chodzi o komiks to kilka powinno sie glosno odezwac.
Pozdrawiam
krutki (1550 punktów)

>Wiem, ze nie wszyscy sa tacy sami, ale skoro jako spolecznosc nie reaguja, to jako spolecznosc ich potepiam.

Ale nie reagują ze względu na co? Wobec nieprawdy historycznej? Wobec przedstawiania w komiksie Polaków czy Żydów?

"For ever we will be what we want to be" | ośrodek trójmiejski
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Moim zdaniem, pewne nieporozumienie wynika tu z faktu, iż chodzi o semityzm.
   W każdym innym wypadku anty byłoby na miejscu.
   Więc w tym ujęciu całkowicie podzielam emocje autora wątku.
TyDraniu (6569 punktów)
>   Moim zdaniem, pewne nieporozumienie wynika tu z faktu, iż chodzi o semityzm.
>   W każdym innym wypadku anty byłoby na miejscu.

Przypomnijmy sobie analogiczną historię z obrazkami Mahometa w europejskiej prasie. Muzułmanie nie stali się "anty-le monde-owscy", ale anty-francuscy a nawet anty-europejscy. Nawet grożono tym krajom atakami terrorystycznymi, a ich obywatelom na Bliskim Wschodzie grożono śmiercią.

fakty.inte(*)atury-kontra-muzulmanie,713861
sceptymucha
>>Wiem, ze nie wszyscy sa tacy sami, ale skoro jako spolecznosc nie reaguja, to jako spolecznosc ich potepiam.
>Ale nie reagują ze względu na co? Wobec nieprawdy historycznej? Wobec przedstawiania w komiksie Polaków czy Żydów?
Ile powodow potrzebujesz by powiedziec, ze nie zachowuja sie tak, jak powinni?
Pozdrawiam
krutki (1550 punktów)

>Ile powodow potrzebujesz by powiedziec, ze nie zachowuja sie tak, jak powinni?

   Potrzebuję jednego powodu - wiedzieć czy i jak zareagowali na taką publikację. Bez względu na to kogo i w jaki sposób obrażała.


"For ever we will be what we want to be" | ośrodek trójmiejski
sceptymucha
>>Ile powodow potrzebujesz by powiedziec, ze nie zachowuja sie tak, jak powinni?
>   Potrzebuję jednego powodu - wiedzieć czy i jak zareagowali na taką publikację. Bez względu na to kogo i w jaki sposób obrażała.
Spoleczenstwo w Izraelu nie zareagowalo, a powinno. Wystarczy?
Pozdrawiam
JATO (2644 punktów)
Przeczytałem ten artykuł i jakoś nie mam zamiaru zostać antysemitą. Jeżeli podobne treści acz o innych nacjach będzie głosił inny "prestiżowy" organ, to czy z tego powodu mam zostać:
1. Rasistą i zacząć uznawać apartheid bądź porównywać "żółtków" do psów?
2. Fanatykiem religijnym i ogłosić krucjatę?
3. Nacjonalistą np. polskim i głosić czystość narodu i rasy - oczywiście tej jedynie najwyższej i najlepszej?
4... (dodaj kolejne punkty według fantazji).
Wiele jest tzw. "prestiżowych" periodyków (eg. Wprost, Rzeczypospolita) czy innych mass mediów (Radio Maryja, TVP1). Zazwyczaj periodyki niosące podobne treści gniotę bardzo dokładnie, następnie drę na kawałki i nadziewam na gwóźdź bo tam jest ich miejsce.
Jeżeli natomiast chodzi o publikacje "wirtualne" to je bojkotuję.I tyle.
Pozdrawiam serdecznie.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
sceptymucha
Zawsze mozna schowac glowe w piasek. Cos nie opdowiada- nie czytam tego; publicznie klamia- nie slucham; publicznie szydza- siedze cicho, przeciez wiem lepiej, jak jest.
Genialne.
Pozdrawiam
PS. Chodzisz na wybory, czy to zbyt duza odpowiedzialnosc dla Ciebie, by miec swoj glos?
JATO (2644 punktów)
Jest takie powiedzenie (zaliczane do murphy'zmów). "Nie dyskutuj z idiotami - ludzie mogą nie dostrzec różnicy.". Pasuje to do owego problemu jak ulał. Oczywiście nie kieruję tego pod Twoim adresem ale pod adresem problemu i autorów owej publikacji.
Pozdrawiam serdecznie.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
Zyga (1539 punktów)
A czy brak reakcji jest czymś dziwnym w tym przypadku?
Już dawno się zastanawiałem jak to jest, że związek żydów pierdnie a Polska przeprasza i wypłaca odszkodowania.
Po co mają reagować? Wystarczy odczekać i sami przeprosimy, że chcieliśmy jakiejś reakcji.
K.... (81 punktów)
Jeśli chodzi o reakcje społeczeństwa żydowskiego, to zastanówmy się: gdyby polska gazeta opublikowała podobny komiks, a w nim Żydzi byliby przedstawieni jako ci pomagający Niemcom w mordowaniu Polaków (co jest po części prawdą, bo były takie jednostki), to czy wszyscy Polacy rzuciliby się do przepraszania Żydów? Myślę, że nie, i słusznie. Przeprosić powinna jedynie gazeta, ewentualnie rząd Izraela - i koniec sprawy. Ważne jest, aby prawda historyczna nie była zafałszowana.
Ale z drugiej strony komiks ten jest prawdziwy w odniesieniu do NIEKTÓRYCH Polaków (co nie zmienia faktu, że poczułam się nim dotknięta, jako Polka...).
sceptymucha
> Przeprosić powinna jedynie gazeta, ewentualnie rząd Izraela - i koniec sprawy. Ważne jest, aby prawda historyczna nie była zafałszowana.
Nie przeprosili.
Pozdrawiam
Zyga (1539 punktów)
>Jeśli chodzi o reakcje społeczeństwa żydowskiego, to zastanówmy się: gdyby polska gazeta opublikowała podobny komiks, a w nim Żydzi byliby przedstawieni jako ci pomagający Niemcom w mordowaniu Polaków (co jest po części prawdą, bo były takie jednostki), to czy wszyscy Polacy rzuciliby się do przepraszania Żydów?

