 |
Ideał agenta wywiadu wg PiS i min. Szczygły Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-09-2007 02:47 | Taiken (1148 punktów) | Ideał agenta wywiadu wg PiS i min. Szczygły | Oto treść artykułu, zamieszczonego w sobotniej "Gazecie Wyborczej", autorstwa Seweryna Blumsztajna (w: Sobota prasująca: Nasz swojski, nieco ułomny James Bond, Gazeta Wyborcza, 8-9 września 2007 r., s. 2).
> "Polityka" alarmuje: brak kandydatów do budowanego od nowa przez ministra Macierewicza wywiadu i kontrwywiadu wojskowego. W dodatku ci, którzy się zgłaszają, nie spełniają często kryteriów zdrowotnych. Tygodnik dotarł do projektu supertajnego - jak sądzę - rozporządzenia ministra Szczygły, który usiłuje sprostać sytuacji i obniża kryteria.
> Jakie wady będzie mógł mieć polski szpieg po przyjęciu nowego rozporządzenia: > • mniej niż 155 cm wzrostu; > • otyłość upośledzającą ustroju; > • szpecące tatuaże; > • polipy w nosie; > • przepukliny; > • brak jednej gałki ocznej (przy sprawnym drugim oku); > • brak jednej nerki; > • brak palucha u nogi; > • brak małżowiny usznej; > • brak nawet obu jąder; > • czynny wrzód żołądka lub dwunastnicy; > • być daltonistą; > • chorować na jaskrę; > • sporadyczną astmę oskrzelową; > • cukrzycę; > • padaczkę z rzadkimi napadami; > • kamicę dróg żółciowych i układu moczowego; > • znacznie zniekształcone prącie; > • zniekształconą czaszkę z guzami i wgnieceniami; > • jednostronną głuchotę; > • nieznaczny oczopląs przy patrzeniu na bok. > Boże mój, kto ochroni naszą ojczyznę?
Czy Wam również przed oczami stanął obraz naszego premiera i jego prawej ręki, Edgara?
To ja wolę Bonda.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Z panem Sewerynem Blumsztajnem związana jest pewna anegdotka. Otóż w dzien zatrzymania pana Kaczmarka, pan Seweryn Blumsztajn (a może to nie ten Blumsztajn?) uczestniczył w programie telewizyjnym, gdzie czwórka reporterów komentowała sytuację. I ów pan z 'Gazety Wyborczej' zachowywał się dokładnie tak, jak w stereotypie o złym Zydzie krętaczu na stanowisku, ten sie tam zachowuje (myslę, ze program da się odnalezć gdzies na stronach Telewizji Publicznej, jakby ktos chciał się przekonać). Pan ten stworzył sytuację między tragedią a komedią, bo z jednej strony smiać się chce go ogladając, że tak dobrze pasuje do stereotypu, a z drugiej strony tragiczne jest, że człowiek ten uwiarygadnia niektore słowa (sprawia, że nie odrzucisz ich mówiąc, że zupełnie nic takiego tam nie ma), które padają w Radiu Maryja, swym zachowaniem. Abstrahuje tu od tego, że 'GW' nie zajmuje się tylko polityką, i inne sprawy, o których ona pisze, mogą być tam robione mniej lub bardziej profesjonalnie. Pozdrawiam
|
|
 | Satanisław (1358 punktów) (zablokowany) |
> I ów pan z 'Gazety Wyborczej' zachowywał się dokładnie tak, jak w stereotypie o złym Zydzie krętaczu na stanowisku<Hmmmm.... Gdzieś wsiąkła moja wypowiedź, zatem ją powtórzę w wersji max soft: Szanowni polskojęzyczni redaktorzy z szanowanej  i poważanej  Gazety Wyborczej tudzież bratniej lewicowej Polityki wykazują pewną niekonsekwencję - są pierwsi przy nawoływaniu do zatrudniania inwalidów. Są pierwsi przy apelowaniu, by dawać kalekom nie tylko równe szanse w pracy, ale nawet przywileje w postaci dopłat dla pracodawców zatrudniajacych inwalidów, zwanych w nowomowie "niepełnosprawnymi". A tu taki kwiatek - szanowni polskojęzyczni redaktorzy tacy jak rebe Blumsztajn wyśmiewają rząd, który chce zatrudniać inwalidów w wywiadzie. No to jak w końcu jest z zatrudnianiem tych inwalidów, szanowni polskojęzyczni potomkowie Sema?
|
|
| Balkowski (5685 punktów) | >"Polityka" alarmuje: brak kandydatów do budowanego od >nowa przez ministra Macierewicza wywiadu i kontrwywiadu >wojskowego. (...) >Jakie wady będzie mógł mieć polski szpieg po przyjęciu >nowego rozporządzenia: >• mniej niż 155 cm wzrostu; (...) itd. Obawiam się że po wyskokach Macierewicza będzie mało chętnych. Chyba niewielu zaryzykuje że po kolejnej zmianie warty, w n-tej RP jakiś Macierewicz-bis uzna ich za budowniczych układu, zdrajców, a przede wszystkim ujawni. W tej sytuacji obniżenie standardów przez przyjmowanie kandydatów z ułomnościami fizycznymi wydaje się mało skutecznym półśrodkiem. W końcu to że ktoś nie ma nogi, ręki czy że ma 155 cm wzrostu nie znaczy wcale że jest idiotą...
