 |
Niezrozumiałe(?) zachowania Polaków Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-08-2007 19:36 | nieobecny | Niezrozumiałe(?) zachowania Polaków | Wybieram się w podróż pociągiem. Ponieważ najbardziej pasuje mi godzina 16:25 odjazdu pociągu E(uro)C(ity) z W-wy do Berlina, więc chciałem dokonać zakupu biletu przez internet. Dysponując kartą kredytową można tego dokonać na stronie www.intercity.pl. Można, ale niekoniecznie. Choć spółka Intercity reklamuje się, że obsługuje przejazdy pociągami EC oraz na swojej stronie pod informacjami o pociągach EC zamieszcza odnośnika do internetowej sprzedaży biletów, to... biletu na pociąg EC kupić przez internet nie można. Wysłałem mailem pytanie do Intercity dlaczego nie można przez internet kupić biletu na jeden z ich pociągów. Daruję czytającym ten post cytowania odpowiedzi, jaką otrzymałem, wystarczy jeśli powiem, że przyczyny są natury obiektywnej, ale sztab specjalistów dokłada wszelkich starań, aby... bla, bla, bla. Pamiętający PRL bez trudu odnaleźliby echa tamtych czasów w tym "wyjaśnieniu". Jako że przez internet biletu na pociąg EC kupić się nie da, więc pozostała mi jedna możliwość - kupić bilet w kasie Intercity na Ochocie lub na dworcu. Ponieważ miałem coś do załatwienia w centrum W-wy, więc na miejsce zakupu wybrałem Dworzec Czterdziestolatka. Ponieważ zakupu chciałem dokonać kartą kredytową, więc nie mogłem skorzystać z żadnej z kilkunastu kas ajencyjnych (tylko gotówka!), zatem pozostały mi kasy w hallu głównym dworca. Przy kasach ajencyjnych, mimo popołudniowej pory, było po góra 2 klientów. Do kas PKP klientów było po kilkunastu.Wytłuściłem powyższy tekst, bo odnosi się on bezpośrednio do tytułu tego wątku. Otóż ni za zi0br0wego diabła, ni za chińskiego boga nie potrafię zrozumieć dlaczego do kas PKP było po kilkanaście osób w kolejce, a do kas ajencyjnych 1, 2?! Zaznaczam, iż żadna z oczekujących przede mną osób nie płaciła kartą, wszyscy wyciągali gotówkę. Dlaczego wybrali kilkunasto(dziesięcio)minutowe oczekiwanie w kolejce zamiast kilkuminutowego? Można snuć różne przypuszczenia celem wyjaśnienia tego fenomenalnie irracjonalnego zachowania (wszyscy byli z głębokiej wsi i nie wiedzieli, że na dworcu mogą być inne kasy niż "dworcowe"; byli to wszystko ludzie potrzebujący mieć kilkadziesiąt metrów luzu nad głową podczas kupowania biletów, więc wybrali główny hall ze względu na wysokość dachu; każda z tych osób cierpiała na "zapiekankozapachowstręt", dlatego uciekła z podziemi dworca do hallu głównego...), ale moim zdaniem przyczyną może być... zaufanie do znanej instytucji (marki). PKP to w końcu nie jakaś anonimowa budka z anonimowym sprzedawcą; kasa PKP reprezentuje znaną od lat firmę - PKP. Firmę, na którą każda z tych osób zapewne nieraz psioczyła, ale znane, choćby i nie najlepsze, jawi się jako bardziej godne zaufania niż nieznane. A może macie inne pomysły na wyjaśnienie bezsensownego zachowania podróżnych Polskich Kolei Powolnych? PS Rozkład jazdy PKP podaje, że 3 pociągi ekspresowe jadąc z miasta A do miasta B tą samą trasą, nie zatrzymując się na stacjach pośrednich, odjeżdżając w odstępach max. 30 minut, pokonują trasę w czasie 2:52, 3:22 i 3:19. Zadanie dla lubiących zagadki logiczne - skąd bierze się ta różnica w czasie, osiągająca maksymalnie aż 30 minut? Ja odpowiedzi nie znam, jak tylko otrzymam ją z PKP, to się nią podzielę. |
| nieobecny | >zamieszcza odnośnika Oczywiście miało być "zamieszcza odnośnik".
|
|
| wierzba | *************************************** Sluchaj Ty " nieobecny "chyba nie wiesz gdzie zyjesz? Znalazles sie w szponach "kmiecointeligencji"-masz ja na kazdym kroku.To jest opcja pszasnoburaczana i z takich nieporadnych "mlotkow" sklada sie nasz kraj. Zapamietaj sobie . W naszym kochanym kraju wszystko jest mozliwe. By to sie zmienilo to trzeba kilku pokolen,a tego nie doczekamy juz niestety, ani Ty ani ja i my wszyscy tu obecni w "racjonaliscie.pl")  *****************************************
|
|
 | | Osnowa | >To jest opcja pszasnoburaczana i z takich nieporadnych >"mlotkow" sklada sie nasz kraj. >Zapamietaj sobie .
Czy chodzi o opcję przaśnoburaczaną, czy raczej pszennoburaczaną? Bo co do buraka rzecz jest bezsporna.
