Racjonalista - Strona głównaDo treści
Głosować na faceta z muszką!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
07-08-2007 01:45Zbysław Śmigielski (8639 punktów)Głosować na faceta z muszką!
   Istnieje kilka już bodaj wątków z pytaniami i sugestiami tyczącymi przyszłych wyborów. Przewijają się w nich dwie nie nazbyt spójne namowy:
   1. Na pewno - głosować.
   2. Zapewne - nie wiadomo, na kogo.

   Jak wcześniej pisałem, będą to więc wybory między dżumą i cholerą.

   No więc co, u diaska, robić?

   Otóż, mam propozycję: głosować na faceta z muszką!

   Proszę serio rozważyć ten pomysł.

   Napiszę o plusach, bo minusów jest dostatecznie wiele.
   1. Nie dostanie głosu ani PiS, ani PO, ani LiD, ani inna dżuma, o cholerze nie wspominając.
   2. Głos na UPR będzie tyleż wart, co głos "pusty", póki co, nie przewidziany ordynacją.
   3. Gdyby zaś tak się wydarzyło, że UPR przez ten trick zdobyłby nawet przytłaczającą większość, nieszczęścia by nie było, a to z następujących powodów:
   a - UPR jest tak bardzo w opozycji, tak bardzo ma odmienną koncepcję rządów, że musiałaby zająć się wpierw demontażem tych wszystkich obłędnych spraw, namotanych przez kaczki.
   b - Demontaż zająłby czasu więcej, niżeli cała kadencja przyszłego sejmu, byłby więc bezpieczny.
   c - Jakkolwiek by zresztą wyszło, byłoby to coś nowego, może by nawet zamiast obaw i złości, przyniosło nieco wesołości prawdziwej.
   d - Na koniec nie byłoby bez znaczenia, że zamiast obiektem śmiechu Europy, stalibyśmy się dla niej obiektem przestrachu.

   Więc, tak na dobrą sprawę, należy oddać głos na Unię Polityki Realnej.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

G.K. (1679 punktów)
>1. Nie dostanie głosu ani PiS, ani PO [...]

Czy potrafiłbyś merytorycznie skrytykować program PO ? Na jakiej podstawie twierdzisz, że gdyby Platforma wygrała wybory, to nie stworzyłaby dobrego (samodzielnego) rządu ?
07-08-2007 11:30 
 Ocena 1 na 1
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
>>1. Nie dostanie głosu ani PiS, ani PO [...]
>Czy potrafił byś merytorycznie skrytykować program PO ? Na jakiej podstawie twierdzisz, że gdyby Platforma wygrała wybory, to nie stworzyłaby dobrego (samodzielnego) rządu ?

   Należy odwrócić to pytanie: czy ty potrafiłbyś merytorycznie poprzeć program PO?

   Na jakiej podstawie twierdzisz, że PO stworzyłaby dobry (samodzielny) rząd?

   PO, podobnie zresztą jak PiS i LiD, nie ma żadnego konkretnego programu - zestaw populistycznych bzdur i werbalnych deklaracji nie jest programem.

   W ogóle istniejące partie nie różnią się między sobą wcale, co najwyżej osobistym charakterem należących do nich polityków. A to nie tworzy jeszcze programu.

