 |
Lęk przed śmiercią a siła przekonań- pomoc przy badaniu Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 31-08-2011 15:31 | filipp0s (33 punktów) | Lęk przed śmiercią a siła przekonań- pomoc przy badaniu | Drodzy Państwo. Jestem studentem III roku religioznawstwa na UJ. W ramach swojej pracy licencjackiej prowadzę badanie na temat zależności między lękiem przed śmiercią, a przekonaniami (siłą przekonań i poczuciem sensu istnienia). W związku z tym zwracam się z uprzejmą prośbą o wypełnienie ankiety dostępnej pod tym adresem. Ankieta składa się z około 60 pytań, jest krótka i anonimowa, chociaż istnieje możliwość otrzymania swoich wyników (po ich opracowaniu). Z góry dziękuję za pomoc. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Przemek J. (3008 punktów) | Niektóre pytania są niejasne, w takim sensie, że nie do końca wiadomo co pytający miał na mysli:
> Wszystko, co nas otacza to tylko fragmenty większej układanki
O jaką układankę chodzi? Owszem jesteśmy układanką atomów, w tym sensie jesteśmy jej fragmentem. Nie, nie jesteśmy fragmentem w czyimś planie czyli jakiejś metafizycznej układance (poprzedające pytania taką układankę sugerują). Takich niejednoznacznych pytań jest więcej.
|
|
 | | filipp0s (33 punktów) | Pytania muszą być, niestety, niejasne, żeby mogły być ogólne (czyli żeby trafiały do osób na obu krańcach spektrum). To konkretne pytanie ma (przynajmniej w założeniu) sprawdzać, jaką jedność odczuwa osoba badana z otaczającym ją światem. Istnieją osoby, dla których to uczucie jedności jest ważne (pojawia się ono często podczas doznań mistycznych, ale nie tylko) i które nie będą wahały się przy odpowiedzi. Sformułowanie 'układanka' ma sugerować że jest to coś, co zostało przez kogoś ułożone. Nie chciałem używać tutaj słowa 'metafizyka', bo wiele osób może, jak sądzę, racjonalizować sobie swoje 'poczucie jedności ze światem' i może upierać się, że nie ma w tym nic nadprzyrodzonego. Znam takie osoby. > Nie, nie jesteśmy fragmentem w czyimś planie czyli jakiejś metafizycznej układance> (poprzedające pytania taką układankę sugerują).Twoja intuicja jest słuszna. O taką właśnie interpretację chodzi. Kluczowa przy wypełnianiu ankiety jest prośba, żeby nie zastanawiać się zbyt głęboko nad pytaniami i kierować się właśnie intuicją. Być może powinienem był to mocniej podkreślić. Dziękuję za komentarz i za poświęcony mi czas
|
|
|  | 1 na 1 | liliac (147340 punktów) | >Nie chciałem używać tutaj słowa 'metafizyka', bo wiele osób może, jak sądzę, racjonalizować sobie swoje 'poczucie jedności ze światem' i może upierać się, że nie ma w tym nic nadprzyrodzonego. Znam takie osoby.
A co rozumiesz przez "poczucie jedności ze światem"?