(Pytam z uwagi na możliwość zapamiętania cennej frazy.)
|
|
|  | | wierzba | > >To jest opcja pszasnoburaczana i z takich nieporadnych> >"mlotkow" sklada sie nasz kraj.> >Zapamietaj sobie .> Czy chodzi o opcję przaśnoburaczanną, czy raczej pszennoburaczaną?> Bo co do buraka rzecz jest bezsporna.> (Pytam z uwagi na możliwość zapamiętania cennej frazy.)> No, coz ! Popelnilem blad ortograficzny(przaśnoburaczanną) *******errare humanum est* chyba w lacinie jestem lepszy ,,,nie popelniam bledu.!!Sorry. Wierzba
|
|
| |  | | Osnowa | > *******errare humanum est......i dlatego zwykle przemilczam ortograficzne wpadki. Tu wyjątkowo zwróciłam uwagę, by przypomnieć, że nikt nie wie wszystkiego. A zaprezentowana znajomość łaciny nie likwiduje popełnionego w polszczyźnie błędu. Więc co do Cytat:kmiecointeligencji"-masz ja na kazdym kroku.To jest opcja pszasnoburaczana i z takich nieporadnych "mlotkow" sklada sie nasz kraj. - to zwróceniem uwagi na błąd chciałam rzec: kto kogo przezywa sam się tak nazywa. A Twe "sorry", to sorry - nie do mnie.
|
|
| | |  | | wierzba | > >*******errare humanum est...> ...i dlatego zwykle przemilczam ortograficzne wpadki. Tu wyjątkowo zwróciłam uwagę, by przypomnieć, że nikt nie wie wszystkiego.> A zaprezentowana znajomość łaciny nie likwiduje popełnionego w polszczyźnie błędu.> Więc co do> Cytat:kmiecointeligencji"-masz ja na kazdym >kroku.To jest opcja przasnoburaczana i z takich nieporadnych >"mlotkow" ,ktorych jest duzo w naszym spoleczenstwie. > - to zwróceniem uwagi na błąd chciałam rzec: kto kogo przezywa sam się tak nazywa.> A Twe "sorry", to sorry - nie do mnie.******************************** ***************************** > Rozumiem- nie znamy angielskiego?to sie zdarza.> Tez nie przepadam za zachwaszczeniem jezyka polskiego.To angielskie slowo na dobre> zagniezdzilo sie w naszej rzeczywistosci.szczegolnie mlodziez to "kupila".> Bledy popelniam nader rzadko.W tym "poscie"po napisaniu nie mialam mozliwosci> zrobic korekty ale dokonalam ponownego wpisu juz poprawionego/vide nastepny post/.> Poza tym opisalam historie naszych czasow,by uzasadnic te niezbyt eleganckie >okreslenia ,ale skasowalam.Stchorzylam.Niech juz tak bedzie jak jest .Nie bedziemy> tego opisywac.A szkoda ,to by wiele rzeczy wyjasnilo szanownej,ktora upraszcza> rzecz cala.to utartego sloganu.> pzdr szanowna> ******************************
|
|
| G.K. (1679 punktów) | >Dlaczego wybrali kilkunasto(dziesięcio)minutowe oczekiwanie w kolejce zamiast kilkuminutowego?
Nie wybrali, oni nie wiedzieli, że jest alternatywne rozwiązanie.
|
|
| Osnowa | >Otóż ni za zi0br0wego diabła, ni za chińskiego boga nie potrafię zrozumieć dlaczego do kas PKP było po kilkanaście osób w kolejce, a do kas ajencyjnych 1, 2?! Zaznaczam, iż żadna z oczekujących przede mną osób nie płaciła kartą, wszyscy wyciągali gotówkę. Dlaczego wybrali kilkunasto(dziesięcio)minutowe oczekiwanie w kolejce zamiast kilkuminutowego?
Zapewne z podobnych powodów, dla których inni piszą post na ponad 3000 znaków tam, gdzie starczyłoby ich 300.
|
|
| kszan (559 punktów) | > 2:52, 3:22 3:19.> Zadanie dla lubiących zagadki logiczne - skąd bierze się ta> różnica w czasie, osiągająca maksymalnie aż 30 minut? Ja> odpowiedzi nie znam, jak tylko otrzymam ją z PKP, to się> nią podzielę.To proste. Wynika z teorii względności. Pociągi rozpędzają się do prędkości bliskiej światła, a nie zawsze rozpędzanie idzie idealnie jak po sznurku, czasem środkowy pociąg przyspiesza wolniej (mają na to wpływ prawdopobnie plamy na Słońcu - powodujące bardzo drobne zmiany grawitacji przez co środkowy pociąg jest trochę cieższy) i przez to te głupie 30 minut. Koronnym dowodem na słusznosć mojej teorii jest fakt, że dla pasażerów pociągu (czyli obserwatorów z wewnątrz) podróż mija błyskawicznie, i wprost nie mogą się nadziwić, że to już.
|
|
| TyDraniu (6569 punktów) | >Otóż ni za zi0br0wego diabła, ni za >chińskiego boga nie potrafię zrozumieć dlaczego do kas PKP >było po kilkanaście osób w kolejce, a do kas ajencyjnych 1, >2?!
Oczywiście że nie wiedzieli, że można inaczej, ale niekoniecznie byli ze wsi.
>PS Rozkład jazdy PKP podaje, że 3 pociągi ekspresowe jadąc >z miasta A do miasta B tą samą trasą, nie >zatrzymując się na stacjach pośrednich, odjeżdżając w >odstępach max. 30 minut, pokonują trasę w czasie 2:52, 3:22 >i 3:19. >Zadanie dla lubiących zagadki logiczne - skąd bierze się ta >różnica w czasie, osiągająca maksymalnie aż 30 minut?
Nie podałeś, na jakiej trasie, więc nie odpowiem precyzyjnie. Sądzę, że to dlatego, że ten pierwszy pociąg może jeździć szybciej niż dwa pozostałe (eureka!). Prawdopodobnie to ten, który potrafi się wychylać na zakrętach.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|