   W odróżnieniu od tego UPR, cokolwiek o niej sądzić, taki program posiada, nieźle wyartykułowany.
Gringiewicz (30 punktów)
>   Na jakiej podstawie twierdzisz, że PO stworzyłaby dobry (samodzielny) rząd?
Zgadzam się, nie ma żadnych do tego podstaw
>   PO, podobnie zresztą jak PiS i LiD, nie ma żadnego konkretnego programu - zestaw populistycznych bzdur i werbalnych deklaracji nie jest programem.
Tak na marginesie. Jaki program patrii politycznej jakielkolwiek nie zawiera "populistycznych bzdur i werbalnych deklaracji"? Ośmielę się stwierdzić, że nie ma takiej partii.
Co do PiS, to pozwolę się niezgodzić z Tobą. Program prezentowany przez tą partię wielu się nie podoba, innym tak, jednak jest on powoli i z konsekwencją realizowany. Co oczywiście niektórych napawa przerażeniem (zwłaszcza, gdy chodzi o lustrację, WSI, Unię Europejską, zwrot w polityce zagranicznej ku USA)
>   W ogóle istniejące partie nie różnią się między sobą wcale, co najwyżej osobistym charakterem należących do nich polityków. A to nie tworzy jeszcze programu.
W moim przekonaniu wynika nie tyle z charakteru polityków, co ze zmian w deklaracjach, co chcą zrobić. Rzecz w tym, że te zmiany nastroju następują co chwila, więc trudno się połapać.
Daniel
Ja będę głosował na UPR, ale z zupełnie innych powodów. Głównie chodzi o to, że mają najbardziej liberalny program. A już pomijając to, że jest liberalny to chyba jest to jedyny program, który tworzy jakąś logiczną całość. Oczywiście partia ta ma pare minusów, ale jakoś je przełknę. Myślę, że głos na UPR to pierwszy krok ku pozbyciu się zbyt rozbudowanego organu władzy, który ogranicza obywateli. Z drugiej strony partia ta jeszcze nigdy nie była u władzy i nie wiem jak się zachowa w rządzie, ale kto nie ryzykuje ten nie wygrywa.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Polzartem.
>Ja będę głosował na UPR, ale z zupełnie innych powodów. Głównie chodzi o to, że mają najbardziej liberalny program.
Skrajne liberalizmy mają w sobie paradoks. Chcesz być na prawdę liberalny, to musisz w ramach wolności dopuścić do władzy socjalistów, konserwatystów, kapitalistów, nacjonalistów i całą resztę coraz gorszego majdanu. Jeśli przecież ludzie tego chcą, to jako skrajny liberał musisz im to umożliwić.
> A już pomijając to, że jest liberalny to chyba jest to jedyny program, który tworzy jakąś logiczną całość.
Nie znam dobrze tego programu, ale czy nie przypomina on troche hasla Kononowicza? Coś w stylu- radzcie sobie sami i będzie dobrze.
> Oczywiście partia ta ma pare minusów, ale jakoś je przełknę.
Choćby taki minus, ze nie ma zaplecza i struktur. Nie do przełknięcia.
> Myślę, że głos na UPR to pierwszy krok ku pozbyciu się zbyt rozbudowanego organu władzy, który ogranicza obywateli.
Rozumiem, ze mówisz w koncu o takiej ilosci posłów tej partii w Sejmie, ktora mogłaby zmienić konstytucję.
> Z drugiej strony partia ta jeszcze nigdy nie była u władzy i nie wiem jak się zachowa w rządzie, ale kto nie ryzykuje ten nie wygrywa.
Koniecznie musisz obstawiać cos, co nie wróży wygranej?
Pozdrawiam
Daniel
>Skrajne liberalizmy mają w sobie paradoks. Chcesz być na prawdę liberalny, to musisz w ramach wolności dopuścić do władzy socjalistów, konserwatystów, kapitalistów, nacjonalistów i całą resztę coraz gorszego majdanu. Jeśli przecież ludzie tego chcą, to jako skrajny liberał musisz im to umożliwić.

Nie jestem do końca liberałem. Bliżej mi do libertarianizmu albo anarcho-kapitalizmu. Więc odpowiem na to pytanie w ten sposób:
Muszę dopuścić tych ludzi do władzy, ale tylko nad ludźmi, którzy tego chcą, według zasady "możesz robić wszystko tak długo jak nie ogranicza to wolności innych". Niech sobie rządzą nad sobą, ale ja chcę mieć spokój. Chcę mieć wybór co do płacenia podatków itp.
Jednak jako realista wiem, że idee libertarianizmu nie są możliwe do zrealizowania w dzisiejszym świecie dlatego jestem w stanie zaakceptować ograniczone do minimum struktury państwowe.
Nie głosuję na UPR dlatego, że jestem liberałem, ale dlatego, że ich program najbardziej mi odpowiada. Chodzi głównie o to, że chcą największą ilość dziedzin życia sprywatyzować.
A więc jak widzisz jako libertarianin nie muszę już umożliwiać ludziom w ramach demokracji tworzenia organów i ustrojów, które by moją wolność miały ograniczać.

