 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-08-2007 14:15 | mohawk (2936 punktów) | Klesza bezczelność | Ileż razy można utyskiwać, załamywać ręce, lamentować czy choćby dyskutować o postępach klerykalizacji i bezczelności jej głównych eksponentów. Zatem jedynie z kronikarskiego obowiązku wypada odnotować, iż:Cytat:Przewodniczący Rady Episkopatu Polski ds. Środków Społecznego Przekazu - abp Sławoj Leszek Głódź - decyzję ministra edukacji narodowej Ryszarda Legutki, w sprawie nie wliczania ocen z religii do średniej na świadectwie, określił jako "politycznie nieroztropną, społecznie szkodliwą, a religijnie dyskryminującą ludzi wierzących, nie tylko katolików, ale także prawosławnych i protestantów.
Abp Głódź, komentując decyzję nowego ministra edukacji narodowej w sprawie ocen z religii na świadectwie podkreślił, że "religia jest zakorzeniona w polskiej tradycji i dlatego pomijanie tego wymiaru jest niczym innym, jak tylko dyskryminacją ludzi wierzących, a zwłaszcza, że jest to prawo do religii, a nie łaska". wiadomosci(*)wp=1187438501.374&ticaid=144deGdy czyta się coś takiego pojawia się pytanie, czy ktokolwiek o IQ większym od średnio rozwiniętego ślimaka może wierzyć, że tego typu wypowiedzi są wygłaszane w dobrej wierze. Flaszka zdaje się zapominać, co obiecywał kościół żeby tylko przekonać polityków do ratyfikacji konkordatu. Że niby katecheci mieli nie pobierać wynagrodzenia; że zajęcia z religii miały odbywać się na pierwszej lub ostatniej godzinie lekcyjnej. Ba! Sam jeszcze parę dni/tygodni/miesięcy temu - najwyraźniej - nie dostrzegał dyskryminacyjnego charakteru niewliczania ocen z religii do średniej, skoro podówczas nie wygłaszał tego typu opinii. Cóż można powiedzieć? Brak wstydu.
Przykład ten idealnie obrazuje kościelną taktykę klerykalizacji metodą salami. Teraz podnoszą już wrzask nawet wtedy, gdy państwo się rozmyśli i ukrojonego 'plasterka' dać nie zamierza. I żadne krzyki ani płacze nie przekonają ich, że białe jest białe a czarne jest czarne. W podobnym duchu co Głódź, wypowiedział się też kard. Dziwisz. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Jacek Krysztofik (1390 punktów) | Tradycja chrześcijańska | > Ileż razy można utyskiwać, załamywać ręce, lamentować czy choćby dyskutować o postępach klerykalizacji i bezczelności jej głównych eksponentów.bp Ignacy Krasicki, Monachomachia:W tym było stanie rozkoszne siedlisko Świętych próżniaków. Ach, Losie zdradliwy! Ty, co z niewczesnych odmian masz igrzysko I nieszczęść ludzkich jesteś tylko chciwy, Maż świat dziwactwa twego widowisko. Jęczy pod ciężkim jarzmem człek cnotliwy. Mniejsza, żeś państwa, trony, berła skruszył, Będziesz tak śmiałym, żebyś kaptur ruszył?
Kiedy jedynym narzędziem jest młotek, wszystko zaczyna wyglądąć, jak gwóźdź.
|
|
Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | Odp: Klesza bezczelność | I następny purpurat sie wypowiedział: Cytat:- Wypowiedź nowego ministra edukacji dotycząca oceń z religii budzi wielkie zdziwienie, także u rodziców i młodzieży. Nie chcielibyśmy wrócić do czasów walki z religią w szkole - stwierdził kardynał Dziwisz w specjalnym oświadczeniu. Kiedy to kardynał zdązył przeprowadzić sondaż? Czyżby od wczoraj rozdzowniły sie telefony? Pierszą myślą każdego rodzica było "zadzwonić do Dziwisza!"? Uczniowie przerwali letni wypoczynek by wyrazić swoje poparcie dla postawienia religii obok matematyki i biologii? Fakt że minister edukacji rozważa (bo jeszcze nie podjął decyzji) cofnięcie rozporządzenia o wliczaniu oceny z religii do średniej, w sytuacji gdy rozporządzenie to jeszcze nie miała okazji być wprowadzone w zycie to jest "walka z religią w szkole"? Kościoł nie może funkcjonowac bez wroga a ponieważ realnego wroga nie ma więc trzeba każde krzywe spojrzenie rejestrować i podnosić larum 'Przesladuja kościół!!! walczą a Bogiem!!!" Jak tyko ktos nie dość szybko klęka - bezbożnik a może jaki heretyk i ateista (jednocześnie, a jakże)! Katolicyzm w wydaniu polskim to religia męczeństwa. A tu nieszczęście - kandydatów na męczennikow za wiare nie brak tylko nikt ich męczyć nie chce. Pozostaje głośno jęczeć i biadolić "o jak cierpię", może ktos da sie nabrać?