|
|
|  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) | >Pytania muszą być, niestety, niejasne, żeby mogły być ogólne Te niejasne pytania są nieco, wybacz, głupio sformułowane. Ja np. nie odczuwam lęku, gdy myślę, że bliska mi osoba umiera i już jej nie zobaczę. Czego tu się lękać? Mogę oczywiście żałować, mieć poczucie straty, ale dlaczego do cholery lęk? To są pytania ustawione pod osoby wierzące w zaświaty i bojące się kary boskiej.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| |  | 2 na 2 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > To są pytania ustawione pod osoby wierzące w zaświaty i bojące się kary boskiej.Właśnie miałam takie wrażenie, że trochę są "z tezą", ale zwaliłam to na karb mojej paranoi. Dobrze wiedzieć, że nie ja jedna 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
| | |  | | filipp0s (33 punktów) | Test, do którego nawiązujecie to Poprawiona Skala Lęku Przed Śmiercią i Umieraniem Colett-Lester. Ma dość solidne "plecy" z metodologicznego punktu widzenia (przykład tu), jest też dość popularna, co ma tę wielką zaletę, że łatwo jest porównywać wyniki i istnieją wielokrotnie sprawdzone normy. Ja osobiście, będąc ateistą, mam wrażenie, że pytania są dobre, tzn. przemawiają i do wierzących, i do niewierzących. Ankieta ma mierzyć lęk przed śmiercią, a nie np. smutek, czy ból i wydaje mi się (mam nadzieję  ), że to czyni. Proszę w żadnym razie nie traktować tej wypowiedzi, jako agresywnej obrony. Po prostu, szczerze mówiąc, jeśli miałbym szukać gdzieś kłopotów metodologicznych, to w dwóch pozostałych ankietach.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > Test, do którego nawiązujecie to Poprawiona Skala Lęku Przed Śmiercią i Umieraniem Colett-Lester. Ma dość solidne "plecy" z metodologicznego punktu widzenia [..]> Ja osobiście, będąc ateistą, mam wrażenie, że pytania są dobre, tzn. przemawiają i do wierzących, i do niewierzących. Ankieta ma mierzyć lęk przed śmiercią, a nie np. smutek, czy ból i wydaje mi się (mam nadzieję ), że to czyni.Ok, rozumiem, nie ma problemu  Może kwestia tłumaczenia, czy cuś? Może tylko poglądów  Bo mnie np trudno nazwać przewidywanie smutku, że ktoś bliski umrze, lękiem. Albo problem z opiekowaniem się kimś ciężko chorym (tu mam doświadczenie) - też lękiem. Może trochę boję się podobnego stanu u siebie, ale bać się takiego stanu u kogoś? To jak bać się czyjejś złamanej nogi. Tym się nie da zarazić. Nie wiem, czy to dobrze tłumaczę, ale mam nadzieję, że zrozumiesz 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Przemek J. (3008 punktów) | Ja chyba rozumiem, bo miałem bardzo podobne problemy z odbiorem tych pytań.
|
|
| | | | | |  | | filipp0s (33 punktów) | Myślę, że to kwestia poglądów- i dobrze, bo jest to zgodne z moją hipotezą  Natomiast rzeczywiście wydaje się, że zmiana sformułowania z 'fear' na 'anxiety', czyli z 'lęku' na 'niepokój' na pewno wpłynęłaby tutaj na wynik (przynajmniej w Waszym wypadku). Jeszcze raz dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > Myślę, że to kwestia poglądów- i dobrze, bo jest to zgodne z moją hipotezą Natomiast rzeczywiście wydaje się, że zmiana sformułowania z 'fear' na 'anxiety', czyli z 'lęku' na 'niepokój' na pewno wpłynęłaby tutaj na wynik (przynajmniej w Waszym wypadku).O, to, to. Niepokój brzmi znacznie lepiej, niż lęk. Zasadniczo boję się durnych kierowców na drogach, bo mnie potrącono i zepchnięto z drogi nie raz. Niepokój odczuwam, kiedy kierowca jadący obok wykonuje dziwne manewry ale też przed badaniami, egzaminem, spotkaniem z bardzo małymi dziećmi. Jest różnica jakościowa. Serdecznie polecam zmianę, jeśli to możliwe  > Jeszcze raz dziękuję za pomoc i pozdrawiam.Ależ proszę Cię bardzo, koniecznie się opublikuj w okolicy. Chętnie poczytam 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