>Nie znam dobrze tego programu, ale czy nie przypomina on troche hasla Kononowicza? Coś w stylu- radzcie sobie sami i będzie dobrze.

Nie porównuj tego programu do Kononowicza, bo nie mają nic wspólnego. Konon przecież chciał wzmocnić instytucje państwową. Zwiększyć ilość policji, zabronić alkoholu itp.
UPR opowiada się za likwidacją zbędnych organów państwowych i przepisów. W skrócie można to streścić "radzcie sobie sami i będzie dobrze", ale z Kononem nie ma to nic wspólnego.

>Choćby taki minus, ze nie ma zaplecza i struktur. Nie do przełknięcia.

Nie wiem jaka jest struktura w tej partii (albo raczej, jak mówisz, jakiej nie ma) ale nie uważam tego, że ludzi tych łączy jedynie wspólna idea za jakieś poważne uchybienie. Z resztą struktura potrzebna do zarejestrowania partii jest.

>Rozumiem, ze mówisz w koncu o takiej ilosci posłów tej partii w Sejmie, ktora mogłaby zmienić konstytucję.

Domyślam się, że partia ta pewnie większości w sejmie nigdy nie osiągnie, ale wolę uczciwie zagłosować niż kombinować jak inni ludzie, że skoro UPR i tak nie ma szans to zagłosuję na PO.

> Koniecznie musisz obstawiać cos, co nie wróży wygranej?

Już mówiłem. Wolę uczciwie zagłosować niż kombinować. Przy okazji w internecie staram się przekonywać ludzi do korzyści płynących z ograniczenia władzy państwowej i kto wie, może za 10-20 lat się uda osiągnąć większość. Jak nie z UPR to z inną partią. Tym bardziej, że wśród młodych ludzi coraz więcej jest ludzi opowiadających się za ograniczeniem władzy państwa.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Jesli szanujesz wolność wyboru to jesteś w kropce. Nie możesz zjeść kanapki i mieć kanapke. W tym samym panstwie nie może być tak, ze dla socjalistów tworzona jest socjalistyczna administracja państwowa i prosocjalne przepisy, dla kapitalistów kapitalistyczna administracja państwowa i kapitalistyczne przepisy, a dla liberałów liberalna administracja państwowa i liberalne przepisy, i to wszystko na dodatek na raz! Twój model wyklucza inne, z czego może nie zdajesz sobie sprawy. Jak chcesz zapewnic socjalistom i kapitalistom ich wolność? Nie da się bez kompromisów.
Pozdrawiam
Daniel
>Jesli szanujesz wolność wyboru to jesteś w kropce. Nie możesz zjeść kanapki i mieć kanapke. W tym samym panstwie nie może być tak, ze dla socjalistów tworzona jest socjalistyczna administracja państwowa i prosocjalne przepisy, dla kapitalistów kapitalistyczna administracja państwowa i kapitalistyczne przepisy, a dla liberałów liberalna administracja państwowa i liberalne przepisy, i to wszystko na dodatek na raz! Twój model wyklucza inne, z czego może nie zdajesz sobie sprawy. Jak chcesz zapewnic socjalistom i kapitalistom ich wolność? Nie da się bez kompromisów.
>Pozdrawiam

Chcę im zapewnić wolność wg zasady "możesz robić wszystko dopóki nie ogranicza to wolności innych". Problem w tym, że to co oni chcą robić moją wolność ogranicza. Proste

Tu istnieje pewien pozorny problem, że przecież ja ograniczam ich wolność, bo oni nie mogą żyć w swoim ulubionym ustroju. Ale przecież można to zapisać również tak, że ograniczam im możliwość nakładania na mnie podatków (bo to łamie moje prawo do wolności) itp. I gra gitara. Ich wolność jest ograniczona przez moją wolność do niepłacenia podatków
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>Ich wolność jest ograniczona przez moją wolność do niepłacenia podatków
Niemożliwość pójścia na kompromisy sprawia, ze UPR zawsze będzie partią niszową.
Pozdrawiam
Kalisz (101 punktów)
Popieram scepyumuche ma racje!