Wg mnie odpowiedni nabór chętnych może przynieść dopiero znaczne obniżenie norm intelektualnych przy naborze, jak np. zezwolenie na przyjmowanie kretynów czy imbecyli. Przy tym mam na myśli szeregowych kandydatów, a nie ścisłe kierownictwo, bo tam już IV RP od początku wprowadziła takę "amnestię".
|
|
 | | Taiken (1148 punktów) | > W końcu to że ktoś nie ma nogi, ręki czy że ma 155 cm wzrostu nie znaczy wcale że jest idiotą...Jak najbardziej nie. I chyba na szczęście. Tylko że ja mam w głowie stereotypowy obraz idealnego agenta, wykreowanego przez kolejne ekranizacje Bondów czy innych Świętych. Dla mnie idealny agent wywiadu powinien być inteligentny jak diabli i równie przystojny, a jednocześnie o twarzy "niepodobnej do nikogo", która nie zapada w pamięć, żeby mógł sobie poradzić w każdej sytuacji i wyważyć wszelkie drzwi. Okej, okej, od dzisiaj walczę ze stereotypami.  Jednak nie uważam, żeby takie obniżenie kryteriów było potrzebne. A co to? W Polsce nie ma inteligentnych i sprytnych przystojniaków na wzór Connery'ego czy Brosnana? Pewnie to forum aż roi się od takich.  Myślę, że powinny być natomiast znacznie podwyższone kryteria obsadzania stanowisk ministrów czy koordynatorów, żeby nie trafił nam się następny niebezpieczny dziwoląg w postaci Macierewicza, Ziobry i Wassermanna czy innego "geniusza" RP4. I mam na myśli wyłącznie cechy charakteru i mentalność, a nie fizjonomię.
Motłoch zawsze stanowił większość. Wybitne są jednostki.
|
|
 | | placownik (17853 punktów) |
Kulawy kretyn? W tym coś jest. To agent poza wszelkimi podejrzeniami. Przeniknie nierozpoznany nawet do szpitala psychiatrycznego.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| Gosia (9452 punktów) |
Ideałem agenta będzie zapewne Tofik  Pozdrawiam.
|
|
 | | stilb (1323 punktów) | > Ideałem agenta będzie zapewne Tofik>  > Pozdrawiam.> Wspaniale wtopi się w tłum.
|
|
| IQ955 (2355 punktów) | >> • mniej niż 155 cm wzrostu; >> • otyłość upośledzającą ustroju; >> • szpecące tatuaże; >> • polipy w nosie; >> • przepukliny; >> • brak jednej gałki ocznej (przy sprawnym drugim oku); >> • brak jednej nerki; >> • brak palucha u nogi; >> • brak małżowiny usznej; >> • brak nawet obu jąder; >> • czynny wrzód żołądka lub dwunastnicy; >> • być daltonistą; >> • chorować na jaskrę; >> • sporadyczną astmę oskrzelową; >> • cukrzycę; >> • padaczkę z rzadkimi napadami; >> • kamicę dróg żółciowych i układu moczowego; >> • znacznie zniekształcone prącie; >> • zniekształconą czaszkę z guzami i wgnieceniami; >> • jednostronną głuchotę; >> • nieznaczny oczopląs przy patrzeniu na bok.
No, to wreszcie mam synekurkę!! Gdzie przyjmują na tych agentów?
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
 | | O'Connor (233 punktów) | >>> • mniej niż 155 cm wzrostu; >>> • otyłość upośledzającą ustroju; >>> • szpecące tatuaże; >>> • polipy w nosie; >>> • przepukliny; >>> • brak jednej gałki ocznej (przy sprawnym drugim oku); >>> • brak jednej nerki; >>> • brak palucha u nogi; >>> • brak małżowiny usznej; >>> • brak nawet obu jąder; >>> • czynny wrzód żołądka lub dwunastnicy; >>> • być daltonistą; >>> • chorować na jaskrę; >>> • sporadyczną astmę oskrzelową; >>> • cukrzycę; >>> • padaczkę z rzadkimi napadami; >>> • kamicę dróg żółciowych i układu moczowego; >>> • znacznie zniekształcone prącie; >>> • zniekształconą czaszkę z guzami i wgnieceniami; >>> • jednostronną głuchotę; >>> • nieznaczny oczopląs przy patrzeniu na bok. >No, to wreszcie mam synekurkę!! >Gdzie przyjmują na tych agentów? > Pozdrowienia, >IQ955. [Marek Czeszek]
Drogi IQ955
Posiadając wszystkie wyżej wymienione przymioty zrobisz błąd, starając się o pracę na państwowej posadzie.
Przecież otwierając działalność gospodarczą możesz zarobić majątek na każdym jarmarku. Jeżeli się zdecydujesz, daj -proszę -znać. Nie posiadam wszystkich w.w. cech, ale kilka też się znajdzie. Polecam się do trupy objazdowej.