| |  | | filipp0s (33 punktów) | > Te niejasne pytania są nieco, wybacz, głupio sformułowane. Ja np. nie odczuwam lęku, gdy myślę, że bliska mi osoba umiera i już jej nie zobaczę. Czego tu się lękać? Mogę oczywiście żałować, mieć poczucie straty, ale dlaczego do cholery lęk?Tym niemniej wiele osób lęk odczuwa. Szybki rzut oka na dotychczasowe wyniki ankiety pokazuje, że 58% osób udziela w pytaniu, do którego się chyba odnosisz, odpowiedzi "zdecydowanie tak" (a osoby deklarujące się, jak "wierzący" i "inni" to tylko ok. 45%). Grupa jest już dość przyzwoita, bo 75 osób, więc możliwość pomyłki niewielka. Poza tym skala jest popularna, dobrze przebadana etc. i jej wyniki jednoznacznie wskazują, że przynajmniej część ludzi odczuwa jakiś lęk na myśl o śmierci swoich bliskich. Dla Ciebie może to być dziwne, ale jest to fakt. Samo Twoje zdziwienie może świadczyć o tym, że badanie najwyraźniej trafia w sedno, mierzy coś ciekawego (coś, wobec czego ludzie się drastycznie różnie ustosunkowują). Dla Ciebie wyżej wymienione pytanie jest głupie. Udzieliłeś, zapewne, odpowiedzi 'zdecydowanie nie'. Wiele osób udzieliło zgoła przeciwnej odpowiedzi. To świadczyłoby o tym, że pytanie najwyraźniej nie jest głupie (bo nie jest wcale oczywiste). Jeśli sądzisz, że jest oczywiste dla ateistów, to tym lepiej! Mamy korelację, hurra!  > To są pytania ustawione pod osoby wierzące w zaświaty i bojące się kary boskiej.Nie, to są pytania, na które może odpowiadać i jedna, i druga strona. Pytania ustawione pod wierzących dotyczyłyby np. piekła i nieba. Jest wiele takich ankiet (nawet w 'poważnych' badaniach!). Pytania 'ustawione' pod jakąś grupę to pytania, na które druga grupa nie może odpowiedzieć, a nie takie, na które udziela odpowiedzi negatywnej. Pytanie "czy wierzysz w boga?" nie jest ustawione pod wierzących, ateista po prostu mówi "nie"- ale może być ustawione pod chrześcijan, bo np. buddysta, czy przedstawiciel new age'u, który wierzy w jakąś energię z kosmosu, czy coś podobnego może mieć problem z odpowiedzią.
|
|
|  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | > Kluczowa przy wypełnianiu ankiety jest prośba, żeby nie zastanawiać się zbyt głęboko nad pytaniami i kierować się właśnie intuicją.Zbiór tez opartych na intuicji i zbiór tez opartych na refleksji nie zawsze pokrywają się ze sobą. Człowiek w końcu po to myśli, aby skorygować, a nawet odrzucić intuicyjne rozwiązania. Czym innym jest też intuicja durnia, a czym innym wgląd specjalisty, teoretyka, naukowca: Cytat:Jean Cocteau:
Dramatem naszych czasów jest to, że głupota zabrała się do myślenia. Przyszło mi na myśl, że rolę intuicji w myśleniu można by dobrze pokazać na przykładzie gry w szachy: wersja normalna, z namysłem, i wersja blitz, błyskawiczna, bardziej oparta na intuicji. Nie jestem pewien, czy na twoje pytania odpowiedziałbym tak samo, gdybym każde z nich uczynił tematem dociekań. Być może miałbym kłopoty nawet z datą urodzenia i płcią.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | 1 na 1 | filipp0s (33 punktów) | > Zbiór tez opartych na intuicji i zbiór tez opartych na refleksji nie zawsze pokrywają się ze sobą. Człowiek w końcu po to myśli, aby skorygować, a nawet odrzucić intuicyjne rozwiązania.Zgadzam się. Dlatego należy badać odpowiedzi intuicyjne, żeby poznać, jak człowiek myśli, jak działa umysł. Tym zajmuje się psychologia. Ocenianiem poprawności sposobu myślenia zajmuje się logika. > Przyszło mi na myśl, że rolę intuicji w myśleniu można by dobrze pokazać na przykładzie gry w szachy: wersja normalna, z namysłem, i wersja blitz, błyskawiczna, bardziej oparta na intuicji.Analogia wydaje mi się słuszna. Większość testów psychologicznych ma za zadanie mierzyć właśnie odruchy, wewnętrzne przekonania i skłonności, które znikają, kiedy poddać je dokładniejszej analizie. > Nie jestem pewien, czy na twoje pytania odpowiedziałbym tak samo, gdybym każde z nich uczynił tematem dociekań. Być może miałbym kłopoty nawet z datą urodzenia i płcią.Dokładnie tak. To jest chyba najlepszy argument za intuicją
|
|
| Ania... (14138 punktów) | poszło, proszę
|
|
 | | filipp0s (33 punktów) | Dziękuję
|
|
1 na 1 | Elka I Ponura (7473 punktów) | Poszło. Kilka zdań faktycznie mnie zatrzymało (np przykro mi, że ktoś traci pełen zakres możliwości intelektualnych, ale żebym się tego bała czy rozpaczała?), ale w ogóle jakaś ta ankieta taka... z założeniem. Nie wiem. Ja mam ciężką paranoję, nie zwracajcie uwagi 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|