Totalna wolność przerabialiśmy w epoce "liberum veto", czym się to skończyło wiemy - wybuchem egoizmów

Poza tym podatki są forma zapłaty za "usługi" świadczone przez państwo, kwestią jest tylko jej wysokość, a tu konieczny jest kompromis.

W przeciwnym wypadku Kulczyki i spółka zaczną powoływać swoje armie i sądy a ja osobiście nie chciałbym podlegać ich jurysdykcji.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Program pana z muszką wygląda mniej więcej tak (wymieniam z pamięci):
1. Jak najmniej interwencjonizmu państwowego, utożsamianego z socjalizmem.
2. Jak najwięcej swobód obywatelskich.
3. Likwidacja 3/4 zbędnych urzędów, co współgra z radykalnym ograniczeniem interwencjonizmu i biurokracji.
4. Prywatyzacja służby zdrowia, likwidacja ZUS na rzecz ubezpieczeń dobrowolnych.
5. Uproszczenie przepisów prawnych we wszelkich dziedzinach, "prawo czytelne i jasne dla każdego".
6. Likwidacja "uznaniowości" w administracji państwowej.

   Więcej nie pamiętam, zresztą może coś troszkę pokręciłem - radzę wejść na stronę UPR, poczytać dokładniej.

   Moim zdaniem, mogłoby to nawet być atrakcyjne. W każdym razie kto wie, czy nie lepsze od "pustego głosu". Od poparcia dla kaczorów na pewno.
Daniel
kszan (559 punktów)
No przecież punkty 1-6 to czysta demagogia. Po hipotetycznie wygranych wyborach przez UPR okazałoby sie, ze prywatyzacja ochrony zdrowia to za trudne, uproszczenie przepisów zajmie 4 kadencje, likwidacja rozbudowanej administracji to jeszcze nie teraz bo koledzy chcą stanowisk..., rolnikom nie odbierzemy dotacji do KRUS bo zablokują drogi..., trudne..trudne...a w ogóle to koalicja(kolejna) by się rozpadła, budżet napiął, unia nie dała kasy i wszystko po staremu przez 4 lata .
Jacek Krysztofik (1390 punktów)
Defetysta...

   A mnie jakoś zawsze UPR się podobał. Radykalni liberałowie - wybuchowa mieszanka, ale za to z klasą.

Nie ma głupich pytań! Tylko mnóstwo dociekliwych idiotów.
kszan (559 punktów)

Lubię JKM ale wyłącznie jako gawędziarza. Generalnie fajnie się słucha lub czyta felietony co-by-było-gy podatki były niskie, urzędy takie malutkie i wszytsko prywatne. Tylko to jest jak Alveo - lek na wszystko. Prawda wychodzi na jaw po zakupie.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Napisałem do JKM jeden jedyny raz - że zgadzam się z nim w 30%. Ponieważ (tak wyliczałem) 50% jego wypowiedzi to retoryka dla durniów, których ilość on sam oblicza na 98% społeczeństwa, to znaczy, że nie zgadzam się z nim w 20%.

   Widzisz, kszan, ty popełniasz pewien bardzo popularny błąd: uważając, że ktoś nie ma racji, zakładasz automatycznie, że nie ma jej w ogóle. Tymczasem zdarza się, że nawet dureń powie coś słusznego.

   Wbrew pozorom, to spory problem, kiedy dureń ma rację.
kszan (559 punktów)
i>   Widzisz, kszan, ty popełniasz pewien bardzo popularny błąd: uważając, że ktoś nie ma racji, zakładasz automatycznie, że nie ma jej w ogóle...