|
|
| 15555 (10 punktów) | A po jakiego czorta religia w szkołach?! Nasz kraj musi teraz ponieść konsekwencje swojego błędu. Jeżeli Kościół chce nauczać, to niech utworzy szkółki parafialne np. w sobotę i zobaczymy ilu katolików się zgłosi. Uczniowie, którzy natomiast w szkole na religie nie uczęszczają nie będą musieli marnować czasu. Tymczasem może pana Legutko kolejny raz oświeci i rozpocznie on proces wycofywania tego - co najmniej dziwnego - przedmiotu ze szkół. Powinna natomiast obowiązkowo być wprowadzona etyka. Może wtedy Młody Polak mógłby dowiedzieć się wcześniej (nie dopiero na j. polskim w szkole średniej) o wartościach ponadczasowych i uniwersalnych. Ocena z tego przedmiotu powinna być wtedy wliczana do średniej i już żaden uczeń nie marudziłby i nie pytał "dlaczego ja muszę na to chodzić" i "dlaczego katechetka takie bajki opowiada". Przykro mi Najdroższa Matko - Kościele Katolicki, Naród Polski chyba już nie jest tak głupi. Musisz się bardziej postarać.
Pozdrawiam serdecznie
|
|
 | Satanisław (1358 punktów) (zablokowany) | >Jeżeli Kościół chce nauczać, to niech utworzy szkółki parafialne np. w sobotę i zobaczymy ilu katolików się zgłosi.< >Powinna natomiast obowiązkowo być wprowadzona etyka.<
No to dla prostej sprawiedliwości i równości - skoro "postępowcy" chcą nauczania etyki, to też niech utworzą prywatne szkółki np. w sobotę.
Cały spór polega na tym - jak moja klika chce indoktrynować, to fajnie, a jak konkurencja, to już niefajnie. Mentalność Kalego. A nie prościej całe szkolnictwo zliberalizować i zindywidualizować? Chcesz dla swych dzieciaków lekcji kreacjonizmu - posyłasz do szkoły im. Giertycha. Chcesz lekcji filopedalizmu - posyłasz do szkoły im. Biedronia, filosemityzmu - im. Szewacha Weissa. Chcesz lekcji eurosocjalbiurokracji - posyłasz do szkoły im. Róży Thun.
Dla każdego durnego coś miłego.
A jak chcesz, by twoje dzieci były mądre i dobrze im sie w zyciu wiodło - posyłasz do takiej szkoły, gdzie uczą matematyki, fizyki, chemii, biologii, języków, historii świata, oraz lekcji dotychczas w szkołach nieobecnej - ekonomii, a nie do takiej "szkoły", gdzie indoktrynują ogłupiając.
|
|
| 15555 (10 punktów) |
A po jakiego czorta religia w szkołach?! Nasz kraj musi teraz ponieść konsekwencje swojego błędu. Jeżeli Kościół chce nauczać, to niech utworzy szkółki parafialne np. w sobotę i zobaczymy ilu katolików się zgłosi. Uczniowie, którzy natomiast w szkole na religie nie uczęszczają nie będą musieli marnować czasu. Tymczasem może pana Legutko kolejny raz oświeci i rozpocznie on proces wycofywania tego - co najmniej dziwnego - przedmiotu ze szkół. Powinna natomiast obowiązkowo być wprowadzona etyka. Może wtedy Młody Polak mógłby dowiedzieć się wcześniej (nie dopiero na j. polskim w szkole średniej) o wartościach ponadczasowych i uniwersalnych. Ocena z tego przedmiotu powinna być wtedy wliczana do średniej i już żaden uczeń nie marudziłby i nie pytał "dlaczego ja muszę na to chodzić" i "dlaczego katechetka takie bajki opowiada". Przykro mi Najdroższa Matko - Kościele Katolicki, Naród Polski chyba już nie jest tak głupi. Musisz się bardziej postarać.
