Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wszędzie ci katolicy...:-(

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
30-08-2007 00:48wiśniowski (9 punktów)Wszędzie ci katolicy...:-(
Witam Was wszystkich. Krótki temat. Czy zauważyliście, że na forach poświęconych osobom niezwiązanym z żadnym związkiem wyznaniowym czy sektą, jest po prostu o dużo za dużo katolików? Albo starają się nawiązać konstruktywną polemikę używając niekonstruktywnych argumentów, albo bezczelnie nawracają, a Ci "najlepsi" walą prosto z mostu o "piekielnych czeluściach" "płaczu i zgrzytaniu zębami" etc. etc. etc... Ja osobiście mam tego dosyć. Szukam spokoju, miejsca w "sieci" gdzie spokojnie mógłbym porozmawiać na różne tematy, ale tylko ze "swoim społeczeństwem". Co sądzicie o utworzeniu forum tylko i wyłącznie dla ateistów, agnostyków i osób generalnie niewierzących? (Jestem tutaj nowy, więc może takowe już istnieje, zobaczymy, co pokaże dyskusja...). Pozdrawiam.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

G.K. (1679 punktów)Odp: wszędzie ci katolicy...:-(
Nie licząc kilku trolli (pozdrowienia dla fratisa ) to forum jest właśnie takim miejscem.
Nie jest ono tylko dla ateistów, jest dla każdego. Izolowanie się od innych źle wpłynęłoby na nas samych. Wiem, że sami byśmy sobie świetnie poradzili, ale jednak niektóre dyskusje wymagają strony przeciwnej, gdzie z pomocą przychodzą wierzący, którzy potrafią przedstawić swoje argumenty, robią to kulturalnie i z zachowaniem wszelkich innych zasad. Jeśli nie wierzysz to poszukaj chociażby wątków, w których wypowiadał sie niejaki Kontrast.
To, że ktoś jest katolikiem absolutnie nie skreśla go jako człowieka. Może miałeś pecha, trafiałeś na nawiedzonych fanatyków (energia + głupota = fanatyzm).

Pozdrawiam
HannaW
Ja osoby takie jak frater lub pelagia traktuję z przymrużeniem oka, nawet je lubię

Wydaje mi się, że zagadnienie wyczerpuje wypowiedź poprzednika
JATO (2644 punktów)Odp: Wszędzie ci katolicy...:-(
>Czy zauważyliście,
>że na forach poświęconych osobom niezwiązanym z żadnym
>związkiem wyznaniowym czy sektą, jest po prostu o dużo za
>dużo katolików?
Oni to maja wdrukowane! Ewangelizację i nawracanie!
Jak maja odpowiednio wysoki poziom to fajnie się z nimi polemizuje. W przeciwnym wypadku. poza uszczypliwymi uwagami wszyscy ich lekceważą.
Ot taki lokalny koloryt.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
wisniowski (9 punktów)
Dzięki za odpowiedzi! Macie racje, jest kilku "troli" na tym forum, ale generalnie kulturka. Mam złe wspomnienia z ateista.pl. generalnie racjonalista jest na trochę wyższym poziomie. Pozdrawiam serdecznie.

p.s. lubię i preferuję pluralizm społeczny, ale (można pobujać w obłokach czasami...) wyobraźcie sobie sami, co to by był za piękny świat, gdyby żyli na nim sami ateiści...

POZDRAWIAM
G.K. (1679 punktów)
>Dzięki za odpowiedzi! Macie racje, jest kilku "troli" na tym forum, ale generalnie kulturka. Mam złe wspomnienia z ateista.pl. generalnie racjonalista jest na trochę wyższym poziomie. Pozdrawiam serdecznie.
>p.s. lubię i preferuję pluralizm społeczny, ale (można pobujać w obłokach czasami...) wyobraźcie sobie sami, co to by był za piękny świat, gdyby żyli na nim sami ateiści...
>POZDRAWIAM



Niektórzy tutaj lubią czepiać się ortografii. Np. "troll" piszemy przez dwa "l", nazwę serwisu zaczynamy wielką literą (Racjonalista), "P.S." jak i zdanie zaczynane po tych literach piszemy również wielką liter, a i tych pozdrowień nie musiałeś wcale tak wykrzyczeć