Skąd takie założenie?
Moje założenie jest takie, że JKM ładnie opowiada, ale gdyby UPR wygrało wybory sytuacja przypominałaby mniej więcej pana Józka w berecie za kierownicą bolidu F1.Jakoś nie widze faceta w muszce i jego teamu realizującego priorytetowy program Euro1012 - kto by to miał robić? Moim zdaniem to raczej kawiarniane towarzystwo - posiedzieć, pogadać....
Przykład z dziś: PiS w tej chwili ma problem z brakiem fachowców co widać po niesamowitej ilości rotacji na wolnych (hehe) stanowiskach.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   No dobra, kszan, nie kłóćmy się.

   Rzeczywiście, w tej chwili niesposób ocenić inaczej wartości pana JKM, jak w "kawiarnianym" kontekście.

   Ale, jak napisałem, w 30% ja się z nim zgadzam!

   W końcu, sam jestem "kawiarnianym" politykiem.
Fantazjusz (159 punktów)
>Polzartem.
Dobrze, że napisałeś "półżartem", ale mimo wszystko trzeba podejść poważnie do tego, co napisałeś..

>Skrajne liberalizmy mają w sobie paradoks. Chcesz być na prawdę liberalny, to musisz w ramach wolności dopuścić do władzy socjalistów, konserwatystów, kapitalistów, nacjonalistów i całą resztę coraz gorszego majdanu. Jeśli przecież ludzie tego chcą, to jako skrajny liberał musisz im to umożliwić.

Liberalizm nie oznacza wyrzeknięcia się własnych poglądów i zgody na nieodpowiedzialne poglądy większości. To, o czym mówisz, to bardziej populizm niż liberalizm. Niektórzy liberałowie próbując spełnić wymóg spójności głoszą wręcz hasło "nie ma wolności dla wrogów wolności" (jak to mówił S. Kisielewski: "wziąć za mordę i wprowadzić liberalizm"), a więc nie ma tu żadnego paradoksu.

>Nie znam dobrze tego programu, ale czy nie przypomina on troche hasla Kononowicza? Coś w stylu- radzcie sobie sami i będzie dobrze.

Dlaczego Kononowicza - czyli zwykłego, ubogiego i niewykształconego mieszkańca polskiej prowincji traktujesz jako poważnego polityka głoszącego jakieś dające się poddać pod racjonalną dyskusję hasła? Poza tym on niczego takiego nie twierdził..


>Choćby taki minus, ze nie ma zaplecza i struktur. Nie do przełknięcia.

Jak to: nie ma zaplecza i struktur? A na stronę UPR zajrzeć nie łaska? UPR ma dobrze zorganizowane struktury w każdym województwie i w wielu powiatach, owszem, nie jest to liczna partia, ale myślę, że porównywalna z Zielonymi 2004 czy APP Racja. Członkami UPR są przede wszystkim przedsiębiorcy i aktywna, liberalna młodzież.

>Rozumiem, ze mówisz w koncu o takiej ilosci posłów tej partii w Sejmie, ktora mogłaby zmienić konstytucję.

Nie trzeba nawet zmieniać konstytucji, żeby ograniczyć w istotny sposób biurokrację.

>> Z drugiej strony partia ta jeszcze nigdy nie była u władzy i nie wiem jak się zachowa w rządzie, ale kto nie ryzykuje ten nie wygrywa.
> Koniecznie musisz obstawiać cos, co nie wróży wygranej?

Koniecznie musisz obstawiać coś, co i tak wygra i i tak niczego nie zmieni?
Kalisz (101 punktów)
>Ja będę głosował na UPR, ale z zupełnie innych powodów. Głównie chodzi o to, że mają najbardziej liberalny program.

Liberalny, tak ale tylko w sferze gospodarczej, społecznie to raczej epoka kamienia łupanego, prawdziwi wyznawcy darwinizmu społecznego.

Facet z muszką to Korwin, domyslam sie - łebski facet ... lecz jak każdy ideolog, zaślepiony.
Mam dla niego diszo szacunku ale to matematyk, pragnący zbudować społeczństwo do konaca logiczne ... a ludzie logiczni nie są (w kazdym razie do konca) i próba zarządznia nimi zgodnie z matematycznymi zasadami zle sie skonczy
Paul (408 punktów)

>   d - Na koniec nie byłoby bez znaczenia, że zamiast
>obiektem śmiechu Europy, stalibyśmy się dla niej obiektem
>przestrachu.