Pozdrawiam serdecznie
|
|
| less | Nieprawdopodobny jest rozmiar buty, arogancji i bezczelności członków tej watykańskiej agentury i tym samym wrogów Polski i polskiego narodu. Interes tej sekty i tego zdegenerowanego państewka jest dla nich priorytetem, znacznie ważniejszym niż naród z którego się wywodzą i ojczyzna. Uważam ich po prostu za zdrajców. Może to brutalne, ale takie jest moje zdanie.
|
|
 | | masakra | Jestem przerażony | Również jestem przerażony stopniem zawłaszczenia przez Kościół przestrzeni publicznej.
|
|
| mefta (480 punktów) | Odp: Klesza bezczelność | "Rząd działa zgodnie z postanowieniami Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu, w związku z czym ocena z religii będzie wliczana do średniej ocen na świadectwie" - czytamy w oświadczeniu rządu." To jest dopiero przegięcie, bo to że księża walczą o tą religie na świadectwie to jest jakoś do przełknięcia, bo w końcu na tym zarabiają, więc się chłopaki obawiają zniesienia ocena na świadectwie. po 1 kasa mniejsza, (bo kto będzie traktował to jako obowiązkowty przedmiot w szkołąch?), po 2 spada liczba chetbnych na wyknywanie posługo bożej. I jeszcze jeden kwiat- cytat. "Przewodniczący Rady Episkopatu Polski ds. Środków Społecznego Przekazu abp Sławoj Leszek Głódź wypowiedź ministra ocenił jako nieroztropną i szkodliwą. Jego zdaniem, decyzja o nieuwzględnianiu religii w obliczaniu średniej dyskryminowałaby wierzących różnych wyznań." A ja głupia myslałam, że obowiązująca religia w szkołach, wiadomo jedyna i słuszna jak nasz władza jest dyskryminacją dla innych religii. Pewnie przez to, że nie uczęszczałam na religie nie zrozumiałam. wiadomosci(*)iadomosci/1,80269,4399021.htmlCiekawa jestem, czy Legutko będzie na tyle dobrym i silnym ministrem, żeby sie nie bać kurdupli, pokładam wszelką nadzieję w nowym rządzie, że zrobia takie posunięcia, żeby religie w ogóle wyrzucić ze szkół. pozdrawiam
Niezgłębione są pokłady ludzkiej niekumacji...
|
|
| Drobner | Wstyd!!!!! Legutko: popraw się!!!
Jakże to - stopnie z innych przedmiotów niż religia wypisywać na świadectwie!? I porównywać ze stopniem z RELIGII?? Zgroza!! Hańba!!
NIE WPROWADZAĆ DO OCENY Z RELIGII ŻADNEJ ŚREDNIEJ Z JAKICHKOLWIEK PRZEDMIOTÓW!!!
To byłaby PROFANACJA SACRUM!!!
Jeden Bóg, jedna szkoła, JEDNA OCENA: Z RELIGII! Reszta zbędna i niepotrzebna. Żadne inne swiadectwo - niepotrzebne!.
Drobner, (nie będący już magistrem, bo ma nieważny dyplom z oceną z nauk ścisłych - a nie z religii).
|
|
 | | HannaW | I mnie przeraża ekspansja Kościoła na niemal wszystkie dziedziny życia. Kiedy wprowadzono religię do szkół, byłam szczęśliwa, że już nie chodzę do szkoły. A tak, a propos ocen z religii: wśród uczniów są i przeciwnicy, i zwolennicy. Ci, którzy mają dobre oceny z różnych przedmiotów, a religię uważają za stratę czasu, sa przeciwnikami - ocena z religii zaniży im średnią, przez co np. nie dostaną się na studia. Natomiast ci, którzy uczą się kiepsko, za to bardzo dobrze stoją z religii, mają nadzieję, iż ocena z tego przedmiotu poprawi im nieco średnią.
|
|
 | Satanisław (1358 punktów) (zablokowany) |
>Reszta zbędna i niepotrzebna. Żadne inne swiadectwo - niepotrzebne<
Zgadzam się. Lecz w innym znaczeniu, niz podajesz. No co właściwie wprowadza instytucja "średniej ocen"? Mylącą ocenę umiejętności uczniów. W jednej szkole stawia się same szóstki, w winnej za identyczna wiedzę - tróje. Jeden krnąbrny uczeń za tą sama wiedzę dostaje inne oceny niż potulny syn dyrektora szkoły.
