 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-05-2007 19:02 | LEGION. (3161 punktów) | Paradoks Ocykana | >Ofiary na Kościół najbardziej przeszkadzają tym, którzy ich nie dają. >(Paradoks Ocykana) Nie wiem o kim mowa. Kto nie daje ofiar na kościół, i jednocześnie narzeka na nie? Ktoś może mi pomóc? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| bezniku (1690 punktów) | >>Ofiary na Kościół najbardziej przeszkadzają tym, którzy >ich nie dają. >>(Paradoks Ocykana) >Nie wiem o kim mowa. >Kto nie daje ofiar na kościół, i jednocześnie narzeka na >nie? >Ktoś może mi pomóc?
Pewno chodzi o to że osoba która nie daje kasy na tace nie jest wstanie zrozumieć dlaczego niektórzy to robą a w niektórych przypadkach wręcz im to przeszkadza. Ot mamy starsza panią która na tace wrzuca 100zł a potem płacze że nie stać jej na leki. Dała by wnuczkom a nie wino (mszalne)
|
|
 | | LEGION. (3161 punktów) | > Pewno chodzi o to że osoba która nie daje kasy na tace nie jest wstanie zrozumieć dlaczego niektórzy to robą a w niektórych przypadkach wręcz im to przeszkadza. Ot mamy starsza panią która na tace wrzuca 100zł a potem płacze że nie stać jej na leki. Dała by wnuczkom a nie wino (mszalne)Tyle, że osoba nie dająca na tacę wspiera kościół, płaci podatki, z których państwo dofinansowuje budowę świątyni opatrzności, Albo na niższym szczeblu - samorządy stawiały/stawiają pomniki poprzedniego papieża. Więc kto nie daje na Kościół? NIE KLIKAĆ
|
|
| mohawk (2936 punktów) | >Ktoś może mi pomóc?
Przypuszczam, że Ocykan tak kwituje wszelkie postulaty objęcia jakąś kontrolą publiczną kościelnej kasy.
|
|
| Drobner | >>Ofiary na Kościół najbardziej przeszkadzają tym, którzy >ich nie dają. >>(Paradoks Ocykana) >Nie wiem o kim mowa. >Kto nie daje ofiar na kościół, i jednocześnie narzeka na >nie? >Ktoś może mi pomóc?
Nie 'przeszkadzają mi ofiary' na Kościół, jak to manipulacyjnie sugeruje Ocykan w swoim paradoksie (dopuszczalne w skrócie myślowm). Ja po prostu współczuję wszystkim wiernym łożącym na tacę. Ja współczuję prawdziwym 'ofiarom' tego procederu. Wspólczucie, to jak najbardziej pozytywna emocja. Oczywiście - każdy ma prawo dysponować swoim majątkiem według WŁASNEGO uznania. Oby tylko był świadom, że jest to jego WŁASNE uznanie. Współczuję właśnie tej nieświadomości. Drobner.
|
|
 | | LEGION. (3161 punktów) | > Nie 'przeszkadzają mi ofiary' na Kościół, jak to manipulacyjnie sugeruje Ocykan w swoim paradoksie (dopuszczalne w skrócie myślowm).Które ofiary? > Ja po prostu współczuję wszystkim wiernym łożącym na tacę.A o sobie nie myślisz? > Ja współczuję prawdziwym 'ofiarom' tego procederu.Czyli także sobie samemu. > Oczywiście - każdy ma prawo dysponować swoim majątkiem według WŁASNEGO uznania.  > Oby tylko był świadom, że jest to jego WŁASNE uznanie.Jesteś świadom skąd rząd wziął kasę na Świątynię Opatrzności? > Współczuję właśnie tej nieświadomości.Ja też.  NIE KLIKAĆ
|
|
| mefta (480 punktów) | Niestety wszyscy sponsorujemy kościól katolicki  i nawet jeśli nie wrzucamy na tacę podczas mszy, nie dajemy księdzu w łapę za imprezę kościelną to koszty ponosimy płacąc podatki. Wiadomo mylić się mogę... pozdrawiam
Niezgłębione są pokłady ludzkiej niekumacji...
|
|
 | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | > Niestety wszyscy sponsorujemy kościól katolicki i nawet jeśli nie wrzucamy na tacę podczas mszy, nie dajemy księdzu w łapę za imprezę kościelną to koszty ponosimy płacąc podatki. Wiadomo mylić się mogę...Nie mylisz się- każda ulga, którą Kościół ma jako organizacja, to sponsoring z Twoich podatków. Pozdrawiam
|
|
|  | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) |
>Nie mylisz się- każda ulga, którą Kościół ma jako organizacja, to sponsoring z Twoich podatków.<
Ulga nie jest sponsoringiem. Sponsoringiem jest przekazywanie Kościołowi kasy z twoich podatków, a tej na cele kościelne idzie malutko - ot, parę groszy na jakąś świątynię (którą państwo i tak wyremontowało jako zabytek, gdyby nie należała do Kościoła), czy na naukę religii w państwowej szkole.
