 |
Kto jest racjonalistą? Błędne teorie forumowe Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-08-2007 09:05 | wojdyga | Kto jest racjonalistą? Błędne teorie forumowe | Katolicyzm w Polsce drogi Forumowy kolego jest przede wszystkim jednym z systemow wartosci, tak jak Forum jest systemem wartosci zalozyciela i prowadzony z jego religijna liturgia. Nota bene merytorycznie niepoprawna. Nie ma swiatopogladu naukowego, chyba ze teorie przedkopernikowskie rowniez zaliczysz do takiego swiata "naukowego" jakim w rzeczywistosci byly. Na Forum zalozyciele lacza te teorie z pojeciem racjonalizmu, co jest samo w sobie nieracjonalne. Forum ma wiecej bledow logicznych przypominajacych teorie "swiadkow" jakiegos" forumowego jehowy". W tym nie sa lepsi od chrzescijanskich, "nawiedzonych" mistykow. Racjonalizm opiera sie na flozofi tzw. Naturalnej tzn. poznaniu praw natury (naturalnych) jak matematyka i fizyka. Metodyka ponania (ontologii) opira sie na logice, podstawie racjonalizmu. Tomisci (ruch wsrod katolikow malo popularny) jest przykladem racjonalnego poznania swiata przy zalozeniu istnienia racjonalnej teori "boskosci" swiata, tzn. jego sensu opartego na logicznych podstawach, a ktorego nie obejmujemy jeszcze "ludzkim" rozumem. Tak-ze tomista katolicki szuka racjonalnej odpowiedzi podczas gdy Forumowy ja przyjmuje jako ostateczna za moderatorem. To sie nazywa pomieszniem rol i pojec; Forum okazuje sie staro-nowa mistyczna religia, a bezkrytyczni czlonkowie jej sekta. A propos, najslynniejszym katolickim tomista byl Wojtyla, stad jego ogromna skutecznosc. A moze nie byl fenomenem i mnie sie to tylko wydaje? tak jak racjonalizm oparty na przedkopernikowskiej teori naukowej o swiecie. |
| JATO (2644 punktów) | > Forum jest> systemem wartosci zalozyciela i prowadzony z jego religijna> liturgia. Nota bene merytorycznie niepoprawna.1. Gdzie ogonki: ą,ć,ę,ń,ó,ś? Czyżby Korespondent z antypodów? 2. Gdzie argumenty? Skoro założycielem forum jest ateista. Skoro większość tu zgromadzonych to ateiści lub agnostycy, to czego się szanowny Interlokutor spodziewał? Zgromadzenia teistycznych fideistów? Cóż. Każdy ma takich racjonalistów na jakich zasługuje. Forum zasię nie jest antyreligijne (an mass). Forum jest głównie antyklerykalne. Nikt tu nikomu nie broni lansowania swego (poczytaj drogi Respondencie posty Teresy ). Racjonalizm to pochwała rozumu, pochwała szukania prawdy. A to, że zgromadziło religijnych inaczej? Gdzieś się muszą wywnętrzyć. Tak przy okazji: www.racjonalista.pl/kk.php/s,5530Pozdrawiam serdecznie i bez złośliwości. JATO PS. "Sugeruję rejestrację. Wtedy wiadomo z kim mamy do czynienia. Tak nawet jeżeli nie z otwartą, to przynajmniej uchyloną przyłbicą." JT.
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
| keymak (3379 punktów) | >Katolicyzm w Polsce drogi Forumowy kolego jest przede >wszystkim jednym z systemow wartosci, tak jak Forum jest >systemem wartosci zalozyciela i prowadzony z jego religijna >liturgia.
Bzdura kompletna. Wskaż listy, które są jakiegoś typu agitacją do wyznawania jakiś systemów wartości. Ja takich listów nie dostrzegam. Jedynie ludzie religijnie próbują tutaj narzucać jakieś ( często nie do końca własne ) zasady moralne.
>Forum okazuje sie staro-nowa mistyczna religia, a >bezkrytyczni czlonkowie jej sekta.
Podstawową cechą sekty jest posłuszeństwo, która występuje praktycznie w każdej religii. Tutaj nie widzę ludzi dla których posłuszeństwo jest cnotą i sensem życia. Jest wręcz przeciwnie. Prawdziwi racjonaliści brzydzą się zabobonem i wszelkimi objawami mistycyzmu.
Pozdrawiam.
|
|
| Celecrin (11895 punktów) | Czesc Ciekawe czy chcesz dyskutowac, czy tylko wyraziles swoja opinie... >Racjonalizm opiera sie na flozofi tzw. Naturalnej tzn. poznaniu praw natury (naturalnych) >jak matematyka i fizyka. Matematyka ? Chyba musisz jeszcze przemyslec pewne sprawy. Matematyka to nauka calkowicie abstrakcyjna, z natura nie ma za wiele wspolnego. Pomaga opisac ilosciowo pewne zjawiska, nic wiecej. >Metodyka ponania (ontologii) opira sie na logice, podstawie racjonalizmu. Bzdura. Logika to matematyka, nigdy sie nie zgodze, ze logika wlasnie, jest podstawa racjonalizmu. >Tomisci (ruch wsrod katolikow malo popularny) jest przykladem racjonalnego poznania >swiata przy zalozeniu istnienia racjonalnej teori "boskosci" swiata, tzn. jego sensu >opartego na logicznych podstawach, a ktorego nie obejmujemy jeszcze "ludzkim" >rozumem. Dlatego, powiedzmy sobie szczerze, naszymi najzagorzalszymi przeciwnikami w dyskusji sa wlasnie neoscholastycy. Problem w tym, ze szukaja odpowiedzi racjonalnej, w kwestii, ktorej ludzki mozg nie ogarnia. Ja to nazywam 'racjonalizacja wiary'. Wychodza z tego takie glupoty, jak ilosc aniolow na glowce szpilki...
|
|
| Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | Jeszcze jeden "nieuczesany" porządnie...