Obiektem przestrachu jesteście już dawno, jako że obecny rząd PIS-u uważa się prawicowo-radykalny. Pozdrawiam.
placownik (17853 punktów)
>   a - UPR jest tak bardzo w opozycji, tak bardzo ma
>odmienną koncepcję rządów, że musiałaby zająć się wpierw
>demontażem tych wszystkich obłędnych spraw, namotanych
>przez kaczki.

   Autor tej uchwały Sejmu RP, aczkolwiek dowiódł swego mistrzostwa w demontażu, już nigdy więcej nie powinien zasiadać w ławach sejmowych.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>   Autor tej uchwały Sejmu RP, aczkolwiek dowiódł swego mistrzostwa w demontażu, już nigdy więcej nie powinien zasiadać w ławach sejmowych.
>   Pozdrawiam

   Placowniku, wybacz, to chyba dla mnie za trudne.

   Miałem nadzieję, że mrugnięcie pod tytułem wątku zostanie odczytane.
placownik (17853 punktów)

>   Miałem nadzieję, że mrugnięcie pod tytułem wątku zostanie odczytane.

   Musiałem chyba patrzeć w inną stronę wtedy, kiedy mrugałeś.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
thraul (129 punktów)
>Autor tej uchwały Sejmu RP, aczkolwiek dowiódł swego mistrzostwa w demontażu, już nigdy więcej nie powinien zasiadać w ławach sejmowych

Dlaczego?
placownik (17853 punktów)
>>Autor tej uchwały Sejmu RP, aczkolwiek dowiódł swego mistrzostwa w demontażu, już nigdy więcej nie powinien zasiadać w ławach sejmowych
>Dlaczego?

   Dlatego, że brak precyzji idzie u JKM o lepsze z brakiem wyobraźni co do skutków tego braku precyzji. Nie jest to najlepsza rekomendacja dla prawodawcy. A przecież główne zadanie posła to nie pyskówki w studiach telewizyjnych i na korytarzach sejmowych, jakby to się mogło wydawać, lecz tworzenie dobrego prawa.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Może się okazać, może się okazać, że oprócz dżumy i cholery jest jeszcze trzecie wyjście - trąd.

   Zresztą umiera się świetnie także i na grypę.
Jacek Krysztofik (1390 punktów)
   >Może się okazać, może się okazać, że oprócz dżumy i cholery jest jeszcze trzecie wyjście - trąd.
   >Zresztą umiera się świetnie także i na grypę.
   Okazuje się, że najgorszym świństwem, jakie może się przytrafić jest gruźlica.

Nie ma głupich pytań! Tylko mnóstwo dociekliwych idiotów.
Gosia (9452 punktów)
>   >Może się okazać, może się okazać, że oprócz dżumy i cholery jest jeszcze trzecie wyjście - trąd.
>   >Zresztą umiera się świetnie także i na grypę.
>   Okazuje się, że najgorszym świństwem, jakie może się przytrafić jest gruźlica.
>
Nie ma głupich pytań! Tylko mnóstwo dociekliwych idiotów.


Fajnie!
Panowie wiedzą jak podnieść na duchu...
Zamiast szukać partii, która miałaby rozsądny i realny program, zaczynam się zastanawiać, która z nich najmniej zafajda mój świat.

Pozdrawiam.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Gosiu!
   Znów się zaktualizowało owo historyczne pytanie, na które jedynie towarzysz Lenin odpowiedział pozytywnie: "Jest taka partia!" Wprawdzie zawsze chodzi o to samo, lecz okoliczności jednak się nie powtarzają.

   A więc - nie ma takiej partii!

   I nie łudźmy się, że kiedykolwiek powstanie partia, która by na pierwszym miejscu swych priorytetów nie umieściła własnego, partyjnego interesu.