Znieść wszelkie oceny, poza tymi, które dostaja uczniowie za rozwiązanie jednakowych we wszystkich szkołach testów. Wtedy ocena umiejętności uczniów będzie odpowiadała prawdzie.
|
|
| krutki (1550 punktów) |
I wszystko jasne.Strach jest silniejszy, a głos sprzeciwu autorytetu - nienaruszalną świętością.
"For ever we will be what we want to be" | ośrodek trójmiejski
|
|
 | | mohawk (2936 punktów) | > I wszystko jasne.Strach jest silniejszy, a głos sprzeciwu autorytetu - nienaruszalną świętością.Tytuł na stronie gazety: "Koniec sporu: ocena z religii będzie wliczana do średniej" jest znamienny i gorzki jeśli spojrzeć na historię sporu o pozycję kościoła i wyznaniowy charakter państwa. Spór ten zakończył się już dawno temu - w zasadzie kilka lat po 1989 r. - klęską (a częściowo po prostu kapitulacją) sił laickich. Od tamtego czasu mamy postępującą praktycznie bez żadnych oporów klerykalizację. Dzisiejsza atrapa sporu w postaci "wyboru": wliczać - nie wliczać, obrazuje tylko drogę jaką przeszła polska polityka po 1989 r. Co gorsza, tego typu pozorny spór i pozorny wybór (kościół łagiewnicki kontra toruński, PO kontra PiS, zostać w Iraku do końca 200x roku z ewentualną możliwością przedłużenia czy lojalnie stać u boku Amerykanów do końca, umierać za Niceę czy za pierwiastek etc.) praktycznie wypełnia obecnie sferę polityki. Zresztą mówienie o sporze w sytuacji, gdy po aroganckich enuncjacjach dwóch fluorescencji kościoła katolickiego minister i rząd podkulają ogon, ma posmak cokolwiek humorystyczny (nawet jeśli jest to czarny humor).
|
|
| sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Moim zdaniem powinno się jak najszybciej wprowadzić jeszcze obowiązkowe chodzenie na religie (katolicką) dla wszystkich katolików. Po co się ograniczać? Jest kampania wyborcza, powinno się udać. Pozdrawiam
|
|
 | | stilb (1323 punktów) | >Moim zdaniem powinno się jak najszybciej wprowadzić jeszcze obowiązkowe chodzenie na religie (katolicką) dla wszystkich katolików. Po co się ograniczać? Jest kampania wyborcza, powinno się udać. >Pozdrawiam
Gdzieś pod koniec lat 80 słyszałem kawał, dokładnie treści nie pamiętam. Chodziło mniej więcej o to, że kiedyś do mieszkań Polaków pukało UB, potem czasy się zmieniły i UB zostało zastąpione SB. A teraz to ma chodzić dzielnicowy i sprawdzać karteczki ze spowiedzi. Wszystko przed nami!
|
|
|  | | Drobner | Ja znam to w mocniejszej wersji:
"Wieczór. Łomot do drzwi. - Kto tam? - Otwierać! Kolęda!"
Drobner, prędzej wpuszczający - z grzeczności tylko - świadków J., niż 'kolędowników'. (Ś.J. przynajmniej próbują 'ewangelizować' po swojemu, czarni 'kolędnicy' przychodzą nadzorować i wziąć 'kopertę'.