Gdyby (proporcjonalnie) państwo tak mało zabierało nam w podatkach na inne cele, to Polska byłaby najmniej fiskalnym krajem świata.
|
|
| |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >>Nie mylisz się- każda ulga, którą Kościół ma jako organizacja, to sponsoring z Twoich podatków.< >Ulga nie jest sponsoringiem. >Sponsoringiem jest przekazywanie Kościołowi kasy z twoich podatków, a tej na cele kościelne idzie malutko - ot, parę groszy na jakąś świątynię (którą państwo i tak wyremontowało jako zabytek, gdyby nie należała do Kościoła), czy na naukę religii w państwowej szkole. >Gdyby (proporcjonalnie) państwo tak mało zabierało nam w podatkach na inne cele, to Polska byłaby najmniej fiskalnym krajem świata. Nie do konca rozumiem, czy zgadzasz sie ze mną, czy mi zaprzeczasz. Ze swojej strony widzę to tak: Pan Kowalski płaci podatek za kupno samochodu- nie ma żadnej ulgi. Urzędnik kościelny płaci podatek mniejszy o X złotych- te X złotych zostało mu zasponsorowane przez innych płacących podatki- to tak, jakby panstwo (czyli podatnicy) uzgodnili, ze wezmą tę częśc podatku na siebie. W porownaniu do Pana Kowalskiego ma X złotych zysku na transakcji. Pozdrawiam
|
|
| Danbog | >>Ofiary na Kościół najbardziej przeszkadzają tym, którzy >ich nie dają. >>(Paradoks Ocykana) >Nie wiem o kim mowa. >Kto nie daje ofiar na kościół, i jednocześnie narzeka na >nie? >Ktoś może mi pomóc?
Jeśli bym nie dawał na kościół , to mógłbym tylko współczuć tym , którzy dają . Ich pieniądze , ich sprawa .
Problemem natomiast jest to , że państwo polskie wymusza na mnie płacenie podatków i przekazuje je do kościoła .
Paradoks Ocykana to bełkot , kogoś oderwanego od naszych polskich realiów .
|
|
| tiktaalik (77 punktów) | Jak dla mnie to żaden paradoks. Właśnie dlatego nie daja, że dawanie im przeszkadza. Gdyby nie widzieli przeciwwskazań, należeliby do grupy dających, którym to nie przeszkadza.
|
|
| Jan B | No, to żaden paradoks. W takiej samej formie można by powiedzieć "kradzieże najbardziej przeszkadzają tym, którzy nie kradną".
|
|
 | | Drobner | >No, to żaden paradoks. W takiej samej formie można by powiedzieć "kradzieże najbardziej przeszkadzają tym, którzy nie kradną".
To jest TO! (That's it - jak mówią starożytni Rosjanie!) (Sztrich - jak to mówią starożytni Anglicy!)
Drobner, zwykle daleki od anglo- i ruso- polonizmów. Pozdrawiam, mam to w zwyczaju.
PS. Janie Be: Ocykałeś Ocykana! Niewielu z nas to potrafi. Gratuluję
PS2. Jesteś Janie Cacy!
|
|
| estetka (708 punktów) | >>Ofiary na Kościół najbardziej przeszkadzają tym, którzy >ich nie dają.(Paradoks Ocykana) >Nie wiem o kim mowa. Kto nie daje ofiar na kościół, i jednocześnie narzeka na nie? >Ktoś może mi pomóc? Owszem, ja moge Ci pomoc. Zastanow sie czy Tobie cos przeszkadza w zyciu pomimo, ze tego nie czynisz. Mnie przeszkadzaja wulgaryzmy stosowane w jezyku polskim. Przeszkadzaja mi a przeciez sama ich nie uzywam. Przeszkadza mi brak tolerancji a przeciez sama uwazam sie za osobe tolerancyjna. Przeszkadza mi, ze rodzice bija swoje dzieci ... a przeciez sama nie bije dzieci. To, ze ktos nie daje ofiary na kosciol a jednoczesnie narzeka na nie jest calkiem logicznym zachowniem. Ktos kto daje dobrowolne ofiary na Kosciol i jednoczesnie narzeka jest nielogicznym. Mozemy jedynie zastanowic sie czy posrod narzekajacych na dawanie ofiar sa osoby ( jak duzy jest to procent), ktore nie naleza do Kosciola i tym samym problem jest dla nich czysto folklorystyczny. Osoby, ktore naleza do Kosciola i narzekaja na datki maja jak najbardaziej prawo do zamanifestowania swojej dezaprobacji jezeli ta dezaprobacja istnieje... Powiem wiecej, jedynie te osoby maja prawo na narzekanie. czy to nie Norwid pisal "czy ten ptak kala gniazdo co je kala czy ten co mowic o tym nie pozwala"?
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|