Byłby to MEGA skandal. Wszystkie związki żydowskie byłyby oburzone. Rząd by przepraszał w imieniu wszystkich polaków...

>Myślę, że nie, i słusznie. Przeprosić powinna jedynie gazeta, ewentualnie rząd Izraela - i koniec sprawy. Ważne jest, aby prawda historyczna nie była zafałszowana.

Fakt przeprosić powinna gazeta, rząd w żadnym wypadku.
Z resztą się zgadzam całkowicie.
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)
Eeeeee tam, też i news.
Kanalie były, są i będą, tu, tam i jeszcze gdzieś indziej.
Pisząc o tym tylko się kanalie reklamuje - zatem lać na nie ciepłym, o pH 6, słomkowym, o ciężarze właściwym 1,025 - równo.

A jak już naprawdę trzeba o takich pisać, to następny news proszę dać o karaluchach, komarach, wszach, kleszczach i pluskwach.

P.S. I po co major Lepecki i Arkady Fiedler badali warunki do kolonizacji Madagaskaru? Tylko niepotrzebnie przed II wojną światową wydaliśmy publiczną kasę, zamiast produkować czołgi, działa i myśliwce.
Wysoczański (1 punktów)
>Piszac/rysujac takie rzeczy musza zdawac sobie sprawe jaka
>opinie o nich wyrobi sobie wielu ludzi. Prowokuja negatywne
>opinie o sobie.

Owszem z tym się w zupełności zgadzam ale żeby od razu przejśc do antysemityzmu to naprawdę może być lekko pochopne. Bez wątpienia tego typu incydenty bulwersują, jednak trzeba zwrócić uwagę na autorów... Przecież to nie są Ci którzy byli ciemiężeni! Owszem są tej samej narodowości ale to nie świadczy zaraz o negatywnym nastawieniu całego narodu! Być może ten komiks stworzył jakiś niedowartościowany i obrażony na świat człowiek który nie do końca zdaje sobie sprawę ze swoich poczynań. W każdej narodowości znajdą się czarne owce nie szanujące historii, na to niestety nie ma rady! Jednak uleganie takim występkom nastawiając się odrazu przeciwko całości (gdzie zawiniła zaledwie jednostka może garstka) to już nie jest do końca słuszne. To tak jakby przestać kochać Polskę bo są w niej skinheadzi i nazywają się WZOROWYMI POLAKAMI. Takie myślenie zatacza koło i do niczego nie prowadzi.
Pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365