|
|
| wierzba | > Ileż razy można utyskiwać, załamywać >ręce, lamentować czy choćby dyskutować o postępach >klerykalizacji i bezczelności jej głównych eksponentów. >Zatem jedynie z kronikarskiego obowiązku wypada odnotować, >iż:> Cytat:Przewodniczący Rady Episkopatu Polski ds. Środków >Społecznego Przekazu - abp Sławoj Leszek Głódź - decyzję >ministra edukacji narodowej Ryszarda Legutki, w sprawie nie >wliczania ocen z religii do średniej na świadectwie, >określił jako "politycznie nieroztropną, społecznie >szkodliwą, a religijnie dyskryminującą ludzi wierzących, >nie tylko katolików, ale także prawosławnych i >protestantów. >Abp Głódź, komentując decyzję nowego ministra edukacji >narodowej w sprawie ocen z religii na świadectwie >podkreślił, że "religia jest zakorzeniona w polskiej >tradycji i dlatego pomijanie tego wymiaru jest niczym >innym, jak tylko dyskryminacją ludzi wierzących, a >zwłaszcza, że jest to prawo do religii, a nie >łaska". > wiadomosci(*)wp=1187438501.374&ticaid=144de> [font=Garamond]Gdy czyta się coś takiego pojawia się> pytanie, czy ktokolwiek o IQ większym od średnio> rozwiniętego ślimaka może wierzyć, że tego typu wypowiedzi> są wygłaszane w dobrej wierze. Flaszka zdaje się zapominać,> co obiecywał kościół żeby tylko przekonać polityków do> ratyfikacji konkordatu. Że niby katecheci mieli nie> pobierać wynagrodzenia; że zajęcia z religii miały odbywać> się na pierwszej lub ostatniej godzinie lekcyjnej. Ba! Sam> jeszcze parę dni/tygodni/miesięcy temu - najwyraźniej - nie> dostrzegał dyskryminacyjnego charakteru niewliczania ocen z> religii do średniej, skoro podówczas nie wygłaszał tego> typu opinii. Cóż można powiedzieć? Brak wstydu.> Przykład ten idealnie obrazuje kościelną taktykę> klerykalizacji metodą salami. Teraz podnoszą już wrzask> nawet wtedy, gdy państwo się rozmyśli i ukrojonego> 'plasterka' dać nie zamierza. I żadne krzyki ani płacze nie> przekonają ich, że białe jest białe a czarne jest czarne. W> podobnym duchu co Głódź, wypowiedział się też kard.> Dziwisz.[/font********************************************* *********************************************
|
|
 | | wierzba | > >Ileż razy można utyskiwać, załamywać >>ręce, lamentować czy choćby dyskutować o postępach >>klerykalizacji i bezczelności jej głównych eksponentów. >>Zatem jedynie z kronikarskiego obowiązku wypada odnotować, >>iż:> >Cytat:Przewodniczący Rady Episkopatu Polski ds. Środków >>Społecznego Przekazu - abp Sławoj Leszek Głódź - decyzję >>ministra edukacji narodowej Ryszarda Legutki, w sprawie nie >>wliczania ocen z religii do średniej na świadectwie, >>określił jako "politycznie nieroztropną, społecznie >>szkodliwą, a religijnie dyskryminującą ludzi wierzących, >>nie tylko katolików, ale także prawosławnych i >>protestantów. >>Abp Głódź, komentując decyzję nowego ministra edukacji >>narodowej w sprawie ocen z religii na świadectwie >>podkreślił, że "religia jest zakorzeniona w polskiej >>tradycji i dlatego pomijanie tego wymiaru jest niczym >>innym, jak tylko dyskryminacją ludzi wierzących, a >>zwłaszcza, że jest to prawo do religii, a nie >>łaska". > >wiadomosci(*)wp=1187438501.374&ticaid=144de> >[font=Garamond]Gdy czyta się coś takiego pojawia się> >pytanie, czy ktokolwiek o IQ większym od średnio> >rozwiniętego ślimaka może wierzyć, że tego typu wypowiedzi> >są wygłaszane w dobrej wierze. Flaszka zdaje się zapominać,> >co obiecywał kościół żeby tylko przekonać polityków do> >ratyfikacji konkordatu. Że niby katecheci mieli nie> >pobierać wynagrodzenia; że zajęcia z religii miały odbywać> >się na pierwszej lub ostatniej godzinie lekcyjnej. Ba! Sam> >jeszcze parę dni/tygodni/miesięcy temu - najwyraźniej - nie> >dostrzegał dyskryminacyjnego charakteru niewliczania ocen z> >religii do średniej, skoro podówczas nie wygłaszał tego> >typu opinii. Cóż można powiedzieć? Brak wstydu.> >Przykład ten idealnie obrazuje kościelną taktykę> >klerykalizacji metodą salami. Tera z podnoszą już wrzask> >nawet wtedy, gdy państwo się rozmyśli i ukrojonego> >'plasterka' dać nie zamierza. I żadne krzyki ani płacze nie> >przekonają ich, że białe jest białe a czarne jest czarne. W> >podobnym duchu co Głódź, wypowiedział się też kard.> >Dziwisz.[/font> *********************************************Re; przydalby sie Boleslaw Smialy. Wywolac Go z grobu. Poradzil by sobie z tym problemem.  > *********************************************
|
|
|  | Satanisław (1358 punktów) (zablokowany) |
> przydalby sie Boleslaw Smialy. Wywolac Go z grobu.< > Poradzil by sobie z tym problemem.<
O ile dobrze pamiętam, to Kościól poradził sobie również z Bolesławem Śmiałym, który zmarł na wygnaniu.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|