   Cytat: "Nawet wzajemność każdego rodzaju oznacza jedynie chwilową zbieżność dążeń".
Fantazjusz (159 punktów)
JKM za bardzo wierzy w swój intelekt i być może dlatego formuułuje tezy skrajne, niesprawdzone i nieprawdziwe, dla podkreślenia własnej odkrywczości, spostrzegawczości i inteligencji. Posługuje się przy tym radykalną, ostrą retoryką (np. Hitlera nazywa "wybitnym praktykiem demokracji"). I dlatego przegrywa.
Ale mimo wszystko na UPR głosować jak najbardziej warto, bo wygłupy Korwina i Michalkiewicza to jednak to nie to samo, co program UPR i poglądy jej normalnych członków. Wprawdzie jest to partia konserwatywna (ale na pewno sprzeciwiająca się przywilejom dla Kościoła), jak dla mnie - ateisty - zbyt konserwatywna, ale najważniejsze jest to, że jest jedyną partią, która chce powszechnej prywatyzacji i likwidacji biurokracji.. to jest najważniejsze... I dlatego jeżeli zapowiadane wybory w październiku się odbędą, to z przyjemnością oddam swój pierwszy głos w życiu właśnie na UPR
Ludomir Tulko
Ja od dawna głosuję na pana z muszką.
Jacek Krysztofik (1390 punktów)
   Właściwie, czemu nie?
   www.partiapiratow.org.pl/

Nie ma głupich pytań! Tylko mnóstwo dociekliwych idiotów.
Konowal (6291 punktów)
>   Istnieje kilka już bodaj wątków z pytaniami i
>sugestiami tyczącymi przyszłych wyborów. Przewijają się w
>nich dwie nie nazbyt spójne namowy:
>   1. Na pewno - głosować.
>   2. Zapewne - nie wiadomo, na kogo.
>   Jak wcześniej pisałem, będą to więc wybory między dżumą
>i cholerą.
>   No więc co, u diaska, robić?
>   Otóż, mam propozycję: głosować na faceta z muszką!
>   Proszę serio rozważyć ten pomysł.
>   Napiszę o plusach, bo minusów jest dostatecznie wiele.
>   1. Nie dostanie głosu ani PiS, ani PO, ani LiD, ani inna
>dżuma, o cholerze nie wspominając.
>   2. Głos na UPR będzie tyleż wart, co głos "pusty", póki
>co, nie przewidziany ordynacją.
>   3. Gdyby zaś tak się wydarzyło, że UPR przez ten trick
>zdobyłby nawet przytłaczającą większość, nieszczęścia by
>nie było, a to z następujących powodów:
>   a - UPR jest tak bardzo w opozycji, tak bardzo ma
>odmienną koncepcję rządów, że musiałaby zająć się wpierw
>demontażem tych wszystkich obłędnych spraw, namotanych
>przez kaczki.
>   b - Demontaż zająłby czasu więcej, niżeli cała kadencja
>przyszłego sejmu, byłby więc bezpieczny.
>   c - Jakkolwiek by zresztą wyszło, byłoby to coś nowego,
>może by nawet zamiast obaw i złości, przyniosło nieco
>wesołości prawdziwej.
>   d - Na koniec nie byłoby bez znaczenia, że zamiast
>obiektem śmiechu Europy, stalibyśmy się dla niej obiektem
>przestrachu.
>   Więc, tak na dobrą sprawę, należy oddać głos na Unię
>Polityki Realnej.

Prawdopodobnie UPR byłaby najlepsza gdyż nawet jeżeliby zrealizowała tylko 10% swojego programu to i tak Polska gospodarczo ruszyłaby się naprzód o wiele szybciej niż teraz

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
polf (149 punktów)

>   No więc co, u diaska, robić?
>   Otóż, mam propozycję: głosować na faceta z muszką!
>   Proszę serio rozważyć ten pomysł.

Już od 18 lat głosuję na Pana z muszką i UPR... Z małym wyjątkiem . Ostatnio oddałem głos NIEWAŻNY .
polf (149 punktów)

>   No więc co, u diaska, robić?
>   Otóż, mam propozycję: głosować na faceta z muszką!
>   Proszę serio rozważyć ten pomysł.

Już od 18 lat głosuję na Pana z muszką i UPR... Z małym wyjątkiem . Ostatnio oddałem głos NIEWAŻNY .

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365