Takie zmierzwienie, drogi kolego, możliwe jest na łepetynie, w przedstawianiu myśli sprawia przykre wrażenie. W twoim tekście nie tylko brak "ogonków" literom zasługującym na to, brak też klarowności, zresztą w ogóle sensu.
Radzę uczesać łepetynę i uporządkować myśli. Wtedy - możliwe, że pogadamy.
|
|
| diogenes | >Katolicyzm w Polsce drogi Forumowy kolego jest przede >wszystkim jednym z systemow wartosci,
zanim strzelisz z biodra o katoliczmie, że jest systemem wartości, zastanów się czym lub kim są katolicy w swej codziennej egzystencji, w zwykłym życiu, i czy można, a przede wszystkim - czy warto (wy)abstrahowac z tej mamałygi coś, co nazywasz "systemem". właśnie wróciłem z wiejskiego sklepu, gdzie jutrzejsi katolicy (jutro jest niedziela) chleją na umór tanie wino, wrócą do domu (o ile wrócą, bo często lezie toto pod tiry...), stłuką żony, przestraszą dzieci...rzecz jasna delikwenci ci to metrykalni katolicy...czy twój system wartości uwzględnia tych ludzi? zapewne pomożesz sobie teorią (katolickiej) duszy, która bez wzglkędu na to, co człowiek robi, pozostaje wciąż katolicka, pogrążona po uszy w katolickich wartościach...itd, itp...a jutro obmyją się spowiedzią...i tak w koło macieju...zanim pomówimy o katolicyzmie jako systemie, pogadajmy o katolikach...to ciekawsze...
>Nie ma >swiatopogladu naukowego, ....
z tym mozna dyskutować...światopogląd zawiera wiele problemów, które nauka ignoruje...ja osobiście bardzo sceptycznie podchodzę do wypowiedzi o świecie jako pewnej całości, jako o pewnym indywiduum, o którym głosi się następnie tezy (lub hipotezy) o jego skończoności, nieskończoności itp...ale to nie na ten wątek...
>... logice, podstawie racjonalizmu.
logika jest tylko jednym z filarów racjonalizmu. równie ważnym jest empiryzm, który (tak ajk go rozumiem) konsekwentnie odrzuca wszelkie ponadzjawiskową rzeczywistość...
>Tomisci (ruch wsrod >katolikow malo popularny) jest przykladem racjonalnego >poznania swiata....
chyba kpisz...weź jakąś tomistyczną cegłę z metafizyki, teorii poznania czy antropoologii...czytając je od tyłu szybklo przekonasz się, że jedyną rzeczą, o co w tomizmie chodzi jest uzgodnienie pozorów filozofii z katechizmem...jeśli to nazywasz racjonalizmem - to gratuluję...
> podczas gdy Forumowy ja przyjmuje jako >ostateczna za moderatorem....
no...bez przesady...akurat moderatorzy tego forum są niezwyke tolerancyjni. nikt tu nie musi wierzyć w dogmat ich nieomylności...osobiście nawet ich nie znam...
>Forum okazuje sie staro-nowa mistyczna religia, a >bezkrytyczni czlonkowie jej sekta.
człowiek pozbawiony krytycyzmu to właściwie nie człowiek, bo krytycyzm jest jedną z fundamentalnych cech rozumu...spójrz np. na brak krytycyzmu u katolików...jesli chodzisz na msze - dla próby przerwij księdzu w jakimś podniosłym momencioe mszy i zapytaj "na pewno?" lub "skąd ksiądz o tym wie?"...szybko przekonasz się, co to jest krytycyzm...
>A propos, najslynniejszym katolickim tomista byl Wojtyla, >stad jego ogromna skutecznosc.
nie sądzę, aby skuteczność wojtyły miała swe źródło w jego tomizmie (lub innej doktrynie filozoficznej). akurat doktryna wojtyły, wzięta pod lupę rozumu, to po prostu chała...wyjaśnienie jego popularności to kwestia psychologii i socjologii religii...mógłbym ci tylko zaserwowac kilka zabawnych opowieści o znanych mi ludziach, którzy postanowili spotkać się z tym człowiekiem...bezkompromisowe odsłonięcie ich motywacji byłoby gigantyczna farsą...
>A moze nie byl fenomenem i >mnie sie to tylko wydaje?
fenomenalność wojtyły mierzy się najczęściej ilością ludzi zgromadzonych na jego mszy...to żaden, absolutnie żaden argument na poparcie jego tomistycznych tez...więcej ludzi niż jezus poruszył kartezjusz, newton czy pasteur...to ich myśl porusza całą ludzkość...
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|