A tak poważniej: widziałeś film J.J.Kolskiego "Grający z talerza" ? Może podświadomość każdego z nas spełnia wszystkie te warunki ?
Po 23:00 zbiera mnie na filozofowanie.
Pozdrawiam,
Piotr
|
|
|  | | IQ955 (2355 punktów) | >Przecież otwierając działalność gospodarczą możesz zarobić majątek na każdym jarmarku.
Ale ja chcem być agentem!
Takim jak Bond. Chcem mieć smoking. Chcem jeździć specjalnym DB9. Chcem zamawiać "wstrząśnięte, ale nie zmieszane" Chcem żeby wszystkie takie ładne panie ustawiały się w kolejce do mojej sypialni. Chcem mieć dużo piniendzy! etc.
>A tak poważniej: widziałeś film J.J.Kolskiego "Grający z talerza"? Nie widziałem. Warto obejrzeć?
>Po 23:00 zbiera mnie na filozofowanie. Nie rozumiem. Pewnie dlatego, że nie widziałem filmu...
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
| |  | | O'Connor (233 punktów) | >Chcem mieć smoking. >Chcem jeździć specjalnym DB9. >Chcem zamawiać "wstrząśnięte, ale nie zmieszane" >Chcem żeby wszystkie takie ładne panie ustawiały się w kolejce do mojej sypialni. >Chcem mieć dużo piniendzy! >etc.
Nie bój, kurde, nic !!
Smoking, DB9 i drinki to małe Miki. Kto bogatemu zabroni ?
A ładne panie ?
Zapominasz, że masz cechę, która zapewnia Ci szalone wręcz powodzenie: > • brak nawet obu jąder; > • znacznie zniekształcone prącie;
Wiem, że to wulgarne, ale mimo całej, nieskończonej wulgarności -prawdziwe. Zdaj sobie z tego sprawę: dla wielu Kobiet jesteś nieodparcie atrakcyjny.
>Ale ja chcem być agentem!
I będziesz. Większość z Pań po pierwszej nocy (założę się) powie: "...ale agent, ja cię..."
>>A tak poważniej: widziałeś film J.J.Kolskiego "Grający z talerza"? >Nie widziałem. Warto obejrzeć?
Sądząc po Twoich rozważaniach w "Ad rem" -warto.
Pozdrawiam,
Piotr
|
|
| | |  | | IQ955 (2355 punktów) | >Zdaj sobie z tego sprawę: dla wielu Kobiet jesteś nieodparcie atrakcyjny. Że też wcześniej nie wiedziałem! Chyba dam jakieś ogłoszenie w "Playboy'u".
>Sądząc po Twoich rozważaniach w "Ad rem" - warto. Do czego nawiązujesz? Film, jeśli zobaczę, to dopiero po przyjeździe do Polski (pewnie późną jesienią, albo zimą). No, chyba, że wcześniej przyjadę się zapisać na tego agenta...
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
| | | |  | | Gosia (9452 punktów) | > >Zdaj sobie z tego sprawę: dla wielu Kobiet jesteś nieodparcie atrakcyjny.> Że też wcześniej nie wiedziałem!Akurat uwierzę.  > Film, jeśli zobaczę, to dopiero po przyjeździe do PolskiZanim to nastąpi, polecam jako film instruktażowy: "Austin Powers - Das Schärfste, was Ihre Majestät zu bieten hat" w reżyserii Jay'a Roacha.  Pozdrawiam.
|
|
| | | | |  | | O'Connor (233 punktów) |
> Zanim to nastąpi, polecam jako film instruktażowy:> "Austin Powers - Das Schärfste, was Ihre Majestät zu bieten hat" w reżyserii Jay'a Roacha.>  No, noo ... Pozdrawiam, Piotr
|
|
| | | |  | | O'Connor (233 punktów) | >>Sądząc po Twoich rozważaniach w "Ad rem" - warto. >Do czego nawiązujesz? Film, jeśli zobaczę, to dopiero po przyjeździe do Polski (pewnie późną jesienią, albo zimą). >No, chyba, że wcześniej przyjadę się zapisać na tego agenta...
Nawiązuję do Mrożka. Może nie -wprost, ale to podobny poziom postrzegania rzeczywistości. Kolski "robi" filmy w których metafora jest rozbuchana do granic wytrzymałości, Mrożek niby "wali kawę na ławę", ale... A co ja się będę wymądrzał ! Polecam -moim zdaniem warto.
Pozdrawiam,
Piotr
|
|
| kszan (559 punktów) | Sadzę, że dobór agenta powinien być podyktowany zadaniem do wykoania. Bond będzie dobry do przespania się z sekretarką i wyciągnięcia od niej terminarza spotkań VIPa a Fafik do wyciągnięcia planów superodrzutowca z komputera CIA jak będzie tam sprzątał biuro po godzinach.
Wszytskim wolącym Bonda, świętego, pasażera 57 itd. polecam Kevina Spacey w filmie "Zwyczajni podejrzani".
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|