P.S. Wybacz, ale musiałem to zrobić ;P

Pozdrawiam
Satanisław (1358 punktów)
(zablokowany)
>Co sądzicie o utworzeniu forum tylko i wyłącznie dla ateistów, agnostyków i osób generalnie niewierzących?<

Super pomysł. Jakie wtedy byłyby ciekawe dyskusje!!!!! Na przykład:
-Boga nie ma.
-Masz rację, Boga nie ma
-Zgadzam się z Tobą, Boga nie ma
-Jestem tego samego zdania - Boga nie ma.
-Macie rację, też sądzę, że Boga nie ma.
-Słuchajcie, a może jednak...
-Zabanować trolla!!!!!
-Zabanowałem, możemy wrócić do dyskusji. O czym to mówiliśmy? Aaaa, że Boga nie ma.
-Słusznie prawisz, przecież Boga nie ma.......

japanese
Z tą ortografią to trochę przesada, ale ok, jak nie ma się do czego przyczepić...A co do posta "-Boga nie ma.-Masz rację, Boga nie ma" etc., to pozostawie go bez komentarza, choć przyznam, że sam w gronie samych ateistów prowadzę znacznie bardziej konstruktywne i ciekawe rozmowy, i nie potrzebuje do ich kontynuacji katolików.... Chyba że S.P. Satanisław potrzebuje...
Pozdrawiam
wisniowski (9 punktów)
Z tą ortografią to trochę przesada, ale ok, jak nie ma się do czego przyczepić...A co do posta "-Boga nie ma.-Masz rację, Boga nie ma" etc., to pozostawie go bez komentarza, choć przyznam, że sam w gronie samych ateistów prowadzę znacznie bardziej konstruktywne i ciekawe rozmowy, i nie potrzebuje do ich kontynuacji katolików.... Chyba że S.P. Satanisław potrzebuje...
Pozdrawiam
Jacek Krysztofik (1390 punktów)
- Prawda, Ssatanisław ma rację, tudzież:
- Ssatan dobrze prawi,
- Zgadzam się z Ssatanem,
- Pedały to geje, medal dla Ssatacha,
- Geje to pedały, Ssatan dobry le(j)kasz jezd,
- Homiki do domu!
- SSYJONIŚCI DO SSYJAMU!
- RZYDZI WON!
- SSOCJALIŚCI TO KAPITALIŚCI!

Oto został stworzony dla człowieka jeden język i dwoje oczu i dwoje uszu, aby słuchał i widział więcej, aniżeli mówi.
-- Sufi
Satanisław (1358 punktów)
(zablokowany)

>- SSYJONIŚCI DO SSYJAMU!<

Aż tak złego losu sympatycznym Tajom i ponętnym Tajkom nie życzę
japanese
jeszcze chciałem coś dodać. czasami pomaga. to, że boga nie ma uznaje za (zapomniałem wyrażenia, z matematyki...) coś w rodzaju "prawdy oczywistej". po prostu nie poddaje tego dyskusji. jest to dla mnie tak oczywiste, jak to, że 2+2=4. rozmowa ta temat "czy bóg istnieje" jest, moim zdaniem waleniem grochem o ścianę. poza tym nie lubię wdawać się w konflikty z katolikami, jestem raczej pokojowo nastawiony, i mam złe doświadczenia z tym związkiem wyznaniowym.

pozdrawiam
wisniowski (9 punktów)
jeszcze chciałem coś dodać. czasami pomaga. to, że boga nie ma uznaje za (zapomniałem wyrażenia, z matematyki...) coś w rodzaju "prawdy oczywistej". po prostu nie poddaje tego dyskusji. jest to dla mnie tak oczywiste, jak to, że 2+2=4. rozmowa ta temat "czy bóg istnieje" jest, moim zdaniem waleniem grochem o ścianę. poza tym nie lubię wdawać się w konflikty z katolikami, jestem raczej pokojowo nastawiony, i mam złe doświadczenia z tym związkiem wyznaniowym.
pozdrawiam
wisniowski (9 punktów)
mała sprawa techniczna. japanese i wiśniowski, to jedna i ta sama osoba, czyli ja nie wiem, czego system raz pisze tak, a innym razem inaczej. w każdym bądź razie to ja

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365